Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 1978

16.04.04, 14:27
Jesli jako dzieci albo mlodzi ludzie zyliscie w latach 50;60;70-tych XX wieku-
nie mozecie dzis uwierzyc ze w ogole w ten czas przezyc mogliscie!

Dlaczego? A dlatego, ze:

-jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasow bezpieczenstwa i poduszek
powietrznych
-nasze lozeczka pomalowane byly farbami o krzykliwych kolorach, pelnymi kadmu
i olowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomne...)
-buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami
z "Wyborowa" na czele dały sie przeciez bez trudu otworzyc a ciekawosc
to przeciez cecha dzieci i mlodziezy, prawda?
-drzwi i szafki w kuchni i lazience byly stalym niebezpieczenstwem dla
kazdego z nas, zwlaszcza ze nikt nie slyszal o zamkach anty-dzeciecych...
-do jazdy na rowerze nikt w zyciu nie ubral kasku ochronnego (podobnie
na nartach albo wrotkach)
-wode pilo sie z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
podobnych...
-pierwsze samochody budowalismy z pudel albo skrzynek po kartoflach i podczas
jazdy z gorki stwierdzalo sie, ze sie zapomnialo o hamulcach...
-rano wychodzilismy z domu by pojsc sie pobawic, musielismy wrocic
wtedy, kiedy zapalaly sie pierwsze latarnie -nikt nie wiedzial gdzie nas nosi,
bo nikt nie mial przy sobie komorki a sprawne budki telefoniczne mozna
bylo policzyc na palcach jednej reki (zreszta i tak nikt nie nosil grosza
przy sobie...)
-czlowiek sie kaleczyl, lamal kosci, wybijal zeby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarzyl do sadu; sami bylismy sobie winni...
-jedlismy keksy,czekolade (tez czekoladopodobna),chleb grubo posmarowany
maslem, kielbase, kartofle,skwarki i Bog wie jeszcze co-i co?-i nikt
nie byl przesadnie gruby...
-pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarl...
-nie mielismy: playstation, nintendo,x-box, gier video,60 programow w TV,
kaset video, dvd, surround sound, wlasnego telewizora,komputera a mielismy
swietnych kolegow i kolezanki!
-po prostu wychodzilismy z domu i spotykalismy ich na ulicy, bez
telefonowania i umawiania sie, bez wiedzy rodzicow (oni nie musieli nas
przywozic i odwozic)-jak to bylo mozliwe?
-wymyslalismy zabawy z kijem i kamieniem, jedlismy ziemie,dzdzownice i temu
podobne-i co?-przepowiednie tez sie nie sprawdzily-robaki nie zyly w naszych
zoladkach a kijami nie wylupalismy rowiesnikom zbyt wielu oczu...
-niektorzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klase i nikt nie zwolywal z tego powodu kryzysowych
nauczycielskich narad...
-jezdzilo sie autostopem i nikomu nie przyszlo do glowy, ze cos takiego
moze sie bardzo marnie skonczyc...

Nasze pokolenia stworzyly tak wiele! moze wlasnie dlatego o tym pisze
powyzej-bez obaw , z wolnoscia, sila , konsekwencja, sukcesem i
kleska, gotowoscia na ryzyko i wiara w drugiego-to wlasnie zawdzieczamy naszym
rodzicom i rodzicom naszych rodzicow-i czasom naszego dziecinstwa i mlodosci..

I Ty tez do nas nalezysz!
    • kris01 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 14:35
      To były fajne czasy smile))))))))
      Niestety teraz młodzi ludzie nie wyobrażają sobie życia bez komputera. Bo cóż
      wówczas robić? Jeśli chodzić to tylko w markowach ciuszkach - bo w innych to
      obciach sad
      My nie mieliśmy z tym problemu. O komputerze mało kto słyszał (dzieciak w
      ogóle), a o zachodniej marce można było tylko pomarzyć (jeśli ktoś miał dużą
      fantazję) smile))))))))
      • wanna421 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 14:43
        Tak TO PRAWDA.Pod wieloma względami jednak "wzrastacie" we wspaniałych
        czasach.Ja mam tylko pytanie o tą butelkę i śmiertelną chorobę?!?
        • lodbrok Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 14:47
          Podpisuję się pod tym sloggismile). Mozna jeszcze dodac do tego często późno
          wieczorne chodzenie na religię do kościoła, granie w piłe pod blokiem do
          upadłego, wakacyjna prace na budowach tudzież innych miejscach (tak zawsze
          zarabiałem na wyjazd)i pewnie mnóstwo innych rzeczy...smile
      • jeremy27 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 14:44
        a mi się wydaje - że te negatywy mogą być własnie pozytywami, bo to że dziecko
        umie obsługiwac w wieku 4 lat komputer rozwija go jakoś intelektualnie też,
        będzie mu łatwiej odnależć się w rzeczywistości póżniej. Dzieciaki mają większe
        możliwości teraz zdobywać wiedzę i rozwijać się, niż za czasów kiedy przypadało
        moje dzieciństwo(i chwała za to)...ta tęsknota za tym co było czasami mnie
        przeraża - czasy były straszne i nie należy o tym zapominać, ale wiadomo z
        perspektywy czasu obraz się rozmywa i tęsknimy za czyms co minęło, nie
        pamiętamy o tym co te czasy za sobą niosły...
    • babik Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 14:44
      Wzruszyłem się , ja rocznik '71.
      To prawda jak cholera , ale trzeba też spojrzeć na to z innej strony , świat po
      prostu strasznie pognał do przodu. Teraz komórka , komputer i inne cuda są w
      zasięgu ręki a nie tylko wymysłem autorów S-F.
      • olga55 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 15:35
        Gralo sie w rózne wymyślane gry i zabawy,fantazja szalala.Mozna bylo wyslac
        dzieciaka samego pociągiem i poprosić współpasazerów o opiekę,podworka były
        pelne gwaru,ale bezpieczniejsze, nie wspomnę o tzw. kulturze na co dzień. No i
        co by tu nie mowić NAPRAWDĘ bylo mniej przestępstw i tych pospolitych i tych
        większego kalibru.
        no i tzw. życie studenckie, kto nie przeżyl w tamtych latach, ten ma co
        żałować!!
        • yigael Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 16:13
          I wakacje z rodzicami... wyjazd w pięć osób z bagażem i konserwami maluchem
          przez pół Polski, buty "pionierki" i pozdrowienia na górskich szlakach, dzikie
          cumowanie na mazurach...
          ps: Dzisiaj nawet w porcie strach na mazurach zostawić jacht bo ukradną silnik,
          kiedyś cumowało się na dziko, na bindudze i szło zwiedzac na cały dzień nie
          zamykając łódki - bo często nie było na co. Kiedyś po powrocie zastaliśmy przy
          łodzi świeże ślady wygaszonego ogniska, w kokpicie kartkę "pożyczyliśmy soli",
          a do relingu przywiązana była stara siatka na ryby, a w niej, w wodzie dorodny
          szczupak. To były czasy...
          • zz_beatka też czule je wspominam i nie wiem jak 16.04.04, 16:16
            mogliśmy zmieścić się w malucha.
            puste drogi, żadnych korków, pełno miejsca do parkowania; nocne pilnowanie
            samochodu przed złodziejami (porozumiewanie się z sąsiadami waleniem w rury)
            często psujący sięsamochód na drodze i brak telefonu, ale kierowcy wtedy
            pomagali sobie nawzajem, było chyba jednak milej w sensie ogólnospołecznym -
            ludzie nie byli tak wrogo nastawieni
            • zenta1 Re: też czule je wspominam i nie wiem jak 16.04.04, 16:52
              będąc pacholęciem jeżdziłem z Tatą do Wawy. Rodzic załatwiał jakies sprawy w
              ministerstwach a ja (7,8,9 lat) jezdziłem windami wte i wewte i biegałem po
              długich korytarzach wyłożonych czerwonymi chodnikami. Kierowca (który miał mnie
              pilnować -spał).
    • aankaa o matuś 16.04.04, 17:21
      przypomniałeś najpiękniejsze czasy smile))
    • pbd2 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 18:09
      Oj tak, tak bylo... I moze dlatego jestesmy dzis wrazliwsi niz pozniejsze
      pokolenia, moze dlatego potrafimy cieszyc sie wiosna, pojsc na spacer (komu z
      dzisiejszych dzieciakow przyjdzie to do glowy, gdy dorosna - chyba, ze z
      laptopem w garsci, ale np. spacerowac po Szmulkach z laptopem sie nie da, wiec
      nikt nie bedzie juz robil tam zdjec), moze dlatego mamy zdrowy dystans do tzw.
      poprawnosci politycznej... I wydaje mi sie, ze jestesmy ostatnim pokoleniem,
      ktore oprocz wirtualnego zauwaza jeszcze swiat REALNY.
      (rocznik 1976 - jak to sie stalo, ze chociaz mlody, jestem do pewnego stopnia
      juz z innej epoki?)
    • kicia7 Re: Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem 19 16.04.04, 19:38
      Będąc średnio młodą matką często się zastanawiam, jak to było, że w pierwszej
      klasie podstawówki latałam po podwórku z kluczem na szyi i nic mi się nie
      stało, nikt się o mnie specjalnie nie martwił, taka po prostu była norma.
      Natomiast własnej córki, w tym samym wieku, za Chiny bym nie puściła luzem z
      kluczem. Czy to z tym światem coś się porobiło, czy ze mną?
      A tutaj jest taki lekko nostalgiczny wątek na podobny temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=5581775&a=5581775
Inne wątki na temat:
Pełna wersja