Dodaj do ulubionych

Człowiek w dźwigu

24.05.04, 13:45
Myśleliście kiedyś o tym, jakby wyglądało wasze życie gdybyście pracowali
jako fizyczni a nie umysłowi? Czy wpłynęło by to na wasz tzw. światopogląd?
Z okien mojej pracy widać dźwig i siedzącego w nim człowieka. Czasami
patrzymy na niego a ktoś westchnie: „Ten ma fajną pracę; siedzi sobie wysoko
w chmurach, ma ciszę i spokój i robi swoje.” A drugi zaraz mu odpowiada: „A
on pewnie podobnie myśli o naszej pracy i zazdrości nam 8 godzin przed
komputerem i niezłej kasy za to”.
Obserwuj wątek
    • gacus2 Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 13:49
      Może spłycę dyskusję: ale jak on sie załatwia?
      • candycandy Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 13:56
        Użyj swojej wyobraźni, Gacusiu! Przecież nie spuszcza się po liniesmile
        • chaladia Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:01
          candycandy napisała:

          > Użyj swojej wyobraźni, Gacusiu! Przecież nie spuszcza się po liniesmile
          >

          Do butelki... Prawdziwa tragedia dla gościa jest, jak go czyści... 200 metrów
          po drabinie do toalety! No, przesadzam - żuraw o wysokości 200 m jest kotwiony
          do budynku i po kotwie jest przejście na konstrukcję, a z reguły na ostatniej
          kondygnacji stoją Toi-Toiki
      • narysuj.mi.baranka Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 13:59
        Masz przejmującą sygnaturke...
        • sloggi Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:04
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > Masz przejmującą sygnaturke...

          On generalnie wywiera na ludziach silne wrażenie, budzi silne emocje
          i pozostawia kontrowersyjne wspomnienia tongue_out
        • gacus2 Re: Człowiek w dźwigu 04.06.04, 15:26
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > Masz przejmującą sygnaturke...

          Jeśli to od mnie to był Bruno Ferrero...
          A mnie podoba sie Twój wczesniejszy nick...to wspaniała piosenka!
    • narysuj.mi.baranka Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:00
      Boje sie, ze pracujac fizycznie zwariowalabym... Ewentualnie moglabym byc
      kierowca autobususmile
      • candycandy Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:11
        Noo, nie wiem, czy to takie spokojne zajęcie - widziałaś Speed?
        • narysuj.mi.baranka Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:16
          smile)) Kto powiedzial, ze praca fiz. ma byc zrodlem spokoju? wink Przeciez wlasnie
          mechaniczne, rutynowe czynnosci przyprawiaja o szalenstwo.
          • babik Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:25
            No tak , ale w trakcie rutynowych czynności ruchowych , możesz umysł wyzwolić i
            na przykład zająć się filozofią smile)))
            • zaciszanin Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:31
              Nie wiem sam, jak skończe, ale po dzisiejszej fizyce coraz bardziej się
              obawiam :-[[[ J....a wybiórczość...
            • narysuj.mi.baranka Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:39
              Nieprawdasmile Tylko beczynnosc, dolce far niente (moglam zle napisacwink, czy
              krotko mowiac NUDA (w dobrym rozumieniu) jest naprawde furtka do rozwazan
              filozoficznychsmile
              Ktos powiedzial: A kiedy umra juz wszystkie religie zawsze pozostanie zasiasc w
              fotelu i patrzec w dal...
              • sloggi Re: Człowiek w dźwigu 24.05.04, 14:41
                narysuj.mi.baranka napisała:

                > Ktos powiedzial: A kiedy umra juz wszystkie religie zawsze pozostanie zasiasc
                w Fotelu i patrzec w dal...

                Pięknie powiedziane tongue_out
    • candycandy Re: Listonosz 04.06.04, 12:15
      Właśnie przeczytałam na onecie, że to jest podobno najmniej stresujący zawódsmile
      Natomiast najbardziej podatne na stres są dwie grupy: ludzie związani z
      przepływem informacji, czyli pracujący w mediach, komunikacji albo biznesie,
      oraz ci z różnego rodzaju służb publicznych – nauczyciele, personel medyczny,
      opieka społeczna. Tam bowiem zawsze jest zbyt mało rąk do pracy, reguły pracy
      są płynne, a potrzeby „klientów” – bez końca. Trzecia grupa jest „niewidoczna” –
      to osoby bezrobotne, z marginesu, te, dla których w ogóle nie ma miejsca we
      współczesnym świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka