Dodaj do ulubionych

Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg

03.06.05, 14:52
dziewczyna napisała do mnie i znkiła z dostępu...
miejmy prawo wszyscy się wypowiedzieć...
niniejszym wklejam:


8399050 (14:36)
"z miejsca gdzie wymienialiście fajne i ciekawe poglądy stało się to forum
miałkie.w sumie od jakiegoś czasu czytam tylko o spotkaniach i wrażenia po
tych spotkaniach.szkoda sloggi,że poza umawianiem się i opisywaniem co się
tam działo, co raz rzadziej można na tym forum poczytać i popisać na inne
tematy.poza tym mam wrażenie,że po tych waszych spotkaniach potworzyły się
małe grupki,a niektóre osoby już ze sobą nie piszą na forum wogóle.pewnie się
czepiam."
Oczywiście, nie ja to pisałam, jest to cytat sprzed wielu miesięcy.
Nie wiem, czy byłaś wtedy na forum, bo nie mam czasu czytać dokładnie. Myślę,
że powinniście wiedziedzieć, że coś takiego było i jak się skończyło. Nie
chcę tego pisać na forum, ale może tu jest przyczyna , że Sloggi nie chce się
angażować. To bardzo długi i przykry wątek.
8399050 (14:37)
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego spotkania. Grażyna

---------
no cóż...
ja nie mogę zaskoczyc o co chodzi....
może Wy wiecie i kojarzycie....

niemniej - Grażynko - dzięki za pozdrowienia i za życzenia...
liczę, że spotkanie udanym będzie...

trzymaj się ciepło...
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:23
      Nikt z nas nie powinien sie przejmowac takimi tekstami.Mnie cieszy ,ze to forum
      nie jest az tak anonimowe,ze ludzie sie znaja.moga sobie pomoc jak
      potrzeba,spotkac sie i nikt z nas nie traktuje tego tak wirtualnie.
      Jezeli w przeszlosci byla podobna sytuacja/cos mi sie przypomina/i skonczyla
      nieprzychylnie dla Salonu to tylko zle swiadczy o ich dawnych uczestnikach i o
      ich dziecinnosci.
      Mnie akurat co innego przyszlo do glowy-czasami tak jest,ze jak komus za dobrze
      idzie to trzeba popsuc,ot taka nasza polska natura.Ktos akurat wykorzystuje
      sytuacje organizowania spotkania.Nic sie dziewczyny nie przejmujcie,omijac
      poprostu omijacwink))
      • sloggi Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:28
        Tylko widzisz, ta Grażyna ma rację.
        • towita Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:36
          No może i ma. Tylko, żeby podyskutować na miliony tematów mamy mnóstwo
          możliwości. No tym forum (przynajmniej ja) czuję się tak trochę u siebie. Wcale
          mi nie przeszkadza, że nie znam nikogo osobiście. Aczkolwiek z przyjemnością
          spotkam się z osobami, które mają na takie spotkanie ochotę.
          A tak w ogóle to salon przecież a nie klub dyskusyjnysmile
        • altu Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:37
          ma rację.
          takie są prawa natury. i netu.
          ale to też rodzaj ewaluacji..
          smile
          ale dobrze będzie..
          nie dajcie się zwariować, wrzućcie na luz..
          i już smile
        • f.l.y Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:46
          mam takie podejście:
          jak coś się psuje, to albo się to naprawia i prostuje, albo ucina...

          jeśli coś jest 'nie tak', sloggi, to jako OZ możesz dać komuś znać, albo na
          priv albo na forum...

          albo dalej nie rozumiem istoty sprawy...

          czy mam z tego rozumieć, że spotkania w większym gronie nie służą forum czy
          ludziom...?
          nie chcę wyciągać o co chodziło w tamtym, wspomnianym wątku...

          teraz jest teraz...przynajmniej z mojego punktu widzenia....
          jeśli można nie wiązać tych spraw - to jestem za...
          jeśli trzeba..to...hmm..nie wiem, co powiedziec...

          może nie powinnam wklejać tego maila...
          przepraszam....bo ja ztego maila niewiele dla siebie wyniosłam i porady
          Grażynki jakoś niespecjalnie mnie dotknęły...

          ciekawa byłam Waszych opinii....

          sloggi?
          możesz ten mój wątek wyrzucić do kosza?
          proszę...
          za pochopnie zareagowałam...
          usuń proszę....
        • skiela1 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:58
          sloggi napisał:

          > Tylko widzisz, ta Grażyna ma rację.
          Ona tylko przypomina historie a ....historie lubia sie powatarzac,ja wiem,ale
          to tez nie znaczy zeby to brac tak powaznie.
        • gacus2 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 05.06.05, 23:25
          > Tylko widzisz, ta Grażyna ma rację.

          Nie uwierzę, ze to napisałeś.

          Grażyna (to nie ja- ja mam ksywę Ludgarda;-P) napisała dużo prawdy. Średnio co
          pół roku następuje na salonie wymiana. Piszących bardzo długo (uważam ze 3 lata
          to długo) jest garstka. ludzie przychodzą i odchodzą. Dlatego i ja prawie nie
          piszę na Odrzuconych- bo czuje sie tu po prostu obco- i nie chodzi o brak
          ciekawych tematów, lecz o ten głupi dyskomfort ze nei widże ''kto jest po
          drugiej stronie''wink Dlatego nie dziwie sie sloggowi, ze ma do forum dystans.
          (bo zawsze miał, no może poza pierwszym garniturem gości) Z drugiej strony
          kiedy czytam wątki typu ''A czy wiecie że Sloggi [..] jest osobą powszechnie
          szanowana na innych forach ..itp itd'' to wybaczcie- naprawdę nie z zazdrości-
          chce mi sie wymiotować od nadmiaru wazeliny. Niestety- szczególnie u nowych
          forumowiczów poziom włazidupstwa jest szzczególnie wysoki (nie bede pisał kto
          bo i tak nicki mi nic nie mówia a po co ma być wojna- niech każdy sądzi swoje
          czyny) tak jak juz wielokrotnie wspominałem- wkurzają mnie wątki czaty- i
          słowny ping pong, któy często stanowi 90% zawartości forum danego dnia.
          To tyle od ''starego''forumowicza.
          • skiela1 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 05.06.05, 23:57
            Czego Ty oczekujesz od Forum?
            Sloggi nie ma dystansu do forum,jedynie jest ostrozny i to jest
            zrozumiale.Chyba,ze mi zaprzeczy to przyjme to do wiadomosci.
            To jest twoj problem,ze czujesz sie obco a nie forum.Czujesz sie obco bo nie ma
            tych ludzi sprzed 2 lat??trudno,sa nowi.Nie wiesz kto jest po drugiej stronie?a
            skad masz wiedziec? to jest forum.I w tym momencie zaprzeczasz samemu sobie.
            Powiem Ci dlaczego ja tu jestem /prawie codziennie/-bo sie nie czuje obco,bo
            lubie wazeliniarstwo od czasu do czasu,bo codziennie kazdy ma cos ciekawego do
            powiedzenia,bo lubie ten conocny ping pong slow ,bo ludzie nie skacza sobie do
            oczu a nawet bardzo czesto czuje sympatie po drugiej stronie monitora.Smieszne
            nie?Widzisz,forum to my.Zawsze mozesz zalozyc swoje.
            • gacus2 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 06.06.05, 00:05
              > Czego Ty oczekujesz od Forum?

              oczekuję merytorycznych dyskusji a nie czatu.


              > To jest twoj problem,ze czujesz sie obco a nie forum

              Jako forumowicz któy niejdno widział już na tym forum nie musisz mnie pouczać.
              TO JEST MÓJ PROBLEM JEDNAKŻE NIKT NIE ZABRONI MI GO PRZEDSTAWIĆ W POŚCIE.
              ZROZUMIANO???????

              >bo sie nie czuje obco,bo
              > lubie wazeliniarstwo od czasu do czasu,bo codziennie kazdy ma cos ciekawego
              do
              > powiedzenia,bo lubie ten conocny ping pong slow

              i tu sie różnimy. Zasadniczo.


              >Zawsze mozesz zalozyc swoje.

              Oczywiście. Mam swoje dwa miejsca w sieci gdzie czuję sie dobrze. Szkoda, ze
              to nie jest Salon.

              PS Dziękuje za zaowulowaną odpowiedź typu: ''jak Ci sie nie podoba to
              wypierdalaj'' Ja jestem prosty człowiek - widocznie nie dosiegam poziomem
              forumowiczce Skiela1.
              • skiela1 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 06.06.05, 00:12
                Nie skacz do oczu.
                To nie pouczenie,to prosba.
    • tomek854 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 15:59
      o czym wy wszyscy mowicie?
      • skiela1 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 16:03
        tomek854 napisał:

        > o czym wy wszyscy mowicie?
        Historie chca powtarzac-na sile
    • skiela1 Sloggi 03.06.05, 16:09
      czy uwazasz,ze Salon powtaza historie?ze jest.....mialki,czy tu sie w ogole
      czyta o jakichkolwiek spotkaniach,wrazeniech po... ,czy widzisz jakies
      zorganizowane grupki??bo ja nie.Ta osoba chce namieszac,tez sobie czas
      wybrala....Czy na prawde zgadzasz sie z nia w tej chwili??..racje moze miala
      wtedy ale teraz ??????????????????bzdury pisze..wiesz co?zezlilam sie
      • sloggi Re: Sloggi 03.06.05, 16:23
        Ta historia powtórzyła się trzy razy.
        Każde spotkanie powodowało, że:
        - Ci z innych miast czuli się pominięci,
        - ktoś komuś w realu nie odpowiadał,
        - tworzyły się grupki wzajemnej adoracji, co rozmywało ideę forum, a w efekcie
        powstawały nowe fora, na które przechodziła część salonowiczów,
        - powstawało wiele wątków spotkaniowych, po spotkaniowych i prywatnych - do
        konkretnych osób.
        etc. etc.
        • skiela1 Re: Sloggi 03.06.05, 16:53
          Do trzech razy sztuka i teraz jakas obawa???Slooooooooooggi dobrze ze rece mam
          za krotkie.
          A tak sie cieszylam,ze sie spotkacie,fotki jakies podeslecie....och Sloggi
          Sloggi,tym razem nie masz racji..Na Szczesciesmile)
          • sloggi Re: Sloggi 03.06.05, 17:00
            Nie jestem przeciwny spotkaniu, ja jestem sceptycznie nastawiony.
            • f.l.y Re: Sloggi 03.06.05, 17:03
              czemu sceptycznie?
              eech...

              no dobrze...
              w końcu każdy ma wybór.... smile
            • skiela1 Re: Sloggi 03.06.05, 17:06
              sloggi napisał:

              > Nie jestem przeciwny spotkaniu, ja jestem sceptycznie nastawiony.
              Aaaa to nic nowegosmile)
              Przykre doswiadczenia wlasnie to maja do siebie,ze czlowiek robi sie
              przewrazliwiony ale i to trzeba pokonacwink
      • f.l.y zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:34
        zamknijmy

        wyrzućmy...

        przemilczmy....

        przepraszam że zaczęłam wogóle....
        idiotyzm z mojej strony...
        • sloggi Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:37
          To bardzo dobry temat.
          Nie chowajmy kurzu pod dywan smile
          • f.l.y Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:44
            ale wzbudza negatywne odczucia...
            a ja tak daleka jestem od zasiewania negatywnych emocji....
            tamtych ludzi i tamtych opinii chyba już nie ma, co...
            więc była i nie ma...
            kropka...
            nozyczki...
            ciach!
            hmm?

            my tu radosniej się u Ciebie w S@lonie czujemy...i dobrze....
            mam poczucie winy, rzecz jasna niezaierzonej...
            a teraz na wichrzycielkę wyjdę...a nie jestem....

            wywal, sloggusiu ten wątek...
            ustąp starszemu smile
            • sloggi Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:50
              Będę przekorny.
              • f.l.y Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:53
                tiaa...

                no dobra...
                Ty tu gospodarzem Waść...

                oddalam się poweekendować....
                do tego wątku juz nie zajrzę...
                zbojkotuję go... smile

                zaglądnę w weekend do salonu...do spotkaniowego wątku...
                daj nam TAM znać, czy do nas dołączysz?
                byłoby miło....
                przekorny młody człowieku.. smile
                • sloggi Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 16:56
                  Tylko zajrzysz?
                  Szkoda Ci czasu w weekend na salon - prawda?
                  Psotnico Ty tongue_out
                  • f.l.y Re: zamknijmy ten post.... 03.06.05, 17:01
                    psotnico? smile
                    sie zobaczy...
                    czasu nie szkoda...przymieszkałam sie w salonie chyba na dobre...
                    służy mi Wasze towarzystwo smile

                    remonty się kończą...pracy mam sporo i jeżdżenia...
                    jeszcze jutro firmowe spotkanie, eech...

                    no to lecę do domku...
                    trzymajcie się...

                    ps' już ja Ci język pokażę! smile
                    poczekaj no...tylko się spotkamy...
            • gacus2 Re: zamknijmy ten post.... 05.06.05, 23:27
              > ale wzbudza negatywne odczucia...


              świetny sposób- no gratuluję. A potem wielkie zdziwienie, ze salon zdycha.
    • mary.austin Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 16:22
      Nie znam historii, o której mowa. Przyznam, że omijam fora, na których
      uczestnicy znają się w realu, siłą rzeczy fora te stają się "prywatne"- toczą
      się rozmowy o sprawach, o których nie mam pojęcia, tzw. "wycieczki osobiste"
      uniemożliwiają dyskusje itd. Ale nie sądzę, by mogło to dotyczyć Salonu, jest
      nas tu mnóstwo i tematów "dla każdego" z pewnością nie zabraknie. Jest kilka
      moich ulubionych nicków, jeśli nadarzy się okazja chciałabym poznać osoby,
      które sie pod nimi kryją smile
    • rafi.raf Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 17:52
      nie znam salonu dawnego. klopoty w postaci roznych tarc wszedzie mozna spotkac. zawsze gdzie sa ludzie tam sa problemy, nic nowego. nawet na forum PSB.

      ja lubie to forum. wybieram watki, ktore mnie intresuja, czasami zabieram glos (cierpie wtedy na nadmiar wolnego czasu), pomijam te ktore nic nie wnosza nowego.

      jestem przeciwny spotkaniom w realu, ale jestem bliski spotkaniu sie z wami w przyszla sobote wink
    • frida2 Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 18:38
      Ja tż nie bardzo wiem o co chodzi konkretnie.
      Życzę Wam tylko miłego spotkania, wychylcie jakiś kufelek za zdrowie
      wszystkich smile))
    • grazia.eni Re: Dostałam po uszach za S@lonowe wątki na gg 03.06.05, 21:34
      Ale ładny wątek. Miałam już to wpisane w ramkę forum, ale wykasowałam. Właśnie
      po to, żeby nie psuć Wam zabawy. Wiadomość na gg wpisałam, kiedy
      byłaś "niedostępna". Nie wiedziałam nawet, czy będę dzisiaj na forum. Moje
      dziecko ma ospę i czas mogę mieć ograniczony. Zasadą jest, że jak się zaczyna
      temat, to trzeba mieć czas na odpowiedzi, a ja go mogę nie mieć.
      Napisałam do Ciebie, jako organizatorki spotkania, nie po to, żeby Was od niego
      odwieść, ale po to, żeby zwrócić uwagę na pewne sprawy, których dzięki
      znajomości przeszłości łatwiej uniknąć. Ot i cała tajemnica.
      Spotkania mogą być bardzo ciekawe i gdybym była w Polsce, pewnie sama bym na
      nie przyszła.
      Tamten wątek naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie.
      Po prostu bardzo Was polubiłam i dlatego nie chciałabym, żeby się powtórzyły
      tamte historie.
      Jedyne, co mi pozostaje F.L.Y, to podziękować Ci za opaczne zrozumienie moich
      słów, bo dzięki niemu poznałam parę osób lepiej. Szkoda, że akurat nie tych,
      których chciałam od tej strony poznać.
      Na prawdę życzę Wam wesołej zabawy smile smile I więcej uśmiechów na co dzień.
      • f.l.y Re: grazia... 05.06.05, 17:26
        grazia..
        a nie lepiej by było, gdbyś mi wtedy albo konkretniej napisała albo wcale?
        ile ludzi tyle domysłów...
        eech..z resztą....
        niepotrzebna ta dyskusja, teraz tak uważam...
        koniec.kropka...
        co było, a nie jest, nie pisze sie w rejestr...i już!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka