Za niespełna trzy tygodnie początek kalendarzowej. Nareszcie psia jego w te i nazad

nareszcie wyskoczy się za miasto : wodę pobatorzyć, kiełbasę upiec popiwszy tym i owym

i w ogóle, nałykać się tej póki co przedwiosennej zgnilizny z której wkrótce buchnie najcudowniejszy z zapachów jakie tylko na ziemi - zapach wiosny, budzącego się na nowo życia

zaraz wypad na miasto bardzo ważne sprawy pozałatwiać. Miłego dnia, piosenka na dobry początek.
www.youtube.com/watch?v=iHdDthZaVgw