Zespół Retta

29.06.12, 11:46
- Tak, zdaję sobie sprawę, jak potwornie to wszystko brzmi. Jak bardzo cierpi moje dziecko - mówi Iwona. - Ale ona potrafi też przez wiele godzin uśmiechać się i spokojnie bujać w łóżeczku. Ściska wtedy w rączkach rąbek chusteczki albo różaniec, słucha ulubionej Barki czy Czarnej Madonny i... jest szczęśliwa! Nad łóżeczkiem powiesiliśmy jej portret Jana Pawła II. To jedyny obraz, na którym potrafi zawiesić wzrok na chwilę. Nawet na naszych twarzach tak się nie skupia.
www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1662563,1,nasz-milczacy-aniolek,index.html
    • skiela1 Re: Zespół Retta 02.07.12, 14:39
      Jezeli to im w jakis sposob pomaga ...

      Mnie zdziwil inny fragment z tego artykulu.
      "
      - Po wyjściu od lekarza myślałam, że padnę trupem. Waldek czekał na mnie na korytarzu. Opanowałam się i powiedziałam zdawkowo co i jak. Tak, aby nie wpadł w panikę."
    • gazeta_mi_placi Re: Zespół Retta 02.07.12, 15:42
      Przykre.
Pełna wersja