lady.oracle 28.12.04, 20:16 nie zmieściłam się w płaszczyk miałam zadyszkę biegnąc do autobusu w związku z tym postanowiłam codziennie ćwiczyć godzinę (docelowo) czy ktoś odchudza się ze mną (wirtualnie)? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sabba no 28.12.04, 21:40 nie moge powiedziec ze jakas diete stosuje. Ale mniej sie obzeram MOzemy trzymac szatme Odpowiedz Link
mika_1 Re: no 28.12.04, 22:04 TO ja tez sie zglaszam. Jutro ide obejrzec oferte okolicznych fitness clubów. Musze sie na którys zdecydowac... Odpowiedz Link
olga55 Re: no 28.12.04, 23:21 Bym chciała też.tylko jak.Mam tyle kusicielstwa w najbliższym czasie a wolę słabowitą jakby.Jak mam sie zmotywować?Może jak zaczną do mnie mówić "hipciu"?? Odpowiedz Link
sobylmine Re: odchudzanie 28.12.04, 23:49 i ja i ja zaczynam ćwiczyć od nowego roku (ale właściwie już ćwiczę). a od nowego roku nie jem słodyczy.. pozdrawiam Odpowiedz Link
rafi.raf Re: odchudzanie 29.12.04, 00:20 ja tez sie zglosze! bedziemy opowiadac o swoich postepach, czy tylko poprzestajemy na deklaracji jednorazowej? miloby miec mobilizacje! kupilem dzis nawet men's health! Odpowiedz Link
lady.oracle Re: odchudzanie 29.12.04, 10:44 > ja tez sie zglosze! bedziemy opowiadac o swoich postepach, czy tylko poprzestaj > emy na deklaracji jednorazowej? miloby miec mobilizacje! kupilem dzis nawet men > 's health! > O postepach. Jednorozowa deklaracja ma małą wartość mobilizującą. Oczywiście bez drastycznych szczegółów, takich jak w jaki konkretnie rozmiar płaszcza chciałabym się zmieścić. Odpowiedz Link
zamek Re: odchudzanie 29.12.04, 00:32 Poodchudzałby się, ale mi nie wolno, bo stosowałem w sierpniu dietę kopenhaską - zresztą z sukcesem Odpowiedz Link
frida2 Re: odchudzanie 29.12.04, 01:00 Kopenhaską powiadasz? Ja też podróżowałam w tamtą stronę i też efekty sehr gut Odpowiedz Link
mika_1 Re: odchudzanie 29.12.04, 01:01 Dlaczego nie wolno? Ja wlasnie bede ja zaczynac - mam nadzieje, ze poskutkuje. Zreszta juz i tak jest niezle - zamiana amerykanskiego foodu na polskie jedzenie, to i tak mala dieta Odpowiedz Link
jeremiad Re: odchudzanie 29.12.04, 02:02 a ja bym chciała diete na odzyskanie apetytu, bo na razie mam apatyt chudne i chudne, pale coraz wiecej i nie pamietam o posilkach chyba ze z kim je spozywam... Odpowiedz Link
sabba dietom mowimy nie:))) 29.12.04, 09:05 uwazam zue lda ludzi o slabym charakterze i pyltkiej motywacji takiej jak ja te diety sa bez sensu. co z tego ze schudniesz jak wrocisz pozniej do dawnego jedzenia i frustracja gotowa. Ja od jakiegos czasu troche zdrowiej podeszlam do odzywiania i wyeliminowalam pare skladnikow...tzn nie calkiem wyeliminowalam tylko zastapilam czym innycm. Np make biala, maka pelnoziarnista, cukier bialy miodem albo nierafinowanym. No i sport daje duze efekty, cialo nabiera formy. Ruch to podstawa!!! Odpowiedz Link
igor_max Re: dietom mowimy nie:))) 29.12.04, 11:14 Bedę wspierał was tylko duchowo ponieważ jestem w normie. Ale kciuki trzymam. Odpowiedz Link
ejno Re: odchudzanie 29.12.04, 11:43 To ja sie pochwale osiagnieciem Schudlam 9 kilo i wiecej nie chce Teraz musze utrzymac wage i nie wiem co jest gorsze hehehe Odpowiedz Link
altu Re: odchudzanie 29.12.04, 11:52 to ja tez potrzymam kciuki. ja poki co zmniejszylam rozmiar o 2 numery, wagowo mam mniej o 2 kg. i jest mi z tym dobrze. Odpowiedz Link
malinka48 Re: odchudzanie 29.12.04, 11:49 kochanego ciała nigdy za dużo,oczywiście z umiarem),podobaja Wam się chudzi faceci?albo szczotki kobiety?. Odpowiedz Link
lelu Re: odchudzanie 29.12.04, 12:40 Mam bardzo słabą silną wolnę, ale od 3 stycznia (Sylwester, obiad noworoczny, potem niedzielny)biorę się za siebie. Proszę aby sukcesy i porażki uczestników wątku były łączone i powstawała średnia "ważona". Będzie mi raźniej. Odpowiedz Link
ejno Re: odchudzanie 29.12.04, 13:01 Mnij słodyczy, mniej chipsow, mniej kielbachy a wiecej warzyw (nawet zupy), chipsy wystarczy zastapic paluszkami slonymi, wiecej wody czy herbaty bez cukru. Jesc czescieja nie nazerac sie raz ale porzadnie, to chyba byla moja podstawaZycze powodzenia i trzymam kciuki za tych co chca troche zrzucic, bo uwazaja, ze maja za duzo tylko nie przesadzajcie, bo wygladac jak suchotnica tez nie ladnie Odpowiedz Link
candycandy Cudowna dieta francuska 29.12.04, 13:21 śniadanie: seks i keks obiad: keks i seks kolacja: tylko seks Jeśli po tygodniu waga nie spadnie ...- odstawić keks Odpowiedz Link
ejno Re: odchudzanie 29.12.04, 13:27 Nie wiem jak z tym keksem ale jezeli chodzi o sex to pomaga hehehehe Odpowiedz Link
axsa Re: odchudzanie 29.12.04, 14:01 Jak poniższa dieta nie pomoże, to można być pewnym, że do końca życia pozostanie się tłuściutkim. )) Dieta przedszkolaków DZIEŃ PIERWSZY Śniadanie: Jajecznica z jednego jajka, jedna grzanka z dżemem z winogron. Zjedz dwa kęsy jajecznicy, przy pomocy palców, zrzuć resztę na podłogę. Jeden raz ugryź grzankę, następnie rozsmaruj dżem po swojej twarzy i obrusie. Drugie Śniadanie: Cztery woskowe kredki (obojętnie jakiego koloru), garść ziemniaczanych czipsow, i szklanka mleka (3 łyki tylko, resztę rozlej) Obiad: Suchy patyk, dwie dwugroszówki i jednozłotówkę, cztery łyki rozgazowanego Sprite. Zagryzka przed snem: Rzuć grzankę na podłogę w kuchni. DZIEŃ DRUGI Śniadanie: Podnieś z podłogi wczorajsza, grzankę i zjedz ja. Wypij pół butelki wyciągu z wanilii albo jedna buteleczkę farbki do kolorowania jedzenia. Drugie Śniadanie: Polowe szminki w jaskrawym różowym kolorze i garść suchego psiego jedzenia, jedna kostkę lodu, jeśli masz na to ochotę. Popołudniową przekąska: Liż tak długo lizaka aż się zrobi klejący, zabierz na dwór, upuść do piasku. Podnieś i liż tak długo aż zrobi się czysty. Wtedy wnieś go z powrotem do domu i upuść na dywan. Obiad: Mały kamyk, albo nie ugotowane ziarnko grochu, wepchnij do lewej dziurki w nosie. Wylej sok z winogron na uklepane ziemniaki, zjedz łyżeczką. DZIEŃ TRZECI Śniadanie: Dwa naleśniki z dużą ilością dżemu, zjedz jeden palcami, wetrzyj dżem we włosy. Szklanka mleka, wypij polowe, włóż drugiego naleśnika do reszty mleka w szklance. Po śniadaniu podnieś wczorajszego lizaka z dywanu i zliż włoski, połóż na siedzeniu najlepszego wyściełanego krzesła. Drugie śniadanie: 3 zapałki, kanapka z masłem orzechowym i dżemem. Wypluj kilka gryzów na podłogę. Wylej szklankę mleka na stół i wychłeptaj. Obiad: Miseczka lodów, garść czipsow, trochę czerwonego ponczu. Spróbuj wyśmiać trochę ponczu przez z nos, jeśli dasz rade. OSTATNI DZIEŃ Śniadanie: Ćwierć tubki pasty do zębów (jakiegokolwiek smaku), kawałek mydła, oliwkę, szklankę mleka wrzuć do miseczki z płatkami kukurydzianymi, dodaj pół szklanki cukru. Gdy płatki zmiękną, wypij mleko, a reszta nakarm psa. Drugie śniadanie: Zjedz okruszki chleba z podłogi w kuchni i dywanu w pokoju gościnnym. Znajdź lizaka i zjedz go do końca. Obiad: Połóż spaghetti na grzbiecie psa, włóż klopsy mięsne do uszu. Włóż budyń do soku i wyssij przez słomkę. POWTÓRZ DIETĘ JEŚLI POTRZEBA ! Odpowiedz Link
lady.oracle Re: odchudzanie 29.12.04, 18:27 No cóż ćwiczyłam bardzo intensywnie...całe 15 minut. Chyba jednak zapiszę się na siłownię... Odpowiedz Link
frida2 Re: odchudzanie 22.01.05, 19:30 Od poniedziałku zleciało mi 2 kilo, zupełnie ot tak. Odpowiedz Link
tradycja1 Re: odchudzanie 22.01.05, 20:57 Pogratulowac zwlaszcza ze ot tak bez katorgi. Odpowiedz Link
frida2 Re: odchudzanie 23.01.05, 02:01 Jeśli ktoś nie zabierze ode mnie tych chrustów co je mam przed sobą to szlag trafi te 2 kilo Odpowiedz Link
kris01 Re: odchudzanie 23.01.05, 09:44 Podrzuć mi połowę. Kilogramy się rozejdą po połowie a i do pochrupania też coś będę miał Odpowiedz Link
frida2 Re: odchudzanie 23.01.05, 16:32 kris01 napisał: > Podrzuć mi połowę. Kilogramy się rozejdą po połowie a i do pochrupania też coś > będę miał Nie ma sprawy, została spora ilość I wyrzuty sumienia podzielę na pół Odpowiedz Link
sabba nie mam sposobu na schudniecie 23.01.05, 09:38 ale mam migrene i to ze wzsytskimi objawami. Po takim migrenowym dniu schodzi mi zawsze kilogram. Odkad regularnie chodze na sport ten kg mi nie wraca. I to jest straszne! Jeden dzien niejedzenia i nie picia i wymiotowania non stop - i calke kilo????? Uwazam ze to jest dosyc przerazajace. Oczywiscie fajnie jest chudnac ale nie w takim tepie i nie takimi metodami. Migrene mam sr3ednio raz na miesiac, nie boje sie ze zostane szczapa bo mi to nie grozi ale zdrowe to chyba nie jest Odpowiedz Link
lady.oracle Re: odchudzanie 23.01.05, 10:48 ze mną jest coraz gorzej wiem, ze sport pomaga ale jak hipopotam może zapisać się na aerobik? a płaszczyk ktoś kupił zostały tylko mniejsze rozmiary Odpowiedz Link
elwira_kosa [...] 30.05.14, 11:46 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link