Dodaj do ulubionych

Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku?

    • agablues Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 17.03.04, 09:02
      Czujecie się samotni?
      • sloggi Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 17.03.04, 09:20
        agablues napisała:

        > Czujecie się samotni?

        Tylko czasami nie umiem sobie z tym poradzić, czy to plaga? Nie to syndrom
        naszych czasów, braku ufności, ostrożności. Za szybko działa wyobraźnia, mamy
        chwiejną wrażliwość - często wystarczy byle słowo, a nakręcamy się sami na
        wielkie "NIE". Siada nam to, co określa się ostatnio jako asertywność pozytywna.
        • luloo1 asertywność 17.03.04, 10:51
          Sloggas, asertywność z natury rzeczy jest czymś pozytywnym, ponieważ respektuje
          i szanuje poglądy i uczucia (odczucia) innej osoby. Jest po prostu kulturalnym
          sposobem wyrażenia otwarcie swoich myśli, postaw, odczuć, uczuć. Słusznie
          powiązałeś tu asertywność i samotność.Osoby, które mają "problem same ze sobą",
          izolują się, żyją zamknięte w swoim nieszczęściu, obudowane,obumarłe w
          marazmie, bo nie potrafią nawiązać z innymi kontaktu. Nieumięjętność bytowania
          z ludźmi często jest następstwem braku asertywności (może ona też wynikać z
          zawiści lub zazdrości np. o bardziej udane życie, pracę, znajomych, przedmioty).
    • luloo1 Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 17.03.04, 11:14
      Zastanawiam się jak ma się do samotności teoria "globalnej wioski",
      sformułowana w latach 60-tych przez McLuhana. Twierdził on, że na skutek
      rozwoju nowych środków komunikowania się (telewizor, radio, prasa, telefon, ),
      zmniejszają się granice między państwami, kontynentami, a co za tym idzie
      również bariery w kontakcie międzyludzkim (pociąga to za sobą oczywiście zmiany
      w kulturze). Pojęcie odległości przedefiniowało się, żyjemy w globalnej wiosce,
      wszyscy wszystko o sobie wiedzą,pozostają w rozmaitych zależnościach.
      Człowiek ów nie przewidział, że powstanie nowe medium: Internet.Czy nie
      uważacie jednak, że to niejako twór, który paradoksalnie pozwala wyeliminować
      odległość, ale stwarza dystans w kontaktach z otoczeniem, straszne pozory
      normalności, jest wielką złudą, która tak naprawdę oddala ludzi żyjących obok
      siebie na codzień? Łatwo leczyć przez Internet kompleksy, zabijać nudę dnia
      codziennego, frustrację, ale to jest nic wobec problemów dnia codziennego i
      zatracania relacji z innymi.Czy Intenet jest zatem lekiem na samotność czy
      gwoździem do trumny? Dla kogo jest zagrożeniem, dla kogo nie?
      • zenta1 Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 17.03.04, 13:00
        ,

        .Czy Intenet jest zatem lekiem na samotność czy
        > gwoździem do trumny? Dla kogo jest zagrożeniem, dla kogo nie?

        świetnie postawiony problem. Skłaniam się, do stwierdzenia że jednak gwożdziem
        do trumny. Chyba mniej dotyczy to osób samotnych. Dla rodzin (osób bliskich)
        może być to bardzo istotne zagrożenie.
        • luloo1 Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 17.03.04, 14:47
          A ja zaryzykuje, że dla obu grup jest tak samo groźny.
          • ashek Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 19.03.04, 02:05
            Może być grożny, ale tylko jeśli już jakieś więzi nie są do końca takie jak
            powinny. To nie jest przyczyna, raczej katalizator.
            A powracając do tematu - ja jestem pojedynczy, osobny, ale w zadnym wypadku nie
            samotny.

            pzdr. tom(ashek)
      • geograf Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 19.03.04, 21:40
        ktoś powiedział,że era globalnej wioski zbliży ludzi i tak dalej
        ale kto inny powiedział,że internet i łatwośc kontaktu znacznie nas od siebie
        oddali,odseparuje,zamkniemy sie w swoich ścianach...
        Czy tak nie jest?
        Weekendowe wieczory. Część z nas zapewne nie ma z kim wyjść itp. ale ile z nas
        wolało siedzenie rpzed komputerem, pogadanie z tamtymi znajomymi, poczytanie,
        popisanie-zamiast spotkać się ze znajomymi "z podwórka"? Nie mówię tutaj o
        efekcie uzależnienia...móweię tutaj o nawyku, o zmianie priorytetów...
        To,co mówi Sloggi tez pasuje-czujemy się zagrożeni,wiele z ludzi jest bardzo
        nieśmiałych i ucieka...bo tak wygodniej,ale jednoczęsnie mury rosną coraz wyższe.
        • majenka3 Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 20.03.04, 11:35
          Im dalej w XXI wiek tym bardziej będzie się zacierać klasyczne rozumienie słowa
          samotność...wszystkie elektroniczne gadźety pojawiające sie wokół nas
          maja "ułatwiać" nam kontakt ze światem i oczywiście separują
          jednocześnie..WSZYSTKO można załatwic nie ruszając sie sprzed komputerowego
          monitora..ludzie odzwyczają się od bezpośrednich kontaktów?..będą się im
          wydawac niepotrzebne...ale czy w taki "ludzki" sposób nie będą się czuli bardzo
          samotni..gdzieś w głębi? Może nie?..niezbadane są ścieżki..inwencja ludzka nie
          zna granic..ciekawe co też nowego zostanie w najbliższym czasie wymyslone..żeby
          ułatwić i uprościć...
          • vika411 A Frantz Josef II, uwazal sto lat temu, ze... 20.03.04, 16:00
            ...telefon to wynalazek diabelski i przez cale swoje zycie( jak dokumentuja
            zrodla historyczne) uzyl go DWA RAZY! Nie pozwalal tez zelektryfikowac palacu
            Schönbrünn.
            Kochani! internet jest takim samym komunikatorem jak telefon czy media.Nie
            zastapi obecnosci zywego czlowieka. Moze ulatwic, i robi to, kontakty
            miedzyludzkie. Niemniej, jesli ktos wylacznie w internecie szuka lekarstwa na
            samotnosc to zdrowy umyslowo nie jest. Mam wielu wirtuanych przyjaciol ale
            wiekszosc, z czasem staje sie przyjaciolmi realnymi. I to jest chyba zdrowe
            podejscie, tym bardziej, jesli sie przyjmie do swiadomosci, ze ten ktos, z
            drugiej strony monitora to osoba calkowicie realna a jak sie to mowi. gora z
            gora sie nie zejdzie ale czlowiek z czlowiekiem...
            Internet globalna wioske znow zmniejszyl. tal jak kiedys techniczne srodki
            lokomocji, telegraf, telefon, telefax, telewizja, radio...Kiedys, moze niedlugo
            ktos moze wymysli internet holograficzny- powiedzmy... Wyobrazcie sobie taka
            sytuacje:
            Wlanczamy kompa, wystukujemy adres mail i...po kilku sekundach mamy obok siebie
            obraz holograficzny danej osoby, z ktora mozemy rozmawiac jak z zywym
            czlowiekiem...
            Daleko posuniete SF? Nie! Verne, Ciolkowski i Lem sa prorokami a nie
            fantastami! i tego chyba Wam udawadniac nie potrzebasmile
            Postep techniczny nigdy nie zastapi jednak zywego czlowieka obok bo ilez mozna
            wytrzymac tylko z nawet najdoskonalsza maszyna?
        • sloggi Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 20.03.04, 23:14
          Siedząc w domu możesz mieć byle jaki strój, tłuste włosy i perdzielnik w domu -
          nikt tego nie widzi, a kontakt z ludźmi masz.
          Kontakt bezpośredni u normalnego człowieka powoduje konieczność przygotowania
          się do spotkania i płynną rozmowę, widać prawdziwe gesty, emocje i reakcję -
          mniej fałszu.
          • geograf Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 20.03.04, 23:25
            sloggi napisał:

            > Siedząc w domu możesz mieć byle jaki strój, tłuste włosy i perdzielnik w domu -
            >
            > nikt tego nie widzi, a kontakt z ludźmi masz.

            czyli ucieczka. ucieczka od prawdy,ucieczka od dnia codziennego,ucieczka w inne
            miejsce, ucieczka przed ludźmi,miejscem. czy to dobre?

            > Kontakt bezpośredni u normalnego człowieka powoduje konieczność przygotowania
            > się do spotkania i płynną rozmowę, widać prawdziwe gesty, emocje i reakcję -
            > mniej fałszu.

            mniej fałszu i prawdziwe życie. ktoś napisał wyżej: nic nie zastąpi nikomu
            bezpośredniego kontaktu z człowiekiem.jeżeli zastąpiło-to znaczy,że psycholog
            bądź psychiatra jest potrzebny.
            • sloggi Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 20.03.04, 23:33
              No niestety dziczejemy.
              Nie są to już jaskinie tylko betonowe bloczyska, ale ludzie prymitywnieją
              społecznie i psychicznie. Smutne, ale prawdziwe.
    • ejno Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 20.03.04, 16:40
      Myślę, że spokojnie można, składa sie na to wiele czynników i myślę, że głównym
      powodem jest zmęczenie materiału lub lenistwosmile
      • ashek Re: Czy samotność można uznać za plagę XXI wieku? 21.03.04, 03:32
        Jeszcze raz powtórze: internet to nie przyczyna, to katalizator zachowań.
        Jeśli chcesz dobrze wyglądac to wyglądasz od śniadania i tak się czujesz, co
        przekłada sie na rozmowe wirtualną też.

        pzdr. tom(ashek)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka