altu 13.05.04, 23:05 Witam... Dzień i wieczór mnie tak nastawia, ze nic innego nie mam do roboty, jak wyjąć browarka z lodówki... Chłodna puszka w dłoni.. krakersiki na talerzyku... Kto ma ochote, niech sie czestuje.. browarka w lodówce dostatek Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adhamah Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:07 Dziękuję! Częstuj się orzeszkami i chipsami paprykowymi Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:26 Ja też. A jutro będzie lepiej... Odpowiedz Link
very_famous Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:27 Ostatnio lodówkowy browarek zaowocował ponad 200 postami w jedną noc ale to daaawno było Odpowiedz Link
adhamah Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:30 Może się to powtórzy. Kto wie... Odpowiedz Link
very_famous Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:34 Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody. Odpowiedz Link
adhamah Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:38 very_famous napisała: > Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody. ani tego samego piwa Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 13.05.04, 23:46 Browarka strzelę dopiero jutro do obiadu Odpowiedz Link
altu Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 00:23 Warka dzisiaj króluje... Verka.. pamietam, dawne to byly czasy, prawie pol roku.. taki sentymentalizm mnie dzis naszedl.. ale piffo zawsze smakuje tak samo Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 12:04 Słonko wyszło, to i browek lepiej wchodzi Odpowiedz Link
diablica_28 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 12:09 sloggi napisał: > Słonko wyszło, to i browek lepiej wchodzi Wyszło wyszło, ale zeby tak odrazu schładzać browarek?? I tak jest jeszcze zimno i jutro tez tak bedzie brrrrrr Odpowiedz Link
altu Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 21:14 mam smutny nastroj mam nadzieje, ze browarek bedzie lekkim urozmaiceniem Odpowiedz Link
majenka3 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 21:15 ja do kolacji tez wywlekam takie cos z tamtego czegos, co wymienilaś byłaś Altuuuu ))) Urozmaicajmy sobie!! + usmiech na lico!??? Odpowiedz Link
to.ya Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 21:17 Pójdę do domu, to Redsa napocznę, a co! Odpowiedz Link
altu Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 21:21 jakos usmiech dzisiaj za wiele mnie kosztuje.. boli.. bo glupia kobieta ze mnie... Odpowiedz Link
majenka3 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 14.05.04, 22:04 Ja ślę usmiechy dla Ciebie Altu! Z tej lodówy został wyciągnięty u mnie wynalazek nowy pt "Frater" cysterskie receptury i takie tam - dobre, lubie chyba : : pił to ktoś??? W każdym razie, gdybym miała nastrój pod zdechłym azorkiem - za przeproszeniem pieseczków naszych kochanych - to na pewno by mi sie polepszyło - a w sytuacji obecnej nastrój powyżej średniej trzymam nieustająco, czego wszystkim oczywiscie życzę! Odpowiedz Link
to.ya Altu, 15.05.04, 14:06 altu napisała: > bo glupia kobieta ze mnie... > NA PEWNO NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mów tak!!!!! Odpowiedz Link
jackussi Re: Altu, 16.05.04, 18:25 No to ja chyba sięgne po małe co nieco.Kto założył ten wątek- czy to ktos z marketingu z warzelni piwa? Odpowiedz Link
aankaa Wyjmuję browarka 16.05.04, 18:36 temperatura "pokojowa" - hmm, nie zauważyłam kiedy przeprowadziłam się do lodówki ?????????? Odpowiedz Link
aankaa no...w zasadzie...mogłabym... 16.05.04, 18:57 ale tak mi się NIE CHCE ((((( na szybko mam inny pomysł: włożyć butelkę do wełnianej skarpety, może się (choć trochę) ogrzeje ?? Odpowiedz Link
majenka3 Re: no...w zasadzie...mogłabym... 16.05.04, 19:02 aankaa napisała: > ale tak mi się NIE CHCE ((((( > > na szybko mam inny pomysł: włożyć butelkę do wełnianej skarpety, może się (choć > > trochę) ogrzeje ?? Czy Tyyy juz masz jakieś doświadczenia w tej grzewczej kwestii..??? Teraz to juz podejrzliwość we mnie taka więcej konkretna ))))) > Odpowiedz Link
aankaa doświadczenia - jak najbardziej :) 16.05.04, 19:16 zimą włożyłam butelkę do rękawiczki oprócz tego, że przypominało to krowie wymię, było ciut cieplejsze D (no i nie wyślizgiwała się z ręki) Odpowiedz Link
majenka3 Re: doświadczenia - jak najbardziej :) 16.05.04, 19:19 pionierka wynalazczyni )))) Lubię Odpowiedz Link
aankaa zaraz tam "wynalazczyni" :P 16.05.04, 19:24 to raczej modyfikacja (z uwzględnieniem komfortu) scen oglądanych "na hamerykańskich filmach" Odpowiedz Link
to.ya pifffo---> :))))))))))) 16.05.04, 20:13 -znów ktoś unego wątka podniósł by mnie smaQ narobić! Szanowni Państwo, tak się nie robi!!! Ja nie mam ni wspomnienia w lodówce, a Wy tu... )))) Odpowiedz Link
aankaa jest dopiero 20.12 16.05.04, 20:17 napewno w zasięgu krótkiego spaceru masz całodobowy/stację benzynową należy, tylko, ruszyć 4 litery ... zamiast piwa - wątek o drwinkach, pomysły własne (chętnie przeczytamy) Odpowiedz Link
to.ya Re: jest dopiero 20.12 16.05.04, 20:25 aankaa napisała: > napewno w zasięgu krótkiego spaceru masz całodobowy/stację benzynową > należy, tylko, ruszyć 4 litery ... Ruszyłam z piestusiem i dopiero co wróciliśmy z łąk A piffa aż tak nie lubię, by się ruszać do stacji )) > zamiast piwa - wątek o drwinkach, pomysły własne (chętnie przeczytamy) > Zamiast piffa/drinka zaserwuję sobie (albo i nie) kielonek pysznościowego likieru cytrynowego )))) Kto chętny? Odpowiedz Link
majenka3 Re: jest dopiero 20.12 16.05.04, 20:37 To.Ya. ja poprosze, ale żeby on słodki nie był. jakaś niemoc dosodkościowa we mnie.. A co z tymi pomysłami Aankowymi? Odpowiedz Link
to.ya Re: jest dopiero 20.12 / Majenka 16.05.04, 20:40 majenka3 napisała: > To.Ya. ja poprosze, ale żeby on słodki nie był. > jakaś niemoc dosodkościowa we mnie.. Nie jest słodki, już podaję BTW: a e-mila wciąz niet, buuuuu Odpowiedz Link
aankaa Re: jest dopiero 20.12 16.05.04, 20:58 to.ya napisała: > kielonek pysznościowego likieru cytrynowego )))) Kto chętny? to ja przepis poproszę Odpowiedz Link
to.ya Re: jest dopiero 20.12 / Aankaa 16.05.04, 21:02 aankaa napisała: > to.ya napisała: > > > kielonek pysznościowego likieru cytrynowego )))) Kto chętny? > > to ja przepis poproszę Uuuuuuu, to będzie problem, bo to Qpny jest... (( Ale jak chcesz to jakiś w sieci znaydę...- może być? Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 18:45 Właśnie popijamy piwo bananowe z <a href="http://www.jablonowo.internet.pl/"target="_blank">Browaru Jabłonowo</a> . Jest wyśmienite Odpowiedz Link
olga55 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 18:52 ....a u mnie puuuusto! Przywiozłam sobie kilka rodzajow piwa z Litwy-calkiem dobre byly, ale już "wyszli".Uuuuuu Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 19:15 olga55 napisał(a): > ....a u mnie puuuusto! Przywiozłam sobie kilka rodzajow piwa z Litwy-calkiem > dobre byly, ale już "wyszli".Uuuuuu No to marsz do sklepu. Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 20:34 Teraz piwo jest imbirowe. ps. bananowe było lepsze Odpowiedz Link
olga55 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 20:49 Trudno,nie chce mi sie iść po browar do sklepu-całodobowy mam daleko.Delektuję sie kwasem chlebowym.Zastanawiam sie nad jego zastosowaniem do drinków zamiast coca-coli. Ale co pifffo to pifffo. Odpowiedz Link
sloggi Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 21.08.04, 20:53 Uwielbiam kwas chlebowy, taki zmrożony do chałeczki z masłem. Ale z browem masz rację Odpowiedz Link
olga55 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 23.08.04, 22:19 Dzisiaj będzie klasycznie-tyskie.Do przegryzania mam serek litewski-taki podwędzany z ziołami.Mogłam go,trąba jedna, przywieźć więcej... Odpowiedz Link
frida2 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 11.12.04, 18:48 a ja dziś nie mam jakieś winko tylko a dziś nie mam nawet na nie ochoty a do sklepu mi się wyłażić nie chce Odpowiedz Link
frida2 Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 11.12.04, 18:52 w takim razie strzelę sobie wirtualne pifko Odpowiedz Link
natla Re: Wyjmuję browarka z lodówki.. 11.12.04, 20:21 No to lecę po stronga. Do lodówki. Z wywieszonym ozorem. Po spacerku z kundlem w brrrrrr mrozie, lodowate piwko rozgrzewa 2 razy szybciej. Wasze zdrówko. Odpowiedz Link