Dodaj do ulubionych

Żołnierze rezygnują....

02.06.10, 14:20
Już ponad 3 tys. żołnierzy złożyło wnioski o odejście, około 70 osób
to piloci Sił Powietrznych - ustaliła "Rzeczpospolita". To prawie
jedna czwarta z ok. 300 pilotów Sił Powietrznych. Wojskowi podają
kilka powodów rezygnacji. Jednym z nich są plotki o rzekomych
pracach nad zmianami w systemie emerytalnym.
----
Nie widzę powodu do paniki. Jeśli ktoś idzie do służby wojskowej
tylko dlatego, że będzie młodym emerytem, który sobie dorobi do
emerytury, będzie miał dostęp do resortowych mieszkań i służby
zdrowia to może lepiej niech faktycznie odejdzie. To chyba nie na
tym polega praca w resorcie obronności, ja rozumiem hedonizm,
dążenie to maksymalnej łatwizny - ale to chyba nie na tym polega.
Obserwuj wątek
    • ralphie Re: Żołnierze rezygnują.... 02.06.10, 15:34
      sibeliuss napisał:

      > ----
      > Nie widzę powodu do paniki. Jeśli ktoś idzie do służby wojskowej
      > tylko dlatego, że będzie młodym emerytem, który sobie dorobi do
      > emerytury, będzie miał dostęp do resortowych mieszkań i służby
      > zdrowia to może lepiej niech faktycznie odejdzie. To chyba nie na
      > tym polega praca w resorcie obronności, ja rozumiem hedonizm,
      > dążenie to maksymalnej łatwizny - ale to chyba nie na tym polega.


      Przed likwidacją szkół wojskowych i wierze w to, że wykształceni cywile będą się
      garnąć do wojska też nie widzieli powodu do paniki.

      Młody emeryt - nie wyobrażam sobie 40-latka biegającego po poligonie, owszem są
      inne etaty ale zajęte już przez protegowanych,

      Mieszkania resortowe - proszę zauważyć, że przydzielane są na czas służby. Potem
      należy je zdać, a w ramach rekompensaty otrzymuje się odprawę mieszkaniową w
      kwocie połowy kawalerki, czyli kredyt na mieszkanie, bo z pensji nie bardzo się da.

      Służba resortowa - a coś takiego w ogóle jest? Chodzi o te przyjednostkowe
      ambulatoria, które potrafią zaaplikować APAP?

      • matt.j Re: Żołnierze rezygnują.... 03.06.10, 10:59
        Spora część emerytowanych wojskowych, których znam robi na
        emeryturze prawie to samo co w wojsku. Nikt tu nie mówi o bieganiu
        po poligonie, tak naprawdę wielu naszych wojskowych w jednostkach
        lokalnych (podobnie jak policjanci) to nieruchawe spaślaki nie
        zdolne do większego i dłuższego wysiłku fizycznego – to nie USA
        gdzie wszyscy wojskowi muszą być są aktywni fizycznie do starości.
        Sporo wojskowych na emeryturze zajmuje się sprawami biurowymi
        pracując w budżetówce czy firmach gdyż mają uprawnienia do
        nadzorowania akt tajnych.
        Dla mnie te wcześniejsze emerytury to tylko kolejny przywilej,
        zupełnie nieuzasadniony. Nie tylko w armii ale również w innych
        branżach. Jestem jak najbardziej za likwidacją takiego przywileju na
        który musi się składać reszta pracujących obywateli. Jak ktoś nie
        może dalej wykonywać swojego zawodu to niech się przebranżowi. A
        jeśli z góry wiadomo, że nie będzie mógł go wykonywać do ustawowej
        emerytury to powinien o tym myśleć zawczasu.
        To już nie czasy komuny, gdzie człowiek pracował całe życie w jednym
        zakładzie/instytucji, na jednym stanowisku. A do tego miał
        zapewniony etat przez przydział wiec mógł sobie pracę olewać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka