skiela1
08.10.11, 16:22
Upokorzono nas. Pozbawiono podstawowego prawa do założenia rodziny - mówią niepełnosprawni narzeczeni, którzy od kwietnia czekają na zgodę na ślub. Najpierw sąd powołał biegłych psychiatrów w sprawie narzeczonej. Kiedy po wielu miesiącach biegli stwierdzili, że może ona wyjść za mąż, sędzia zleciła badanie jej narzeczonego.
Dlaczego narzeczeni nie mogą wziąć ślubu? Katarzyna Barszczewska cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Niewyraźnie mówi, porusza się na wózku. Kiedy wiosną razem ze swoim narzeczonym, który się nią opiekuje i razem z nią mieszka, zgłosiła się do urzędu stanu cywilnego, by wyznaczyć termin ślubu, usłyszała, że o tym, czy mogą go w ogóle wziąć zadecyduje sąd. Kierownik USC tłumaczył wtedy nam, że nabrał wątpliwości, czy Katarzyna Barszczewska jest zdolna świadomie podjąć decyzję o ślubie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10431789,Sad_bez_serca__Narzeczony_do_psychiatry_przed_slubem.html