Dodaj do ulubionych

Studia = przetwórstwo masowe

21.10.11, 22:31
Dostaniemy kwit i co z praktyką? Jesteśmy zdani na siebie, co oczywiście nie jest złe, ale jak poruszać się po tym świecie skoro mieliśmy zawiązane oczy przez lata. Stąd pasywność. Nie mogę się doczekać, aż dostanę ten kwit, a potem usiądę, przeczytam wszystkie zaległe książki, zainspiruję się, zrobię bilans mocnych i złych stron, być może wybiorę się na kolejne studia choćby jako wolny słuchacz, bo od 26 roku życia musiałabym płacić.

Nam, pokoleniu dwudziestolatków nakazuje się podejmowanie życiowych wyborów w wieku 18, 19 lat, przed maturą, na studiach i trzymanie się ich. Trudno się dziwić, że jesteśmy pasywni, skoro związani niedojrzałymi, przymusowymi deklaracjami musimy brnąć w "temat", w którym poruszamy się jak w smole.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,10506346,Studia___przetworstwo_masowe.html
Te zyciowe wybory to chyba sie kiedys zaczynaly po ukonczeniu podstawowki.
W wieku 14 lat juz musialam wiedziec kim chce byc.Niezdecydowni szli do ogolniakasmile
Obserwuj wątek
    • chlodne_dlonie Re: Studia = przetwórstwo masowe 21.10.11, 23:52
      skiela1 napisała:

      > Te zyciowe wybory to chyba sie kiedys zaczynaly po ukonczeniu podstawowki.
      > W wieku 14 lat juz musialam wiedziec kim chce byc.Niezdecydowni szli do ogolniakasmile

      Hmm, w ogólniaku też (czy może nawet przede wszystkim wink) były klasy sprofilowane.
      • skiela1 Re: Studia = przetwórstwo masowe 22.10.11, 19:16
        No tak byl kierunek matematyczny lub humanistyczny,ale to jeszcze nie byl wybor zawodusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka