Dodaj do ulubionych

Serdeczna prośba o pomoc

28.03.14, 14:10
Wsparcie moralne i ewentualnie rzeczowe

PILNE! ………GORĄCA PROŚBA DO LUDZI DOBRYCH SERC Z WARSZAWY
APEL O WSPARCIE PROTESTUJĄCYCH POD SEJMEM OPIEKUNÓW OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Protestujący pod Sejmem wykluczeni opiekunowie i osoby niepełnosprawne zwracają się do mieszkańców Warszawy o wsparcie. O "odwiedzenie" nas, zapoznanie się naszym dramatem. Pilnie potrzebna jest nam pomoc ludzi dobrego serca .
Jeśli to możliwe prosimy o dostarczenie WODY PITNEJ , PROWIANTU , CIEPŁYCH KOCÓW, ŚPIWORÓW .
ORAZ CIEPŁYCH OKRYĆ I INNYCH RZECZY KTÓRE POMOGĄ W PROTEŚCIE

Wczoraj tj. 27 marca pod Sejmem powstało miasteczko wykluczonych. Nie może być podziału na lepszych i gorszych niepełnosprawnych. Dzisiaj my, jutro Wy możecie potrzebować naszej pomocy. W miasteczku przebywają ludzie niepełnosprawni. Noc była bardzo zimna.

Prosimy o wsparcie!

Kontakt: Anna Kalbarczyk tel. 722 321 987
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 15:14
      zakladacie w Warszawie.......Majdan?smirk
      • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 16:07
        Ci uczciwi, ciężko tyrający ludzie są tak zdeterminowani, tak rozgoryczeni bezprawiem i dyskryminacją ...
        Zostali skrzywdzeni idiotycznym bublem prawnym, skleconym na kolanie, który w zamyśle min Rostowskiego miał przynieść budżetowi korzyść w wys ok 1,5 mld zł a w rezultacie wygenerował wysokie koszty (odwołania w SKO, WSA, NSA, Trybunale Konstytucyjnym, olbrzymia dodatkowa praca urzędników w terenie i tych najwyższych itd) a i tak będą musieli zwrócić więcej bo z odsetkami, to co zabrali.
        Bogu ducha winni ludzie, którzy z miłości do swoich najbliższych nie chcą oddać ich do zakładów opiekuńczo leczniczych, gdzie pobyt kosztowałby Państwo od 3000.-/mies wzwyż.
        Za wyręczanie Państwa, za działanie na korzyść budżetu (lub jak kto woli - podatników) za bardzo ciężką pracę, wyczerpującą i fizycznie i psychicznie, za dyspozycyjność przez 24 godz na dobę, zabrano im śmieszne kieszonkowe w wys 520.-/mies a co gorsza UBEZPIECZENIE NFZ (Państwo to kosztowało 46.-/mies) Ich podopieczni pracowali latami, płacili składki ZUS i podatki (podatki nadal płacą!), ich opiekunowie też pracowali i opłacali wszystkie te składki i podatki. To chyba wypracowali sobie prawo do roszczeniowej postawy w sytuacji, gdy spadło na nich nieszczęście?
        Czechy Estonia Słowenia i inne nowe kraje UE mogły dostosować się do wymogów unijnych! W Czechach świadczenie pielęgnacyjne wynosi 1900 zł! A w Polsce zabrano ludziom 520.-!

        Czy to nie paradoks? Nie chodzi tu o jakieś ogromne pieniądze z budżetu! Każda z łodzi podwodnych, które Polska sobie zamówiła kosztuje 3 mld zł. A świadczenia pielęgnacyjne dla wszystkich opiekunów (i tzw "dzieci" i dorosłych) to tylko rocznie 2 mld zł
        • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 16:14
          Ciekawie te 'wymogi unijne'dzialaja...a raczej nie dzialaja.
          • keepersmaid Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 19:57
            Jesli nie wiesz jak dzialaja to ...
            • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 20:12
              No wiec opisz nam jak dzialaja....czy tylko przyszlas kopnac ?
              • keepersmaid Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 22:28
                Zaguglac mozna, nie? Wiedziec w jakich realiach prawnych Polska unijna istnieje?

                Po co, latwiej sie zachnac.

                Zasadniczo prawo unijne dzieli sie na:
                Rozporzadzenia - wprowadzane bezposrednio we wszystkich krajach jednoczesnie
                Dyrektywy - zeby dzialaly potrzebna jest ich transpozycja do prawa krajowego, metoda transpozycji lezy w gestii panstwa, jest termin max i ogolne wymogi, jezeli panstwo nie przeprowadzi transpozycji w terminie i w odpowiednim zakresie to jest UO Pilot, infringement procedure, a potem kary umowne, ktore moga isc w grube tysiace euro za kazdy dzien opoznienia, trybunaly itp.
                i wreszcie zalecenia - kierowane do poszczegolnych krajow, nie narzucajace niczego bezposrednio ale zalecajace zajecie sie kwestiami odstajacymi od standardu

                Poniewaz oburzona osoba nie sprecyzowala o jakie konkretnie "unijne wymogi" chodzi trudno cos wiecej powiedziec.

                Darmowa informacja ogolna: ok 50% polskiej legislacji w taki czy inny sposob powstaje w Unii...
                • keepersmaid Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 22:35
                  I jeszcze jedna darmowa informacja ogolna:
                  Zasada pomocniczosci czyli subsydiarnosc jest jedną z podstawowych zasad ustrojowych Unii Europejskiej. Oznacza to, ze na szczeblu wspolnotowym powinny byc podejmowane tylko te dzialania, ktorych przeniesienie na wyzszy szczebel oznacza wiekszą skutecznosc i efektywnosc niz w przypadku, gdyby prowadzenie stosownych akcji pozostawic w wyłacznej kompetencji rzadow panstw czlonkowskich.

                  Zazwyczaj kwestie wysokosci plac, swiadczen, podatkow etc. leza w gestii panstw i Unia nie wchodzi w detale.
                  • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 22:44
                    A teraz usiadz na otomanie "pomiędzy fikusem a daktylową palmą" potrenuj glebokie oddechy bo chyba ciezki dzien mialas.
                    • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 07:15
                      no i protestujacy zadaja, ze ma do nich przyjsc minister, premier i prezydent! No, i papiez by sie tez przydal.....big_grin
                      Jak juz to juz....big_grin
                • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 13:23
                  keepersmaid napisała:
                  > Poniewaz oburzona osoba nie sprecyzowala o jakie konkretnie "unijne wymogi" cho
                  > dzi trudno cos wiecej powiedziec.

                  Myślałem, że ty wiesz i podasz coś konkretnego odnośnie przepisów na które "oburzona" powoływała się a nie podasz jakie mamy różne dokumenty UE sad
                  U nas jak coś wygodne./niewygodne i trzeba się podeprzeć czymś wielkim to zawsze mówi się, że to wynika z przepisów UE... Dla sporej cześć te mistyczne dokumenty i przepisy UE wydają się tak zaczarowane, że przecież nikt nie sprawdzi które to konkretne, co w nich jest i jak to się ma faktycznie do tego co się u nas postuluje...
                  • keepersmaid Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 21:11
                    Akurat swiadczenia tego typu to zupelnie nie moja dzialka, wiec pojecia nie mam o jakich konkretnych "wymogach" moze byc mowa. Moze mitycznych, jak wiele krazacych historyjek i przekonan, ze Unia pomoze w sporze o miedze z sasiadem albo cos.

                    Google jest dla wszystkich, strony Komisji Europejskiej, Parlamentu itp. w wiekszosci przetlumaczone rowniez na polski, wiec niech rozni "oburzeni" sie udokumentuja i protestuja konkretnie w konkretnych instytucjach, mowia o zlamaniu konkretnych przepisow, a nie rzucaja ogolne hasla, pod ktorymi ktos sie podpisuje, bo tak.
                    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 21:18
                      keepersmaid napisała:
                      > Google jest dla wszystkich, strony Komisji Europejskiej, Parlamentu itp. w wiek
                      > szosci przetlumaczone rowniez na polski, wiec niech rozni "oburzeni" sie udokum
                      > entuja i protestuja konkretnie w konkretnych instytucjach, mowia o zlamaniu kon
                      > kretnych przepisow, a nie rzucaja ogolne hasla, pod ktorymi ktos sie podpisuje,
                      > bo tak.

                      Ale po co? Jak zaczną szukać sami konkretów a nie powtarzać puste hasła o UE i jej przepisach, zalecaniach i pieniądzach przeznaczonych dla nich to się jeszcze okaże, że tak naprawdę nie ma się na co powoływać...
                    • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 22:47
                      Ja tutaj tylko zwróciłam się do mieszkańców Warszawy o ewentualne wsparcie protestujących; o koce, śpiwory, garnek ciepłej zupy etc

                      Ani myślę wdawać się w jakieś pyskówki.

                      "Wymogi unijne" to był skrót myślowy; poza wymogami stricto unijnymi, rząd RP podpisał szereg umów międzynarodowych dotyczących równego traktowania, wsparcia najsłabszych grup społeczeństwa itd
                      Z tytułu projektu "Europa, strategia 2020" napływają znaczne środki z UE, ale muszą być wykorzystane zgodnie z ich przeznaczeniem
                      W ramach tego projektu - deinstytucjonalizacja opieki nad osobami niezdolnymi do samodzielnej egzystencji
                      deinstitutionalisationguide.eu/wp-content/uploads/2013/05/Toolkit_Polish-version.pdf
                      I to jest moja działka. Monitorowanie czy fundusze strukturalne będą wykorzystywane zgodnie z rozporządzeniem i czy faktycznie będą trafiać do tych, dla których są przeznaczone. Jest już kilka przykładów (np Serbia), gdzie czyniono zakusy by "administracja" przeżarła lwią część tych środków. W Polsce w zawrotnym tempie rośnie tzw biznes opiekuńczy, jest dość intensywny lobbing, nazbyt często nie stosujący się do norm etycznych...
                      Ok, nie będę się tu dalej rozwodzić nad tym. Nie taki był cel tego wątku.
                      • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 07:33
                        dac ludziom palec, to chca cala reke. Najlepiej dwie.smirk
                      • keepersmaid Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 21:58
                        Sorry, ale przedstawiony dokument to pozycja grupy eksperckiej, ktora cos doradzila, nie jest to nic wiazacego, raczej ogolne wskazowki dotyczace wykorzystywania funduszy unijnych na pewne cele.
                        Do kwestii "wymogow unijnych" nic nie wnosi.

                        Zreszta Unia takich rzeczy jak wysokosc rent, dodatkow pielegnacyjnych i innych nie ustala, robia to panstwa czlonkowskie indywidualnie - a prostest dotyczy przeciez wysokosci wyplacanych swiadczen.
                        • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 22:05
                          keepersmaid napisała:
                          > Zreszta Unia takich rzeczy jak wysokosc rent, dodatkow pielegnacyjnych i innych
                          > nie ustala, robia to panstwa czlonkowskie indywidualnie - a prostest dotyczy p
                          > rzeciez wysokosci wyplacanych swiadczen.


                          A nawet tego aby to nie były świadczenia ale pensja.
                          Ja jestem tylko ciekaw kto miałby kontrolować "pracowników" i rozliczać ich z wykonywanych "obowiązków zawodowych"?
                          Dla mnie to jakiś absurdalny pomysł.
        • aankaa Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 21:22
          Każda z łodzi podwodnych, które Polska sobie zamówiła kosztuje 3 mld zł. A świadczenia pielęgnacyjne dla wszystkich opiekunów (i tzw "dzieci" i dorosłych) to tylko rocznie 2 mld zł

          a ile tych łodzi ? konkretne
          tzn na ile lat wystarczyłaby rezygnacja z łodzi na pomoc ?
    • aankaa Re: Serdeczna prośba o pomoc 28.03.14, 21:19
      prosimy o dostarczenie WODY PITNEJ , PROWIANTU , CIEPŁYCH KOCÓW, ŚPIWORÓW .
      ORAZ CIEPŁYCH OKRYĆ

      jakieś życzenia co do diety, rozmiarów, na wiosnę/lato czy na jesienne szarugi też ?
      I INNYCH RZECZY KTÓRE POMOGĄ W PROTEŚCIE
      tzn jakich ? trąbek, pustych butelek po wodzie + drobne monety, flag, opasek na ramię
    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 13:36
      Powiem, że trochę nie obojętnie patrzę na takie darcie z kasy państwa ile się tylko da, a kto głośniej drze mordę to więcej ma szansę wydrzeć od państwa... Dlaczego? spyta się opiekun niepełnosprawnego... A dlatego, że te pieniądze w kasie państwa to nasze wspólne pieniądze, to nie są niczyje pieniądze czy jakieś tam państwowe. To nasze, obywatelskie pieniądze. Z gumy nie są, ktoś je musi tam dosypywać a tych co chcą dosypywać szczególnie dużo nie ma. Państwo powinno dbać o obywateli aby wspomóc ich w trudnych sytuacjach ale im państwo jest bogatsze tym większy social może zapewnić swoim obywatelom. Nasze państwo szczególnie nie jest bogate. Też należałoby to zrozumieć.

      Druga kwestia to czy osoba opiekująca się jednym dzieckiem niepełnosprawnym przez cały czas faktycznie nie może podejmować żadnej pracy zawodowej? Myślę, że trochę zależny od rodzaju niepełnosprawności, wymaganej opieki ale tez i od samych chęci, wykształcenia, profesji itp opiekuna. Na pewno najłatwiej jest wyciągać rękę i mówić "Dajcie mi, bo mi się należy". Czy np. rodzice dwójki osób niepełnosprawnych nie mogliby dzielić się opieką, albo wspólnie zatrudniać opiekę a sami pracować zawodowo?
      Wiem, że opieka nad osobą, dzieckiem niepełnosprawnym jest ciężka tylko czy faktycznie zawsze wymaga rezygnacji z wykonywania zawodu? Obawiam się, że to postulaty chęci bycia zatrudnionym przy opiece nad jedną osobą niepełnosprawną to w części przypadków wybiegi jak ominąć bezrobocie. Może ktoś się oburzy, że jestem bez serca itp. jednak staram się analizować sytuację z rożnych stron.
      • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 14:11
        To nie jest "dajcie bo mi się należy".
        Przypomnę, chodzi tu o opiekunów osób (w tym dzieci) niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Opiekunowie nie mają obowiązku opiekować się tak ciężko niepełnosprawnymi, robią to z miłości. Profesjonalna opieka w zakładach opiekuńczo leczniczych kosztowałaby budżet (a co za tym idzie podatników) od 3500.- do 6000.- miesięcznie. Łatwo zatem policzyć jak bardzo opiekunowie działają na korzyść podatnika.

        Nasze państwo nie jest biedne. To szósta gospodarka Europy. Ponadto na cele wsparcia niepełnosprawnych otrzymuje znaczne kwoty z UE, które to pieniądze, niestety, w znacznym stopniu przeżerane są przez administrację. Jest już skarga do Rady Europy, która sprawdza dlaczego tak znikoma część tych środków trafia do potrzebujących.
        • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 29.03.14, 18:44
          elissa2 napisała:
          > To nie jest "dajcie bo mi się należy".

          A co niby innego?

          > Opiekunowie nie mają obowiązku opiekować się tak ciężko niepełno
          > sprawnymi, robią to z miłości.

          To z miłości robi się rzeczy odpłatne?

          > Profesjonalna opieka w zakładach opiekuńczo leczniczych kosztowałaby budżet (a co za tym idzie podatników) od 3500.- do 6000.- miesięcznie. Łatwo zatem policzyć jak bardzo opiekunowie działają na korzyść podatnika.

          Gdyby babcia miała wąsy... A jakie są szanse żeby z pieniędzy budżetowych została taka opieka zapewniona? Myślę, ze są to pojedyncze przypadki. Większość osób niepełnosprawnych nie ma szans na taką opiekę i takie pieniądze nie zostaną na nich wydane.

          > Nasze państwo nie jest biedne. To szósta gospodarka Europy.

          Tak, fakt, przez ćwierć wieku zrobiliśmy olbrzymi skok gospodarczy jednak przesadzasz przedstawiając Polskę jako potęgę gospodarczą. Jesteśmy dużym krajem i dlatego nasze PKB jest 6-7 unijnym. Wynosi ok 4% unijnego, gdy dla porównania niemieckie to 24 % unijnego. A teraz ekspertko gospodarcza pytanie do ciebie, słyszałaś w jaki sposób można porównywać PKB? Nie poprzez wartość PKB tak jak to robisz ponieważ w ten sposób wychodzi, że taki Luksemburg, kraj w którym panuje największy dobrobyt w UE jest niczym w porównaniu z zamożnością Polski. Słyszałaś o czymś takim jak PKB per capita, czyli na mieszkańca? To jest współczynnik, który mówi o tym czy jesteśmy bogatym państwem. A przy takim porównaniu to znajdujemy się na samym końcu krajów UE. Za nami jest w zasadzie tylko Bułgaria i Rumunia...
          Skoro masz takie szerokie horyzonty gospodarcze to nic dziwnego, że jedyne co potrafisz to drzeć mordę, że ci się należy od państwa... i nie jesteś w stanie zrozumieć, że państwo pieniędzy nie dodrukuje. Ale przecież jedyne co cię interesuje z gospodarki to wypełnienie własnego portfela.
          • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 21:29
            matt.j napisał:

            > elissa2 napisała:

            > > Opiekunowie nie mają obowiązku opiekować się tak ciężko niepełno
            > > sprawnymi, robią to z miłości.
            >
            > To z miłości robi się rzeczy odpłatne?

            Przykro czytać te i inne wypowiedzi a tym wątku. Mam wrażenie, że nikt kto tu wspomina o darciu mordy, nie ma pojęcia co mówi.
            Z miłości nie robi się rzeczy odpłatnych, robi się za to rzeczy, o ktorych większość ludzi nie ma najmniejszego pojęcia i nie chce go nawet mieć.
            Opieka nad człowiekiem upośledzonym, to praca 24 godziny na dobę, ale trzeba ten czas mieć - praca zawodowa na to nie pozwala. A za co żyć?
            Znam temat, gdyż sama pracuję z ludźmi upośledzonymi, z samodzielnym Klientem odbyłam pięciodniową podróż do Paryża ( w Austrii mają takie same prawa jak ludzie normalni, te same potrzeby, często zainteresowania, które staramy się realizować). Po tej podróży wróciłam jak wykręcona przez wyżymaczkę. Tylko 5 dni - rodzice upośledzonych dzieci zmagają się z problemami całe swoje życie.
            I żądają tylko minimum!
            A dla niektórych tutaj jest to darcie mordy.
            WSTYD!
            • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 22:10
              al-szamanka napisała:
              > A dla niektórych tutaj jest to darcie mordy.
              > WSTYD!

              Dla mnie wstydem jest darcie mordy o kasę. Za wszelką cenę, bo nam się przecież należy...
              Nie widzę, nic złego, że mówię otwarcie i wprost o tym co myśli już w tej chwili większość społeczeństwa o tych protestujących. Naprawdę dla sporej części rodaków odmowa na propozycję podwyżki świadczeń złożoną przez premiera była szokiem.
              Dlaczego? Dlatego, że dla sporej części rodaków, nieraz naprawdę bardzo ciężko pracujących, takie pieniądze jakie zostały zaproponowane opiekunom są naprawdę spore. Ale państwo protestujący pogardzili nimi... bo przecież jałmużny przyjmować nie będą.
              • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 30.03.14, 22:46
                matt.j napisał:

                > al-szamanka napisała:
                > > A dla niektórych tutaj jest to darcie mordy.
                > > WSTYD!
                >
                > Dla mnie wstydem jest darcie mordy o kasę. Za wszelką cenę, bo nam się p
                > rzecież należy...
                > Nie widzę, nic złego, że mówię otwarcie i wprost o tym co myśli już w tej chwil
                > i większość społeczeństwa o tych protestujących. Naprawdę dla sporej części rod
                > aków odmowa na propozycję podwyżki świadczeń złożoną przez premiera była szokie
                > m.
                > Dlaczego? Dlatego, że dla sporej części rodaków, nieraz naprawdę bardzo ciężko
                > pracujących, takie pieniądze jakie zostały zaproponowane opiekunom są naprawdę
                > spore. Ale państwo protestujący pogardzili nimi... bo przecież jałmużny przyjmo
                > wać nie będą.
                >

                Chyba nie masz pojęcia jakie koszty są związane z godnym utrzymaniem upośledzonego.
                To, czego słusznie żądają, to zaledwie kropla... dla ukraińskich drobnych przedsiębiorców natomiast pieniądze znajdą się natychmiast.
                • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 31.03.14, 20:13
                  al-szamanka napisała:
                  > To, czego słusznie żądają, to zaledwie kropla... dla ukraińskich drobnych przedsiębiorców natomiast pieniądze znajdą się natychmiast.

                  ???

                  Nie wiem o co chodzi ale słyszałem niedawno zdaje się podobnie durny komentarz na temat tego, że "my, Polacy, stoimy w kolejkach do lekarzy, nie ma na nasze leczenie a na leczenie tych Ukraińców od razu pieniądze nasze państwo znajduje...". To było powiedziane w kontekście przyjęcia do szpitala w dolnośląskim (chyba w Lednicy) 19 Ukraińców poszkodowanych podczas manifestowania na Majdanie w Kojowie.

                  Zdaje się, że kolejna domorosła socjalistyczna ekonomistka nam się tu objawiła.
                  • jedzoslaw Re: Serdeczna prośba o pomoc 31.03.14, 21:58
                    > Nie wiem o co chodzi ale słyszałem niedawno zdaje się podobnie durny komentarz
                    > na temat tego, że "my, Polacy, stoimy w kolejkach do lekarzy, nie ma na nasze l
                    > eczenie a na leczenie tych Ukraińców od razu pieniądze nasze państwo znajduje..
                    > .". To było powiedziane w kontekście przyjęcia do szpitala w dolnośląskim (chyb
                    > a w Lednicy) 19 Ukraińców poszkodowanych podczas manifestowania na Majdanie w K
                    > ojowie.
                    >
                    > Zdaje się, że kolejna domorosła socjalistyczna ekonomistka nam się tu objawiła.
                    >
                    >

                    No dobra, ale co sądzisz o pomyśle dotowania Ukraińców? Czyż to też nie jest socjalizm, w dodatku, dla obcej sprawy?
                    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 31.03.14, 23:39
                      jedzoslaw napisał:
                      > No dobra, ale co sądzisz o pomyśle dotowania Ukraińców? Czyż to też nie jest so
                      > cjalizm, w dodatku, dla obcej sprawy?

                      Sorry, ale widzę zasadniczą różnicę w kosztach jednorazowego opatrzenia 19 rannych Ukraińców a podwyżki comiesięcznego świadczenia dla tysięcy osób.
                      Nie neguje racji bycia transferów publicznych. Są potrzebne. Jednak należy brać pod uwagę w ustalaniu ich wysokości wszystkie potrzeby, wszystkich którym się "należy" oraz to co państwo ma do dyspozycji. Niestety wpływów tak dużo jakbyśmy chcieli nie ma aby móc rozdawać tyle o ile ludzie się dopominają.
                  • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 07:50
                    ......."Zdaje się, że kolejna domorosła socjalistyczna ekonomistka nam się tu objawiła......."
                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 20:27
                      Wyjatkowo rzeczowy komentarz w postaci pieciu kretynskich emotow... tyle potrafi kazdy niepismienny.
              • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 14:53
                matt.j napisał:

                > dla sporej części rodaków, nieraz naprawdę bardzo ciężko
                > pracujących, takie pieniądze jakie zostały zaproponowane opiekunom są naprawdę
                > spore.
                Ale państwo protestujący pogardzili nimi... bo przecież jałmużny przyjmo
                > wać nie będą.

                Wiem, że potrafisz policzyć do dwóch.
                Minimum ma być przeznaczone dla opiekuna I upośledzonego.
                I nie porównuj człowieka chorego ze zdrowym a ciężko pracującym. Ten pierwszy ma nieporównywalnie większe wydatki.
                Ktoś mądry powiedział, że poziom cywilizacyjny, kulturę narodu rozpoznaje się po tym jak traktuje swoich najsłabszych, jaki ma do nich stosunek.
                Jak tu widzę, praktycznie wszyscy uważają ich za roszczeniowych, bezczelnych... niepotrzebnych darmozjadów?
                Życzę Ci, że w przyszłości jako stary, niedołężny i potrzebujący pomocy spotkasz się z większą empatią współobywateli niż ta, którą tu reprezentujesz. Szkoda tylko, że wtedy demencja nie pozwoli Ci przypomnieć sobie co tu pisałeś o darciu mordy.
                • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 15:06
                  "Jak tu widzę, praktycznie wszyscy uważają ich za roszczeniowych, bezczelnych... niepotrzebnych darmozjadów?"

                  [O!] przepraszam mnie prosze wylaczyc.Ja wcale tak nie uwazam.Ale jak patrze na zycie to w Kanadzie pod tym wzgledem nie jest lepiej .
                  Godne zycie emeryta czy osoby niesprawnej jest 'zakichanym' obowiazkiem panstwa czyli nas podatnikow.
                  • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 15:30
                    skiela1 napisała:


                    > [O!] przepraszam mnie prosze wylaczyc.Ja wcale tak nie uwazam.

                    Miło wiedziećsmile
                    Tak, to jest naszym obowiązkiem!
                    • matt.j A co to znaczy godne i kto może żyć godnie 01.04.14, 22:00
                      Godnie czyli jak? Czy godnie jest wymierne finansowo? Jeśli tak to ile miesięcznie muszą dostać aby żyć godnie?
                      I czy tylko emeryci i niepełnosprawni mają żyć godnie? A inni? Są gorsi od emerytów i niepełnosprawnych? Na przykład dzieci z rodzin gdzie oboje rodzice pracują ale marnie zarabiają a dzieci spora gromadka? Tu nie można powiedzieć, że z lenistwa rodziców brak w domu pieniędzy. A jeśli nawet rodzice leniwi i nie chce im się pracować to cóż temu dzieci winne? Czy nie mają prawa żyć godnie? Pytanie tylko godnie czyli jak? Godnie czyli za ile miesięcznie na osobę?
                      Takich przypadków można wymieniać bez liku. Rodzice dzieci niepełnosprawnych mają innych w poważaniu. Liczy się tylko ich sprawa. Inni obywatele wg nich nie zasługują na "godne" życie?
                      • al-szamanka Re: A co to znaczy godne i kto może żyć godnie 01.04.14, 22:19
                        matt.j napisał:

                        > Godnie czyli jak? Czy godnie jest wymierne finansowo? Jeśli tak to ile miesięcz
                        > nie muszą dostać aby żyć godnie?
                        > I czy tylko emeryci i niepełnosprawni mają żyć godnie? A inni? Są gorsi od emer
                        > ytów i niepełnosprawnych? Na przykład dzieci z rodzin gdzie oboje rodzice pracu
                        > ją ale marnie zarabiają a dzieci spora gromadka? Tu nie można powiedzieć, że z
                        > lenistwa rodziców brak w domu pieniędzy. A jeśli nawet rodzice leniwi i nie chc
                        > e im się pracować to cóż temu dzieci winne? Czy nie mają prawa żyć godnie? Pyta
                        > nie tylko godnie czyli jak? Godnie czyli za ile miesięcznie na osobę?
                        > Takich przypadków można wymieniać bez liku. Rodzice dzieci niepełnosprawnych ma
                        > ją innych w poważaniu. Liczy się tylko ich sprawa. Inni obywatele wg nich nie z
                        > asługują na "godne" życie?
                        >

                        Wszyscy powinni mieć szansę, aby żyć godnie.
                        Ale dopóki będą siedzieć cicho, nikt nie zauważy ich problemu, a państwo jeszcze odbierze, jak świadczenia niepełnosprawnym.
                        W tym kraju odbiera się wszystko zwykłemu obywatelowi, nawet chęć do życia.
                        Może protesty poszczególnych nieuprzywilejowanych grup coś w ludziach poruszą, jakąś ludzką solidarność, o której się tyle mówi, a której jakoś nie widać.
                        W końcu człowiek to brzmi dumnie.
                        Ale gdzie, kiedy, jak, w kraju, w którym najsłabszy nic nie znaczy?
                        • matt.j Re: A co to znaczy godne i kto może żyć godnie 01.04.14, 22:47
                          al-szamanka napisała:
                          > Wszyscy powinni mieć szansę, aby żyć godnie.

                          Ale pięknie starasz się wybrnąć z mojego pytania. Odpowiedzieć gładko, pięknie i humanistycznie ale tak, żeby żadnych konkretów w tej odpowiedzi nie zawrzeć i tak naprawdę wymigać się z pytania. Aż się niedobrze robi.

                          > Ale dopóki będą siedzieć cicho, nikt nie zauważy ich problemu,

                          A, czyli jednak "darcie mordy" jest drogą do godnego życia. Kto będzie darł się głośniej ten dostanie więcej? To jest metoda?


                          > Może protesty poszczególnych nieuprzywilejowanych grup coś w ludziach poruszą,
                          > jakąś ludzką solidarność, o której się tyle mówi, a której jakoś nie widać.

                          Sposób obecnych protestów i odmowa zaproponowanych warunków finansowych raczej w ludziach wzbudziły niezrozumienie, wzburzenie i wrogość.

                          > W końcu człowiek to brzmi dumnie.

                          Jakież to humanistyczne. I tak samo puste.

                          > Ale gdzie, kiedy, jak, w kraju, w którym najsłabszy nic nie znaczy?

                          Ależ to straszny kraj, gdzie brakuje pieniędzy... Wskaż taki, gdzie nie brakuje?
                • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 21:53
                  al-szamanka napisała:
                  > Jak tu widzę, praktycznie wszyscy uważają ich za roszczeniowych, bezczelnych...
                  > niepotrzebnych darmozjadów?

                  Zgadnij skąd się bierze to, że tak są przez, jak sama zauważasz, praktycznie wszystkich postrzegani.

                  > Życzę Ci, że w przyszłości jako stary, niedołężny i potrzebujący pomocy spotkas
                  > z się z większą empatią współobywateli niż ta, którą tu reprezentujesz. Szkoda
                  > tylko, że wtedy demencja nie pozwoli Ci przypomnieć sobie co tu pisałeś o da
                  > rciu mordy
                  .

                  Staram się już teraz zabezpieczać na starość aby nie musieć wisieć na tym co będę co miesiąc dostawał od państwa i aby to była n-ta część moich emerytalnych dochodów. Choć mam nadzieję, że za te kilkadziesiąt lat państwo będzie już faktycznie znacznie bogatsze niż teraz to i tak nie mam ochoty być uzależniony od poziomu napełniania portfela budżetowego i nie mam chcę być obciążeniem dla innych. Chociaż jeśli mówimy o emeryturze to nie jest to żadna subwencja państwowa tylko oddanie części tego co człowiek wpłacał przez całe życie na swoją emeryturę. Ale przecież skąd ty o tym możesz wiedzieć, podobnie jak o tym, że można za młodu inwestować aby nie być na starość na łasce państwa.
                  • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 22:09
                    matt.j napisał:


                    > Zgadnij skąd się bierze to, że tak są przez, jak sama zauważasz, praktycznie ws
                    > zystkich postrzegani.
                    >

                    Oooo, bo każdy myśli tylko o sobie, bo znieczulica w narodzie sięgnęła szczytów, a wyraz współczucie jest większości obcy.

                    > Staram się już teraz zabezpieczać na starość aby nie musieć wisieć na tym co bę
                    > dę co miesiąc dostawał od państwa

                    Hmm, wspomniałeś, że niektórzy ciężko muszą pracować i mało zarabiają. Jak tacy ludzie mogą odłożyć na stare lata, jeżeli na chleb nie starcza, nie mówiąc o wykupieniu leków?
                    i aby to była n-ta część moich emerytalnych d

                    >Ale przecież skąd ty o tym możesz wiedzieć
                    Nie znasz mnie, więc nie możesz wiedzieć co ja wiem, albo nie.

                    >podobnie jak o tym, że można za
                    > młodu inwestować aby nie być na starość na łasce państwa.

                    No to życzę Ci, aby Los (w końcu nikt nie wie, co przyniesie jutro, a zdarzyć może się wszystko) nie przeszkodził Ci w inwestowaniu za młodu, bo po tym, co tu mówisz, ciężko by Ci było być na łasce państwa, tym bardziej, że wiesz jak ona wygląda
                    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 22:37
                      al-szamanka napisała:
                      > Oooo, bo każdy myśli tylko o sobie, bo znieczulica w narodzie sięgnęła szczytów
                      > , a wyraz współczucie jest większości obcy.

                      Tak, widzą na ile ich stać z pracy zawodowej, widzą jak muszą marne grosze dzielić na wydatki na swoje dzieci, i widzą, że ktoś gardzi tysiącem złotych miesięcznie, który dla nich wydaje się majątkiem. Patrzą na to ze swojej perspektywy i oceniają wartość tego tysiąca złotych z tej pozycji. I nie mogą zrozumieć dlaczego ktoś tego odmawia ponieważ chce więcej i więcej.

                      > >Ale przecież skąd ty o tym możesz wiedzieć
                      > Nie znasz mnie, więc nie możesz wiedzieć co ja wiem, albo nie.

                      Stąd, ze co nieco pochwaliłaś się w swoich wypowiedziach jak postrzegasz i jakie masz pojęcia o finansach i gospodarce.

                      > No to życzę Ci,

                      Nie wiem dlaczego tak strasznie uparłaś się żeby mi czegoś pożyczyć.
                      Skoro tak strasznie składasz mi życzenia to czuję się zobowiązany do rewanżu. Chciałbym pożyczyć ci czegoś bardzo ważnego: szerszego spojrzenia na państwo, opadnięcia klapek z oczu, zauważenie, że ludzi potrzebujących jest więcej i środki które państwo ma do dyspozycji musi pomiędzy nich wszystkich rozdzielić a nie tylko jednej grupie dawać.
    • elissa2 wieści z frontu 29.03.14, 14:00
      W trwającym już kolejny dzień proteście pod Sejmem najbardziej porusza mnie nawet nie tylko naoczny widok tych wszystkich uciążliwości jakich ci ludzie doznają z organizowaniem demonstracji i ich przebiegiem, ale to, że w tym czasie gdy oni muszą użerać się w walce o swe podstawowe prawa, w domach, daleko stąd, czekają ich bliscy, całkowicie bezbronni, niekiedy już odchodzący...Nawet Pani Marzenka, która wzięła na siebie ogromny ciężar przewodzenia protestem, ma w domu, a teraz chyba nawet w szpitalu, ciężko chorą Mamę, która wymaga jej opieki.

      To zderzenie konieczności stanowczej i niestrudzonej walki z kruchością opieki i w ogóle życia, tego słabego, przemijającego, zdanego do pomoc innych musi być obciążeniem psychicznym dla wykluczonych opiekunów trudnym do zniesienia.

      A Piszę to nie dlatego, że uważam, że opiekun powinien być non stop przy podopiecznym. Wręcz przeciwnie - marzy mi się system w którym nawet tam gdzie bliscy zdecydują się na opiekę, nie są zmuszeni robić tego tak intensywnie, kosztem całkowitego wycofania się z życia. Uważam, że powinny istnieć zewnętrzne, zagwarantowane i profesjonalne usługi wspierające. I to nie tylko na wypadek gdy opiekun sam jest chory, ale także gdy na co dzień chciałby trochę odpocząć. No właśnie odpocząć...

      A konieczność protestu nie dostarcza szans odpoczynku, ale dokłada obowiązków, trosk, nerwów...To jest wstyd że ci ludzie nie dość że borykają się z czymś tak trudnym jak niesamodzielność, nierzadko także cierpienie, niekiedy już odchodzenie, swoich bliskich muszą się jeszcze tak denerwować tym że państwo ich wyklucza z systemu wsparcia. Nie mogę się z tym pogodzić, podobnie jak nie mogę się pogodzić, że rodzice opiekujący się dziećmi niepełnosprawnymi muszą na co dzień zmagać się z zaspokojeniem podstawowych elementarnych potrzeb związanych z warunkami życia czy dostępem do zdrowia.

      Mam w oczach teraz bardzo indywidualne historie i tych osób z którymi dziś koczowałem pod Sejmem, jedliśmy wieczorny posiłek, wspólnie martwiliśmy i dodawaliśmy otuchy, ale i tych, którzy od tygodnia przebywają w Sejmie, z którymi tyle razy rozmawiałem, a teraz jesteśmy ( mam nadzieję, że jedynie tymczasowo) jakby odddzieleni, ale te historie Pana Henia, Pani Eli, Pani Iwony i innych za bardzo utkwiły mi w pamięci, bym teraz powiedział, że nie utożsamiam się z ich doświadczeniem i nie czuję więzi, tylko dlatego, ze w poszczególnych sprawach mamy inny pogląd.

      I kiedy sobie o tym wszystkim myślę, o tych wszystkich historiach, które usłyszałem od jednych i drugich przez ostatnie lata ( historii, które mogą się pojawić w życiu każdego z nas a mimo to tak często wolimy nie zauważać tych, których to już dotknęło) wiem, że tym razem kiedy udało się wreszcie wydobyć to na światło - czuję, że nie możemy odpuścić.

      Trzymajmy kciuki za tych wszystkich opiekunów ( i tych z Sejmu i z namiotów pod Sejmem), którzy tak skromną liczbą osób osiągnęli coś przełomowego - uświadomili szerszej opinii jak poważne wyzwania społeczne przed nami stoją i że więcej ich nie można bagatelizować w praktyce rządzenia. Myślę, że jest to nauczka dla wszystkich polityków i tych obecnie i tych w przyszłości rządzących, ze ten obszar musi być stałym elementem sprawowania władzy i nie można go pominąć.
      • 1zorro-bis Re: wieści z frontu 29.03.14, 16:41
        ....z frontu? To macie juz Pershingi i F-16 na wyposazeniu, czy jak na razie tylko "kalachy"!confusedsmirk
      • matt.j wieści z frontu - czyli jak sie wydrzeć żeby 29.03.14, 18:45
        zabrano innym i dano nam.
        • jedzoslaw Re: wieści z frontu - czyli jak sie wydrzeć żeby 31.03.14, 21:55
          Moim zdaniem, oczekiwanie, że już od razu, natychmiast dostaną pieniądze w wysokości najniższego wynagrodzenia jest po prostu irracjonalne. Ale...
          To nie jest protest związkowców. To są ludzie ciężko pokrzywdzeni przez los nie ze swojej winy. Nie obchodzi mnie, czy to socjalizm czy nie- to jest po prostu kwestia humanitaryzmu. Nie znamy tych ludzi, być może są tam także i lenie oraz zwykli kombinatorzy. Może. Ale choćby dla tych, którzy dzień w dzień zmagają się ze swoją sytuacją należy się pomoc. Nie, nie jest to proste zabranie innym, bo nie wymaga podniesienia podatków. Prawda jest taka, że odpowiednie pieniądze dałoby się wyasygnować, gdyby tylko wreszcie ktoś odchudził aparat państwowy. Ale żadna ekipa po 89' nie zrobiła z tym kompletnie niczego. Za to nie ma równocześnie problemu, aby oferować Ukraińcom jakąś tam pieniężną pomoc w imię solidarności z uciemiężonymi sąsiadami. Nie, to żaden populizm- skoro nas stać na takie cele to tym bardziej na pomoc naszym obywatelom w potrzebie pieniądze się powinny znaleźć.

          Nie wiemy, z jakimi przypadkami mamy do czynienia, ale jestem przekonany, że jeśli ci ludzie mieliby możliwość pogodzenia pracy z opieką nad chorymi bliskimi to na pewno by z niej skorzystali- w końcu, to byłyby dla nich bez porównania większe pieniądze niż obecny zasiłek. I jest też prawdą, że gdyby nagle wszyscy ci opiekunowie oddali swoich bliskich do publicznych placówek opiekuńczych to koszty ich utrzymania kilkakrotnie przekroczyłyby koszty ewentualnego wsparcia ich rodzin obecnie. Oczywiście, pewien procent chorych nie byłby zmuszony do przenosin, ale to już kwestia sprawdzenia, kto w jakim jest stanie- wątpię, żeby w Sejmie protestowali tylko ci, którzy mają co najwyżej orzeczenie o niepełnosprawności.

          Niezbyt podoba mi się forma protestu i żądanie tu i teraz konkretnych pieniędzy. Budżet nie jest z gumy, racja. Ale rozumiem determinację tych ludzi.
          • matt.j Re: wieści z frontu - czyli jak sie wydrzeć żeby 31.03.14, 23:55
            jedzoslaw napisał:

            > Ale choćby dla tych, którzy dzień w dzień zmagają
            > się ze swoją sytuacją należy się pomoc. Nie, nie jest to proste zabranie innym,
            > bo nie wymaga podniesienia podatków.

            Takich co dzień w dzień zmagają się ze swoim ciężkim losem jest bardzo dużo, to nie tylko rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych. Państwo daje im tyle na ile stać podatników.

            > Prawda jest taka, że odpowiednie pieniądz
            > e dałoby się wyasygnować, gdyby tylko wreszcie ktoś odchudził aparat państwowy.
            > Ale żadna ekipa po 89' nie zrobiła z tym kompletnie niczego.

            To jest fakt, że administracja i biurokratyzacja są u nas niesamowicie rozbudowane. Tego problemu nie rozwiąże się przez zmniejszenie etatów o 10 czy 20 %. Należy zmieniać pomału system biurokratyczny, zmniejszać ilość "papierów" a co za tym idzie ilość pracy urzędników. Mamy naprawdę jeden z bardziej skomplikowanych systemów udzielania pozwoleń na cokolwiek czego chce obywatel. W większości tak skomplikowane procedury i rozbuchana papierologia jest zupełnie nieuzasadniona. Pomału, w poszczególnych sektorach zachodzą zmiany. Chociażby przy rejestracji działalności gospodarczej został zrobiony olbrzymi krok w przód. Także nie możesz mówić, że niec nie zostało zrobione. Jest jedno okienko i to internetowe. To jest wielki sukces. Sam jeszcze rejestrowałem własną działalność gospodarczą starym systemem i to była gehenna. Jak widać można prościej.



            > Za to nie ma równ
            > ocześnie problemu, aby oferować Ukraińcom jakąś tam pieniężną pomoc w imię soli
            > darności z uciemiężonymi sąsiadami. Nie, to żaden populizm- skoro nas stać na t
            > akie cele to tym bardziej na pomoc naszym obywatelom w potrzebie pieniądze się
            > powinny znaleźć.

            Przypomnij sobie komunę czy okres przemian. Też dostawaliśmy pomoc od innych państw. Czy w imię solidarności społecznej nie należy teraz przyjąć roli państwa wspomagającego? Widzimy obrazki z Ukrainy z dużych miast, które są dość rozwinięte. Jednak ukraińska prowincja to naprawdę potężna bieda, chyba większość rodaków nie zdaje sobie sprawy, że ludzie na wsi nawet nie operują pieniądzem latami. Niewyobrażalne? A jednak prawdziwe.
            Natomiast nie wiem o czym konkretnie piszesz, skąd mają pochodzić pieniądze, w jakiej ilości i na jakie cele.

            > gdyby nagle wszyscy
            > ci opiekunowie oddali swoich bliskich do publicznych placówek opiekuńczych to k
            > oszty ich utrzymania kilkakrotnie przekroczyłyby koszty ewentualnego wsparcia i
            > ch rodzin obecnie.

            Nie oddadzą. Nie ma takiej możliwości. Placówki opiekuńcze nie tylko mają ograniczoną ilość miejsc ale też i pewnie ilość kontraktów na opiekę też jest ograniczona podobnie jak w przypadku świadczeń medycznych. Także to takie gdybanie o rzeczach nierealnych.

            > Niezbyt podoba mi się forma protestu i żądanie tu i teraz konkretnych pieniędzy
            > . Budżet nie jest z gumy, racja. Ale rozumiem determinację tych ludzi.

            Też rozumiem, każdy chciałby więcej. Tylko jedni muszą sami zapracować żeby mieć więcej a inni wystarczy, że będą się domagać, że chcą dostać.
    • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 10:43
      Na początek pytania do Elissa2:
      - ile pieniędzy łącznie, ale także jakie bezpłatne świadczenia (rehabilitacja, opieka, zajęcia integracyjne, transport, sprzęt - wózki inwalidzkie, inny sprzęt rehabilitacyjny, itp.) przysługują niepełnosprawnym dzieciom/dorosłym i ich opiekunom?
      To dla mnie jest niejasne. Słyszymy - raz 520zł, innym razem 600zł, do tego jakieś dodatki, 100zł, 150zł, 200zł? Chcę wiedzieć konkretnie i sumarycznie - ile na miesiąc, włączając w to także renty.

      Do Matt.j - podziwiam Twoją odwagę i konsekwencję w opinii na temat tej kontrowersyjnej sprawy, ukłon z szacunkiem dla Ciebie.
      Bardzo łatwo bowiem manipuluje się opiniami wykorzystując do tego nieszczęście ludzkie. I ta manipulacja to jest prawdziwy wstyd, chamstwo, niegodziwość i brak wrażliwości!
      Populistom wydaje się, że triumfują, ale rzeczywistość skrzeczy i słychać coraz więcej głosów ludzi zniesmaczonych tanimi i zgranymi chwytami.

      Odniosę się tylko do przykładu wrzasku na temat prezydenckiego projektu funduszy INWESTYCYJNYCH na Ukrainie. Naprawdę nie rozumiem prymitywnego myślenia i powtarzania bzdur tworzonych przez populistycznych manipulatorów. Mogę zrozumieć, że większość ludzi nie interesuje się i nie zna mechanizmów i pojęć dotyczących biznesu, finansów, rynków kapitałowych itd., ale żeby nie zastanowić się chwilę na pojęciem INWESTYCYJNE, to już wstyd!
      Nie wiem, czy to jest objaw mocno zakorzenionej peerelowskiej mentalności, czy zwykłego lenistwa umysłowego, które powoduje prymitywne postrzeganie świata, łykanie papki propagandowej ( bardzo często płynącej z kręgów pisoradiomaryjnych, vide - "PO chce sprzedać Lasy Państwowe") i widzenie nie dalej, niż na odległość własnego nosa?

      Prezydent Komorowski nie chce ROZDAWAĆ 300 milionów złotych Ukraińcom, nie ma o tym ani słowa w projekcie!

      A teraz lektura dla tych, którym wygodnie jest bezrozumnie wrzeszczeć. Ale wątpię, czy wrzeszczący przeczytają ze zrozumieniem, niestety.

      Najpierw o samym projekcie:

      www.rmf24.pl/ekonomia/news-prezydent-zaklada-fundusz-inwestujacy-na-ukrainie-wartosc-30,nId,1363007
      A teraz o analogicznych, amerykańskich funduszach INWESTYCYJNYCH działających i osiągających DOCHODY w Polsce po roku 1989.
      jeden cytat:
      " W 2008 r. DOCHODY amerykańskich INWESTORÓW z tytułu KAPITAŁU INWESTYCYJNEGO w Polsce, wyniosły 1.015 mln USD"

      A tu cały raport:

      amcham.pl/file/pdf/amcham_raport_pl_on-line_201001.pdf
      • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 14:08
        Na temat opiekunów tzw "dzieci" niepełnosprawnych (tzn osób, których niepełnosprawność zaistniała przed ukończeniem 18 roku życia lub 25-tego, jeśli jeszcze się uczyli; w tej grupie jest wiele osób w zaawansowanym wieku, nawet 60+) nie będę się wypowiadać bo nie znam dokładnych danych, tym bardziej, że dodatki zależą od gminy, w której mieszkają; w jednych dostają więcej w innych mniej lub nic.
        Opiekunowie tzw dorosłych osób niepełnosprawnych nie mają żadnych własnych dochodów, co gorsza, większość z nich nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Dochodzi do paradoksalnej sytuacji, że ich podopieczni muszą utrzymywać ich ze swoich rent lub emerytur. W tej grupie jest ok 50 000 opiekunów, których podopieczni mają bardzo niskie emerytury lub renty przez co ich dochód jest niższy niż absolutna granica ubóstwa (tj 456.-/os) i nierzadko wynosi 300.-/os lub nawet mniej. Mopsy twierdzą, że nie mają środków na pomoc i jedyne co mogą zrobić to dać im zasiłek celowy na żywność i środki czystości w wys 30.-, 40.-, bogatsze gminy 70 do 100.- I nie jest to z automatu co miesiąc, za każdym razem trzeba się o to ubiegać.
        W 2009 r. gdy wiadomo już było, że zanosi się na wdrażanie projektu "Europa 2020" i nie ma mowy o zwiększaniu liczby miejsc w DPSach i ZOLach a tym bardziej o tworzeniu nowych (pomimo tego, że istniejące zabezpieczają około 15% zapotrzebowania) rząd zachęcił rodziny do nieoddawania swoich bliskich do zakładów opiekuńczo leczniczych i zabieranie ich ze szpitali (po udarach mózgu, po wylewach, po wypadkach itp) do domów, gdzie najbliższa osoba (np córka, wnuczka, matka) zajmie się 24-godzinną opieką. Za to otrzyma od państwa świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520.- + gmina opłaci ubezpieczenie w NFZ w wys 46.-/mies oraz składki ZUS (coś ok 140./mies). Świadczenie to miało systematycznie wzrastać aż do osiągnięcia wysokości minimalnej pensji krajowej.
        Jednak, w 2012 r rząd szukając oszczędności postanowił odebrać to świadczenie opiekunom tzw dorosłych niepełnosprawnych stawiając ich w rozpaczliwej sytuacji bez wyjścia.

        www.ipla.tv/Kto-ma-racje-czy-panstwo-powinno-placic-opiekunom-/vod-5918645
        • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 21:48
          elissa2 napisała:

          Za to otrzyma od państwa świadczenie pielęgnacyjn
          > e w wysokości 520.- + gmina opłaci ubezpieczenie w NFZ w wys 46.-/mies oraz skł
          > adki ZUS (coś ok 140./mies). Świadczenie to miało systematycznie wzrastać aż do
          > osiągnięcia wysokości minimalnej pensji krajowej.
          > Jednak, w 2012 r rząd szukając oszczędności postanowił odebrać to świadczenie o
          > piekunom tzw dorosłych niepełnosprawnych stawiając ich w rozpaczliwej sytuacji
          > bez wyjścia.


          I to jest skandal.
          • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 21:55
            Bardzo dobre panstwo, bardzo dobry rzad - jak tchorze, zabrac tym, ktorzy i tak sie bronic nie moga... zredukowac dodatek pogrzebowy - zmarly nie zawalczy, zabrac niepelnosprawnym - oni sa podobnie jak ci pierwsi niezdolni do walki... po cichu zabrac, ale na inwestycje na Ukrainie prezydent ma... no bo Polska jest krajem porownywalnym z USA, ma podobne doswiadczenia, ma podobne osiagniecia, to pewnie i podobne zyski bedzie miala, jak zainwestuje na Ukrainie. Jakos sie tam nikt szczegolnie nie pcha. Inwestycje czyni sie tam gdzie rynek jest przewidywalny, nie wiem czy Majdan jest akurat gwarancja jakichkolwiek zyskow.
            • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 22:19
              m.maska napisała:
              > zredukowac dodatek pogrzebowy - zmarly nie zawalczy,

              Niestety wiem jakie są koszty pogrzebu i nie przesadzajmy. Jak ktoś chce swojemu zmarłemu krewnemu zapewnić trumnę z wodotryskami to niech sam do niej dopłaci. Podobnie jak chce zrobić stypę. Dlaczego niby zasiłek pogrzebowy miałby pokrywać jeszcze imprezę rodzinną? A spokojnie w swojej obecnej wysokości wystarcza na pogrzeb i opłacenie grobu na 20 lat.

              > no bo Polska jest krajem porownywalnym z USA,

              Jakbyśmy mieli takie kosztowne świadczenia zdrowotne i tak zorganizowany system ubezpieczeń zdrowotnych jak w USA to bez dodatkowych, prywatnych ubezpieczeń naszych niepełnosprawnych a i również pełnosprawnych nie byłoby stać na jakiekolwiek leczenie. Ile osób w PL ma dodatkowe ubezpieczenia? Także pod tym względem to się szanowni "oburzeni" powinniście się cieszyć, że nie jesteśmy podobni do USA. Nie doceniacie tego wcale bo nawet nie macie o tym pojęcia. Potraficie tylko mówić, że chcecie więcej i więcej bo gdzie indziej ponoć dają więcej.

              > Inwestycje czyni sie tam gdzie rynek jest przewid
              > ywalny, nie wiem czy Majdan jest akurat gwarancja jakichkolwiek zyskow.

              Inwestycje czyni się tam gdzie jest opcja zysku. Im większe ryzyko tym większa premia za ryzyko. W Polsce w 89' rynek był totalnie nieprzewidywalny a jednak inwestycje były. Przy czym jak rozumiem takie inwestycje mają mieć głównie charakter pomocowy, na rozruszanie rynku. Nie znam danych co do tych funduszy, na co mają być przeznaczane, skąd mają pochodzić także nie będę się w nie wgłębiał i ich oceniał. Ale jak widzę jesteś ekspertką(wróżbitką) i nawet nie mając o pojęcia o konkretach dotyczących tych funduszy jesteś w stanie ocenić ich opłacalność. Gratuluję...
              • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 22:36
                matt.j napisał:


                > > no bo Polska jest krajem porownywalnym z USA,
                >
                > Jakbyśmy mieli takie kosztowne świadczenia zdrowotne i tak zorganizowany system
                > ubezpieczeń zdrowotnych jak w USA to bez dodatkowych, prywatnych ubezpieczeń n
                > aszych niepełnosprawnych a i również pełnosprawnych nie byłoby stać na jakiekol
                > wiek leczenie. Ile osób w PL ma dodatkowe ubezpieczenia? Także pod tym względem
                > to się szanowni "oburzeni" powinniście się cieszyć, że nie jesteśmy podobni do
                > USA. Nie doceniacie tego wcale bo nawet nie macie o tym pojęcia. Potraficie ty
                > lko mówić, że chcecie więcej i więcej bo gdzie indziej ponoć dają więcej.

                Zacznijmy od tego, ze ja niczego od tego kraju, rzadu, podatnika - nie chce - NICZEGO... czy to jest jasne? jestem wylacznie obserwatorem z zewnatrz.
                >
                > > Inwestycje czyni sie tam gdzie rynek jest przewid
                > > ywalny, nie wiem czy Majdan jest akurat gwarancja jakichkolwiek zyskow.
                >
                > Inwestycje czyni się tam gdzie jest opcja zysku. Im większe ryzyko tym większa
                > premia za ryzyko. W Polsce w 89' rynek był totalnie nieprzewidywalny a jednak i
                > nwestycje były. Przy czym jak rozumiem takie inwestycje mają mieć głównie chara
                > kter pomocowy,


                Charakter pomocowy - szkoda tylko, ze kiedy trzeba bylo udzielic pomocy Polakom, zamieszkalym w Polsce, ktorzy padli ofiara powodzi - to jakos sie prezydent w pomoca nie rzucal.


                na rozruszanie rynku. Nie znam danych co do tych funduszy, na co
                > mają być przeznaczane, skąd mają pochodzić także nie będę się w nie wgłębiał i
                > ich oceniał. Ale jak widzę jesteś ekspertką(wróżbitką) i nawet nie mając o poj
                > ęcia o konkretach dotyczących tych funduszy jesteś w stanie ocenić ich opłacaln
                > ość. Gratuluję...
                >

                Tez nie znam danych i malo mnie interesuja - mozna sie rzucac z pomoca, z inwestycjami, jesli we wlasnym kraju na kazdym rogu nie brakuje... jesli Tusk zapowiada, ze da niepelnosprawnym kosztem budowy drog, to niech prezydent nie daje Ukrainie - nie mozna tu zabierac a tam dawac, a poza tym inwestowac w co? no wlasnie...i nie porownuj Polski w 1989 roku do Ukrainy w 2014 bo sytuacja polityczna Polski wtedy i Ukrainy dzisiaj jakos nie wydaja mi sie byc porownywalne.
                • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 22:56
                  m.maska napisała:
                  > Zacznijmy od tego, ze ja niczego od tego kraju, rzadu, podatnika - nie chce - N
                  > ICZEGO... czy to jest jasne? jestem wylacznie obserwatorem z zewnatrz.

                  Obserwator nie zajmuje strony i nie domaga się niczego od jednej ze stron sporu.

                  > Charakter pomocowy - szkoda tylko, ze kiedy trzeba bylo udzielic pomocy Polakom
                  > , zamieszkalym w Polsce, ktorzy padli ofiara powodzi - to jakos sie prezydent w
                  > pomoca nie rzucal.

                  Z takimi tekstami naprawdę ciężko dyskutować. I to nie tylko, że są dalekie od prawdy ponieważ powodzianie dostawali "odszkodowania" (których w większości przypadków. wg mnie. absolutnie nie powinni dostawać). Ale takie twoje rozumowanie jest po prostu żenujące.

                  > i nie porownuj Polski w 1989 roku do Ukrainy w 2014 bo sytuacja polityczn
                  > a Polski wtedy i Ukrainy dzisiaj jakos nie wydaja mi sie byc porownywalne.

                  Aha... i nie można porównywać bo ty tak twierdzisz? wink Padnę ze śmiechu, chociaż chyba powinienem z płaczu nad twoim polotem.
                  Byłaś w ostatnich latach na Ukrainie? Gospodarczo tam jest gorzej niż u nas w 89'.
                  • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 08:02
                    ......" m.maska 01.04.14, 20:27 Odpowiedz
                    Wyjatkowo rzeczowy komentarz w postaci pieciu kretynskich emotow... tyle potrafi kazdy niepismienny......."smirk

                    Nooooooo, widze ze sie nasza mundralinska "pismienna-ortografka" zjawila! big_grin
                    A moze cos nam Ty damulko powiesz jak to jest w Niemczech, he?
                    Ile to bogate panstwo niemieckie daje zasilkow na opiekunow, he?
                    No czekamy teraz na "eksplozje" wiedzy, pani mundralinska.....big_grinbig_grinbig_grin
                  • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 00:08
                    matt.j napisał:

                    > m.maska napisała:
                    > > Zacznijmy od tego, ze ja niczego od tego kraju, rzadu, podatnika - nie ch
                    > ce - N
                    > > ICZEGO... czy to jest jasne? jestem wylacznie obserwatorem z zewnatrz.
                    >
                    > Obserwator nie zajmuje strony i nie domaga się niczego od jednej ze stron sporu
                    > .
                    >
                    > > Charakter pomocowy - szkoda tylko, ze kiedy trzeba bylo udzielic pomocy P
                    > olakom
                    > > , zamieszkalym w Polsce, ktorzy padli ofiara powodzi - to jakos sie prezy
                    > dent w
                    > > pomoca nie rzucal.
                    >
                    > Z takimi tekstami naprawdę ciężko dyskutować. I to nie tylko, że są dalekie od
                    > prawdy ponieważ powodzianie dostawali "odszkodowania" (których w większości prz
                    > ypadków. wg mnie. absolutnie nie powinni dostawać). Ale takie twoje rozumowanie
                    > jest po prostu żenujące.
                    >

                    Zapomniales napisac: maska jest glupia - to takie polskie... kiedy nie podoba sie to co mysli ktos inny - wtedy przechodzi sie na inwektywy...
                    Nie mamy o czym rozmawiac.
                    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 04.04.14, 16:22
                      m.maska napisała:
                      > Zapomniales napisac: maska jest glupia - to takie polskie... kiedy nie podoba s
                      > ie to co mysli ktos inny - wtedy przechodzi sie na inwektywy...

                      Ani nie napisałem, ani nie uważam, że jesteś głupia. Może sama tak uważasz, ale ja nie mam podstaw do takich ocen gdyż cię nie znam.
                      Oceniam natomiast twój tok rozumowania i argumenty przedstawione w tej rozmowie. I one oczywiście są głupie. Ale to nie znaczy, że uważam, że ty jesteś głupia.

                      > Nie mamy o czym rozmawiac.

                      Cóż, z żenującymi argumentami, które przedstawiłaś faktycznie ciężko dyskutować. Ale to już napisałem wcześniej.

                      Ciekaw jestem jak oceniasz swoje zachowanie... np. to w poście powyżej? Typowo polskie? Jak dla mnie typowo dziecinne, niedojrzałe, jeszcze brakuje tupnięcia nóżką i zawinięcia spódniczka.
                      • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 04.04.14, 16:50
                        ......"Ciekaw jestem jak oceniasz swoje zachowanie... np. to w poście powyżej? Typowo polskie? Jak dla mnie typowo dziecinne, niedojrzałe, jeszcze brakuje tupnięcia nóżką i zawinięcia spódniczka......"big_grin
                        Pieeeeekna analiza osopbowosci tej pani!big_grinbig_grinbig_grin
              • dwa-filary Re: Serdeczna prośba o pomoc 05.04.14, 15:49
                Niestety wiem jakie są koszty pogrzebu i nie przesadzajmy. Jak ktoś chce swojemu zmarłemu krewnemu zapewnić trumnę z wodotryskami to niech sam do niej dopłaci. Podobnie jak chce zrobić stypę. Dlaczego niby zasiłek pogrzebowy miałby pokrywać jeszcze imprezę rodzinną? A spokojnie w swojej obecnej wysokości wystarcza na pogrzeb i opłacenie grobu na 20 lat.

                Tu masz tylko koszty za następne 20 lat używalności grobu/ rodzinnego/, więc w kosztach 4000 złotych, które dostajesz od ZUS nie wyrobisz się.

                "Wyborcza" sprawdziła, że np. na Północnym, który podlega miastu, pojedynczy grób ziemny kosztuje 1,7 tys. zł, a podwójny - 2,05 tys. zł. Drożej jest na komunalnym Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - odpowiednio 2,67 tys. zł i 3,19 tys. zł. Na Czerniakowskim, którym zarządza miejscowa parafia, opłata za pojedynczy grób wynosi 1 tys. zł, a za podwójny - 2 tys. zł. - Nie ma stałej i bezwzględnej taksy, ale nie są to małe kwoty...przyznasz ;/ zezłolik stworzył podwyżkę opłat, po zmniejszeniu kwoty pogrzebowej

                Mając miejsce na cmentarzu to za kwotę 4.ooo zł trzeba się nagimnastykować, aby starczyło, nie mówię tu ani o stypie, ani o natryskach, a o zwykłym, skromnym pochówku.
                ******************************************************************
                Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzić resztę życia.
                http://i44.tinypic.com/4sfvcx.gif
                • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 06.04.14, 01:08
                  Jak widzisz nawet w Warszawie, już nie mówiąc w mniejszych miastach, kwota 2 tys za pojedyncze miejsce (w pionie są to dwa miejsca, czyli grób na dwie osoby, miejsce podwójne to miejsce przeznaczone na 4-6osób). Reszta zostaje na trumnę i opłacenie kosztów związanych z transportem i pochowaniem zmarłego. Do tysiąca złotych jest już spory wybór trumien, nie widzę powodu alby państwo miało obowiązek pokrywać super trumny. Także zasiłek pogrzebowy spokojnie wystarcza na skromny pochówek.
                  A jak ktoś chce księdza, organistę, zakonnice-płaczki itp... cóż, niech płaci. Chociaż na to też najczęściej wystarczy. Wydaje mi się, że rolą tego zasiłku jest zapewnienie finansów na pochówek godny i prosty (podstawowy) ale nie na wystawny.
                  Przy czym pytanie jaki % pogrzebów odbywa się w całkowicie nowym grobie gdzie trzeba uiścić opłatę na 20 lat. Myślę, że w wielu przypadkach jest to tylko dopłata do 20 lat użytkowania.
                  Co więcej jeśli kogoś nie stać zawsze można koszty ograniczyć spopielając zwłoki. Koszt trumny będzie tez mniejszy wtedy i miejsca wielkiego nie trzeba to i opłata mniejsza, a często i w jakimś rodzinnym grobie gdzie trumny pochować nie da się już to miejsce na urnę się znajdzie.
                  Wg mnie państwo ma zapewnić podstawowy pochówek i to zapewnia.
                  • dwa-filary Re: Serdeczna prośba o pomoc 06.04.14, 13:37
                    Bzdury piszesz, najpierw pochowaj kogoś godnie/ bez zbędnych poczynań/, a później porozmawiamy.
                    • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 06.04.14, 21:45
                      dwa-filary napisała:
                      > Bzdury piszesz,

                      A w którymś miejscu konkretnie są to bzdury? Czy tak ogólnie uważasz, że ponieważ nie wpisuję się w twój pogląd na dojenie państwa to piszę bzdury?
                      Pytam ponieważ sporo rzeczy napisałem, część powtarzając po tobie? To też bzdury były?
                      • dwa-filary Re: Serdeczna prośba o pomoc 07.04.14, 10:57
                        Ja piszę o konkretnym pogrzebie, a nie o pobożnych rządaniach. Poza tym co możesz wiedzić o moich poglądam???. Ja stwierdziłam fakt, który się odbyl, a gdybac to mozna dużo.
                        • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 07.04.14, 17:10
                          dwa-filary napisała:

                          > Poza tym co możesz wiedzić o moich poglądam???.

                          A czy ja coś napisałem o twoich poglądach? Opanuj się.
                          Pisałem o tym co sama podałaś, za Wyborczą, odnośnie kosztów miejsca na cmentarzu.

                          > Ja stwierdziłam fakt, który się odbyl, a gdybac to mozna dużo.

                          A ja wyliczyłem konkretne koszty, które zresztą sama częściowo podałaś w postaci opłat za miejsce na cmentarzu. Państwo ma obowiązek zapewnić podstawowy pogrzeb a nie wystawny.
                          A jak ktoś chce typowo po polsku, postaw się a zastaw się, i zależny mu na tym aby pokazać się również organizując pogrzeb to niech ponosi tego koszty a nie żąda od państwa pokrycia tego zastawiania się. Zresztą jak ktoś jeszcze za życia życzy sobie pogrzeb bardziej wystawny niż wersja podstawowa to niech się ubezpieczy albo zostawi spadek przeznaczony na pogrzeb żeby potem taki organizator nie musiał narzekać na poniesione koszty.
                          • dwa-filary Re: Serdeczna prośba o pomoc 07.04.14, 19:01
                            Co Ty z tym zastaw sie, postaw sie, trumna z natryskiem itd. Mówię o skromnym pogrzebie, bez fanfar i musialam dopłacić. Teoretycznie mozesz tylko gdybac. Nie widze sensu dalej pisac, bo Ty wiesz najlepiej.
                        • skiela1 pochówek 07.04.14, 17:33
                          Nieporozumienie moze wynikac z tego,ze w roznych miastach sa rozne cenniki. Nie ma przepisow,ktore reguluja ceny uslug pogrzebowych.... i tak za Wyborcza -

                          - " Z danych firmy Mementis wynika, że choć w Warszawie 4 tys. zł nie wystarczy na opłacenie kosztów pogrzebu, to już w pozostałych miastach tak. Co prawda wtedy, gdy zamówi się tylko to, co niezbędne i najtańsze.
                          Skromny pochówek, w najdroższej pod tym względem Warszawie, to wydatek 5,4 tys. zł"
                          • izydor88 Re: pochówek 07.04.14, 17:52
                            To chyba oczywiste,że państwo pokrywa koszty najskromniejszego pochówku.
                            Ja już wydałam dyspozycje - kremacja,prochy mogą wysypać w lesie,a jeśli prawo nakazuje inaczej - wmurować w ścianę.
                            Pogrzeb laicki,chyba,że rodzina zechce inaczej,pieniądze na kwiaty i wieńce przekazać na szczytny cel.
                            Może to być osiedle dla dorosłych ludzi z autyzmem lub Downem.
                            • matt.j Re: pochówek 07.04.14, 18:50
                              izydor88 napisała:
                              > Ja już wydałam dyspozycje - kremacja,prochy mogą wysypać w lesie,a jeśli prawo
                              > nakazuje inaczej - wmurować w ścianę.

                              Kremacja oczywiste, ale nie chce stać potem w ścianie smile Jest tyle grobów rodzinnych, że urna z moimi prochami znajdzie w którymś miejsce a nie widzę potrzeby zajmować kolejne miejsce na cmentarzu.

                              Bardzo podobają mi się groby rodzinne gdzie spoczywa wiele pokoleń. I fajniej wyglądają, i mniej miejsca zajmują a i dalszą rodzinę zawsze można 1 listopada tam spotkać. Do tego nie trzeba chodzić cały dzień po wielu grobach i cmentarzach tu odwiedzając jedną a tam dwie zmarłe osoby. Do tego zawsze jest kilka osób do sprzątania takiego grobu. A jak jeszcze zacznie spopielanie zrobi się bardziej popularne to w takim grobie można spokojnie pochować kilkadziesiąt osób. Niestety jedna kwestia jest przy takich grobach potrzebna - nieskłócona rodzina.
                              • izydor88 Re: pochówek 07.04.14, 19:51
                                Ja też bym wolała nie stać w ścianie wink Użyźnić jakieś fajne drzewko,to moje marzenie.
                                Nie bywam na grobach swoich bliskich 1 listopada.Bo daleko i niebezpiecznie.Odwiedzam groby najbliższych latem.I udało mi się przekonać szanowne ciocie,że to naprawdę nieważne,co ludzie powiedzą...
                                Powiem szczerze - szukam sposobu,żeby zniknąć,nie obarczając rodziny kosztami pogrzebu wink
                                • matt.j Re: pochówek 07.04.14, 20:42
                                  izydor88 napisała:
                                  > Ja też bym wolała nie stać w ścianie wink Użyźnić jakieś fajne drzewko,to moje marzenie.

                                  Jakbym słyszał moja mamę.
                                  Stwierdziła, że muszę jej obiecać, że dopilnuję aby, po pierwsze, po śmierci była spopielona. Po drugie aby na grobie gdzie będzie pochowana rosły kwiatki. Przypomniałem jej, że drugie zadanie jest trochę ciężkie gdyż rodzinny grobowiec po przebudowie przez dziadków jest już cały zabudowany kamieniem. W takim razie zażyczyła sobie aby stanęła na nim wtedy wielka donica z rosnącymi kwiatkami i jeszcze z boku coś rosło smile Przynajmniej tyle przyrody chce mieć blisko siebie smile
                                  • izydor88 Re: pochówek 07.04.14, 21:27
                                    Matt,jestem zaszczycona,że przypominam Ci Twoją Mamę smile))
                                    Ja marzę o kremacji i rozrzuceniu prochów nad moimi ulubionymi miejscami.
                                    I myślę,że Dziecko mogłoby się poświęcić - urna z jakimiś paprochami gdzieś w ścianie,a ja - fruwam nad Beskidem Żywieckim,gdzie kiedyś z tatusiem myśleliśmy o wspólnym życiu smile)
            • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 08:04
              no, pani....socjalistko, a ile pani daje na biednych i niepelnosporawnych w.....Polsce?
              Mo morde drzec to kazdy glupi potrafi.....smirk
              m.maska napisała:

              > Bardzo dobre panstwo, bardzo dobry rzad - jak tchorze, zabrac tym, ktorzy i tak
              > sie bronic nie moga... zredukowac dodatek pogrzebowy - zmarly nie zawalczy, za
              > brac niepelnosprawnym - oni sa podobnie jak ci pierwsi niezdolni do walki... po
              > cichu zabrac, ale na inwestycje na Ukrainie prezydent ma... no bo Polska jest
              > krajem porownywalnym z USA, ma podobne doswiadczenia, ma podobne osiagniecia, t
              > o pewnie i podobne zyski bedzie miala, jak zainwestuje na Ukrainie. Jakos sie t
              > am nikt szczegolnie nie pcha. Inwestycje czyni sie tam gdzie rynek jest przewid
              > ywalny, nie wiem czy Majdan jest akurat gwarancja jakichkolwiek zyskow.
              • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 10:32
                1zorro-bis napisał:

                > no, pani....socjalistko, a ile pani daje na biednych i niepelnosporawnych w....
                > .Polsce?
                > Mo morde drzec to kazdy glupi potrafi.....smirk

                Oj, oj tam, Zorro, nie bądź taki drobiazgowy wink Chyba pamiętasz, jak przeznaczyłeś na cele charytatywne w Polsce (chyba w roku 2012) swoją sześciotygodniową pracę i wtedy podobno CAŁE forum, którego byłeś uczestnikiem, miało w tym swój wkład? big_grin big_grin big_grin
                • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 12:56
                  Karen, ten kto naprawde daje nie potrzebuje ani sie tym na forum chwalic ani tak jak inni glupoty o akcji w sejmie pieprzyc.big_grin
                  k.karen napisała:

                  > 1zorro-bis napisał:
                  >
                  > > no, pani....socjalistko, a ile pani daje na biednych i niepelnosporawnych
                  > w....
                  > > .Polsce?
                  > > Mo morde drzec to kazdy glupi potrafi.....smirk
                  >
                  > Oj, oj tam, Zorro, nie bądź taki drobiazgowy wink Chyba pamiętasz, jak przeznacz
                  > yłeś na cele charytatywne w Polsce (chyba w roku 2012) swoją sześciotygodniową
                  > pracę i wtedy podobno CAŁE forum, którego byłeś uczestnikiem, miało w tym swój
                  > wkład? big_grin big_grin big_grin
                  • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 04.04.14, 11:28
                    Zgoda, ale "podczepianie się" pod nie swój gest charytatywny, to dopiero jest kuriozum i świadectwo hipokryzji.

                    1zorro-bis napisał:

                    > Karen, ten kto naprawde daje nie potrzebuje ani sie tym na forum chwalic ani ta
                    > k jak inni glupoty o akcji w sejmie pieprzyc.big_grin
                • 1agfa Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 16:50
                  Jak zwykle ten kto rzeczywiście daje i pomaga, nie rozpisuje się o tym szeroko.
                  W prostym i jasnym celu: aby nie zawstydzać odbierających tę pomoc.
                  Jakoś nie pamiętam, aby to Zorro sam się rozpisywał o tym.
                  Chyba że przegapiłem.

                  > Oj, oj tam, Zorro, nie bądź taki drobiazgowy wink Chyba pamiętasz, jak przeznacz
                  > yłeś na cele charytatywne w Polsce (chyba w roku 2012) swoją sześciotygodniową
                  > pracę i wtedy podobno CAŁE forum, którego byłeś uczestnikiem, miało w tym swój
                  > wkład? big_grin big_grin big_grin
          • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 01.04.14, 21:57
            m.maska napisała:

            > elissa2 napisała:
            >
            > Za to otrzyma od państwa świadczenie pielęgnacyjn
            > > e w wysokości 520.- + gmina opłaci ubezpieczenie w NFZ w wys 46.-/mies or
            > az skł
            > > adki ZUS (coś ok 140./mies). Świadczenie to miało systematycznie wzrastać
            > aż do
            > > osiągnięcia wysokości minimalnej pensji krajowej.
            > > Jednak, w 2012 r rząd szukając oszczędności postanowił odebrać to świa
            > dczenie o
            > > piekunom tzw dorosłych niepełnosprawnych stawiając ich w rozpaczliwej syt
            > uacji
            > > bez wyjścia.

            >
            > I to jest skandal.


            I świństwo!
        • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 10:08
          elissa2 napisała:

          > Na temat opiekunów tzw "dzieci" niepełnosprawnych (...) nie b
          > ędę się wypowiadać bo nie znam dokładnych danych, tym bardziej, że dodatki zale
          > żą od gminy, w której mieszkają; w jednych dostają więcej w innych mniej lub nic


          To spróbuję podać w miarę dokładne dane dot. świadczeń pielęgnacyjnych dla tej grupy:
          W roku 2009 - 420 zł
          w roku 2009 - 520 zł
          w roku 2011 - 840 zł
          od 1 maja 2014 - 1000 zł plus:
          zasiłek i dodatek rodzinny - 186 zł
          zasiłek pielęgnacyjny - 153 zł
          zasiłek mieszkaniowy - 200 zł Czyli miesięcznie ok 1.539 zł
          raz w roku zasiłek celowy - 456 zł, turnus rehabilitacyjny - 1.300 zł, sprzęt rehabilitacyjny - 19.100zł ( 80% refundacji), bezpłatne przejazdy, odprowadzenie składek na ZUS, umożliwiające prawo do emerytury.

          wyborcza.pl/1,76842,15706692,Jak_pomagac_niepelnosprawnym__Minister_pracy__Zeby.html
          czarodziej.pl/serwis/d/serwis_uprawnienia_dzieci_przewlekle_chorych.html
          www.dzielnamatka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=23:ulgi-na-niepenosprawne-dziecko&catid=2:aktualnoci&Itemid=2
          www.mpips.gov.pl/pomoc-spoleczna/system-pomocy-spolecznej-w-polsce/zasady-pomocy-spolecznej/

          > W 2009 r. gdy wiadomo już było, że zanosi się na wdrażanie projektu "Europa 202
          > 0" i nie ma mowy o zwiększaniu liczby miejsc w DPSach i ZOLach a tym bardziej o
          > tworzeniu nowych (pomimo tego, że istniejące zabezpieczają około 15% zapotrzeb
          > owania) rząd zachęcił rodziny do nieoddawania swoich bliskich do zakładów opiek
          > uńczo leczniczych i zabieranie ich ze szpitali (po udarach mózgu, po wylewach,
          > po wypadkach itp) do domów, gdzie najbliższa osoba (np córka, wnuczka, matka) z
          > ajmie się 24-godzinną opieką. Za to otrzyma od państwa świadczenie pielęgnacyjn
          > e w wysokości 520.- + gmina opłaci ubezpieczenie w NFZ w wys 46.-/mies oraz skł
          > adki ZUS (coś ok 140./mies). Świadczenie to miało systematycznie wzrastać aż do
          > osiągnięcia wysokości minimalnej pensji krajowej.


          Ale to nie jest przymus, tylko zachęcanie.
          prawa-pacjenta.wieszjak.polki.pl/opieka-dlugoterminowa/273586,Opieka-dlugoterminowa-osob-przewlekle-chorych.html#
          > Jednak, w 2012 r rząd szukając oszczędności postanowił odebrać to świadczenie o
          > piekunom tzw dorosłych niepełnosprawnych stawiając ich w rozpaczliwej sytuacji
          > bez wyjścia.


          Wszystkim odebrano, czy tylko określonej grupie opiekunów i dokładnie od 1 lipca 2013 r. a nie od 2012 r. ?
          www.kadry.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/opiekunowie-osob-niepelnosprawnych-otrzymaja-zalegle-zasilki-1
          Poza tym ta decyzja została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego i zgodnie z jego orzeczeniem, świadczenia zostaną ( wraz z zaległymi wypłatami i odsetkami) przywrócone i wypłacone. Jak czytamy w tym artykule:


          "Problem niskich świadczeń to też kwestia osób opiekujących się dorosłymi niepełnosprawnymi. Część opiekunów - ok. 140 tys. osób - straciła prawo do świadczeń w lipcu zeszłego roku wskutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych z grudnia 2012 r. Zgodnie z nią świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. roku życia lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się). Wcześniej świadczenie mogli pobierać także krewni osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieci lub wnuki niepełnosprawnych rodziców.

          Teraz dla tej grupy osób przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł, przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin - osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki - nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu. W grudniu zeszłego roku TK orzekł, że odebranie prawa do świadczeń było niezgodne z konstytucją. Wprowadzone w lipcu zmiany wywołały falę niezadowolenia społecznego. Przepisy zaskarżyła do TK rzeczniczka praw obywatelskich Irena Lipowicz.

          Wyrok Trybunału spowodował konieczność zmian w prawie. Na najbliższym posiedzeniu rząd ma się zająć projektem ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, przywracającej świadczenia pielęgnacyjne, tym którzy je utracili.

          Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zmieniło zasady przyznawania świadczeń, m.in. po to, by ograniczyć grono osób nadużywających prawa do tego rodzaju pomocy. Od 2010 r., kiedy zniesiono tzw. kryterium dochodowe, liczba osób ubiegających się o świadczenia pielęgnacyjne gwałtownie wzrosła. Ze statystyk ministerstwa wynika, że wśród osób pobierających świadczenia pielęgnacyjne aż 83 proc. stanowiły osoby inne niż rodzice niepełnosprawnych dzieci, do których początkowo kierowana była ta pomoc. Wprowadzone w lipcu zmiany wywołały falę niezadowolenia społecznego.

          Zgodnie z projektem jeśli opiekun osoby niepełnosprawnej spełniał warunki do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego określone w ustawie o świadczeniach rodzinnych przed nowelizacją - do 31 grudnia 2012 r., może liczyć na wypłatę zaległego świadczenia. Jego wysokość nie ulega zmianie i wyniesie 520 zł - tyle, ile wynosiła przed nowelizacją. Zaległy zasiłek przysługiwać ma za okres od 1 lipca 2013 r. do dnia poprzedzającego dzień wejścia w życie ustawy i od dnia wejścia w życie ustawy.


          tvn24bis.pl/informacje,187/komu-ile-i-na-co-swiadczenie-pielegnacyjne-wczoraj-i-dzis,410611.html
          • k.karen I na koniec jeszcze pytanie: 02.04.14, 10:26
            Na wstępie tego wątku napisałaś Elisso te słowa:

            Wczoraj tj. 27 marca pod Sejmem powstało miasteczko wykluczonych. Nie może być podziału na lepszych i gorszych niepełnosprawnych. Dzisiaj my, jutro Wy możecie potrzebować naszej pomocy. W miasteczku przebywają ludzie niepełnosprawni. Noc była bardzo zimna.

            Więc pytam, czy chodniki, namioty lub korytarze sejmowe, to jest odpowiednie miejsce dla osób niepełnosprawnych? Czy desperacja usprawiedliwia? I dlaczego protestujący nie przegonią populistów, hipokrytów, polityków mających gęby pełne frazesów vide Mularczyk, lub związkowiec Duda? Tych, którzy poza robieniem sobie reklamy nie mają Wam nic do zaoferowania?

            I żeby była jasność, to nie tylko na tym forum ( Salonie Odrzuconych) pojawiły się głosy sprzeciwu:

            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,150244038,150244038,Desperacja_usprawiedliwia_.html
            • 1zorro-bis Re: I na koniec jeszcze pytanie: 02.04.14, 12:38
              jak dlugo bedzie taka anarchia w Polsce jeszcze panowala? Zadania, zadania i zadania.
              A forse na te wszystkie zachcianki to kazdy nowy rzad ma wziac z......Marsa?smirk
            • elissa2 Re: I na koniec jeszcze pytanie: 02.04.14, 22:25
              To nie moje słowa a Anny Kalbarczyk, ale podpisuję się pod nimi.
              Pokrzywdzeni od dawna usiłują zainteresować media, polityków, posłów i senatorów. Piszą i wysyłają tysiące listów. Są pariasami!
              Pokrzywdzeni są apolityczni. Jednak tylko dzięki takim osobom jak poseł Mularczyk udało im się choć odrobinę przebić ze swoim dramatycznym wołaniem. Czy potraficie wyobrazić sobie wielomiesięczne "walenie głową w mur"? Czy potraficie wyobrazić sobie jakie to uczucie, gdy po tak długim wołaniu, pojawiły się pierwsze wzmianki w mediach?

              To naprawdę jest krzyk rozpaczy.

              Skończył się okres ochronny, zaczęły się eksmisje, na bruk. Wielu opiekunom to grozi, bezsilnym, bezbronnym, w małych miasteczkach, w biednych gminach... Tylko dlatego, że muszą wyżyć za 300.-/osobę lub za mniej.
              Jutro, 3 kwietnia kolejna EKSMISJA, dwie kobiety w tym jedna osoba starsza, niepełnosprawna. Czwartek godzina 8:45 rano, ul. Maltańska 3 m 39. STEGNY. Pani jest chora i w żadnym wypadku nie może opuścić mieszkania w takim stanie...
              Gdzie my żyjemy???
              • al-szamanka Re: I na koniec jeszcze pytanie: 02.04.14, 22:37
                elissa2 napisała:

                > Pokrzywdzeni od dawna usiłują zainteresować media, polityków, posłów i senatoró
                > w. Piszą i wysyłają tysiące listów. Są pariasami!
                > Pokrzywdzeni są apolityczni. Jednak tylko dzięki takim osobom jak poseł Mularcz
                > yk udało im się choć odrobinę przebić ze swoim dramatycznym wołaniem. Czy potra
                > ficie wyobrazić sobie wielomiesięczne "walenie głową w mur"? Czy potraficie wyo
                > brazić sobie jakie to uczucie, gdy po tak długim wołaniu, pojawiły się pierwsze
                > wzmianki w mediach?
                >
                > To naprawdę jest krzyk rozpaczy.
                >
                > Skończył się okres ochronny, zaczęły się eksmisje, na bruk. Wielu opiekunom to
                > grozi, bezsilnym, bezbronnym, w małych miasteczkach, w biednych gminach... Tylk
                > o dlatego, że muszą wyżyć za 300.-/osobę lub za mniej.
                > Jutro, 3 kwietnia kolejna EKSMISJA, dwie kobiety w tym jedna osoba starsza, nie
                > pełnosprawna. Czwartek godzina 8:45 rano, ul. Maltańska 3 m 39. STEGNY. Pani je
                > st chora i w żadnym wypadku nie może opuścić mieszkania w takim stanie...
                > Gdzie my żyjemy???

