sloggi
19.09.05, 00:25
Polscy mężczyźni mają letnie życie seksualne. Tak wynika z badań ilorazu
seksualności, które przeprowadzono w sierpniu na grupie 1008 mężczyzn w wieku
od 35 - 75 lat pod kierownictwem znanego seksuologa, prof. Zbigniewa
Lwa-Starowicza.
Można powiedzieć, że specjalnie opracowany kwestionariusz ilorazu seksualności
(SQ) stanowi odpowiednik ilorazu inteligencji. Z badań wynika, że męski iloraz
seksualności w Polsce wynosi 65,11 punktów (na 100 możliwych) i zgodnie z
klasyfikacją Brazylijki - dr Carmity Abdo - autorki ilorazu seksualności,
oznacza, że mężczyźni czerpią satysfakcję z relacji seksualnych, jednak
mogłyby one ulec poprawie.
Iloraz seksualności dzieli jakość życia erotycznego na cztery grupy: gorące
życie seksualne, letnie życie seksualne, frustrujące życie seksualne,
rozczarowujące życie seksualne.
- Mężczyźni dzielą się na dwa rodzaje - don juana i casanovę. Ten pierwszy ma
dużo kochanek, jest sprawny fizycznie. Dąży do tego, by mieć jak najwięcej
partnerek, stosunków i orgazmów. Natomiast casanova jest przyjacielem kobiety.
Dla niego najważniejsze jest odkrywanie kobiety, wydobywanie drzemiącego w
niej potencjału seksualnego. Casanova dąży do tego, aby kobieta była w
erotycznym raju - powiedział prof. Zbigniew Lew-Starowicz komentując wyniki badań.
Choć generalnie Polacy są raczej zadowoleni ze swojego życia seksualnego, mają
też pewne problemy...
- Mężczyźni są bardzo wyczuleni na wielkość swoich narządów. Kompleks małego
członka jest obsesją prawie wszystkich mężczyzn. I chociaż ja przekonuję
swoich pacjentów, że to nie jest najważniejsze - to jednak oni wiedzą swoje,
szczególnie że ostatnio jest wiele dyskusji na ten temat w internecie i
kobiety bardzo chętnie się tam wypowiadają - mówi seksuolog. - Natomiast
jeżeli chodzi o badania ilorazu seksualności w Polsce to wynika z nich, że co
trzeci Polak jest zadowolony ze swojego życia seksualnego. Większość
niepowodzeń seksualnych i niezadowolenia wynika z zaburzeń erekcji, która ma
różne podłoże - dodaje Starowicz.
Spośród badanych 3 na 10 mężczyzn w wieku 35 - 75 lat ma SQ między 81 - 100
punktów i ta grupa charakteryzuje się gorącym życiem seksualnym. Jedna trzecia
badanych (36 proc.) uzyskała SQ na poziomie 61 - 80 punktów, co oznacza ciepłe
życie seksualne. Natomiast 8 proc. stanowią mężczyźni których życie seksualne
jest frustrujące, a 10 proc. zalicza się do grupy rozczarowującej.
Z badań wynika również, że mężczyźni będący w stałym związku, aktywni
zawodowo, wykształceni, bardziej otwarci na świat i sprawy związane z seksem
mają zazwyczaj gorące życie seksualne. Natomiast mężczyźni, którzy nie mają
stałych partnerek, są bezrobotni lub już na emeryturze, dla których seks nie
odgrywa żadnej roli w życiu, w większości zaliczają się do grupy, która ma
frustrujące życie seksualne.
- Z tej grupy mężczyzn, która ma problemy z seksem co czwarty pacjent nic nie
robi, tylko czeka aż samo minie. Kiedy stwierdzi, że samo nie mija, obraża się
i mówi sobie, że nie bawi się w seks. Natomiast 30 proc. z tej grupy próbuje
leczyć się na własną rękę, w większości specyfikami dostępnymi na czarnym
rynku. Grupa mężczyzn, która zgłasza się do seksuologa ze swoimi problemami
stanowi około 8 - 9 proc. - powiedział prof. Starowicz.
Czy można poprawić swój iloraz seksualności? Prof. Starowicz odpowiada, że
tak, tylko trzeba chcieć. - Nasz iloraz seksualności może być wyższy, tylko
trzeba nad nim troszkę popracować. Przede wszystkim prowadzić w miarę zdrowy
tryb życia, może zmienić dietę. Bardzo wskazany jest również codzienny
półgodzinny spacer i podtrzymywanie aktywności seksualnej. No i oczywiście
należy wykluczyć choroby, jak i zażywane lekarstw, które mogą być przyczyną
zaburzeń seksualnych - wyjaśnia.
Jeszcze nie wiadomo jak wynik polskich mężczyzn ma się do ilorazu seksualności
w innych krajach, ponieważ tam są właśnie realizowane. W planach jest też
opracowanie ilorazu seksualności dla kobiet.
/interia.pl/