Light It Up Blue

31.03.12, 19:16
Drugiego kwietnia jest Swiatowy Dzien Autyzmu.

wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/762089.html
www.youtube.com/watch?v=v7JqObwyckw
Po raz drugi PKiN zaswieci sie na niebieskosmile))
    • madziulec Re: Light It Up Blue 01.04.12, 11:57
      Wczoraj wieczorem w wiadomościach (jakichś, nie pomnę), pokazywali godzinę dla ziemi i wygaszanie różnych budynków.
      Równiez PKiN. Był niebieski.

      Jak więc powiązać akurat 2 kwietnia ze Światowym Dniem Autyzmu skoro juz wczesniej PKiN oswietlony na niebiesko?
    • maria_3 Re: Light It Up Blue 01.04.12, 17:33
      Napisali,że nie ma lekarstwa i że nie będzie więc jak sens takiej akcji.
      • chlodne_dlonie Re: Light It Up Blue 01.04.12, 18:23
        maria_3 napisała:

        > Napisali,że nie ma lekarstwa i że nie będzie więc jak sens takiej akcji.

        Żeby zwrócić uwagę na to, że tacy ludzie są i funkcjonują w społeczeństwie..?
        Uświadomić jednym, uwrażliwić innych..?
        (..lub chociaż spróbować..)
        • jan.kran Re: Light It Up Blue 01.04.12, 23:02
          Sensem jest to zeby autysci byli postrzegani jako ludzie ktorzy moga zyc i funkcjonowac w spoleczenstwie.Pozbywac uprzedzen w stosunku do autyzmu i ZA. Pomagac rodzinom ktore maja dzieci ze spektrum.
          W Polsce jest jeszcze bardzo duzo do zrobienie. Nie znam sytuacji w kraju z autopsji ale wiele na ten temat czytam.
          Oraz na wlasnej skorze przezylam roznicew traktowaniu mojego autystycznego syna w PL i Norwegii gdzie mieszkamy od wielu lat.
          Wiem ze mozna bardzo wiele zrobic dla osob dotknietych autyzmem i ich rodzin.
          Widze jak mocno polscy Rodzice maja pod gorke i jak bardzo sa zaangazowani.
          Jestem pewna ze takie akcje krok po kroku otworza nasz swiat dla swiata innych.
          Ula
    • skiela1 Re: Light It Up Blue 02.04.12, 14:28
      1 na 88 dzieci ma autyzm.
      Straszne.
      • jan.kran Re: Light It Up Blue 02.04.12, 14:55
        Skad masz taka statystyke ?
        Poza tym autyzm autyzmowi nierowny choc nigdy nie jest latwo.
        • skiela1 Re: Light It Up Blue 02.04.12, 14:59
          jan.kran napisała:

          > Skad masz taka statystyke ?

          Z dzisiejszych gazet.

          > Poza tym autyzm autyzmowi nierowny choc nigdy nie jest latwo.

          To zadne pocieszenie.
    • jan.kran Re: Light It Up Blue 02.04.12, 15:07
      Doslownie w moment po wyslaniu powyzszego postu znalazlam:
      euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2512756
      1% populacjji

      Cytat:
      - Rzeczywiście zwiększa się ona szczególnie wśród grupy osób wysokofunkcjonujących, czy też osób z zespołem Aspergera. O ile 10 lat temu było to 4-5 osób na 10 tys., dziś statystyki mówią, że jest to 1 osoba na 150, a nawet na 100 osób, czyli 1 proc. populacji - podkreśla Joanna Grochowska z Fundacji SYNAPSIS.

      --------------------> Nie sadze zeby ilosc osob ze spektrum zwiekszala sie . Po prostu wiecej wiemy , diagnostyka jest lepsza.
      Moj ex ma ZA , zdalam sobie z tego sprawe dopiero po diagnozie syna.
      A Liliowy byl diagnozowany w 1993 roku i stwierdzono zaburzenia percepcji i opoznienie ruchowe.
      Diagnoze Asperger dostal dopiero cztery lata temu choc caly czas mial to zaburzenie.
      I nie nalezy pisac o autyzmie jako o chorobie. To jest nieuleczalne zaburzenie natomiast mozna znim funkcjonowac.
      Moj syn ma mature i zaczyna studia w tym roku a ex m doktoratu.
      Nie zmienia to faktu ze jest ogromna rozniaca w jakosci zycia ex i Juniora.
      Temu ostatniemu jest latwiej i jest szczesliwym czlowiekiem dzieki ogromnej pracy i pomocy.
      Ula
      • jan.kran Re: Light It Up Blue 02.04.12, 15:11
        Pislam na szybko i mialo byc :ex ma doktorat.

        Skiela , nie to nie jest pocieszenie. Ale tez nie mozna sie zalamywac, Wiekszosc autystow moze funkcjonowac calkiem niezle . Wiedza spoleczenstwa jest jednym z elementow ktore bardzo w tym pomagaja.
        • nioma Re: Light It Up Blue 02.04.12, 15:24
          to wlasciwie codziennie mozemy oswietlac PKiN na inny kolor, schorzen jest mnostwo.
          Nie wiem natomiast cow swiadomosci przecietnego czlowieka ma zmienic kolor budynku. Dowie sie czego? Nie, nadal bedzie kojarzyl haslo "autyzm" z jakas chorba umyslowa i juz.
        • skiela1 Re: Light It Up Blue 02.04.12, 15:35
          Ja mam inny poglad na te sprawe.
          Niech ludzie do tego powolani szukaja przyczyny, a nie organizuja akcje utwierdzajace spoleczenstwo w przekonaniu ,ze cos takiego jak Asperger czy Autyzm to normalne zjawisko w dzisiejszym otaczajacym nas swiecie.
          Z gory zakladaja ile dzieci w tym roku zachoruje,ze nie ma lekarstwa i nie bedzie ...
          To jest dopiero chore.
          • jan.kran Re: Light It Up Blue 02.04.12, 20:17
            Skiela nie ma lekarstwa na autyzm.
            I to nie jest choroba umyslowa.
            O Matko Boska moj optymizm jednak sie zachwial zdecydowanie.
            Jeednak w Polsce to orka na ugorze , dobrze ze tu nie mieszkam.
            • jan.kran Re: Light It Up Blue 02.04.12, 20:20
              Nioma to nie chodzi o oswietlenie budynku li tylko. Z tym jest zwiazane wiele innych akcji.
              I chyba jednak ludzie nie pieprza takich bzdur na temat raka, cukrzycy czy stwardnienia rozsianego jak na temat autyzmu....Daleka droga przed nami rodzicami dzieci innych . Ale kropla drazy skale !!!
              K.
              • maria_3 Re: Light It Up Blue 02.04.12, 22:14
                Były jakieś akcje?
                Zastanawia mnie czy Musimy się znać na wszystkich chorobach?
                Będziesz drążyc ludzi zniechęcisz.
            • skiela1 Re: Light It Up Blue 02.04.12, 21:19
              jan.kran napisała:

              > Skiela nie ma lekarstwa na autyzm.

              Dokladnie.Nie ma.I nie bedzie.
              To wszyscy wiedza.
              ATy zyj sobie w przekonaniu ,ze to zjawisko jest normalne .Na szczescie jest sporo ludzi ktorzy czesciej zadaja pytanie 'dlaczego' i sa bardziej dociekliwi w tym temacie.
              A reszta niech sobie swiatelka zapala w przeswiadczeniu o dobrze spelnionym obowiazku i solidarnosci.
              • nioma Re: Light It Up Blue 03.04.12, 10:41
                No wlasnie ja slysze o oswietlenie PKiN ale o innych akcjach, ktore pozwola poznac blizej chorobe i jej przyczyny juz nie.
                Kilka postow wyzej napisalam, ze autyzm kojarzy sie z jakas choroba umyslowa. Nie bylo to wyrazenie mojego zdania ale przytoczenie powszechnej opinii. Generalnie jest tak, ze wiele osob do jednego worka z napisem "chory umyslowo" wrzuca ludzi z problemami. I niewazne czy bedzie to autyzm czy schizofrenia... albo porazenie mozgowe (przyklad urzedniczki, ktora odmowila udzielenia slubu kobiecie z PM bo niewyraznie mowila).
                Dla mnie to jest istotne: jak przekonac ludzi, ze nie nalezy sie bac. Ze autystyk to nie czubek, ktory wyskoczy z siekiera zza rogu.
                I moim zdaniem oswietlenie palacu nic tu nie da.
                Moze warto wprowadzic do szkol, na lecjach wychowawczych zajecia na ten temat? Moze warto zeby dzieciaki uczestniczyly w zajeciach terapeutycznych dla innych dzieci? Moze jak zaczniemy od mlodego pokolenia to wtedy cos sie zmieni?
                Wyobrazcie sobie, ze przychodzi dziecko ze szkoly do domu i opowiada rodzicom, ze bylo na zajeciach, ze byl tam chlopiec z autyzmem/schizofrenia/itp i, ze byl fajny, NORMALNY, ze razem sie bawili/spiewali/gadali.... I dzieciak uczy rodzicow....
                • jan.kran Re: Light It Up Blue 04.04.12, 11:49
                  nioma napisała:

                  > No wlasnie ja slysze o oswietlenie PKiN ale o innych akcjach, ktore pozwola poz
                  > nac blizej chorobe i jej przyczyny juz nie.
                  > Kilka postow wyzej napisalam, ze autyzm kojarzy sie z jakas choroba umyslowa. N
                  > ie bylo to wyrazenie mojego zdania ale przytoczenie powszechnej opinii.

                  -------------> Nie wiem co to znaczy powszechna opinia. Moj syn jest zupelnie inaczej postrzegany w Nowegii a inaczej w PL. Ogolnie. W Norwegii kiedy mowie ze Liliowy ma
                  autyzm , pytanie brzmi :
                  - A w jakiej dziedzinie jest wybitny?
                  Bo Norweg , nie kazdy , ale spora czesc kojarzy Aspie jako ludzi innych , lekko eksentrycznych ale uzdolnionych i mogacych funkcjonowac w spoleczenstwie.
                  Kiedy cztery lata temu Obcy dostal diagnoze to w PL musialam przeprowadzic akcje uswiadamiajaca i czasem wszystkie czesci ciala mi opadaly jak slyszalam komentarze .Dzis moja Rodzina Przyjaciele i znajomi mowia otwartym slowem ze Junior ma autyzm , wiedza czym to sie je i co zatym stoi.




                  General
                  > nie jest tak, ze wiele osob do jednego worka z napisem "chory umyslowo" wrzuca
                  > ludzi z problemami. I niewazne czy bedzie to autyzm czy schizofrenia... albo po
                  > razenie mozgowe (przyklad urzedniczki, ktora odmowila udzielenia slubu kobiecie
                  > z PM bo niewyraznie mowila).
                  > Dla mnie to jest istotne: jak przekonac ludzi, ze nie nalezy sie bac. Ze autyst
                  > yk to nie czubek, ktory wyskoczy z siekiera zza rogu.
                  > I moim zdaniem oswietlenie palacu nic tu nie da.

                  --------> Masz racje. Moze oswietlenie palacu i innych obiektow potrzebne jest nam , rodzicom autystow. Ta akcja ma na celu zwrocenie uwagi na problem alienacji, niezrozumienia , nietolerancji.
                  Ja stoje miedzy dwoma krzeslami bo marzy mi sie taki stosunek do autyzmu w PL jak jest w innych krajach.
                  Mojego syna nikt nie uzna za czubka ani za osobe agresywna tutaj. I bardzo , bardzo marze o tym zeby tak bylo w Oj
                  .
                  > Moze warto wprowadzic do szkol, na lecjach wychowawczych zajecia na ten temat?
                  > Moze warto zeby dzieciaki uczestniczyly w zajeciach terapeutycznych dla innych
                  > dzieci? Moze jak zaczniemy od mlodego pokolenia to wtedy cos sie zmieni?
                  > Wyobrazcie sobie, ze przychodzi dziecko ze szkoly do domu i opowiada rodzicom,
                  > ze bylo na zajeciach, ze byl tam chlopiec z autyzmem/schizofrenia/itp i, ze byl
                  > fajny, NORMALNY, ze razem sie bawili/spiewali/gadali.... I dzieciak uczy rodzi
                  > cow....
                  ---------> To jest ogromne wyzwanie dla polskich pedagogow. Czytam na biezaco wypowiedzi polskich rodzicow i plakac mi sie chce.
                  Ale kropla drazy skale , musi.
                  Bo Obcy sa wsrod nas i nie mozna tego ignorowac.
                  Dopoki bedzie strach wobec osob niepelnosprawnych nie bedzie dobrze.
                  Oni stanowia czesc spoleczenstwa.
                  Polska jest krajem nowej demokracji, nowej swiadomosci, kazda akcja chocby niewielka powoduje ze idziemy do przodu.
                  Nie chodzi tylko o autyzm ale np. o ludzi na wozkach iwalidzkich zamknietych w domach bo nie ma mozliwosci poruszania ie z wozkiem w swiecie ludzi pelnosprawnych.
                  Jeszcze jest duzo do zrobienia ale ja jestem optymistka!!!

                  • nioma Re: Light It Up Blue 04.04.12, 11:54
                    i wlasnie dlatego trzeba zaczynac od malego.
                    dzieciaki nei zwracaja uwagi na takie sprawy jak wozki, niepelnosprawnosc itp. Przyjmuja druga osobe naturalnie i bez uprzedzen.


                    ...
                    bridelle
                    • chlodne_dlonie Re: Light It Up Blue 04.04.12, 11:58
                      Właśnie - więc jak maluch zobaczy na błękitno oświetlony 'Pekin', to pewnie zada pytanie
                      i - oby!! - rodzic potrafił na nie odpowiedzieć!

                      Po to te 'akcje', których sens niektórym (także i TUtaj) tak trudno zrozumieć.
                      (IMHO, naturalmente tongue_out)
                      • nioma Re: Light It Up Blue 04.04.12, 12:23
                        No, moze....
                        Wiesz, ja nie jestem przeciwna oswietlaniu palacu, niech sobie swieci na dowolny kolor w dowolnej akcji.
                        Zastanawiam sie tylko czy to cokolwiek zmieni w swiadomosci, czy tez nie bedzie tak, ze jakis urzednik stwierdzi: ej, no palac sie swiecil, akcja byla to wiecej robic nic nie trzeba....
                        Moj syn w tej chwili chodzi do liceum. Przez wszystkie lata szkoly w jego klasie ani szkole nie bylo ani jednej osoby niepelnosprawnej... dzieci sa poupychane po domach i maja nauczanie indywidualne. Teraz w LO maja w klasie niepelnosprawna dzioewczyne, tylko nikt nawet nie wie jak ona ma na imie. Ma nauczanie indywidualne i jest wypchnieta ze swiadomosci.
                        To jest jakis obled.
                        • jan.kran Re: Light It Up Blue 04.04.12, 16:44
                          Powoli sie zmieni , musi.
                          Moja corka chodzila do jednego z najlepszych norweskich liceum. Jednym z Jej kolegow byl chlopak bez rak i nog. Nie dosc ze zdal mature i zaczal studiowac to jeszcze byl bardzo lubiany i popularny w szkole.
                          Na uni w Oslo sa specjalne ulatwienia dla osob gluchych , niewidomych, z problemami psychicznymi, autyzmem.
                          Wszystko sie da tylko trzeba chciec.
          • chlodne_dlonie Re: Light It Up Blue 03.04.12, 11:28
            skiela1 napisała:

            > Ja mam inny poglad na te sprawe.
            > Niech ludzie do tego powolani szukaja przyczyny, a nie organizuja akcje utwierd
            > zajace spoleczenstwo w przekonaniu ,ze cos takiego jak Asperger czy Autyzm to
            > normalne zjawisko w dzisiejszym otaczajacym nas swiecie.

            Hmm..tzn..?
            To choroba, jedna z wielu, dotycząca pewnego procenta społeczeństwa.
            I nie jedyna, na którą - póki co (oby) - 'lekarstwa' nie ma.
            Uważasz, że żadna z akcji 'uświadamiających' tzw. ogół nie ma racji bytu?
            Dlaczego?


            > Z gory zakladaja ile dzieci w tym roku zachoruje,ze nie ma lekarstwa i nie b
            > edzie
            ...
            > To jest dopiero chore.

            Ja bym to wnioskiem na statystyce opartym nazwała, ale to ja.
Pełna wersja