                W kraju, gdzie krzyk o pomoc człowieka słabego, bezsilnego i bezbronnego nazywa się darciem mordy. NIESTETY sad
                • sorel.lina Re: I na koniec jeszcze pytanie: 04.04.14, 18:11
                  al-szamanka napisała:

                  > Gdzie my żyjemy???

                  >> W kraju, gdzie krzyk o pomoc człowieka słabego, bezsilnego i bezbronnego nazywa się darciem mordy.


                  Ze świecą szukać prymitywniejszego "humanizmu" i rozdzierającego serce patosu.
                  • sorel.lina Re: I na koniec jeszcze pytanie: 04.04.14, 18:41
                    1zorro-bis napisał:

                    > A moze cos nam Ty damulko powiesz jak to jest w Niemczech, he?
                    > Ile to bogate panstwo niemieckie daje zasilkow na opiekunow, he?


                    A właśnie! Ile? Jak to jest w najbogatszym kraju UE? Ty chyba wiesz, Zorro? To powiedz, bo naprawdę jestem ciekawa... nie tylko ja, jak przypuszczam.
              • k.karen Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 09:26
                elissa2 napisała:

                > To nie moje słowa a Anny Kalbarczyk, ale podpisuję się pod nimi.
                > Pokrzywdzeni od dawna usiłują zainteresować media, polityków, posłów i senatoró
                > w. Piszą i wysyłają tysiące listów. Są pariasami!


                Aha, czyli zgadzasz się, że chodniki, namioty, korytarze sejmowe, to miejsce odpowiednie dla osób chorych, niepełnosprawnych i upośledzonych.


                > Pokrzywdzeni są apolityczni. Jednak tylko dzięki takim osobom jak poseł Mularcz
                > yk udało im się choć odrobinę przebić ze swoim dramatycznym wołaniem.


                Ach, jaki ten Mularczyk (i przy okazji Duda) jest dobry człowiek, chyba się popłaczę ze wzruszenia. Przypomnę więc tę jego "dobroć". Rozmawiamy o tym samym Mularczyku, który jeszcze będą w PiS (w roku 2009) i razem ze swoimi klubowymi kolegami (Ziobro, Kempa, Wróbel) "uwalił" w sejmie projekt ustawy o likwidacji finansowania partii. Dzisiaj już jako poseł Solidarnej Polski, razem z Kempą, Ziobro, Wróbel wymyślił skąd wziąć pieniądze dla potrzebujących: jednym ze źródeł ma być likwidacja finansowania partii. Urocze. Ciekawa jestem, czy zagłosowałby za likwidacją lekcji religii w szkołach? Najlepiej Mularczykowi wychodzi "szczucie" jednych na drugich, ale czekam jak pensję poselską przeznaczy na cele charytatywne, przecież jest pełen empatii dla potrzebujących.
                • m.maska Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 10:23
                  Wiesz co Karen, daleka jestem od podejmowania dyskusji z toba, ale jak sobie przypomne pelne obludnego wspolczucia twoje posty na temat zebrakow i jak chetnie to ty jakoby ich wspomagasz i teraz czytam twoje napastliwe posty wobec Elissy, to wzbiera we mnie obrzydzenie.
                  Nie jestes ani sedzia, ani prokuratorem, ani adwokatem rzadu, w ogole nikim nie jestes - nie masz nawet pojecia o czym piszesz....

                  natemat.pl/96749,gromoslaw-czempinski-opowiada-newsweekowi-o-wychowaniu-doroslego-niepelnosprawnego-syna
                  • k.karen Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 10:51

                    Nie ma tu żadnych moich, "pełnych napastliwości" postów wobec Ellisy.

                    Kłamiesz, manipulujesz, jak zwykle, a najczęściej wtedy, kiedy brakuje ci argumentów do rzeczowej dyskusji.
                    Nigdzie nie napisałam czy krytykuję, albo popieram akcję protestacyjną, która ma teraz miejsce w Sejmie i pod sejmem.
                    A to kim jestem, albo nie jestem, to nie twoja sprawa. Nie interesuje mnie także twoje obrzydzenie, ani to, kim ty nie jesteś.


                    m.maska napisała:

                    > Wiesz co Karen, daleka jestem od podejmowania dyskusji z toba, ale jak sobie pr
                    > zypomne pelne obludnego wspolczucia twoje posty na temat zebrakow i jak chetnie
                    > to ty jakoby ich wspomagasz i teraz czytam twoje napastliwe posty wobec Elissy
                    > , to wzbiera we mnie obrzydzenie.
                    > Nie jestes ani sedzia, ani prokuratorem, ani adwokatem rzadu, w ogole nikim nie
                    > jestes - nie masz nawet pojecia o czym piszesz....
                  • 1zorro-bis Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 12:53
                    a Maseczko, ja TY wspomagasz biedakow w Polsce, he?
                    Bo chcielibysmy wiedziec......big_grinbig_grin
                    m.maska napisała:

                    > Wiesz co Karen, daleka jestem od podejmowania dyskusji z toba, ale jak sobie pr
                    > zypomne pelne obludnego wspolczucia twoje posty na temat zebrakow i jak chetnie
                    > to ty jakoby ich wspomagasz i teraz czytam twoje napastliwe posty wobec Elissy
                    > , to wzbiera we mnie obrzydzenie.
                    > Nie jestes ani sedzia, ani prokuratorem, ani adwokatem rzadu, w ogole nikim nie
                    > jestes - nie masz nawet pojecia o czym piszesz....
                    >
                    > natemat.pl/96749,gromoslaw-czempinski-opowiada-newsweekowi-o-wychowaniu-doroslego-niepelnosprawnego-syna
                • elissa2 Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 12:53
                  Piękne jest to, że wszystkie partie opozycyjne są zgodne w kwestii WONOD (wykluczonych opiekunów niepełnosprawnych osób dorosłych), bez jakichkolwiek podziałów. PiS z SLD (tu przede wszystkim p. Anna Bańkowska, bardzo rzetelna, zadała sobie wiele trudu by dokładnie zapoznać się z sytuacją wykluczonych opiekunów, walczy jak lwica, Leszek Miller), Twój Ruch i SP. Ryszard Kalisz...

                  Przyczyna nagonki na tych, którzy najbardziej angażują się w pomoc opiekunom w ich walce jest jednoznaczna!

                  www.tvn24.pl/kawa-na-lawe,59,m/opozycja-premier-mial-trzy-lata-na-pomoc-niepelnosprawnym-koalicja-dzialajmy-razem,410633.html
                  (na początku o opiekunów dzieci a w dalszej części o tragicznej sytuacji opiekunów dorosłych)

                  Odpowiedz, proszę, nie mnie a sobie: Ludzie od miesięcy, od już prawie roku, pozostawieni na pastwę losu ... jak daleko mogą się posunąć ci zrozpaczeni, zdesperowani ludzie, którzy mają związane ręce ponieważ są niewolnikami przykutymi do łóżek swoich najbliższych?
                  Mają gdzieś na odludziu wyć jak wilki do księżyca? Pisać zażalenie do pana Boga?
                  Jak inaczej mają uświadomić społeczeństwo na temat tragedii, jaką im zgotowano?
                  • k.karen Re: I na koniec jeszcze pytanie: 03.04.14, 14:12
                    elissa2 napisała:

                    > Piękne jest to, że wszystkie partie opozycyjne są zgodne w kwestii WONOD (wyklu
                    > czonych opiekunów niepełnosprawnych osób dorosłych), bez jakichkolwiek podziałó
                    > w.

                    Wybacz, ale ja w tym nie widzę nic pięknego. Widzę natomiast coś oczywistego - łatwo rozdaje się pieniądze, kiedy się nie rządzi i do tego zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Populizm, hipokryzja i słowa bez pokrycia! Bardzo chciałabym zobaczyć, jak to opozycja potrafi dać wszystkim potrzebującym nie zwiększając deficytu budżetowego (czyli większej kwoty wydatków nad przychodami) i nie drukując "pustych" pieniędzy? A może wszyscy zrezygnują z pensji poselskich i przeznaczą je na cele charytatywne?


                    Sposoby ograniczania deficytu

                    Deficyt budżetowy jest jednym z podstawowych kryteriów oceny polityki fiskalnej państwa. Deficyt budżetowy finansuje się przez zaciągnięcie jakiejś formy kredytu. Wysoki deficyt budżetowy państwa oznacza najczęściej konieczność wydania dużej ilości obligacji skarbowych, co sprawia, że rośnie ich oprocentowanie. Kredytowanie państwa zmniejsza atrakcyjność, dla kredytodawcy, innych rodzajów kredytów, co powoduje wzrost kosztów kredytu w całej gospodarce skutkujący wolniejszym jej rozwojem - jest to efekt wypychania.

                    Sposoby radzenia sobie z deficytem:

                    - sprzedaż majątku znajdującego się w posiadaniu państwa, czyli prywatyzacja,
                    - podniesienie podatków,
                    - ograniczenie wydatków, na co jednak często trudno się zdecydować pod wpływem presji różnych grup społecznych,
                    - inflacja – dodruk tzw. "pustego pieniądza" przez państwo. Nominalnie deficyt się wtedy zmniejsza. Jest to jednak realizowane kosztem społeczeństwa oraz de facto ukrytą formą opodatkowania.



                    Na rok 2014, planowany deficyt budżetowy wynosi - 47 miliardów, w ub. roku było planowane 35 miliardów.

                    Ps. Czy ta "wspaniała" opozycja, tak pięknie zgodna, kiedy chce "nalać z pustego" będzie też zgodna, kiedy zostanie zgłoszony projekt ustawy o likwidacji religii w szkołach?
          • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 22:38
            k.karen napisała:
            >
            > To spróbuję podać w miarę dokładne dane dot. świadczeń pielęgnacyjnych dla t
            > ej grupy:
            > W roku 2009 - 420 zł
            > w roku 2009 - 520 zł
            > w roku 2011 - 840 zł
            >
            od 1 lipca 2013 - 620.- do teraz
            (odebrano opiekunom dorosłych 520.-, podwyższono rodzicom o 100.- oraz dodano 200.- z programu rządowego; ale składki ZUS odprowadzane są od kwoty 620.-)
            zasiłek pielęgnacyjny 153.- (60 szt pieluchomajtek kosztuje więcej)

            Co do reszty ... nie wiem, może masz rację... może masz te dane z pewnego źródła...
            Niejednokrotnie spotkałam się w mediach z tym, że politycy i wysocy urzędnicy MPiPS podają nieprawdziwe dane

            > od 1 maja 2014 - 1000 zł plus:
            > zasiłek i dodatek rodzinny - 186 zł
            > zasiłek pielęgnacyjny - 153 zł
            > zasiłek mieszkaniowy - 200 zł Czyli miesięcznie ok 1.539 zł
            > raz w roku zasiłek celowy - 456 zł, turnus rehabilitacyjny - 1.300 zł, sprzęt r
            > ehabilitacyjny - 19.100zł ( 80% refundacji), bezpłatne przejazdy, odprowadzenie
            > składek na ZUS, umożliwiające prawo do emerytury.

          • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 23:13
            k.karen napisała:

            > Ale to nie jest przymus, tylko zachęcanie.
            > prawa-pacjenta.wieszjak.polki.pl/opieka-dlugoterminowa/273586,Opieka-dlugoterminowa-osob-przewlekle-chorych.html#
            >
            To tylko teoria.
            W praktyce wygląda to strasznie. W szpitalu informują cię, że jest możliwość wypisania pacjenta nie do domu a do ZOLu. Liczba miejsc w ZOLach jest niewystarczająca więc może być to też DPS z oddziałem leczniczo opiekuńczym, gdzie jest jeszcze gorzej.
            Zabierają takiego pacjenta tam, gdzie jest miejsce, najczęściej dość odległe od jego dotychczasowego miejsca zamieszkania (np z trójmiejskich szpitali na Warmię). Zero szans na odwiedziny znajomych, sąsiadów a i dla rodziny to wielka wyprawa i kosztowna. Pół biedy, gdy pacjent nie jest świadomy (co też tak do końca trudno oszacować). Barbarzyństwo, gdy cierpi psychicznie, tęskni, jest osamotniony i popada w depresję.
            Stanowisko specjalistów jest jednoznaczne: pacjent powinien być wśród bliskich.
            (np prof Jarosław Sławek, 26 września 2012, Warszawa, Międzynarodowy Kongres "Szanse na życie bez niepełnosprawności po wylewie lub udarze mózgu")
            Zapytaj pracowników ZOLi lub jeszcze lepiej obiektywnych studentów odbywających tam praktyki. "W większości przypadków to 3 miesiące i koniec (zgon)" Najczęstszą przyczyną zgonów jest gwałtownie pogarszający się stan zdrowia (spowodowany właśnie złym stanem psychicznym pacjenta) oraz odleżyny = sepsa.
          • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 00:09
            k.karen napisała:
            >
            [b]Wszystkim odebrano, czy tylko określonej grupie opiekunów i dokładnie od 1 lipca 2013 r. a nie od 2012 r. ?
            .....
            Część opiekunów dorosłych niepełnosprawnych utraciła zasiłek już od 1 stycznia 2013; to ci, których podopieczni nie mieli orzeczenia o niepełnosprawności na stałe i pomimo ponownego uzyskania orzeczenia, ponownie na czas określony lub na stałe już nie zostali objęci vacantie legis czyli pobieraniem zasiłku przez pierwsze półrocze 2013
            >
            "Poza tym ta decyzja została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego i zgodnie z jego orzeczeniem, świadczenia zostaną ( wraz z zaległymi wypłatami i odsetkami) przywrócone i wypłacone."
            >
            Jak już pisałam rząd miał naprawić krzywdę bez zbędnej zwłoki a jak do tej pory nie wiadomo kiedy zobaczą jakieś pieniądze. Odsetki są śmiesznie niskie i w wielu przypadkach cała wypłacona kwota trafi do "kieszeni" komorników, ludzie zalegają z opłatami (naliczane kary i odsetki są wysokie) lub co gorsza zaciągnęli kredyty na zakup lepszego wózka inwalidzkiego.
            >
            "Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zmieniło zasady przyznawania świadczeń, m.in. po to, by ograniczyć grono osób nadużywających prawa do tego rodzaju pomocy. Od 2010 r., kiedy zniesiono tzw. kryterium dochodowe, liczba osób ubiegających się o świadczenia pielęgnacyjne gwałtownie wzrosła. Ze statystyk ministerstwa wynika, że wśród osób pobierających świadczenia pielęgnacyjne aż 83 proc. stanowiły osoby inne niż rodzice niepełnosprawnych dzieci, do których początkowo kierowana była ta pomoc.
            >
            A to już jest skandaliczne pomówienie, nb przez wielu zaskarżone do ETPC w Strasbourgu.
            Pod koniec 2009 roku rząd wprowadził możliwość uzyskania śp przez opiekunów tzw osób dorosłych. MOPSy nie informowały o tym zainteresowanych pomimo tego, że wiedziały o ich istnieniu. Ludzie dowiadywali się o tym głównie przez "pocztę pantoflową" Osoby, które od lat zajmowały się swoimi bliskimi dość późno występowały o to świadczenie. Ponadto, co roku udarom mózgu doznaje ok 60 tysięcy osób, drugie tyle wylewów krwi do mózgu, ludzie ulegają wypadkom itd
            Co to znaczy "inni opiekunowie niż rodzice"? No przecież dla tych innych wprowadzono możliwość. Dla tych, którzy zaopiekują się swoimi rodzicami lub dziadkami (gdy dzieci nie żyją lub są niepełnosprawne), współmałżonkiem, rodzeństwem ...
            Wszędzie zdarzają się nadużycia, ale od tego są MOPSy, które potrafią weryfikować to czy ktoś faktycznie sprawuje opiekę czy nie. Zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest czymś niesłychanym! Pijani kierowcy zabijają ludzi. Czy dlatego należy odebrać prawa jazdy wszystkim Polakom?!

            Ponadto świadczenie pielęgnacyjne nie jest formą pomocy! Jest rekompensatą od Państwa dla opiekunów, którzy wyręczają Państwo w opiece nad niepełnosprawnymi niezdolnymi do samodzielnej egzystencji!
            • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 08:49
              Oj, Elisso! Mijasz się z prawdą, albo wydaje Ci się, że rząd może sobie, bez drogi legislacyjnej, wprowadzać zmiany w prawie.

              Napisałaś:

              > Jak już pisałam rząd miał naprawić krzywdę bez zbędnej zwłoki a jak do tej pory
              > nie wiadomo kiedy zobaczą jakieś pieniądze.


              Zawsze podaję źródła cytowanych informacji, ale chyba ich nie zauważyłaś, więc teraz skopiuje cały artykuł , który wcześniej wkleiłam pod linkiem:

              Trybunał Konstytucyjny, który na skutek wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich rozpatrywał kontrowersyjną zmianę, stwierdził, iż przepisy przejściowe dotyczące świadczenia pielęgnacyjnego są niezgodne z konstytucją. Konieczna był zmiana prawa.
              W odpowiedzi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (projekt z dnia 5 lutego 2014 r.).
              Projekt ustawy dotyczy wyłącznie osób, których decyzja o przyznaniu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego wygasła z mocy prawa z upływem 30 czerwca 2013 r. i które w związku z tym zostały od 1 lipca 2013 r. pozbawione wsparcia w postaci świadczenia pielęgnacyjnego.
              Osoby te otrzymają zasiłek dla opiekuna.

              Wysokość zasiłku dla opiekuna
              Zasiłki dla opiekunów, przyznawane na podstawie projektowanej ustawy będą przysługiwały w wysokości 520 zł miesięcznie.
              Za jaki okres będzie przysługiwał zasiłek dla opiekuna?
              Zasiłek dla opiekuna będzie przysługiwał:
              1) zarówno za okresy od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia poprzedzającego dzień wejścia w życie projektowanej ustawy, jak również
              2) od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy – na przyszłość jeżeli osoba będzie spełniała warunki do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego określone w przepisach ustawy o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 grudnia 2012 r.

              (...)

              Zasiłek dla opiekuna otrzyma osoba, która złoży wniosek w tej sprawie. Osoba zainteresowana musi złożyć wniosek w terminie 4 miesięcy od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy. Wniosek złożony po tym terminie zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia.

              Wójt poinformuje o możliwości uzyskania zasiłku
              Zasiłku dla opiekuna nie otrzyma osoba, która nie złoży odpowiedniego wniosku albo złoży go po terminie. Jednakże projektowana ustawa przewiduje, że zainteresowane osoby zostaną o możliwości uzyskania takiego zasiłku poinformowane. Organ, który wypłacał świadczenia pielęgnacyjne (czyli wójt, burmistrz lub prezydent miasta), w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy, poinformuje osoby, którym prawo do świadczeń pielęgnacyjnych wygasło 1 lipca 2013 r., o możliwości złożenia przez nie wniosku o przyznanie zasiłku oraz o warunkach nabywania do niego prawa.

              Rodzinny wywiad środowiskowy w celu weryfikacji prawa
              Organ właściwy ustalając prawo do zasiłku dla opiekuna, w celu ustalenia tego prawa, będzie mógł odebrać od osoby ubiegającej się o zasiłek dla opiekuna oświadczenie dotyczące spełniania warunków do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 grudnia 2012 r. w okresach, za które osoba ubiega się o zasiłek dla opiekuna. Oświadczenie takie będzie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
              (...)
              Będą odprowadzone składki
              Osoby pobierające zasiłek dla opiekuna będą podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz zostanie za nie opłacona składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.


              Etap legislacyjny
              Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów 25 marca 2014 r. Projekt trafi do Sejmu w środę 3 kwietnia.
              Zgodnie z projektem, ustawa ma wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.


              www.kadry.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/opiekunowie-osob-niepelnosprawnych-otrzymaja-zalegle-zasilki-1
              • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 09:05
                Na wszelki wypadek wklejam także porządek obrad Sejmu:
                Porządek dzienny
                65. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
                w dniach 2, 3 i 4 kwietnia 2014 r.
                www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/PorzadekObrad.xsp
                • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 11:45
                  Wczoraj świecący pustkami Sejm zagłosował, 15 głosów przeciw ustawie bubel, 19 głosów za.
                  Rodzicom od 1. maja 1000.-, "wykluczonym opiekunom" po 520.- ... Pytanie jeszcze kiedy wykluczeni opiekunowie zobaczą te pieniądze ponieważ nie będzie to zwrot z automatu a po raz kolejny "bieg z przeszkodami", wypełnianie formularzy, gromadzenie różnego rodzaju zaświadczeń i zaświadczeń od zaświadczeń (choć każdy z opiekunów ma już bardzo grube teczki) a gdy będą w komplecie oczekiwanie na wywiad środowiskowy (nawet do dwóch miesięcy; tak jest w dużych miastach) a następnie jeszcze oczekiwanie na decyzję MOPSu. W najlepszym wypadku, już 10ty miesiąc (na chwilę obecną) pozostający bez środków do życia opiekunowie, zalegający z opłatami, zobaczą pieniądze ok 25 lipca lub 25 sierpnia. Czyli po 12tu (lub nawet 13tu) miesiącach!
                  Oczywiście jest to niekonstytucyjna ustawa, jeśli nawet prezydent ją podpisze to i tak zostanie zaskarżona do TK i innych instancji (np ETPC)

                  Ponadto część wykluczonych opiekunów nie otrzyma zwrotu świadczenia, np osoby opiekujące się współmałżonkiem, np Agnieszka z Łodzi (był wstrząsający program tv) opiekująca się przyrodnią siostrą, matka ciężko upośledzonej "dziewczyny" (29 lat) nie żyje, ale żyje biologiczny ojciec (dziewczyna została poczęta w efekcie gwałtu), nigdy go nie widziały, jego miejsce pobytu jest nieznane, to jakiś typ spod ciemnej gwiazdy, karany... On dostałby świadczenie pielęgnacyjne na córkę.
                  • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 13:04
                    elissa2 napisała:

                    > Wczoraj świecący pustkami Sejm zagłosował, 15 głosów przeciw ustawie bubel, 19
                    > głosów za.

                    Tak, widziałam, jak wczoraj Sejm świecił pustkami w trakcie debaty na temat projektu interesującej nas ustawy. Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że w tym samym czasie posłowie - populiści i hipokryci robili sobie fotki i wywiady na tle protestujących.

                    Natomiast nie wiem, o jakim głosowaniu napisałaś? Wczoraj było 8 głosowań w Sejmie i we wszystkich brało udział ok 430 posłów. Niżej lista wszystkich wczorajszych głosowań, wraz ze szczegółowym opisem liczby posłów z każdej partii. Głosowania " 19 - za i 15- przeciw", nie było w Sejmie.


                    www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=GLOSNAPOS&NrPos=65&NrKadencji=7
              • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 11:25
                k.karen napisała:

                > Oj, Elisso! Mijasz się z prawdą, albo wydaje Ci się, że rząd może sobie, bez dr
                > ogi legislacyjnej, wprowadzać zmiany w prawie.
                >
                Może. Może skrócić proces legislacyjny do minimum tak, jak to zrobił w przypadku podwyższenia śp dla "rodziców"(z 620.+ 200.- do 1000.- od 1. maja), w ciągu 2-óch tygodni,
                w przypadku OFFE, w przypadku lasów państwowych itd
                • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 12:52
                  Nie, rząd nie może zmieniać prawa bez uchwał Sejmu. Nie może także skrócić procesu legislacyjnego, może to zrobić Sejm. Zgadzam się jednak, że rządowy projekt ustawy, o której mówimy, i który powstał po orzeczeniu TK, powinien trafić do Sejmu dużo wcześniej.
                  • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 12:56
                    To jakim sposobem w ciągu kilku dni powstała ustawa dla rodziców przyznająca im śp w wysokości 1000.-, od maja?
                    • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 13:46
                      elissa2 napisała:

                      > To jakim sposobem w ciągu kilku dni powstała ustawa dla rodziców przyznająca im
                      > śp w wysokości 1000.-, od maja?

                      Jak widać ( i w tym się z Tobą zgodziłam), można było szybko napisać projekt tej ustawy.
                      Ale nie została jeszcze uchwalona, jest dopiero po pierwszym czytaniu. Będzie jeszcze i drugie czytanie i na końcu trzecie czytanie - czyli już głosowanie i jak projekt przejdzie (bez poprawek), to zostanie skierowany do Senatu i jeśli tam przejdzie, to dopiero wtedy trafi do Prezydenta do podpisu i wtedy będzie to Ustawa z mocą obowiązującą.
                      • 1agfa Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 17:08
                        Tak jest, tak wygląda pełna ścieżka legislacyjna - jest długa.

                        Karen napisała:

                        > Jak widać ( i w tym się z Tobą zgodziłam), można było szybko napisać projekt te
                        > j ustawy.
                        > Ale nie została jeszcze uchwalona, jest dopiero po pierwszym czytaniu. Będzie j
                        > eszcze i drugie czytanie i na końcu trzecie czytanie - czyli już głosowanie i j
                        > ak projekt przejdzie (bez poprawek), to zostanie skierowany do Senatu i jeśli t
                        > am przejdzie, to dopiero wtedy trafi do Prezydenta do podpisu i wtedy będzie to
                        > Ustawa z mocą obowiązującą.
          • 1agfa Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 17:04
            Karen, dziękuję za dość pełne przedstawienie obrazu konfliktu. Daty, kwoty - właściwie tylko Ty to zrobiłaś. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że obecny rząd, pierwszy od dziesięcioleci, zaczął naprawiać ewidentną lukę w prawie, w przepisach o finansowaniu opiekunów niepełnosprawnych. Bo nie mam wątpliwości, że opieka nad nimi wymagająca 24. godzinnej czujności i uwagi, uniemożliwiająca pracę zarobkową, winna być wynagrodzona uposażeniem. Jak premier i jego ministrowie zaproponowali. Także - jak nikt przed nimi.
            To jednoznacznie wynika z Twego postu.
            Daty i liczby.

            Karen napisała:

            > To spróbuję podać w miarę dokładne dane dot. świadczeń pielęgnacyjnych dla t
            > ej grupy:
            > W roku 2009 - 420 zł
            > w roku 2009 - 520 zł
            > w roku 2011 - 840 zł
            > od 1 maja 2014 - 1000 zł plus:
            > zasiłek i dodatek rodzinny - 186 zł
            > zasiłek pielęgnacyjny - 153 zł
            > zasiłek mieszkaniowy - 200 zł Czyli miesięcznie ok 1.539 zł
            > raz w roku zasiłek celowy - 456 zł, turnus rehabilitacyjny - 1.300 zł, sprzęt r
            > ehabilitacyjny - 19.100zł ( 80% refundacji), bezpłatne przejazdy, odprowadzenie
            > składek na ZUS, umożliwiające prawo do emerytury.


            (...)
            • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 04.04.14, 12:33
              1agfa napisał:

              Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że obecny rzą
              > d, pierwszy od dziesięcioleci, zaczął naprawiać ewidentną lukę w prawie, w prze
              > pisach o finansowaniu opiekunów niepełnosprawnych.
              Bo nie mam wątpliwości, że o
              > pieka nad nimi wymagająca 24. godzinnej czujności i uwagi, uniemożliwiająca pra
              > cę zarobkową, winna być wynagrodzona uposażeniem. Jak premier i jego ministrowi
              > e zaproponowali. Także - jak nikt przed nimi.


              Taaaaa... a naprawe zaczeli od tego, ze te zasilki zabrano. Bardzo optymistycznie na przyszlosc.
              • m.maska Re: Serdeczna prośba o pomoc 04.04.14, 13:55
                to chyba kpiny sa...

                Profesor Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich powiedziała w Trójce, że sytuacja opiekunów dorosłych niepełnosprawnych jest dramatyczna, dla nich 520 zł zasiłku to bardzo duża suma. Jej zdaniem osoby, którym zabrano w 2013 roku te świadczenia, mogą czuć się oszukane i wepchnięte w pułapkę. - Państwo powiedziało: zrezygnujcie z pracy, poświęćcie się opiece nad dorosłymi niepełnosprawnymi, a my wam będziemy wypłacać pewne świadczenia - powiedziała RPO. - Teraz po dwóch latach państwo mówi: myśmy tylko żartowali, proszę wrócić na rynek pracy, tracicie ten zasiłek - dodała.

                www.polskieradio.pl/9/301/Artykul/1091442,RPO-panstwo-wpakowalo-opiekunow-osob-niepelnosprawnych-w-pulapke
            • 1agfa Re: Serdeczna prośba o pomoc 08.04.14, 16:21
              Powinienem był uzupełnić swój wpis - chociaż niedwuznacznie wynikało z kontekstu, że miałem na myśli opiekunów dzieci niepełnosprawnych ( także post Karen bogaty w konkretne, ścisłe dane liczbowe, do którego się odnosiłem).
              Rekompensaty dla nich za niemożność wykonywania pracy z roku na rok rosły.

              Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że obecny rzą
              > d, pierwszy od dziesięcioleci, zaczął naprawiać ewidentną lukę w prawie, w prze
              > pisach o finansowaniu opiekunów niepełnosprawnych. Bo nie mam wątpliwości, że o
              > pieka nad nimi wymagająca 24. godzinnej czujności i uwagi, uniemożliwiająca pra
              > cę zarobkową, winna być wynagrodzona uposażeniem. Jak premier i jego ministrowi
              > e zaproponowali. Także - jak nikt przed nimi.


              Wynagradzanie osób opiekujących się dorosłymi niepełnosprawnymi, którzy swojej niepełnosprawności ulegli w rozmaitych sytuacjach życiowych, lub stali się nimi na skutek podeszłego wieku i chorób - to jeszcze inna sprawa, która winna być (wg mnie) rozpatrywana całkowicie indywidualnie - nie ma tu powtarzalnej zasady.
              W tej sprawie był popełniony błąd, niestety - przyznaję, już naprawiany.
              Ale...
              Może się i tak zdarzyć, jak w linku poniżej.
              Znieczulica i bezmyślność lub łącznie w czystej i niewyobrażalnej postaci.
              Dlatego mówię o kontrolowanym (jednak), indywidualnym traktowaniu uposażeń opiekunów osób dorosłych niepełnosprawnych.

              www.tvn24.pl/zamknela-83-letniego-ojca-i-pojechala-na-wakacje-staruszek-zmarl,414339,s.html
              • 1agfa Re: Serdeczna prośba o pomoc 08.04.14, 16:32
                I jeszcze inna myśl: Krk usilnie działa przeciw badaniom prenatalnym, aborcji nawet w oczywistych przypadkach wiadomych wad genetycznych płodów, coraz więcej lekarzy powołuje się na sumienie (mimo że pracują w państwowej służbie zdrowia). Oczywistością jest, że niepełnosprawnych dzieci może być coraz więcej.
                W takiej sytuacji oczekuję wydatnego udziału Krk - a nie tylko państwa! - w pomocy dla opiekunów/rodziców niepełnosprawnych dzieci.
    • morfeusz_1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 13:44

      oj oj ....
      Coraz więcej wkoło ludzi o człowieka coraz trudniej

      tak skwituję tą waszą dyskusję
      • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 13:51
        Ludzie "dobrego serca " maja najwiecej do powiedzenia suspicious
        • morfeusz_1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 14:05
          skiela1 napisała:

          > Ludzie "dobrego serca " maja najwiecej do powiedzenia suspicious


          tjja " moje " zawsze musi na wierzchu kra, kra, kra
          • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 14:34
            Na wierzchu to czerwone serce z papieru,wtedy sie czlowiek chociaz na chwile lepiej poczuje.
            • al-szamanka Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 21:04
              skiela1 napisała:

              > Na wierzchu to czerwone serce z papieru,wtedy sie czlowiek chociaz na chwile le
              > piej poczuje.

              Niektórzy to nawet papieru na to serce żałują.
              • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 00:05
                Niektórzy to chętnie daliby tysiące takich serc tylko z papieru kupionego za cudze a nie swoje...
                Tak wygląda wasza fałszywa solidarność z potrzebującymi.
                • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 12:50
                  no, a jakby te mundral tak ze swojej kasy wyskoczyli, co?smirk
                  matt.j napisał:

                  > Niektórzy to chętnie daliby tysiące takich serc tylko z papieru kupionego za cu
                  > dze a nie swoje...
                  > Tak wygląda wasza fałszywa solidarność z potrzebującymi.
                  >
              • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 00:23
                Owsiak na czerwone serca nie zaluje przeciez za swoje ich nie kupuje smile
                • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 08:09
                  Za nasze podatki, także nie kupuje.

                  skiela1 napisała:

                  > Owsiak na czerwone serca nie zaluje przeciez za swoje ich nie kupuje smile
                  • skiela1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 13:48
                    k.karen napisała:

                    > Za nasze podatki, także nie kupuje.

                    Oczywiscie,ze za wasze podatki.Niektorzy nawet nie popieraja a mimo wszystko musza sie dolozyc (podatki)

                    I tu wychodzi typowa ludzka hipokryzja.Owsiaka dziadowanie sie popiera ,tylko ze wtedy to sie inaczej o tym mowi, a jak chorzy i ich opiekunowie domagaja sie podstaw do egzystencji to sie ich porownuje do zebrakow i mowi,ze mordy dra.
                    • k.karen Re: Serdeczna prośba o pomoc 03.04.14, 14:21
                      skiela1 napisała:

                      > k.karen napisała:
                      >
                      > > Za nasze podatki, także nie kupuje.
                      >
                      > Oczywiscie,ze za wasze podatki.Niektorzy nawet nie popieraja a mimo wszystko mu
                      > sza sie dolozyc (podatki)
                      >
                      > I tu wychodzi typowa ludzka hipokryzja.Owsiaka dziadowanie sie popiera ,tylko z
                      > e wtedy to sie inaczej o tym mowi, a jak chorzy i ich opiekunowie domagaja sie
                      > podstaw do egzystencji to sie ich porownuje do zebrakow i mowi,ze mordy dra.


                      To wyjaśnij, w jaki sposób ci, którzy nie popierają Owsiaka MUSZĄ się dołożyć i to w dodatku ze swoich podatków.

                      Owsiak nie jeździ na wózku inwalidzkim i nie epatuje ludzkim nieszczęściem.
                      Nie porównałam chorych i ich opiekunów do żebraków i nigdzie nie napisałam, że "drą mordy". Natomiast cały czas próbuję pokazać hipokryzję populistów (Mularczyków, Dudów i im podobnych) i jeśli ktoś tu "drze mordę" to właśnie oni.
                      • k.karen Skielu :) 03.04.14, 15:28
                        Dziękuję, że na wątku obok wkleiłaś ten cytat z JPII smile

                        Re: 9. rocznica śmierci Jana Pawła II
                        skiela1 03.04.14, 14:28 Odpowiedz
                        " Cywilizacja , która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej . Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze , techniczne , artystyczne oraz naukowe ".
                        Jan Paweł II Kalisz, 4 czerwca 1997



                        Pozwoliłam sobie na skopiowanie i przeniesieniu do tego wątku, ponieważ wpisuje się w "dobroć" i "szczerą" chęć "pomocy" pewnemu bezdomnemu, sąsiadowi hipokryty, populisty i kłamcy Mularczyka, który nie robi niczego, jeśli nie widzi w tym swojego partykularnego interesu.

                        Nagranie jest z lutego, ale widać, że po nagłośnieniu tej bulwersującej sprawy, akcje p-osła Mularczyka bardzo spadły, musiał więc zaangażować się jako "ludzki pan" w obecny protest w Sejmie. Może to pozwoli zrozumieć nie tylko Tobie, ale także Elissie, moje wcześniejsze pytanie, dlaczego protestujący pozwalają na obecność wśród siebie, takich "Mularczyków".

                        To jest 14 minut nagrania i warto poświęcić trochę czasu na jego obejrzenie:
                        www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/pomoc-sasiedzka,402117.html
                        • 1agfa Re: Skielu :) 03.04.14, 17:30
                          Karen, to przecież czysty zbieg okoliczności, że p oseł Mularczyk zajął się tą sprawą w czas zbliżających się wyborów do Europarlamentu. I tylko przypadkowo łapało go oko kamery, przeważnie na pierwszym planie, pośród protestujących niepełnosprawnych i ich rodziców-opiekunów.
                          Przy okazji, słuchy niosą, że podatki europo słów, nie są płacone w Polsce, nie wzbogacają polskiego budżetu?! To są kwoty niewyobrażalne dla zwykłego "Kowalskiego".
                          Związkowe dochody p. Dudy...to już lepiej zamilczeć...jak o innych związkowych "działaczach".
                          Stawiając tych ludzi obok siebie, protestujący pozwolili na upolitycznienie swoich działań. Swoich słusznych - choć niewykonalnych natychmiast, czego się domagali - żądań.
                          W inny sposób nie mogę tego ocenić.

                          Karen napisała:
                          (...)
                          > Pozwoliłam sobie na skopiowanie i przeniesieniu do tego wątku, ponieważ wpisuje
                          > się w "dobroć" i "szczerą" chęć "pomocy" pewnemu bezdomnemu, sąsiadowi hipokry
                          > ty, populisty i kłamcy Mularczyka, który nie robi niczego, jeśli nie widzi w ty
                          > m swojego partykularnego interesu.
                          >
                          > Nagranie jest z lutego, ale widać, że po nagłośnieniu tej bulwersującej sprawy,
                          > akcje p-osła Mularczyka bardzo spadły, musiał więc zaangażować się jako "ludzk
                          > i pan" w obecny protest w Sejmie. Może to pozwoli zrozumieć nie tylko Tobie, al
                          > e także Elissie, moje wcześniejsze pytanie, dlaczego protestujący pozwalają na
                          > obecność wśród siebie, takich "Mularczyków".
                          >
                          > To jest 14 minut nagrania i warto poświęcić trochę czasu na jego obejrzenie:


                          www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/pomoc-sasiedzka,402117.html
                          • k.karen Re: Skielu :) 04.04.14, 11:11
                            1agfa napisał:

                            > Karen, to przecież czysty zbieg okoliczności, że p oseł Mularczyk zajął się tą
                            > sprawą w czas zbliżających się wyborów do Europarlamentu. I tylko przypadkowo
                            > łapało go oko kamery, przeważnie na pierwszym planie, pośród protestujących n
                            > iepełnosprawnych i ich rodziców-opiekunów.



                            Tak, Agfo. To oczywista oczywistość i najprawdziwszy z prawdziwych czysty zbieg okoliczności.



                            > Stawiając tych ludzi obok siebie, protestujący pozwolili na upolitycznienie swo
                            > ich działań. Swoich słusznych - choć niewykonalnych natychmiast, czego się dom
                            > agali - żądań.
                            > W inny sposób nie mogę tego ocenić.


                            Też nie mogę w inny sposób tego ocenić.
                          • matt.j Re: Skielu :) 04.04.14, 16:27
                            1agfa napisał:
                            > Przy okazji, słuchy niosą, że podatki europo słów, nie są płacone w Polsce, nie
                            > wzbogacają polskiego budżetu?! To są kwoty niewyobrażalne dla zwykłego "Kowals
                            > kiego".

                            Zdaje się, że europosłowie i inni pracownicy UE nie płacą wcale podatków.
                            • keepersmaid Re: Skielu :) 04.04.14, 21:19
                              Nieprawda, placa. Tylko bezposrednio do budzety unijnego, nie do krajowego.
                              Stawki plac, dodatkow i opodatkowanie do sprawdzenia w internecie.

                              matt.j napisał:

                              > 1agfa napisał:
                              > > Przy okazji, słuchy niosą, że podatki europo słów, nie są płacone w Polsc
                              > e, nie
                              > > wzbogacają polskiego budżetu?! To są kwoty niewyobrażalne dla zwykłego "
                              > Kowals
                              > > kiego".
                              >
                              > Zdaje się, że europosłowie i inni pracownicy UE nie płacą wcale podatków.
                              • matt.j Re: Skielu :) 06.04.14, 22:06
                                keepersmaid napisała:
                                > Nieprawda,

                                Nie oburzaj się tak strasznie, napisałem "zdaje się". Faktycznie, że nie płacić mogą tylko jeśli chodzi o krajowe podatki a płaca do UE.

                                > Stawki plac, dodatkow i opodatkowanie do sprawdzenia w internecie.

                                Stawki dla urzędników UE w necie są, ale jest to podatek progresywny i progu nie mogę się doszukać. Jaki jest?
                                • keepersmaid Re: Skielu :) 06.04.14, 22:32
                                  Ja sie nie oburzam, to dzialka innych :p

                                  Podatki sa progresywne, z glowy ci nie powiem, do tego dochodzi skladka ubezpieczeniowa i, od paru lat, "podatek solidarny" kryzysowy.

                                  Urzednicy unijni nie skladaja deklaracji podatkowych, stad moze przekonanie, ze nie placa podatkow, wszystko jest rozliczane z automatu, chyba, ze maja jakis inny dochod poza praca (ktora jest na wylacznosc) np. z wynajmu mieszkania, wtedy rozliczaja sie w kraju pochodzenia.

                                  Brak zeznania podatkowego ma swoje zalety ale i wady - nic nie mozna sobie odpisac...
        • 1zorro-bis Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 15:20
          wlasnie.smirk
          skiela1 napisała:

          > Ludzie "dobrego serca " maja najwiecej do powiedzenia suspicious
          • morfeusz_1 Re: Serdeczna prośba o pomoc 02.04.14, 15:59
            1zorro-bis napisał:

            > wlasnie.smirk

            niech cię kura jajem trzaśnie
            >
    • elissa2 z wrażenia 02.04.14, 22:02
      brak mi słów

      3obieg.pl/dramatyczne-wyznanie-glodujacego-pod-sejmem-ariela-trzaskiego
      • al-szamanka Re: z wrażenia 02.04.14, 22:17
        elissa2 napisała:

        > brak mi słów
        >
        > 3obieg.pl/dramatyczne-wyznanie-glodujacego-pod-sejmem-ariela-trzaskiego

        mi też, rozpłakałam się
      • keepersmaid Re: z wrażenia 02.04.14, 23:02
        zaraz, ale przeciez ten obrzydliwy Tusk byl i rozmawial, proponowal - odrzucili... ?

        To jest raczej technika negocjaci pod haslem "niech przypelznie w pokorze, przeprosi i da wszystko co chcemy i jeszcze wiecej".

        (a poza tym albo rak pluc z przerzutami wszedzie i zagrozenie zycia, albo rozwazania "za 10-15 lat bede potrzebowal opieki", chwilowo to nie jest jego najwiekszy problem co bedzie za iles lat).

        Wiem, jestem koszmarna realistka i zlym czlowiekiem.
        • elissa2 Re: z wrażenia 02.04.14, 23:29
          Chłopak protestuje w miasteczku namiotowym solidaryzując się z opiekunami niepełnosprawnych tzw osób dorosłych. Opiekunowie ci, od ponad roku, zabiegają o spotkanie z premierem Tuskiem i do tej pory się to nie udało!
          Nie tylko, że niczego nie zaproponował to jeszcze rząd nie realizuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 5 grudnia 2013, który nakazał bezzwłoczne naprawienie krzywd. (Opiekunowie od lipca 2013, minęło 9 miesięcy!, nie dostają nic a poza tym nie mają ubezpieczenia zdrowotnego). 5 kwietnia miną 4 miesiące od wyroku TK! Opiekunom odebrano świadczenie pielęgnacyjne, prawo nabyte na stałe (!), w przygotowaniu jest ustawa, która powinna zrealizować wyrok TK, ale nie realizuje i sprawa znowu znajdzie swój epilog w TK.

          Nie wiem czy jesteś "koszmarną realistka i złym człowiekiem"...
          Właśnie o to chodzi w tym proteście! O to, żeby nagłośnić dramatyczną sytuację tej części opiekunów, żeby ludzie nie byli tak niezorientowani.
          To chyba jedyny sposób by krzyk rozpaczy tej strasznie skrzywdzonej grupy został usłyszany.
      • 1zorro-bis Re: z wrażenia 03.04.14, 12:46
        mnie tez. bo to cyrk.smirk
        elissa2 napisała:

        > brak mi słów
        >
        > 3obieg.pl/dramatyczne-wyznanie-glodujacego-pod-sejmem-ariela-trzaskiego
      • matt.j głodówka to dobra rzecz dla zdrowia 04.04.14, 16:33
        elissa2 napisała:
        > dramatyczne-wyznanie-glodujacego-pod-sejmem-ariela-trzaskiego

        Śmieszą mnie takie głodówki. A jeszcze bardziej rozbawiają mnie wszyscy trzęsący się nad zdrowiem i losem takich głodujących.
        Znajomi dbający o zdrowie raz w roku jadą na wczasy głodówkowe dla oczyszczenia organizmu i płacą za to spore pieniądze. Jedyne co przez te dwa dni przyjmują to woda. Fakt, że mają cały dzień zorganizowany i zaplanowane rożne zajęcia typu joga, basen, masaż itp. a to też kosztuje. Dwa tygodnie bez jedzenia to nie jest żaden heroizm, szczególnie jak człowiek się do tego przygotuje psychicznie. A i też trzeba pamiętać o prawidłowym wychodzeniu z głodówki. Jak ktoś się po głodówce nawpinkala swojskiej to szpital za jego głupotę murowany.
        • k.karen Re: głodówka to dobra rzecz dla zdrowia 05.04.14, 09:30
          matt.j napisał:

          > elissa2 napisała:
          > > dramatyczne-wyznanie-glodujacego-pod-sejmem-ariela-trzaskiego
          >
          > Śmieszą mnie takie głodówki. A jeszcze bardziej rozbawiają mnie wszyscy trzęsąc
          > y się nad zdrowiem i losem takich głodujących.

          Mnie nie śmieszą takie protestacyjne głodówki, to klasyczny przykład szantażu emocjonalnego.
          Ale fakt, jak można uwierzyć w raka płuc z przerzutami i jeszcze w zwolnienie z pracy tego pana, sms-em ?!
          • matt.j Re: głodówka to dobra rzecz dla zdrowia 06.04.14, 22:10
            k.karen napisała:
            > Mnie nie śmieszą takie protestacyjne głodówki, to klasyczny przykład szantażu e
            > mocjonalnego.

            Masz rację. Ale chyba jedyna rozsądna reakcja na szantaż emocjonalny to zignorowanie albo właśnie zażenowane takim zachowaniem uśmiechniecie się.
            Może jestem nieczuły. A może najzwyczajniej nie lubię być manipulowany i oszukiwany.
            • k.karen Re: głodówka to dobra rzecz dla zdrowia 06.04.14, 22:46
              matt.j napisał:

              > k.karen napisała:
              > > Mnie nie śmieszą takie protestacyjne głodówki, to klasyczny przykład szan
              > tażu e
              > > mocjonalnego.
              >
              > Masz rację. Ale chyba jedyna rozsądna reakcja na szantaż emocjonalny to zignoro
              > wanie albo właśnie zażenowane takim zachowaniem uśmiechniecie się.
              > Może jestem nieczuły. A może najzwyczajniej nie lubię być manipulowany i oszuki
              > wany.

              Przeciwnie. Myślę, że masz więcej empatii, niż niejedna osoba.
              Prawdopodobnie jesteś z pokolenia ( tak jak ja) pamiętającego czasy komuny, które uodporniły nas skutecznie na manipulacje i nauczyły trzeźwo patrzeć na świat.
              Czasy "wszystkim po równo" i "czy się stoi, czy się leży, to każdemu się należy" odeszły w zapomnienie, i bardzo dobrze.

              smile
    • elissa2 słowa RPO 03.04.14, 19:36
      tu można posłuchać
      www.polskieradio.pl/9/301/Artykul/1091442,RPO-panstwo-wpakowalo-opiekunow-osob-niepelnosprawnych-w-pulapke
      • k.karen Po głosowaniu, wywiad z protestującą matką: 04.04.14, 13:31
        wyborcza.pl/1,75478,15739232,Dramat_opieki_nad_dzieckiem__ROZMOWA_Z_OKUPUJACA_SEJM.html
    • elissa2 dziewiąty dzień protestu przed Sejmem 04.04.14, 14:28
      www.youtube.com/watch?v=sQWmNvjJNVc
      www.youtube.com/watch?v=0ISmKmugwhA
    • elissa2 Re: Serdeczna prośba o pomoc 06.04.14, 18:42
      www.youtube.com/watch?v=kL0rcOzwVso
      • matt.j Re: Serdeczna prośba o pomoc 06.04.14, 22:13
        Długo jeszcze zamierzasz tu torpedować tematem grając na emocjach związanych z pokrzywdzonymi przez los dziećmi.

        Przeczytałem artykuł "ile komu dać" w Polityce. Fajna analiza dojenia i tego na jakich emocjach, jakie struny się porusza "drąc mordy". Polecam.
    • marcin_rz Re: Serdeczna prośba o pomoc 07.04.14, 22:42
      nie ma życzliwych ludzi, jeśłi chodzi poodział danin państwowych

      NIe zgadzam się aby z moich podatków państwo płaciło wynagrodzenia dla w/w rodziców. A wszystko, aby sie odbywało kosztem moich dzieci, które w związku z nałożeniem na mnie dodatkowych podatków będą żyły w niższym standardzie życiowym.
      • jedzoslaw Re: Serdeczna prośba o pomoc 12.04.14, 13:44
        marcin_rz napisał:

        > nie ma życzliwych ludzi, jeśłi chodzi poodział danin państwowych
        >
        > NIe zgadzam się aby z moich podatków państwo płaciło wynagrodzenia dla w/w rodz
        > iców. A wszystko, aby sie odbywało kosztem moich dzieci, które w związku z nało
        > żeniem na mnie dodatkowych podatków będą żyły w niższym standardzie życiowym.
        >

        Mądry rząd przeprowadziłby rzecz tak, abyś nie musiał płacić większych podatków. Gdyby na przykład miał "cojones" wobec związkowców i innych darmozjadów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka