rembert
04.11.05, 14:40
dziś do autobusu wszedł pewien Pan i wydarł się na kierowcę, iż ten spóźnił
się 10 minut. Kierowca tłumaczył się, że nie jest wstanie oninąć korków. To
nie pomogło Pan jeszcze bardziej się zagotował i stwierdził, iż przez
nieudolność kierowcy spóźni się do pracy. On płaci więc wymaga, aby autobus
był punktualny - co Wy na to?