skiela1
23.05.05, 00:32
Sad Dyscyplinarny sadu Apelacyjnego w Katowicach ukaral nagana sedziego z
Lublinca,ktory zabezpieczyl na poczet toczacego sie procesu 30 tys.jaj.
Nim proces sie skonczyl,jaja zgnily na farmie kurzej.
Fetor byl niemilosierny,w dodatku szczury,ktore namietnie wyjadaly
zbuki,mogly roznosic niebzpieczne bakterie.
Sad Dyscyplinarny uznal ze sedzia blednie zabezpieczyl towar.Nalezalo jaja
sprzedac i zabezpieczyc pieniadze.
Nagana pozbawi sedziego mozliwosci awansu na wyzsze stanowisko przez 5 lat.
Ps.

)))bo nie wiem czy smiac sie czy smucic