Dodaj do ulubionych

upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetki

08.03.04, 01:28
Prosze sie nie śmiac, że o tej porze, ale jestem sowa.
Dzisiejszy słoneczny dzień przypomniał mi o wiośnie więc postanowiłem
wysiać rozsade.
No to wysiałem. Parapety zastawione kuwetami, klawiatura upaprana glebą, a
ja? Ja mam nadzieje, że wzejdziesmile

pzdr. tom(ashek)
Obserwuj wątek
    • vika411 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 08.03.04, 02:46
      A podlales? bo jak nie podlales to moze byc roznie...No i trzeba pamietac, zeby
      pozniej zasadzic zielonm do gory...chociaz szkoly sa rozne...smile
    • sloggi Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 08.03.04, 09:29
      Wczoraj u Mamęcji dostrzegłem wysiane i wschodzące już chyba cynie, Mamęcja
      jako pasierbica wybitnego wykładowcy AR podlewa je przez siteczko - pięknie
      wzeszły.
      A mnie czeka zakup kamiennych donic - bo na moim mikrotarasie nic innego nie
      będzie pasowalo.
    • aankaa Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 08.03.04, 09:54
      od kilku dni zaglądam do donicy, w której wysiałam kobeę, wyczekując pierwszych
      zielonych kiełków
      • vika411 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 08.03.04, 11:39
        No to trzeba cos posiac.Wlasnie zastanawiam sie co. Chyba posieje salate i
        rzodkiewki i koperek. W zeszlym roku mialam bardzo dorodna salatke, taka
        czerwona i strzepiasta. Koperek tez sie udal i rzodkiewki. A wszystko w
        skrzyneczkach....-) Tak zrobiesmile
        • bytheway Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 09.03.04, 02:33
          No oczywiście, że podlałem. Chucham i dmucham, kontroluje temperature i
          nasłonecznienie. Nawet muzyki słucham milszej niż zwykle - amerykański postpunk
          musi poczekać na wiosenne bujanie.
          I tylko zdołował mnie kolejny opad śniegu...ale co tam...wiosna przyjdzie i
          tak!!!

          pzdr. (tom)ashek.
          • vika411 Donice, doniczki , doniczuszki... 09.03.04, 07:57
            Kiedys odkrylam w szafce cala sterte niepotrzebnych nikomu i starych butow a w
            piwnicy stalo mnostwo roznych kolorowych lakierow pozostalych po reklamie jaka
            malowalismy z kumplem. No i wpadlam na pomysl:
            Wzielam te buciory, buty, buciki i rozne inne obuwie i zanurzylam w tych
            lakierach. A jak wyschlo toto na kolorowa kosc to zasadzilam w
            tych "doniczkach" kolorowe bratki i porozstawialam wszedzie gdzie sie dalosmile
            Wygladalo to bardzo wesolosmile
        • perelka8 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 14.03.04, 18:48
          u mnie upaprana po łokcie byłam nie ja, tylko on...teraz na kuchennym
          parapecie, szerokim niestety stoi o wieeele za duzo pojemniczkow małych a
          brzydkich z wysianymi nasionkami..b ostrych papryczek..staram sie je ustawić
          tak, coby tworzyle b malownicza grupe i za nic mi się nie udaje..ale byloby
          super żeby one w tych takich pokolorowanych butach sobie wysrastały jak te
          opisane wyżeeej...wiosna ma swoje prawa..trzeba to mężnie znosić smile
          sad

    • candycandy Re: A co ma wzejść?:) 09.03.04, 22:44
      I jak długo trzeba czekać? I czy aby nie trzeba schować kuwetek do mieszkania,
      bo przecież piękną zimę mamy w marcu tego roku?smile
      • aankaa z Ciebie ogrodnik jak z koziej ... saksofon 09.03.04, 22:49
        wysiewa się, hoduje, pikuje, przesadza w większe naczynka w domu
        dopiero po trzech ogrodnikach i zimnej Zośce można myśleć o przeniesieniu
        roślinek "na zewnątrz"

        eh, ludkowie ...
        • ashek Re: z Ciebie ogrodnik jak z koziej ... saksofon 14.03.04, 02:21
          Oczywiescie, że większośc po zimnej zośce do gruntu powędruje, część jednak
          wcześniej.
          Ale w końcu robi sie pogoda bardziej ogrodnicza i tak też te sobote, już
          wczorajszą, spedzilemsmile. Trzeba było ponadrabiać zaległości z jesieni i zrobić
          postrzyżyny żywopłotowi i kilku innym krzaczkom. Niestety na trawniku jeszcze
          sie śnieg nie stopiłsad
          A w kuwetkach sie zielenic zaczyna...lubie ten moment...

          pzdr. tom(ashek)

          • jackussi No to i ja musze zajrzeć do moich drzewek 14.03.04, 08:41
            a i w ogrodzie można już coś zasiać- marchewka,pietruszka.

            A wiecie,kupiłem ostatnio na targu ogrom marchewki-10 kg za 4 zł.Iiii... ta
            marchewka nie jest chyba w porzadku.Najadłem się (w zcasie skrobania)a póxniej
            bolałą mnie głowa.Syn najadł się ryby po grecku i dostał uczulenia.
            To juz nie pierwszy raz tak sie dzieje.
          • jasmin33 Re: z Ciebie ogrodnik jak z koziej ... saksofon 14.03.04, 10:54
            Ja przyciełam drzewkom gałązki...
            Jedną śliwę wykarczowałam - rozrosła sie skubana , a owoców mało.
            Zrobiłam w ten sposób przestrzeń dla innej śliwy - ta to rodzi ! co rok !
            I niech rodzi maleńka, bo duży gąsior na śliwowiczkę już przygotowany. smile)
            Pozdr.
    • anahella Hej, ogrodnicy! 14.03.04, 14:04
      A gdzie mozna kupic nasiona pszenicy w Warszawie?

      Chce posiac w doniczce zeby koty mialy co obgryzacsmile
      • vika411 Re: Hej, ogrodnicy! 14.03.04, 14:13
        anahella napisała:

        > A gdzie mozna kupic nasiona pszenicy w Warszawie?
        >
        > Chce posiac w doniczce zeby koty mialy co obgryzacsmile
        >

        Mam w zapasie zapas kociej trawki. Bazylowi bardzo smakuje. Jak chcesz to Ci
        wysle. Daj tylko adres na malpesmile
        • anahella Re: Hej, ogrodnicy! 14.03.04, 14:19
          vika411 napisała:

          > Mam w zapasie zapas kociej trawki. Bazylowi bardzo smakuje. Jak chcesz to Ci
          > wysle. Daj tylko adres na malpesmile

          Heheheh nie na moje kotysmile)) Latem kolezanka zabiera mnie na swoja dzialke i po
          drodze bywamy u ogrodnikow. Za kazdym razem kupuje takie rzeczy juz
          podrosniete. KOty to olewaja! Najzabawniejsze bylo jak kupilam piekna,
          wyrosnieta i juz kwitnaca kocimietke. Oba podeszly, powachaly i Tygrys odwrocil
          sie i z pogarda zamachal ogonem a Fuksik.... podlalsmile)))

          Dla nich wysiewam w duzej plaskiej donicy trawe - lubia sobie latem na niej
          polezec, czasem obgryzaja ale rzadko. Kiedys dostalam od kolezanki doniczke z
          pszenica - rzucily sie na nia jak szczerbaty na suchary. Potem pare razy
          kupowala mi nasionka. Niestety - stracilam kontakt z kolezanka a nie wiem skad
          ona je brala.
          • vika411 Re: Hej, ogrodnicy! 14.03.04, 14:21
            Moze zapytaj baby ze wsi, takiej co na rynku sprzedaje wlasne jajka i
            sery.pewnie ma w domu to moze przywiezie.
          • jackussi Re: Hej, ogrodnicy! 14.03.04, 20:22
            Anahelo,mieszakm pod wawką, chodzę na takie targowisko gdzie sprzedają
            pszenicę,mogę Ci przywiźć. smile
            • anahella Re: Hej, ogrodnicy! 15.03.04, 19:55
              jackussi napisał:

              > Anahelo,mieszakm pod wawką, chodzę na takie targowisko gdzie sprzedają
              > pszenicę,mogę Ci przywiźć. smile

              Nie chcialabym Cie niepotrzebnie fatygowac. Ale jezeli bywasz w Wawie, to
              chetnie poprosze Cie o kupienie jakies porcyjki dla moich lobuzowsmile Jakby co to
              mejla znasz.
              • ashek Ale ruszyło!!! 16.03.04, 01:59
                Jedna kuwetka już przepikowana. Reszta sie ładnie zieleni, a ja myje wszelkie
                pojemniczki nieduże i plastikowe (po jogurtach np.). Niedługo braknie mi
                parapetów.
                No i w końcu śnieg z trawnika znikasmile, a japoński modrzew, który wydawał był
                sie byc martwym jakby odzywał.
                I temperatury w koncu osiagająrozsadny poziomsmile

                pzdr. tom(ashek)
                • zz_beatka Re: Ale ruszyło!!! 17.03.04, 15:41
                  też już rozpoczęłam prace polowe. na początek rozsadziłam pelargonie które
                  niestety w połowie już padły wczoraj posiałam ageratum houstonianum a w sobotę
                  wysieję inne już na balkonie
                  • ashek Re: Ale ruszyło!!! 28.03.04, 04:02
                    nagły atak zimy sprawił, że wiosenne narcyzki przysypało.
                    na parapetach natomiast jest ok.

                    pzdr. tom(ashek)
                    • wgfc Re: Ale ruszyło!!! 28.03.04, 04:09
                      Ashek napisał:

                      > nagły atak zimy sprawił, że wiosenne narcyzki przysypało.
                      > na parapetach natomiast jest ok.

                      W marcu jak w garncu.
                    • majenka3 Re: Ale ruszyło!!! 28.03.04, 21:38
                      ashek napisał:
                      .....
                      > na parapetach natomiast jest ok.
                      >
                      u mnie wcale nie...ON wypełnił kolejne pojemniczki ziemią i wsypał tam kolejne
                      nasionka...zaczyna być tłoczno na parapecie, juz nie mam jak tego kamuflować.
                      brak konceptu na uznawanie tego za malowniczy element wystroju wnętrza.. sad
                      Z lekką rezygnacją pozdrawiam...
                      • ashek Re: Ale ruszyło!!! 29.03.04, 02:25
                        To wyeksponuj, też będzie malowniczosmile

                        pzdr. tom(ashek)
                        • majenka3 Re: Ale ruszyło!!! 29.03.04, 19:25
                          ashek napisał:

                          > To wyeksponuj, też będzie malowniczosmile
                          >
                          > pzdr. tom(ashek)

                          No taaaak...tego typu posunięcia rzeczywiscie zwykle DAJĄ pozytywne efekty smile smile
                          thanx!
    • ryza_malpa1 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 29.03.04, 17:59
      Idzie wiosna..na suszacych się swetrach sttoi taca z kiełkującą rzeżuchą,
      Konkubenta zaś zastałam dziś przy sadzeniu do doniczek cebuli i przycinaniu
      pietruszki.
      Sama wczoraj zasialam bazylie bo znalaząłm jakąś zapuszczona donicę z badylami,
      wyciagnęłam więc badyle i nasiasąłam w.w. bazylii po czym okazało się, ze do
      tej samej doniczki nasiał kopru Konkubent dzień wczesniej ( nie usuwając
      starych badyli więc skąd niby mogłam wiedzieć).
      Teraz powstal zakład: co szybciej wyrośnie:koper czy bazylia?
      • iselin Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 29.03.04, 18:19
        A ja skopalam porzadsny kawalek ziemi. I zbronowalam. Mam zamiar założyc
        ogrodek warzywny. Drzewka owocowe juz sa.
        Ale i tak moje marzenie jeszcze do konca niespelnione. Chce miec wlasny, piekny
        i ogromny ogrod, w ktorym moglabym mieszkac od kwietnia do pazdiernikasmile))))
      • slodkoslony Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 29.03.04, 18:49
        Chyba całkiem inny owoc wspólnego trudu Konkubenta i Konkubiny smile
        O ile Konkubentowi się "doniczki" nie pomyliły ...
        • ryza_malpa1 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 30.03.04, 15:46
          No!
          Proszę mi tu nie siać zamieszania i używac jednego nicka!!!!
          • ashek Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 31.03.04, 00:43
            ryza_malpa1 napisała:

            > No!
            > Proszę mi tu nie siać zamieszania i używac jednego nicka!!!!

            chyba to do mnie...
            to zupełnie przez przypadek, ten drugi to nie mój, korzystałem z cudzego kompa,
            ot co. właściciel nie wylogował się był z poczty.

            pzdr. tom(ashek)
    • aankaa Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 30.03.04, 18:23
      na 9 wysianych ziarenek kobei 6 wylazło, osiągnęło wysokość od 10 do 2 cm
      (krzywo jakoś wschodzą)
      • vika411 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 30.03.04, 20:22
        A ja dzisiaj zasadzilam wlasnie poziomki w wielkiej donicysmileOwocuja podobno
        caly roksmile
        • ashek Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 04.04.04, 01:36
          No i stało się,
          zabieram się za zakładanie trawnika zupełnie od początku i do tego zupełnie
          ręcznie czyli szpadlem idt. Do Świąt musze to przekopać i spulchnić i dodać
          czego potrzeba. Stary definitywnie się do niczego nie nadaje, stąd ten
          radykalny krok. Tylko, czy, aż 1,5 a.
          Potrzebne mi (duchowe) wsparcie!!!

          pzdr. tom(ashek)
          • zenta1 Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 04.04.04, 01:50
            udzielam wsparcia i błogosławieństwa w realizacji tego zbożnego dzieła.
            • spyheart Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 04.04.04, 01:52
              w jednosci siła w góre serce wznies i szpadel tez uniesiesz Tomsmile
          • agablues Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 04.04.04, 02:02
            ashek napisał:

            > No i stało się,
            > zabieram się za zakładanie trawnika zupełnie od początku i do tego zupełnie
            > ręcznie czyli szpadlem idt. Do Świąt musze to przekopać i spulchnić i dodać
            > czego potrzeba. Stary definitywnie się do niczego nie nadaje, stąd ten
            > radykalny krok.

            ale chyba nie teraz, nocą??? wink)
            wysyłam duchowe wsparcie
            • ashek Re: upaprany po łokcie wysiewam nasionka w kuwetk 04.04.04, 03:08
              kiedy nocą najlepiej mi wychodzismile).

              ale nie teraz, teraz jestem w zasmarkanym wieku i zmykam do łóżka.

              pzdr. tom(ashek)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka