Dodaj do ulubionych

Na obiad to ja zrobię....

25.04.05, 16:26
dzisiaj mam pieczone kurczę i kapustę podobną do bigosu smile

ale na forum kuchnia zainspirowałam się szaszłykami i ziemniakami gotowanymi
z mlekiem i cebulą, ubitymi z jogurtem i świeżym czosnkiem...- więc szaszłyki
będą na jutro... smile

jak starczy czasu to murzynka uklepię do tego...albo jakiekolwiek
ciasto...byle słodkie smile

ps' hollender...miałam się odchudzać smile
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 16:47
      Oj,,, a u mnie dzisiaj tak skromnie..Pomidorowa na indyczku,z ryżem.
      • martuha Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 17:45
        a ja sie znowu odchudzam, wiec cieniutki gulasz z kasza gryczana i zielenina.
    • grazia.eni Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 18:22
      A u mnie wczorajszy rosołek przerobiony na pomidorową i też gulasz, tylko z
      ziemniaczkami.
      • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 18:34
        Czy Wy musicie draznic czlowieka tym zarciem....u mnie dzisiaj hot-dogi.
        Jak zwierzyniec to na calegosmile
    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 18:48
      Przebiję Was wszystkie, hi, hi. U mnie dzisiaj nie było obiadusmile Mąż wybył,
      więc dla samej siebie nie chciało mi się gotować. Mówię Wam - choć lubię
      gotować, to jeden dzień bez garów jest całkiem przyjemnysmile
      • grazia.eni Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 19:12
        Nam wystarczy, że nie ma dzieci, i już lecimy do baru (lenie jedne).
    • magoo_king Re: Na obiad to ja zrobię.... 25.04.05, 19:39
      U mnie już po, było spaghetti z sosem meksykańskim (mniam mniam mniam) smile))))
      • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 26.04.05, 09:13
        he..he...

        wyobraźcie sobie, że zrobienie szaszłyków to nie taka prosta sprawa...

        po pracy podjechałam do pobliskiego mięsnego - zamknięty! potem zatrzymalam się
        po drodze w kolejnym mięsnym - nie było wieprzowiny ani wołowiny!! w sklepie
        nieopodal sloggiego smile tylko piersi kurzęce, w moim osiedlowym sklepie mięsa
        niet - do wielkiego hipermarketu mi się nie chciało po kawałek mięsa zaglądać
        to też szaszłyków nie robiłam sad

        dzisiaj uderzam w stronę Pragi Południowej - tam mięsnych jak mrówków -
        szaszłyki zrobię na jutro smile

        a dzisiaj Kochani to ja mam kanapki z cykorią, ogórkiem i rzodkiewką...
        (odchudzam się wink
    • sloggi Re: Na obiad to ja zrobię.... 27.04.05, 22:32
      Jak będę miał kuchnię.....
      • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 27.04.05, 23:00
        sloggi napisał:

        > Jak będę miał kuchnię.....

        Kuchnie to chyba masz?tylko kuchenki brakujesmile)
        • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 27.04.05, 23:03
          rozpal ognicho smile))
          w akademiku kiedyś chłopoki sobie rozpalili smile))
        • sloggi Re: Na obiad to ja zrobię.... 27.04.05, 23:04
          Pomieszczenie jest, wyposażenia jeszcze brak.
          • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 09:32
            smile
            dziecko dało nogę do tatusia na parę dni - to też szaszłyki się mrożą na
            odpowiednią porę...
            nie będę rozpalać w piecu na dwa szaszłyki tylko dla siebie...
            z resztą też daję nogę...
            zamiennie dzisiaj mam zamiar zrobić zupę pieczarkową (składniki mam) i
            naleśniki z mięsnym farszem smile
    • sajgonetka Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 11:06
      mialam ochote na pierogi..
      ech.. bardzo mialam ta ochote..
      ale monsz.. chce schaboszczaka..

      a wczoraj mnie o 21 naszlo na placki ziemniaczane...
      mniamusne byly.. wink
    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:15
      Pierogi przegrały ze schaboszczakiem? U mnie rzecz nie do pomyśleniasmile)
      • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:32
        Piersi z kurczaka "po chińsku" z ryżem gotowanym i surówką z kapusty tongue_out
        • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:36
          marcotills napisał:

          Piersi z kurczaka "po chińsku" z ryżem gotowanym i surówką z kapusty tongue_out
          --
          Potem oprę się o kuchenną futrynę i będę myślał o F.l.y wink
          • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:44
            marcotills napisał:

            > marcotills napisał:
            >
            > Piersi z kurczaka "po chińsku" z ryżem gotowanym i surówką z kapusty tongue_out
            > --
            > Potem oprę się o kuchenną futrynę i będę myślał o F.l.y wink

            F.l.y nie lubi tłoku w kuchnismile) Uważaj by Jej nie potrącić... pełnym
            brzuchemsmile))
            • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:47
              groha napisała:

              > marcotills napisał:
              >
              > > marcotills napisał:
              > >
              > > Piersi z kurczaka "po chińsku" z ryżem gotowanym i surówką z kapusty tongue_out
              > > --
              > > Potem oprę się o kuchenną futrynę i będę myślał o F.l.y wink
              >
              > F.l.y nie lubi tłoku w kuchnismile) Uważaj by Jej nie potrącić... pełnym
              > brzuchemsmile))
              --
              > spod pełnego brzucha nie widać tłoka wink
              • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 12:52
                ok, Grażynko! - o Tobie też będę myślał smile
                • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:03
                  marcotills napisał:

                  > ok, Grażynko! - o Tobie też będę myślał smile

                  Jak? smile)
                  • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:14
                    groha napisała:

                    > marcotills napisał:
                    >
                    > > ok, Grażynko! - o Tobie też będę myślał smile
                    >
                    > Jak? smile)
                    --
                    kuchennie, ciepło i erotycznie smile))
                    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:24
                      Mmmmmm.... To jedz ten obiad szybko, co?smile)
                      • vitalia Re:Nic dziś nie zrobię .. 28.04.05, 13:29
                        jadę sobie do vege knajpki a córcią na coś pysznego//
                        • barwa1 Re:Nic dziś nie zrobię .. 28.04.05, 13:40
                          bo liczę, że moja córeczka zrobi coś dobrego. Mówiła o naleśnikach... Jadłam
                          pyszne w "Senatorskiej" w Kazimierzu... z brzoskwinką i bitą śmietanką! Mniammm!
                          A pyszne pierożki jadłam w "Zielonej tawernie" też w Kazimierzu: pierożki
                          ruskie, pieczone w piecu, a przedtem na przystawkę - cukinia smażona na czosnku
                          z parmezanem... oj! pychota! smile))
    • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:40
      Na obiad ryż z kurczakiem i warzywami, a póki co - posilam się gorącym kubkiem pomidorowej smile
      • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:45
        frida2 napisała:

        > Na obiad ryż z kurczakiem i warzywami, a póki co - posilam się gorącym kubkiem
        > pomidorowej smile
        >
        I Ty obiad juz jesz,marsz do szkoly.
        • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 14:12
          skiela1 napisała:

          > I Ty obiad juz jesz,marsz do szkoly.

          Mam dziś wolne big_grin
    • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 13:44
      A oni znowu jedzasmile
      Ledwo czlowiek oczy przetrze i popija poranna kawe z jakims sucharem.......wy
      nie macie sumienia.
      • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 14:02
        skiela1 napisała:

        > A oni znowu jedzasmile
        > Ledwo czlowiek oczy przetrze i popija poranna kawe z jakims sucharem.......wy
        > nie macie sumienia.

        O pradon, ja nie jemsmile Odżywiam się wyłącznie kuchennymi myślami
        Markotillsa smile))
        • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 14:28
          eech...marco...marco... smile
          ty to lubisz prowokować słowem pisanym i tym 'nie napisanym' smile

          groha ma rację - ja tłumu w kuchni nie lubię...
          generalnie to ja samotniczek i zoś-samoś jestem smile
          jeszcze żeby tak parę lat młodsza..to ho...ho...! wink
          • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 28.04.05, 16:34
            f.l.y napisała:

            eech...marco...marco... smile
            ty to lubisz prowokować słowem pisanym i tym 'nie napisanym' smile

            groha ma rację - ja tłumu w kuchni nie lubię...
            generalnie to ja samotniczek i zoś-samoś jestem smile
            jeszcze żeby tak parę lat młodsza..to ho...ho...! wink
            --
            nie prowokuję tylko flirtuję - czyt: f.l.y.rtuję wink
            groha pisała o tłoku a nie o tłumie...
            jakiego "sprzętu kuchennego" używasz zosiu-samosiu? wink
            i bez kompleksów z tym wiekiemsmile
            dla mnie jesteś superfly smile))

            • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 29.04.05, 14:22
              oj, lubię ja tę Twoją pisaninę marco...
              od razu kobiecie milej się robi...(a myślałam, że ja odporna jestem smile )

              pytasz o sprzęt w kuchni? smile
              generalnie stół wink

              w mojej stołu nie mam - więc zazwyczaj w mojej używam noża smile
              • agnie_szka9 Re: Na obiad to ja zrobię.... 29.04.05, 15:08
                ryż i warzywa z patelni.
                i ogórek małosolny do tegosmile))
                • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 29.04.05, 15:13
                  dzisiaj gotuje 'niemąż' - nie wiem nawet co.... smile
              • marcotills Re: Na obiad to ja zrobię.... 29.04.05, 17:07
                f.l.y napisała:

                oj, lubię ja tę Twoją pisaninę marco...
                od razu kobiecie milej się robi...(a myślałam, że ja odporna jestem smile )

                pytasz o sprzęt w kuchni? smile
                generalnie stół wink

                w mojej stołu nie mam - więc zazwyczaj w mojej używam noża smile
                --
                stół jest "the best" ale od tego noża grozą powiało wink
    • zettrzy Re: Na obiad to ja zrobię.... 29.04.05, 21:04
      normalnie bym poszla na cielecine parmigiana do lokalnego Wlocha, ale mam nie
      wychodzic z domu przez weekend, to sobie usmaze jajecznice albo i parowki
      ugotuje - taka ze mnie entuzjastka kuchni i garow
    • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 12:03
      Rybkę gotowaną w folii na parze z warzywami.
      • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 12:22
        Młode ziemniaczki z koperkiem, mizerię i piersi z kuczaka.
        Będzie to raczej kolacja bo Kochanie pracuje do 20stej.
        I coś mi żoładek dokucza, ale co tam.

        Bo siła jest w Nas.
        Damy radę.
        • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 12:46
          Młode ziemniaczki... Rene miej litość smile

          Iniemamocni.
          • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 12:57
            Nad ziemniakami czy nad Tobą Szefowo Pełną parą?
            no dobra. Zrobię więcej.
            Czuj się zaproszona .Tak koło 20:30

            Spotkania na Szczycie PSM
            • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 13:53
              Nade mną rzecz jasna, narobiłaś mi nie lada smaka smile
    • alicja-ciekawska Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 13:37
      teraz to poekacie z zazdrosci;D
      -ja na obiad mam flaczki!!!
    • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 14:37
      Sobota-czyli na obiad to co kto sobie upolujesmile
      • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 14:44
        Skiela Ty jak zawsze z lekką nutą prowokacji kusisz do jedzenia...
        Żegnam na gdzieś 24 godziny.
        Zyczę smacznego i udanych obiadów.

        Dzis ja "sprzedałam" małego tatusiowi i idę...
    • parachute Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 17:24
      ...a ja dzisiaj swój obiad...stłukłem w markiecie...pani przy kasie tylko
      popatrzyła na mnie z politowaniem i powiedziała,że sama to posprząta...cóż
      mogłem zrobić..czym prędzej czmychnąłem i wróciłem do siebie...pozostały kanapkismile
      • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 18:32
        Obiad stlukles?A za co?smile)
    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 30.04.05, 19:51
      Para, rączki się z głodu trzęsły? Biedny, nawet panią przy kasie wzruszyłeś.
      Nie rozumiem, dlaczego nie zaprosiła Cię na obiad? Okrutna smile)
    • sajgonetka Re: Na obiad to ja zrobię.... 01.05.05, 14:26
      u mnie rosoletto na kurczaku z makaronem
      a na drugie - pewnie ziemniaczki z mieskiem.
      wink
      do tego kompocik.. z czeresniami..
      ot, taki niedzielny standarcik smile
      • vitalia Re: Na obiad to ja zrobię.... 02.05.05, 17:14
        zdrowie.org.pl/beauty/wyswietl_vad/237
        jak właściwie się odżywiamy?? czy bardzo trudne dla Was jest utrzymanie jakiej
        kolwiek diety ?? przecież dieta to nie znaczy tylko odchudzanie >> Mnie bardzo
        pasuje takie odżywianie.. a u Was jak to jest??
        • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 02.05.05, 18:17
          vitalia napisała:

          > zdrowie.org.pl/beauty/wyswietl_vad/237
          > jak właściwie się odżywiamy?? czy bardzo trudne dla Was jest utrzymanie jakiej
          > kolwiek diety ?? przecież dieta to nie znaczy tylko odchudzanie >> Mnie
          > bardzo
          > pasuje takie odżywianie.. a u Was jak to jest??

          Z zywnosci organicznej kupuje tylko kure na rosol,smakuje jak u mamysmile
    • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 03.05.05, 13:53
      Nic dzisiaj nie gotujecie??
      Od tego zaczynam moja prasowke w internecie a dzisiaj towarzystwo jakies leniwesmile))
      • vitalia Re: Na obiad to ja zrobię.... 03.05.05, 14:14
        Qurcze a ja właśnie taki rosół na kurze robię. Na prawdziwej kurze !Uwielbiam
        rosół ale makaronu nie zrobię ,,mam taki jeden wypróbowany i zawsze go kupuję
        na ryneczku.A potem z tej kury pastę mięsną zrobię z czosneczkiem i świeżą
        pietruszką .Pyyyycha.
        • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 04.05.05, 15:38
          przez całą majówkę jedliśmy złowione duże leszcze smile
          teściowa smażyła kotlety schabowe
          a wczoraj ugociłam prawdziwny rosół smile
          dzisiaj nie mam nic
          • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 04.05.05, 18:56
            Najadłam się za wszystkie czasy podczas łikendu!
            1.V-obiad w restauracyjce na warszawskiej pradze(ul.Kamionkowska 48a-polecam),
            oczywiście moje ulubbione włoskie kluchy i warzywa z grilla(juz zgłodniałam),
            potem na lody na starówkę(staliśmy chyba 20 min!)-moje :krówka,kokos i whisky.
            2.V-rosół i gołąbki u przyszłej teściowej(dobre-ale moje lepsze)
            3.V-Super grill zrobiny przez mich przyszłych szwagrów(ja zrobiłam tylko sałatę
            lodową z nowalijkami) i znowu lody.

            A dziś:kawa,ciasto imieninowe(Moniki) i Kurczak z rosołu.
            A ja ciągle głodna....
            • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 05.05.05, 10:46
              u mnie znowu niespodziewajka - niemąż gotuje smile
              • agnie_szka9 Re: Na obiad to ja zrobię.... 05.05.05, 14:54
                Fly, Tobie to dobrze...ciągłe niespodzianki.
                Ale chyba dobre, bo żyjesz po ostatnim obiedzie niespodziankowymsmile)

                ja mam dzisiaj makaron z pomidorami, bazylią, oliwą z oliwek i z czymś jeszcze,
                co mi pod rękę wpadnie...
                • rene8 Re:Obiad kontra "zupki instant"!! 09.05.05, 14:33
                  Dziś na życzenie chorego małego dom pachnie zupą ogórkową(z ogórków ,nie z
                  przecieru!).
                  Na drugie spaghetti carbonarra-ulubione danie moijego synka.

                  Lody wodne farbujące jezorek na zielono dostał przed obiadem jako lekarstwo.
                  (nic tylko teraz będzie mówił,ze chce loda na migdałysmile)

                  Podbijamy przepisami?
                  • skiela1 Re:Obiad kontra "zupki instant"!! 09.05.05, 15:14
                    rene8 napisała:

                    > Dziś na życzenie chorego małego dom pachnie zupą ogórkową(z ogórków ,nie z
                    > przecieru!).
                    > Na drugie spaghetti carbonarra-ulubione danie moijego synka.
                    >
                    > Lody wodne farbujące jezorek na zielono dostał przed obiadem jako lekarstwo.
                    > (nic tylko teraz będzie mówił,ze chce loda na migdałysmile)
                    >
                    > Po



                    dbijamy przepisami?

                    Albo bedzie mowil co tydziem ze go gardlo bolismile)
                    • f.l.y Re:a dzisiaj : 09.05.05, 16:28
                      sobotnio ugotowany gulasz wołowy, kasza perłowa, mizeria
                      i niedzielna zupa z młodych warzyw i boćwiny smile z baaardzo tłustą śmietaną, a
                      co! smile
    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 09.05.05, 14:52
      Dzień bez zupy, jest do... niczegosmile) U mnie dzisiaj fasolowa z łazankami. Już
      pachnie koperkiemsmile A na drugie - reanimowane mięso z wczorajszego rosołu,
      czyli przekręcone przez maszynkę wraz z jarzynkami, solidnie doprawione i
      podsmażone z cebulką. Do tego ziemniaki (jeszcze stare) z sosem chrzanowym i
      surówka z selera. Tradycyjny obiad, bez którego mój A. (A, jak anioł) nie
      wyobraża sobie życia. Ale w tzw. międzyczasie, skuszę się na gorący kubek
      barszczyku, bo obiad dopiero o 18 smile
      • agnie_szka9 Re: Na obiad to ja zrobię.... 09.05.05, 15:00
        sałatkę z rzodkiewki, ogórka i pomidorka z jogurtem i zjem kotleta mielonego do
        tego, a co!
        smile)
        • vitalia Re: Na obiad to ja zrobię.... 09.05.05, 15:11
          Kapuśniaczek ,,, zmłodej kapustki Ymmmmm
          • skiela1 Re: Na obiad to ja zrobię.... 09.05.05, 16:32
            vitalia napisała:

            > Kapuśniaczek ,,, zmłodej kapustki Ymmmmm

            Juz wyrosla?smile)
            • vitalia Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 23:41
              skiela1 napisała:

              > vitalia napisała:
              >
              > > Kapuśniaczek ,,, zmłodej kapustki Ymmmmm
              >
              > Juz wyrosla?smile)


              Szklarniowa..Ale jest. Za 4 zeta główka.
              • f.l.y Re: jadłam... 11.05.05, 13:20
                w tej remontowej bieganinie jadłam wczoraj spagetti bolonese w Pizzy Hut -
                smaczne, bardzo smaczne...i tylko 9,90 smile

                a od dzisiaj chodzą za mną roladki wieprzowe z suszonymi pomidorami podpatrzone
                na forum kuchnennym wink, ale kiedy zrobię - pojęcia nie mam...
              • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 11.05.05, 13:24
                Z powodu słabej motywacji i wogóle ogólnego doła, na obiad podano pomidorówkę i
                schabowe z surówką z "plastiku".
                • rene8 Re: Na obiad to ja zrobię.... 13.05.05, 11:43
                  Dziś za mną chodzi młoda kapustka z koperkiem.
                  Tylko nie wiem czy taką do ziemniaków czy jako zupa?

                  Bo na drugie dziś znowu carbonara!
                  Mały nie chodzi do przedszkola i rządzismile
    • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 09.05.05, 16:34
      No proszę państwa, właśnie pałaszuję spaghetti mojej mamuni - pyszność za którą dałabym się oskubać smile
      • agnie_szka9 Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 14:39
        dzisiaj makaron z tuńczykiem, bazylią, czosnkiem i zieloną pietruszką
        i sałata zielona do tego.
        • f.l.y Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 14:47
          nie mam obiadu dzisiaj - za to latanie po marketach budowlanych - liczę na
          dobrą kolację wink
          • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 16:20
            Nie mam dziś apetytu więc nie jem.
    • groha Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 17:04
      Frida, nie jesteś osamotniona, choć pewnie powód braku apetytu mamy innysmile Mnie
      boli żołądek (mówię Ci - unikaj stresów, są wrzodogenne) Ugotowałam sobie...
      ryż z marchewkąsad Tfu.
      • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 17:10
        Jeśli o chodzi o stresy to nadchodzi czas ich wzmożonego występowania niestety, sesja itp.
        A ryż z marchewką jest bardzo smaczny, a poza tym lekkostrwana ta Twoja
        potrawka smile
        • sloggi Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 17:13
          U mnie się pizza rozmraża tongue_out
          • frida2 Re: Na obiad to ja zrobię.... 10.05.05, 17:14
            sloggi napisał:

            > U mnie się pizza rozmraża tongue_out

            A mnie to wcale nie rusza tongue_out
            • frida2 a tak wogóle... 10.05.05, 17:15
              to u mnie dziś smażony węgorz na obiad tongue_out
              • sloggi Re: a tak wogóle... 10.05.05, 17:16
                Nie lubię węgorzy.
                • frida2 Re: a tak wogóle... 10.05.05, 17:18
                  pomyliło mi się, miało być sandacz big_grin <jakaś rozkojarzona dziś jestem>
                • skiela1 Re: a tak wogóle... 10.05.05, 17:20
                  sloggi napisał:

                  > Nie lubię węgorzy.

                  bo smierdza...blotem i sa tluste
    • skiela1 Na strajk ide 25.07.05, 04:33
      i juz.
      • agnie_szka9 u mamuni dziś 26.07.05, 15:42
        pierogi ruskiesmile)

        i pomidorowa z ryżem

        a potem obżarstwo u cioci na imieniach.
        • f.l.y Re: u mnie podobnie... 26.07.05, 15:53
          lenistwo totalne przełożone na pomidorową z makaronem....
          może kolacja będzie bardziej złożona...
          zapiekanki albo pizza Knorra...(jak się uda...hiii.hi...)
          • f.l.y Re: u mnie podobnie... 26.07.05, 22:21
            pizzy nie kupiłam...
            za to 2 kg kapuchy i gotuję bigos...
            dziwna ta paczkowana kapucha....ale lubię eksperymenty....
            • agnie_szka9 Re: u mnie podobnie... 27.07.05, 11:43
              dzis placuszki ziemniaczanesmile))
              • f.l.y Re: u mnie podobnie... 27.07.05, 11:52
                u Ciebie też? smile)
                • grudniowe.slonko Re: u mnie podobnie... 27.07.05, 20:36
                  A ja dzisiaj nie gotowałam ,zrobiłam sobie wolne od saganków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka