I... przygotowuję je do stanu użytku prywatnego i publicznego.
No cóż, wszycy mi coś radzą i chcą opowiadać o Bóg raczy wiedzieć czym.
Nie wiem czy to różnice międzykulturowe, ale...
Ostatnimi czasy zorganizowałem ekipę dwóch panów spod budki z piwem do
noszenia paneli i futryn. Komedia myślałem, że wnosząc pospadają razem z
panelami po schodach

)))))
Po skończonej pracy zaproponowałem, aby pomogli mi w przyszłości we wnoszeniu
mebli - jak skończę układanie podłóg. Powiedzieli OK. Przy czym powstał probem
- opowieść.
Pan stawierdził, iż aktualnie nie posiada telefonu, gdyż...
wcześniej miszkał w mieście X, ale jego małżonka wygoniła go niesprawiedliwie
i on musiał znaleźć sobie nowe mieszkanie i...
odziedziczył kawalerkę po Babci. Kawalerka jest super, ale jest pewien problem
gdyż... Pan ma inaczej na nazwisko niż jego Babcia, no i...
Na domofonie nie ma jego nazwiska, zresztą nie ma tam nawet nazwiska jego
babci... W ziwązku z tym najlepiej, żeby zadzwonić do fryzjerki, która tak
wogóle to doskonale obcina włosy, wówczas jak się grzecznie poprosi to ona
otworzy i możemy wejść do budynku, ale to i tak nie gwarantuje, iż Pan będzie
w domu. Nie gwarantuje gdyż, Pan tak wogóle jest bardzo poważnym kierowcą i
tak wogóle to przez przypadek spotkałem go w barze, gdyż zazwyczaj tam nie
bywa. Po prostu dziś miał taki humor i postanowił, że przy okazji zarobi sobie
kilka zł i pomoże bliźniemu czyli mi.
Naprawdę opadła mi kopara...
A zaczeło się tak niewinnie