15.05.05, 12:54
"przy jednej z ruchliwych ulic mieszka dziewczyna cud piękna jak obrazek
Milena-jedynaczka gdy w ostrym słońcu mruży powieki mężczyźni wycierają ślinę
z kącików ust Milena to nosi bieliznę na widok której zwykłe kobiety ze wstydu
się rumienią kołysze biodrami w takt tylko sobie znanej melodii lecz wystarczy
na nią spojrzeć by wiedzieć że to szlagier "Milena to dziwka" tak zwykli
mawiać ci co jej nie mieli a bardzo chcieli by mieć"
[Milena_Nosowska]

Często oceniamy ludzi po pozorach i wyglądzie?
Obserwuj wątek
    • ejno Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:02
      Z ciężkim sercem stwierdzam, że tak. Nie wiem jak rozszerzyć tą wypowiedź ale
      chyba ludzie juz tak mają i jestem pewna, że każdy kto odpowie, że nigdy nikogo
      nie ocenił po wyglądzie skłamie. Każdemu pewnie nie raz czy dwa to się
      zdarzyło. Przyczyny bywają różne, czasem bo ktoś w nas budzi obrzydzenie,
      zazdrość czy inne podobne uczucia. Ale jest tak, że oceniamy, ja na bank choć
      to wcale nie zaleta, czasem jednak wyrywa się z ust jakaś bzdurna fraza, bo to
      silniejsze. Straszne.
      • zeppelia Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:07
        Oceniam. To niestety często się sprawdza i nie tyle mam problem z nie
        ocenianiem na podstawie wyglądu co z ocenianiem w ogole. Bo jakim prawem
        oceniamy innych? Pracuję nad rozgraniczeniem, człowiek- jego zachowanie.
        Ciężko, ciężko ale warto, życie wtedy pogodniejsze
    • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:04
      Ja tam jej zazdroszczę!

      Ale faktem jest,ze wygląd lub pierwsze wrażenie ustanawia nam jaki jest
      człowiek.
      Mnie bardziej zastanawia czemu tak jest? Gdzieś w mózgu mamy blokadę?
      Nawet nie chce kłamać,ze nie mam takich objawów.
      • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:10
        A wogóle to znakomitą pożywką jest plotka.
        Ktos powie coś dobrego na temat człowieka dodając "ale"-swoje zdanie np.
        Następna osoba powtórzy "ale" jako fakt dodając swoje "ale"...
        I tak łańcuszek stworzy człowiekowi opinię.

        Wiem cos o tym.
        • zeppelia Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:15
          rene8 napisała:

          > A wogóle to znakomitą pożywką jest plotka.

          a ja jestem przekora i plotki mam gdzieś..
          • saviera Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:17
            zeppelia napisała:

            > rene8 napisała:
            >
            > > A wogóle to znakomitą pożywką jest plotka.
            >
            > a ja jestem przekora i plotki mam gdzieś..


            Ale plotkowac , tak troszeczke to lubisz...przyznaj sie...wink))

            Ja lubie , bo ktorz nie lubi....wink))
            • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:23
              Pewnie!Taka nasza natura.
              Ale ja mówie o tej "złej" plotce. Nie tej która nic nie wnosi bo to się chyba
              nazywa "obgadywanie"?(korzystam z tego przywileju)
              Ta ,która psuje opinie człowiekowi i robi z Ciebie inną osobę .
              • zeppelia Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:31
                jak każda baba lubię paplanie ale lubie to robić w gronie przyjaciół (ek)
                Wkurza mnie gadanie dla gadania i jak słyszę pod moim blokiem rozmowę pod
                tytułem "a słyszała pani.." to mnie trąca, brrr
              • saviera Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:32
                rene8 napisała:

                > Pewnie!Taka nasza natura.
                > Ale ja mówie o tej "złej" plotce. Nie tej która nic nie wnosi bo to się chyba
                > nazywa "obgadywanie"?(korzystam z tego przywileju)
                > Ta ,która psuje opinie człowiekowi i robi z Ciebie inną osobę .

                Piszac "lubie plotke" , to samo mialam na mysli....plotke ktora bawi....zlych
                plotek nie lubie.Niestety czesciej spotykamy te zle , zawisc ludzka.....sad((
                • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:45
                  No własnie i "one" ptrafią zrobić z dobrego człowieka wykolejeńca.

                  O! Ja naprzykład byłam przez pewien czas na "podwórku" dziwką, stiptizerką i.t.p
                  Przcowałam jako kelnerka do 3 w nocy,wracałam taksówkami.Często rano jeżdziłam
                  nimi do pracy. Kumoszki ustaliły same czym się zajmuję.

                  To dlaczego sama wychowuję dziecko też ma kilka hisroriismile
                  Brak reakcji jest najlepszą bronią.
    • czarna33 Re: Oceniamy? 15.05.05, 13:57
      Niestety oceniam..
      Chociaż ostatnio staram się to robić bardzo rzadko ale czasem nie mogę..taka
      ludzka natura.
      Ostatecznym pzrełomem ,żeby nie oceniać byłą moja klientka...Dziewczyna lat
      26,z wyglądu i ubrania hmm odlotowa.Przychodzi do mnie do pracy z chłopakiem o
      podobnym wyglądzie.Żyje sobie z renty i z tego co jej MOPR prześle na
      konto...nie raz nie dwa przychodziła w stanie,który wskazywał na niebycie wśród
      ludzi.No własnie ..i ocenilismy ją jako narkomanke bo gazu nie było czuć..I
      kiedyś podeszła do mnie...zapytała czy ma kasę...bo koniecznie musi wykupić
      leki na cukrzyce i na wątrobę.Kasy nie było...I wiecie ..jej potrzeba było 100
      i ja jej ta kasę pożyczyłam bez gwarancji na oddanie(bo przeciez narkomanka i
      takie tam)Oddała przy najblizszym wpływie na konto...Przychodzi do dziś ..w
      różnym stanie..kolejka się od niej odsuwa kiedy się zatacza...sad
      • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 14:00
        czarna33 napisała:

        > Niestety oceniam..
        > Chociaż ostatnio staram się to robić bardzo rzadko ale czasem nie mogę..taka
        > ludzka natura.
        > Ostatecznym pzrełomem ,żeby nie oceniać byłą moja klientka...Dziewczyna lat
        > 26,z wyglądu i ubrania hmm odlotowa.Przychodzi do mnie do pracy z chłopakiem
        o
        > podobnym wyglądzie.Żyje sobie z renty i z tego co jej MOPR prześle na
        > konto...nie raz nie dwa przychodziła w stanie,który wskazywał na niebycie
        wśród
        >
        > ludzi.No własnie ..i ocenilismy ją jako narkomanke bo gazu nie było czuć..I
        > kiedyś podeszła do mnie...zapytała czy ma kasę...bo koniecznie musi wykupić
        > leki na cukrzyce i na wątrobę.Kasy nie było...I wiecie ..jej potrzeba było
        100
        > i ja jej ta kasę pożyczyłam bez gwarancji na oddanie(bo przeciez narkomanka i
        > takie tam)Oddała przy najblizszym wpływie na konto...Przychodzi do dziś ..w
        > różnym stanie..kolejka się od niej odsuwa kiedy się zatacza...sad


        No właśnie!
        Nic dodać nic ująć...
    • narysuj.mi.baranka Re: Oceniamy? 15.05.05, 14:14
      No oceniam. Ocenianie jest jednym z glownych mechanizmow psychologicznych w
      kontaktach spolecznych i nie ma sie co na to oburzac. Na szczescie zawsze
      mozemy zweryfikowac nasze oceny.
      • sloggi Re: Oceniamy? 15.05.05, 17:15
        A weryfikujemy?
    • zettrzy Re: Oceniamy? 15.05.05, 16:09
      jak najbardziej oceniamy - wg zdrowo-rozsadkowej zasady, ze jesli cos rusza sie
      jak kaczka i kwacze jak kaczka to chyba jednak jest kaczka a nie arbuz
      tzw. pozory czyli wyglad nie biora sie z powietrza, jak to ktos powiedzial nasza
      biografia wrysowuje sie w nasze ciala i twarze, nasze decyzje w wyborze trybu
      zycia narzucaja okreslony ubior i akcesoria, przy pomocy ktorych komunikujemy
      reszcie swiata kim jestesmy, co robimy i co lubimy a czego nie
      swiat bez "pozorow" bylby pieklem
      • saviera Re: Oceniamy? 15.05.05, 17:54
        zettrzy napisała:

        > jak najbardziej oceniamy - wg zdrowo-rozsadkowej zasady, ze jesli cos rusza
        sie
        > jak kaczka i kwacze jak kaczka to chyba jednak jest kaczka a nie arbuz
        > tzw. pozory czyli wyglad nie biora sie z powietrza, jak to ktos powiedzial
        nasz
        > a
        > biografia wrysowuje sie w nasze ciala i twarze, nasze decyzje w wyborze trybu
        > zycia narzucaja okreslony ubior i akcesoria, przy pomocy ktorych
        komunikujemy
        > reszcie swiata kim jestesmy, co robimy i co lubimy a czego nie
        > swiat bez "pozorow" bylby pieklem


        Nie zgadzam sie z Toba , pozory naprawde czesto myla.....ubior nie zdobi
        czlowieka , czesto to tylko "powloczka" pod ktora mozna sie ukryc i czesto
        klamie.Na przyklad kobieta robiaca kariere zawodowa , dobrze ubrana , wydaje
        sie byc twarda baba.....w rzeczywistosci po powrocie do pustego domu , czuje
        sie zagubiona i samotna , przebiera sie w brudne dresy ( tam przeciez nikt jej
        nie widzi ), ale poza domem nikomu tego nie pokaze , to przeciez zaszkodziloby
        jej karierze....znam dosc duzo takich osob i nie chodzi tylko o kobiety ( w
        pracy pedant , pedantka - w domu niechluj).Kawaly o blondynkach tez sa
        nieprawdziwe , nie wszystkie to slodkie idiotki( owszem zdarzaja sie wyjatki ,
        nieprzecze), a przeciez w wiekszosci sa wlasnie tak postrzegane przez wiekszosc
        mezczyzn i nie tylko.

        *Pozory niezawsze odzwierciedlaja prawde*
        Z reszta tego co napisales zgadzam sie....smile))
        • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 18:27
          Saviera ? my to wiemy...
        • zettrzy Re: Oceniamy? 15.05.05, 19:52
          saviera napisała:

          > Nie zgadzam sie z Toba , pozory naprawde czesto myla.....ubior nie zdobi
          > czlowieka , czesto to tylko "powloczka" pod ktora mozna sie ukryc i czesto
          > klamie

          ubior moze klamac w pewnym stopniu - tj. w dol; milioner moze sobie kupic
          trampki za 2 centy i wygladac jak dziad (ale zdradzi go brak odciskow na rekach,
          dobrze utrzymana cera itp.) natomiast zebrak nie moze kupic trampkow za $300

          .Na przyklad kobieta robiaca kariere zawodowa , dobrze ubrana , wydaje
          > sie byc twarda baba.....

          gdyby taka nie byla, nie bylaby w stanie robic kariery, przyjrzyj sie paru
          eksponatom

          w rzeczywistosci po powrocie do pustego domu , czuje
          > sie zagubiona i samotna ,

          skad to zalozenie ze kobieta kariery wraca do pustego domu? i od kiedy to ktos
          samotny i zagubiony byl zdolny do zrobienia kariery? ludzie musza miec bardzo
          dobrze uregulowane zycie emocjonalne aby koncentrowac sie na karierze i nie
          tracic czasu na problemy z poczuciem zagubienia i osamotnienia

          przebiera sie w brudne dresy ( tam przeciez nikt jej
          > nie widzi ), ale poza domem nikomu tego nie pokaze , to przeciez zaszkodziloby
          > jej karierze....

          a to zalozenie skad? fakt poza praca ta sama kobieta zalozy dresy, np. na
          silowni, ale nie beda brudne i na pewno nie zaszkodza jej karierze

          znam dosc duzo takich osob i nie chodzi tylko o kobiety ( w
          > pracy pedant , pedantka - w domu niechluj)

          czy aby na pewno "kariera" oznacza to samo dla nas? ja nie znam ani polowy osoby
          zdolnej do sukcesu, nawet niewielkiego, przy braku dyscypliny, GLOWNIE w zyciu
          prywatnym, niechlujstwie, rozmemlaniu

          .Kawaly o blondynkach tez sa
          > nieprawdziwe , nie wszystkie to slodkie idiotki( owszem zdarzaja sie wyjatki ,
          > nieprzecze), a przeciez w wiekszosci sa wlasnie tak postrzegane przez wiekszosc
          >
          > mezczyzn i nie tylko.

          to co innego, kawaly o blondynkach sa jak kawaly "przychodzi baba do lekarza" -
          trzeba miec nieco poczucia humoru aby zrozumiec ze kawal to kawal; a jak
          blondynki sa postrzegane ja wiem z dlugoletniego doswiadczenia, bo urodzilam sie
          blondynka i do tej pory ani razu nie farbowalam wlosow

          > *Pozory niezawsze odzwierciedlaja prawde*

          pozory nigdy nie odzwierciedlaja jakiejs glebokiej metafizycznej prawdy, tym
          niemniej bez "pozorow" nie moglibysmy odroznic dentysty od ciecia
    • skiela1 Re: Oceniamy? 15.05.05, 18:29
      Nie oceniam ludzi po wygladzie,wystrczy ze zamieni dwa zdania i wiem ze pozory
      myla albo w jedna albo w druga strone.
      • saviera Re: Oceniamy? 15.05.05, 18:32
        skiela1 napisała:

        > Nie oceniam ludzi po wygladzie,wystrczy ze zamieni dwa zdania i wiem ze
        pozory
        > myla albo w jedna albo w druga strone.


        Ja takze ....a wtedy albo kogos od razu lubie , albo zniesc nie moge....wink))
        • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 18:49
          Dla mnie to jest zbyt łatwe.
          Ja uwielbiam sobie utrudniać życie obcując z ludzmi z ,którymi nie powinnam.
        • maciek2406 Re: Oceniamy? 15.05.05, 20:16
          Za to uwielbiam Katarzynę Nosowska,ze ma bardzo trafne teksty
          • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 20:22
            No i Agnieszka Osiecka też fajnie pisała o różnych trudnych sprawach.
    • adhamah Re: Oceniamy? 15.05.05, 20:40
      Staram sie nie oceniać, ale ślepy (dzięki Bogu) nie jestem, wiec różnie to bywa.
      • rene8 Re: Oceniamy? 15.05.05, 20:59
        " A ja jestem proszę pana na zakręcie..."
    • alras Re: Oceniamy? 15.05.05, 23:16
      Pierwsze wrazenie est jednym z najwazniejszych bodźców, króre działaja na naszą
      wyobraźnie. Gdy pierwszy raz spotkamy kogoś w określonej sytuacji wtedy
      pozostaje nam to na całe zycie. I choć potem sa inne sytuacje zawsze
      podswiadomie widzimy tak jak pierwszy raz. Dlatego na wazne wyjścia staramy się
      dobrze wyglądać. Chciałabym być tak otwarta jak np. Kotański i rozmawieć z
      kazdym kto tego potrzebuje. Staram sie ale nie raz mam opory. Wydaje się ,że
      jestem tolerancyjna ale jednak....
      • grazia.eni Re: Oceniamy? 15.05.05, 23:29
        Bo z jednej strony: "nie szata zdobi człowieka", ale z kolei z drugiej:"jak cię
        widzą, tak cię piszą". I jak to pogodzić ? smile
    • sloggi Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:19
      No i wieczór z piosenkami Nosowskiej przypomiał mi temat.
      • skiela1 Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:30
        sloggi napisał:

        > No i wieczór z piosenkami Nosowskiej przypomiał mi temat.
        Nowa plyta Rodowicz z Nosowska moze byc dobra.Zobaczymy.
        • sloggi Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:40
          Nowość - nie słyszałem nic o tym.
          • skiela1 Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:46
            sloggi napisał:

            > Nowość - nie słyszałem nic o tym.
            muzyka.interia.pl/info/ifid/657420
            • sloggi Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:48
              Dobrze wiedzieć.
            • skiela1 Re: Oceniamy? 29.08.05, 20:49
              muzyka.interia.pl/info/infid/657420
      • frida2 Płytę... 30.08.05, 00:40
        Kaśki - Milena, wygrałam w konkursie radiowym, a potem pożyczyłam komuś i dupa, nie ma.
    • sloggi Re: Oceniamy? 29.11.05, 21:33
      Zanuciłem....
    • skorpioniczka Re: Oceniamy? 29.11.05, 21:59
      I owszem bardzo często. Chyba mam "czuja", bo pierwsza ocena jest w 99,9%
      trafna. A najgorsze, że jak ktoś mi "nie podejdzie" to nie potrafię się
      przemóc. Nawet uśmiech "nr 5" nie może wypełznąć mi na twarzsad
      • r.kruger Re: Oceniamy? 30.11.05, 01:06
        oceniamy i jesteśmy oceniani zawsze li i tylko po pozorach, mało komu chce się
        poznać drugą osobę naprawde i dogłębi. Ocena pozorów jest szybka i łatwa ale
        najczęściej mało prawdziwa, kiepska i pochopna
        wiem, bo swego czasu brzydko się bawiłam tworząc pozory i obserwójąc reakcje
        ludzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka