bylem na zakupach

13.04.05, 20:36
od kilku dni mialem zly humor i postanowilem go sobie dzis poprawic - poszedlem na zakupy i jest mi znacznie lepiej.

dzien wczesniej probowalem zakupo-bulimii (planowale zakup playstation i bylem juz bliski tego), ale nic nie podzialalo.

czy tez tak macie?
    • carrramba Re: bylem na zakupach 13.04.05, 20:51
      rafi.raf napisał:

      > od kilku dni mialem zly humor i postanowilem go sobie dzis poprawic -
      poszedlem
      > na zakupy i jest mi znacznie lepiej.
      >
      > dzien wczesniej probowalem zakupo-bulimii (planowale zakup playstation i
      bylem
      > juz bliski tego), ale nic nie podzialalo.
      >
      > czy tez tak macie?

      Jak ja sie chce odstresować, to kupuje jakąś szmatę /czytaj: bluzkę, sweterek,
      spodnie/ albo dobry kosmetyk. Przy zakupie "playcośtam" tylko bym wiekszej
      trzęsiawki dostała smile)
      • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:03
        no wlasnie kupile sobie szmaty... mnostwo szmat! 3 pary spodni, pasek, koszule i bluze...
        • groha Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:09
          rafi.raf napisał:

          > no wlasnie kupile sobie szmaty... mnostwo szmat! 3 pary spodni, pasek,
          koszule i bluze...

          O to to! Jeszcze jakieś dobre pachnidełko i człowiek od razu odżywa smile
          • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:11
            wlasnie, zapomnialem. kupilem pachnidelko. nie jakies dobre, ale ladnie pachnie.
    • groha Re: bylem na zakupach 13.04.05, 20:54
      To mężczyźni też w ten sposób...? A mój połówek tak nie znosi zakupów. Ciekawa
      jestem, jaki towar ma działanie terapeutyczne? Będę strzelać: płyty? książki? a
      może... cudo-śrubokręcik? smile)
      • e_r_i_n Re: bylem na zakupach 13.04.05, 20:59
        Nie-e. Gra komputerowa. Na bank smile
        • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:04
          ubrania :p

          myslalem o grze, ale mam dosyc zabaw w inwestowanie w komputer - dlatego myslalem o playstation. tylko telewizor mam zamaly sad(
          • e_r_i_n Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:32
            Taaa, a Playstation to nie gra? smile
            Dobrze, ze moj maz swoja sprezentowal siostrzencowi na urodziny, przynajmniej
            sie z dzieckiem o TV nie kloci smile
            • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:34
              playstation chcialem kupic, ale nie kupilem. (to jest konsola do gier i odtwarzacz dvd) smile))
              • e_r_i_n Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:44
                Chciales kupic po to, zeby grac, prawda? smile (chyba, ze mial to byc zakup dla
                zakupu smile) Czyli cel analogiczny do tego, jaki kieruje innymi facetami, ktorzy
                kupuja gry komputerowe smile
                • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:46
                  racja smile))

                  poddaje sie smile
                  to troche jak z Playboyem, faceci go kupuja tylko po to, aby czytac artykuly, a nie ogladac zdjeciasmile)
    • groha Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:25
      Co tam telewizor. Przecież wystroisz się w nowe ciuchy i pięknie wypachnisz nie
      po to, żeby przy nim siedzieć smile))
      • rafi.raf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 21:34
        no wlasnie - stawiam na aktywny tryb zycia smile))
    • geograf Re: bylem na zakupach 13.04.05, 23:04
      Uwielbiam to uczucie, którego doświadczam po wyjściu ze sklepu z nowym nabytkiem...
      Na szczęście nie mogę się uzależnić od tego uczucia.
      • carrramba Re: bylem na zakupach 13.04.05, 23:19
        Ale ja nowe szmaty zawsze oblewam smile))
        • rene8 Re: bylem na zakupach 13.04.05, 23:29
          Tak tak ja też mam tę chorobę.
          Kupię,obleje a rano nie mam na chlebsmile)
          Ale od czego sa kredyty 0% w pół godziny?

          Ostatnio na poprawę nastroju kupiłam perfiumy-ale pachną jak prawdziwe.
          • towita Re: bylem na zakupach 14.04.05, 09:50
            Kurczę, a ja tak nie potrafię. Nawet jak sobie coś kupię to całymi dniami
            myślę, czy dobrze zrobiłam, tyle pieniędzy wydałam. Myślę, że to przez
            traumatyczne przeżycia z pierwszego małżeństwa. Może znacie jakieś lekarstwo?
            • kris01 Re: bylem na zakupach 14.04.05, 10:56
              Lekarstwo - bardzo bogaty mąż smile
              • anmanika Re: bylem na zakupach 14.04.05, 11:23
                Ja tam wole isc do fryzjera i wyjsc z nowa fryzura i kolorem.
                • matya Re: bylem na zakupach 14.04.05, 11:35
                  jak sie intensywnie wspinalam to wystarczyl jakis najmniejszy nawet gadżecik
                  wspinaczkowysmile teraz plyta z muzyka dawna moze uratowac mi zycie w razie cosmile
                  a Moje Kochanie od razu czuje sie lepiej jak sobie jakis filmik na DVD kupi
    • aankaa Re: bylem na zakupach 14.04.05, 18:36
      (chyba mnie Wasz śmiech zabije)

      jak mam chandrę to idę do sklepu ... budowlanego. Coś wypatrzę, pokombinuję i
      (najdalej za 2-4 miesiące) domownicy ... zaczynają uczestniczyć w kolejnym
      remoncie
      • rafi.raf Re: bylem na zakupach 14.04.05, 21:20
        no to chyba bijesz wszystkich na glowe! smile)))
        • candycandy Re: bylem na zakupach 15.04.05, 19:33
          A ja w ten weekend - jak dobrze pójdziesmile - kupię sobię buciki (tak ze dwie
          pary) po nie mam co na siebie włożyćsmile a potem pójdę w niedzielę w nich na
          spacer: tam w jednej parze, z powrotem w drugiejsmile))
          • groha Re: bylem na zakupach 15.04.05, 19:54
            candycandy napisała:

            > A ja w ten weekend - jak dobrze pójdziesmile - kupię sobię buciki (tak ze dwie
            > pary) po nie mam co na siebie włożyćsmile a potem pójdę w niedzielę w nich na
            > spacer: tam w jednej parze, z powrotem w drugiejsmile))
            >
            Candy, na wszelki wypadek - weź trzecią parę starych bucików. Będzie jak
            znalazł, gdy Cię te nowe poobcierają smile)) Czego oczywiście, absolutnie Ci nie
            życzę, ale znam ten ból - wszystkie nowe buty robią mi dziury w nogachsmile)
          • skiela1 Re: bylem na zakupach 15.04.05, 20:30
            candycandy napisała:

            > A ja w ten weekend - jak dobrze pójdziesmile - kupię sobię buciki (tak ze dwie
            > pary) po nie mam co na siebie włożyćsmile a potem pójdę w niedzielę w nich na
            > spacer: tam w jednej parze, z powrotem w drugiejsmile))
            >

            A ja chyba pojde i kupie butelke dobrego wina,na forum Warszawy tak sie
            delektuja winem ze im pozazdroscilam i ..chyba kupie a co..smile)
    • frida2 Re: bylem na zakupach 15.04.05, 20:07
      A ja jade na koncercik, wyszaleję się i przejdzie mi chandra, bo dłużej chodować jej nie mam ochoty smile
      • groha Re: bylem na zakupach 15.04.05, 20:12
        frida2 napisała:

        > A ja jade na koncercik, wyszaleję się i przejdzie mi chandra, bo dłużej
        chodować jej nie mam ochoty smile

        Mądra dziewczynka smile) Chandrze-cholerze powiedz won! I baw się dobrze! smile
        • frida2 Re: bylem na zakupach 15.04.05, 20:14
          Dzięki, będę na pewno smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja