film.onet.pl/0,0,890857,wiadomosci.html
Nonono, panie wzięły sie za łby. Mam nadzieję, że do zapasów w kisielu jednak
nie dojdzie

Nie słyszałam o ich konflikcie i trudno wypowiadać mi się na
ten temat, ale Janda zakrawa na megalomankę (palma, a raczej Złota Palma w
Cannes chyba jej odbiła), a Szczepkowska zawsze wydawała mi się taka ulotna,
zwiewna, taki aniołek w ludzkiej skórze. Ale może pozory mylą.
P.S. Córka Jandy to dopiero... (tu zamilkę by nie zostać oskarżona o
zniesławienie