Dodaj do ulubionych

Internetowa zdrada?

27.10.04, 22:00
Dziś w tym tasiemcu "Na Wspólnej" była scena, w której pewna pani wygrzebała
rozmowę swojego faceta z archiwum Gadu-Gadu. Flirtował tam z jakąś panną
poznaną na czacie, pisał, że jest wolny jak wiatr i opisywał jaki to jest
świetny w łóżku i, że może jej to pokazać na żywo.
Kobieta poczuła się zdradzona, czy to zdrada?
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 07:58
      To tylko marzenia.
      Sadze,ze go ponioslo.
      Komus musial siebie pochwalic.
      Żona pewnie od dawna nie powiedziala mu komplementu.
      Ona tez powinna pogadac na gg.
      • martuha Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 08:35
        przez internet mozna powiedziec kazdemu wszystko, co sie chce. inna sprawa jest
        konfrontacja w rzeczywistosci.
        a jesli chodzi o netowa zdrade? coz, sadze, ze wszystko zalezy od tego, jak sie
        znajomosc rozwinie. jesli to tylko nieszkodliwe gadanie, to moze nie jest az tak
        zle, gorzej jesli wykroczy ona poza dopuszczalne normy. zaznacze, ze chodzi mi o
        moje wlasne ramy przyzwoitosci.
    • lady.oracle Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 09:30
      nawet jak nie rozmawia się o łózku,
      facet moze wyobrazić sobie nei wiadomo co
      a żona może podejrzewać, ze to zdrada
      (nie wiadomo jakie mają kryteria zdrady-
      czy flirt to juz zdrada?)
      i co, będziesz dyskutować z kobietą
      goniaca Cię z pistoletem???
      • f.l.y Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 09:48
        hmm...może zdrada to mocno powiedziane, ale myślę że pewne słowa i zachowania
        powinny być zachowane tylko dla tej najbliższej osoby....

        pogadać w internecie można z każdym, ale intymność zachowuję tylko dla
        wybranego..najbliższego mi mężczyzny....

        nie zniosłabym osobiście świadomości, że mój ukochany gaworzy z inną kobietą o
        jej dłoniach, ustach czy zapachu jej włosów....
        to jest przykre i boli....

        ps' tak drodzy panowie - to który z Was ma na sobie dzisiaj bokserki, a który
        obcisłe slipy? wink
        • lady.oracle Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 10:00
          ps' tak drodzy panowie - to który z Was ma na sobie dzisiaj bokserki, a który
          obcisłe slipy? wink

          ?
          • nauma Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 10:13
            Slipy smile
            A tak BTW: jak dla mnie to Konrad mimo wszystko zdradza. Co prawda nie zrobił
            tego fizycznie, ale:
            1) oszukał swoją babeczkę;
            2) ściemniał, że jest sam;
            3) stworzył wrażenie, że chce się puścić - i to bardzo.
            Heh, jak byłem młody i głupi sam robiłem takie numery. I dlatego rozumiem młodą
            Ziębową...
            • sloggi Re: Internetowa zdrada? 23.01.05, 03:18
              To byłeś kawał cholery.
          • f.l.y Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 11:16
            no to przecież żart jest w nawiązaniu do tej 'intymności' w necie... smile

            • f.l.y Re: Internetowa zdrada? do lady.o 28.10.04, 11:17
              to, co powyżej, to do lady... /znowu wywaliło mnie na koniec/
          • sloggi Re: Internetowa zdrada? 01.11.04, 00:41
            Bokserki.
            Czy byłoby mi przykro? Hmm, raczej coś chybaby we mne pękło.
    • towita Re: Internetowa zdrada? 28.10.04, 13:05
      Chyba by mi serce pękło. Ja nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Myślę, że
      mój najdroższy by nie mógł. Jestem naiwna?...
      • zo_h Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 10:25
        towita napisała:

        "Jestem naiwna?..."

        TAAAAAK tongue_out ... nie do żartuje a tak serio to myślę, że wszystko zalezy od
        osoby. Mnie osobiście nie bawi zaczepiania na GG obcych osób i nagabywanie ich
        na tematy łóżkowe.

        A wracając jeszcze do przewodniego tematu ... zdrada to czy też nie to juz nie
        taka prosta sprawa, bo kto wie co tam tliło się w głowie nieszczęśnika
        spędzającego w ten sposób wolny czas. Na pewno zdrada jeśli pan pisał z
        nastawieniem przejścia os słów do czynu.
    • koaa Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 11:12
      tak
    • senne_marzenie Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 11:36
      wg mnie wszystko zalezy od tego pana. moze w ten sposob chcial sobie udowodnic
      cos na ksztalt "ja jeszcze potrafie" i wcale nie mialo to nic wspolnego z
      uczuciami i odczuciami wobec partnerki. moze to byla tylko bezmyslna zabawa.
      niemniej jednak - do konca fair takie zachowanie nigdy nie jest, a pan jest
      gapa, ze nie pozbyl sie dowodow winy z kompasmile)

      ps. ktora pani i ktory pan z "na wspolnej" to byli?smile
      • ulalka Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 13:19
        tak
        gwoli wyjasnien - takie mam zasady i mozna sie z nimi nie zgadzac smile
    • vitalia Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 13:58
      Bywa tak ,że zdrada moralna ,psychiczna boli bardziej niż incydent seksualny.
      • towita Re: Internetowa zdrada? 29.10.04, 14:56
        vitalia napisała:

        > Bywa tak ,że zdrada moralna ,psychiczna boli bardziej niż incydent seksualny.
        Dużo bardziej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka