Dodaj do ulubionych

Polak Polakowi .....wilkiem

08.08.05, 12:30
Jak to jest ? Dlaczego tak jest? Mój kolejny znajomy, przebywający od poł
roku w Irladii, wczoraj mi napisał, że ma problem w pracy właśnie z Polakiem.
I zastanawiam się, dlaczego się nie szanujemy ? Dlaczego, kazdy inny naród
potrafi sobie pomagać, tylko nie naród polski. Dlaczego Żyd zawsze pomoże
Żydowi ? Dlaczego Niemiec trzyma z Niemcem, a Polak na obczyźnie unika
krajana. Czy znacie jakieś sensowne wytłumaczenie tego zjawiska?
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 13:04
      Chyba nie lubimy samych siebie... autouprzedzenie?
    • szejtan Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 13:08
      To ja jestem jakis niepolski, bo mi by cos takiego do łba nie przyszło. Ale
      wiem ze tak sie dzieje.
      • very_famous Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 13:10
        Wiesz... a powiesz?
        • szejtan Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 13:24
          My w ogole jestesmy kłotliwy naród - gdzie Polaków dwóch tam trzy zdania.
          Nawet cala nasz historia to jedna wielka kłótnia. O wszystko. Zero myślenia
          globalnego. Np. u nas nie przeszedłby numer jak w Irlandii gdzie żeby poprawic
          sytuacje gospodarcza lewicowe i prawicowe partie "zawiesiły bron" na kilka lat
          i wspólnie zacisnely pasa, a teraz prosze - Tygrys Europy wink
          U nas, w kraju Samoobron, Lig Polskich Rodzin i innych Radj Maryj nie ma na to
          szans. Normalny czlowiek kiedy widzi ze sasiad cos ma, a on sam nie, to marzy o
          tym żeby on sam też mial. Ale Polak marzy o tym zeby i sąsiad nie mial. takie
          jest pojecie sprawiedliwosci w Polakach. Az mnie zlosc na to bierze. Pamietacie
          scenę gdzie Kargul i Pawlak tłuka garnki i obcinają rekawy w koszulach? wink
          • rembert Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 14:03
            chyba chodzi o zawiść, oby niedaj Panie Boże bliźniemu nie było lepiej niż mi.
            Taka prymitywna rywalizacja, skupiona na kopaniu współbiegnących po nogach.
            Może to wynika z kompleksów, z tego że się wstydzimy samych siebie - swojej
            narodowości?
            • szejtan Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 14:45
              Czy ja wiem? Ja jakoś nie widzę związku między jedny a drugim. Bo na chłopski
              rozum to gdybysmy uwazali że polskie to badziewne to raczej robilibyśmy
              wszystko żeby to zmienic a w tym również staralibysmy sie nie podkładac żadnemu
              innemu Polakowi swini. No nie wiem...
              Ale jeśli to faktycznie ma związek to może się nam poprawi, bo powolutku
              zaczyman zauważać jakas taka dumę, no może dumkę narodową - te wszystkie
              koszulki z orłem idp. itd. wink))
    • skiela1 Re: Polak Polakowi .....wilkiem 08.08.05, 15:22
      Ja na tej obczyznie mieszkam juz ponad 20 lat i jeszcze nie doszlam do tego
      skad ten problem powstal.Fakt-inne narodowosci trzymaja sie razem a my......
      wieczne pretensje do garbatego,ze proste dzieci ma.
      • tomek854 Re: Polak Polakowi .....wilkiem 10.08.05, 17:16
        Ja co prawda na obczyznie 6 tygodni ale naprawde ciesze sie ze mam przyjemnosc
        pracowac gdzies, gdzie Polakow nie widuje prawie wcale, a jezeli, to tylko na
        czesc, czesc, bo jako kierowca sam sobie sterem, zeglarzem, okretem...

        Znajomi co pracuja po knajpach czy fabrykach a sa tu dluzej mowia wszyscy
        jednym glosem - rok temu bylo fajnie, a teraz polowa zalogi to polacy i cholery
        mozna dostac...

        Nawet od nas z mieszkania, gdzie sami Polacy w koncu i niby sami swoi uciekam
        jak moge, bo jedyny temat to kto komu kolodupy w pracy robi(i dlaczego polacy)
        oraz pieniadze...
        • skiela1 Re: Polak Polakowi .....wilkiem 10.08.05, 17:20
          Jeszcze ile Ci zostalo?tzn kiedy wracasz do domu?smile
          • tomek854 A ja mam plan! 10.08.05, 17:36
            Na koniec wrzesnia.

            Ale potem mam pol roku do konca studiow, robie prawo jazdy na ciezarowke (C+E)
            i wracam tu na jakis dluzszy czas. Trzeba zarobic na jakis start w zyciu.

            Wiem, wiem, praca nauczyciela daje o wiele wiecej satysfakcji, jest bardziej
            ambitna i bla bla bla bla bla. Ale:
            - Na ciezarowce miesieczna pensje nauczyciela robie w dwa dni (furgonetka,
            teraz, w cztery) a zycie tu najwyzej 2-3 razy drozsze.
            - Pracy w szkole juz zakosztowalem, tak z pierwszej reki jak i majac w rodzinie
            tylu nauczycieli, ze hej. I mam gdzies. I nawet nie trudna mlodziez mnie
            odstrasza ani pensja tylko ta cala biurokracja, debilizmy i papierkowa robota...

            Ale nie jest ze mna tak zle: w miedzyczasie kupie sobie laptopa i bede pracowal
            przez internet w polskiej gazecie - taki mam plan (i to calkiem realny). Po
            prostu - pozrzucam z sieci wszystko co mi bedzie potrzebne i nie bede marnowal
            czasu zaladunkow/wyladunkow/pauz... Obgadalem wszystko z kolega, co tu jezdzi
            na TIRze - to jest do zrobienia. Bo tak na prawde to ja nie chce cale zycie byc
            kierowca. Przez internet moge pracowac w gazecie, bo pracuje w niej juz od
            ponad pol rtoku i jeszcze nikogo nie widzialem na oczy, wiec co im za roznica,
            czy ja siedze we Wroclawiu czy w Szkocji? W rezultacie unikne terminowania w
            dzienniku i harowania za 700 zlotych po 10 h dziennie (tak jak moi znajomi tro
            robia), zarobie troszke pieniazkow, pozwiedzam, polepsze swoj angielski (a
            raczej popsuje na rzecz szkockiego) a CV sie do przodu popchnie. Myslisz, ze to
            sprytny plan? smile
            • tomek854 Re: A ja mam plan! 10.08.05, 17:38
              Aha: jakby kto pytal dlaczego skoro nie chce byc nauczycielem studiuje
              nauczycielski kierunek: mialem byc astronomem, ale nie wyszlo...
            • skiela1 Re: A ja mam plan! 10.08.05, 17:43
              Plan zupelnie do rzeczy.Nie pogub sie w tym wszystkim,miej czas na ...funsmile))
              • tomek854 Re: A ja mam plan! 10.08.05, 17:57
                Na dniach wypozyczamy samochod (weekend caly kosztuje 39£wink i jedziemy na polnoc
                Szkocji po gorkach polazic - taki jest plan smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka