Dodaj do ulubionych

Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami?

06.11.05, 23:44
Obecnie: tylko zamieszki.
Niestety, proporcje ludnosci muzulmanskiej do niemuzulmanskiej beda szybko
zmieniac sie na korzysc tej pierwszej.
Nie da sie ich wyrzucic z kraju (???) bo maja obywatelstwo francuskie. Nie
pracuja. Nie asymiluja sie. Co powoduje frustracje.
Bedzie coraz gorzej.
Co moga zrobic w tej sytuacji Francuzi? Obawiam sie, ze czeka nas w Europie
niewyobrazlana fala rasizmu - przebieg ktorej moze miec straszny przebieg.
Osobiscie nie widze wyjscia.
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 00:01
      1.
      Natychmiast wstrzymać bezpośrednią pomoc socjalną w gotówce na dziciaki. Jak
      arabska rodzina nie dostanie kasy na bachory, to i nie będzie sie tak mnożyć.
      2.
      Strzelać! Do tych ludzi przemówi tylko brutalna siła. Widziałem tłumienie riotu
      na Bliskim Wschodzie i uważam, że te same metody trzeba stosować do tych samych
      ludzi bez względu na miejsce.
      3.
      Jak się socjal skończy, a pomoc państwa będzie polegać na dotowaniu
      państwowych, czyli propagujących europejskie wartości szkół, to część
      tegontałatajstwa pośle tam swe dzieciaki i one się "ucywilizują", a część z
      konieczności wyemigruje z powrotem tak, skąd przyszli.

      • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 01:21
        chaladia napisał:

        > Strzelać! Do tych ludzi przemówi tylko brutalna siła. Widziałem tłumienie
        riotu na Bliskim Wschodzie i uważam, że te same metody trzeba stosować do tych
        samych ludzi bez względu na miejsce.

        Ostrymi nabojami? Żeby zabić? Wykosić? Eksterminować tych ludzi, te rasy? A na
        Bliskim Wschodzie teraz jest sielanka? Chaladia, czy do Ciebie przemawia
        brutalna siła?
        • tomek854 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 02:21
          Nieważne ,czy zamieszki robią arabowie, eskimosi czy np. polska banda pseudokibiców. Powinni się liczyć z tym, że na zdrowie im to nie wyjdzie.

          Do mnie siła może i nie przemawia, ale do niektórych niestety tylko siła.
          • antidotumm Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 12:57
            Wazne, wazne.
            We Francji odsetek arabow gwaltownie rosnie.
            • tomek854 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 08.11.05, 13:36
              Nieważne w sensie "kto robi zameszki podlega takiemu a takiemu działaniu ze strony policji niezależeni od przynależności etnicznej"
        • martolka Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 13:54
          sorbet napisał:

          > Ostrymi nabojami? Żeby zabić? Wykosić? Eksterminować tych ludzi, te rasy? A
          na
          > Bliskim Wschodzie teraz jest sielanka? Chaladia, czy do Ciebie przemawia
          > brutalna siła?

          A co innego proponujesz? Stac bezczynnie i czekac az wszystko spala? Jak widac
          pokojowe nastawienie sytuacji nie zmienia.
          A tak w ogóle, Francja ma na co zasluzyla.
          • fedorczyk4 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 14:34
            Kilkunastoletnie socjalistyczne rzady zrobily z arabskiego elektoratu swieta
            krowe. W polaczeniu z beznadziejnie glupia polityka pseudo integracyjna
            polegajaca glownie na podlizywaniu sie i dawaniu za nic, zamiast na stymulacji
            inicjatyw i nagradzaniu wysilkow dalo to obecne problemy. Trzeba znalezc
            prowodyrow, uspokoic sytuacje i zaczac od nowa. Tym razem bez socjalistycznych
            hasel i hipokryzji,za to konstruktywnie. Ani sila, ani miodem
          • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 14:40
            Jak to stać bezczynnie? Przeciez prawo określa co trzeba zrobić w takich
            sytuacjach. Po to jest policja, w wyjątkowych wojsko. Chyba państwo francuskie
            nadal istnieje. Oczywiście przestępców i chuliganów trzeba sądzić i karać.

            Przecież Francuzi też zogranizowali się jakoś i wspierali działanie władz. Nie
            chciałbym mylić pokojowego nastawienia z tolerowaniem chuligaństwem i
            przestępstwa.

            Myslę że nikt nie zasługuje na takie chuligaństwo. Czy to w wykonaniu arabskich
            ekstremistów, europejskich pseudo kibiców, czy też międzynarodówki pseudo
            antyglobalistów.
            • fedorczyk4 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 14:47
              Sorbet, jednym z problemow Francji jest paraliz wladzy i spoleczenstwa
              wystepujacy na dzwiek slowa "rasizm". Niestety jedna z pierwszych propozycji
              Chaladi, dotyczaca odbierania zasilkow na dzieci, rodzicom mlodocianych
              przestepcow, dyskutowana jest od co najmniej 10 lat calkiem bezskutecznie.
              Prawo w przypadku nieletnich w zasadzie nie istnieje, a to glownie gowniazerja
              szaleje. Starsi sa dyskretni i tylko pociagaja za sznurki. Nie da sie
              prawdopodobnie nikogo realnie pociagnac do odpowiedzialnosci.
              • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 15:09
                O ile się nie mylę, to Francja jest sparaliżowana też na słowa "związki
                zawodowe". Nie orientuję się w zagadnieniu problemów Francji, ale nie wiem
                dlaczego dzieci mają cierpieć za to że urodziły się w rodzinach takich a nie
                innych.

                Wszak państwo kreuje politykę zatrudnienia ... Ale zgadzam się że sami Francuzi
                jakoś nie palą się do zmian.
        • chaladia Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 20:17
          sorbet napisał:
          "Ostrymi nabojami? Żeby zabić? Wykosić? Eksterminować tych ludzi, te rasy? A na
          Bliskim Wschodzie teraz jest sielanka? Chaladia, czy do Ciebie przemawia
          brutalna siła?"

          Strzelanie gumowymi piłeczkami jest tak samo bezsensowne, jak picie piwa
          bezalkoholowego. Po to jest karabin, żeby strzelać i zabijać. Na Bliskim
          Wschodzie tam, gdzie władza brutalnie tłumi podobne wybryki jest spokój i
          normalni ludzie zyją całkiem zadowoleni, a ci "okrutni" przywódcy są
          powszechnie szanowani. Vide Syria, Libia... A jak się "popuści smyczy", to
          robia się takie sytuacje, jak w Egipcie albo Algierii.

          Na koniec - to, co się dzieje we Francji to jest rewolucja, jak tego nie
          spacyfikują, to będą mieli coś na kształt Rewolucji Bolszewickiej, której
          rocznicę właśnie obchodzimy. Rewolucje tłumi się nie policją, ale wojskiem. A
          wojsko to już napewno nie ma gumowych kul...
    • rembert Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 15:16
      antidotumm napisała:

      > Obecnie: tylko zamieszki.
      > Niestety, proporcje ludnosci muzulmanskiej do niemuzulmanskiej beda szybko
      > zmieniac sie na korzysc tej pierwszej.
      > Nie da sie ich wyrzucic z kraju (???) bo maja obywatelstwo francuskie. Nie
      > pracuja. Nie asymiluja sie. Co powoduje frustracje.
      > Bedzie coraz gorzej.
      > Co moga zrobic w tej sytuacji Francuzi? Obawiam sie, ze czeka nas w Europie
      > niewyobrazlana fala rasizmu - przebieg ktorej moze miec straszny przebieg.
      > Osobiscie nie widze wyjscia.


      Le Pen zaciera ręce.
    • zo_h Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 22:07
      Nie mam pojęcia, ale przynajmniej wiadomo co imigranci potrafią zrobić z Francją.
    • very_famous Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 07.11.05, 22:21
      Jeśli poradzą sobie z tą sytuacją to chyba polski hydraulik i pielęgniarką nie
      będą już tacy straszni nie?

      Niestety Chaladia ma rację. Tego konfliktu nie da się rozwiązać pokojowo.
      • antidotumm Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 08.11.05, 12:15
        Poradzic to sobie moga doraznie (stlumic obecne zamieszki). Ale CO DALEJ?
        Obecnie muzulmanie stanowia 12% spoleczenstwa we Francji, w 2020 oblicza sie
        moga stanowic 20% - i tak dalej.

        very_famous napisała:

        > Jeśli poradzą sobie z tą sytuacją to chyba polski hydraulik i pielęgniarką nie
        > będą już tacy straszni nie?
        >
        > Niestety Chaladia ma rację. Tego konfliktu nie da się rozwiązać pokojowo.
        • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 08.11.05, 12:58
          Chyba bardziej niż inne narody Polacy wiedzą co ozn. "trzymanie za mordę". Jak
          można powiedzieć że państwo musi strzelać do swoich obywateli? Jak można podać
          Libię jako przykład dla stabilnej demokracji europejskiej.

          Chyba nie wiem gdzie żyję.
          • antidotumm Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 10.11.05, 16:25
            Troche mozna. Bo oni sa przyzwyczajeni do zamordyzmu. A tolerancje uwazaja za
            slabosc.

            sorbet napisał:

            > Chyba bardziej niż inne narody Polacy wiedzą co ozn. "trzymanie za mordę". Jak
            > można powiedzieć że państwo musi strzelać do swoich obywateli? Jak można podać
            > Libię jako przykład dla stabilnej demokracji europejskiej.
            >
            > Chyba nie wiem gdzie żyję.
            >
            • olga55 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 10.11.05, 18:31
              Mogą mieć to co Serbowie z Albańczykami w Kosowie.Przedstawia się ich
              (Albańczyków)jako ofiary nietolerancji i prześladowań,staowią znaczny odsetek
              ludności (bo część Serbów po prostu z tamtąd uciekła), a przecież większość z
              nich tam w jakimś momencie przybyła.I jest ich coraz wiięcej i więcej...a
              roszczenia rosną.To samo jest też w Macedonii.Hmmm bycie mniejszością we
              własnym kraju-to chyba niezbyt ciekawa perspektywa.
              • olga55 Re: Do sorbet 11.11.05, 21:22
                Nie byłam we Francji, byłam w Kosowie, rozmawiałam niedawno z
                Macedończykami.Nie wiem dlaczego uznałaś to porównanie za jakiś wygibas.Nie
                porównywałam całości sytuacji (zresztą nie ma dwóch identycznych konfliktów)
                tylko stan,kiedy mniejszość staje sie powoli większością a animozje rosną.Tylko
                tyle.
                • sorbet Re: Do sorbet 11.11.05, 22:22
                  Uznałemsmile

                  Nie rozumiem Cię, nazwasz tych bandziorów, nawet w liczbie wyn. tysiąca
                  większością? Od kiedy we Francji Arabowie są większością?
                  • olga55 Re: Do sorbet 13.11.05, 17:25
                    Nie napisałam że są wikszością.Napisałam że w Kosowie ich liczba rosła m.in ze
                    względu na dużą rozrodczoś i stawali się coraz liczebniejsi.Poza tym Kosowo to
                    nie państwo tylko region i tu można porównać (tak mi sie wydaje), do pewnych
                    miejsc (dzielnic?)gdzie stanowią większość i nie chcą akceptować miejscowych
                    obyczajów ani prawa.Trochę to oczywiście na skróty.Moje widzenie problemu
                    Kosowa jest nieco inne niż to pokazywały niektóre media.Na pewno to grupa w
                    swojej masie uboższa choć oczywiście nie cała.Natomiast ich obyczaje-no
                    cóż...też pozostawiali pogorzeliska.Druga strona konfliktu też święta nie jest.
            • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 02:16

              Patrząc na wyniki wyborów, nie jestem już pewien, kto jest bardziej
              przyzwyczajowy do zamordyzmu, i uważa tolerancję za słabość.

              Olga, uważam że porównanie Francji do Kosowa jest najśmielszym political sf.
              wszechczasów.
          • chaladia Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 09:27
            sorbet napisał:

            "Chyba bardziej niż inne narody Polacy wiedzą co ozn. "trzymanie za mordę". Jak
            można powiedzieć że państwo musi strzelać do swoich obywateli? Jak można podać
            Libię jako przykład dla stabilnej demokracji europejskiej.
            Chyba nie wiem gdzie żyję."

            Sorbet, jak nie wiesz o czym pisać, to nie pisz. Polacy, nawet lepperyści i
            lumpenproletariat miejski należą do "kultury europejskiej" i libijskie,
            saudyjskie czy syryjskie metody utrzymywania porządku tutaj nie pasują. Ludzie,
            którzy w chwili obecnej terroryzują Francję nie należą do Europy (pomijając to,
            że przez czyjąś pomyłkę mają unijne paszporty). Do nich przemawiają: strzelanie
            ostrą amunicją w tłum, publiczne batożenie za przestępstwa chuligańskie,
            obcinanie rąk za kradzież itd itp. Skoro oni to rozumieją, a innych metod
            perswazji nie, to jest rzeczą konieczną przemawiać do nich zrozumiałym językiem.
            I tyle.
            • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 14:48
              Może nie wiem o czym piszę, bo do głowy mi nie przyszło, że do kultury
              europejskiej obecnie należą:

              1. strzelanie do ludzi ostrą amunicją
              2. obcinanie rąk za kradzież
              .....

              A poza tym, co to oznacza że jacyś ludzie nie należą do Europy? Z jakiego
              względu? Rasowego? Europa jednej rasy, jednej kultury? Wiesz jak to sie
              skończyło.

              Postulujesz, że stosowane metody zależą od tego, do kogo mają być adresowane.
              Tak. Ale w ramach obowiązującego prawa. Państwo, które łamie ustawione przez
              siebie prawo, samo staje się bandyckie. Państwo, które ustawia prawo niezgodne
              z tzw. standardami demokratycznymi, także staje się bandyckie.
              • chaladia Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 21:24
                Jeśli jest riot i obywatele (jak ich nazywasz) palą mienie innych obywateli, to
                obowiązkiem państwa jest przysłać wojsko i wpakować w tych riotersów parę salw
                ostrą amunicją. Państwo może popełniać błędy (nadanie obywatelstwa bez sensu),
                ale musi też mieć szansę na rozwiązanie tego problemu.

                Przy okazji - nauczka dla Polski - pod żadnym pozorem nie nadawać obywatelstwa
                ani nawet ststusu rezydenta bez zastanowienia się dziesięć razy.

                Ładnych parę lat spędziłem w krajach powszechnie uważanych za dzikie i nie
                widziałem podobnego warcholstwa. największe rioty, jakie "zaliczyłem" to były
                1986 w Kairze i pucz O.H.el-Bashira w Chartumie w 1989. Trwało to za każym
                razem nie więcej niż 48 godzin.
                • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 22:20
                  Jak jest riot to trzeba zastanawiać się dlaczego. Nazywam ich obywatelami bo
                  są.

                  Rozwiązaniem konfliktów nie jest strzelanie do ludzi.

                  Widać nie znasz procedury nadawania pobytu i obywatelstwa w Polsce.

                  Swoje wnioski wyciągałeś z pobytu w tych krajach. Dobrze, że nie są one
                  zastosowane w Europie.
                  • skiela1 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 22:30
                    sorbet napisał:

                    > Widać nie znasz procedury nadawania pobytu i obywatelstwa w Polsce.

                    No wlasnie,jakie sa procedury nadawania obywatelstwa w Polsce.
                    Swego czasu moim dzieciom konsulat Polski odmowil wiz polskich,z
                    udokumentowaniem,ze obywatelom Polski wiz sie nie udziela(dzieci urodzone w
                    Kanadzie)Dla Polski moje dzieci sa Polakami bo z polskich rodzicow.Przez 7 lat
                    nie jezdzily do Polski wlasnie z tego powodu.Takie uszczesliwianie polskim
                    obywatelstwem na sile.
                    • sorbet Procedury:-) 11.11.05, 23:35
                      "
                      Cudzoziemcowi można nadać na jego wniosek obywatelstwo polskie, jeżeli
                      zamieszkuje w Polsce na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na
                      pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub zezwolenia na pobyt,
                      co najmniej pięć lat.
                      W przypadkach szczególnie uzasadnionych można cudzoziemcowi nadać na jego
                      wniosek obywatelstwo polskie, chociażby nie odpowiadał on tym warunkom.
                      "

                      www.mazowieckie.pl/wso
                      Jeśli chodzi o opinie na temat cudzoziemca, to ma wyrazić Policja, Straż
                      Graniczna, Agencja Bezpieczeństwa Wenętrznego, oczywiście Wydział ds
                      Cudzoziemców.
                  • chaladia Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 13.11.05, 22:23
                    Riot jest dlatego, że oni chcą mieć to, co rdzenni Francuzi, tyle że im się
                    pracować nie bardzo chce. Rząd Republiki Francuskiej sprowadził w swej
                    naiwności imigrantów do wykonywania prostych i uciążliwych czynności, których
                    Francuzom wykonywać się nie chciało. Do tego momentu wszystko było o.k. Ludzie
                    ci pracowali w pocie czoła zarabiali jakieś tam (w ich skali wartości bardzo
                    duże) pieniądze i wydawali się zadowoleni. Wróciliby zapewne po paru latach do
                    siebie i za oszczędności pootwierali jakieś małe biznesiki - czy to hotelik
                    turystyczny, czy knajpkę, czy piekarnię albo choćby taksówkę... Ale popełniono
                    błąd i ktoś nadał tym ludziom obywatelstwo, zapewne licząc na głosy biedaków.
                    No, a jako obywatele, to ci Arabowie szybko się zorientowali, że mają socjal, i
                    ten socjal będzie tym większy, im więcej będą mieli dzieciaków. Cóż to za
                    problem dla Araba "zrobić" 10 potomków i żyć z socjalu jako bezrobotny-
                    wielodzietny. Dzieciaki tych Arabów, już urodzeni we Francji Obywatele wogóle
                    robić nie chcieli, bo wiedzieli, że lepiej się mnożyć i żyć z zasiłku. Dziś
                    mamy trzecie pokolenie takich - czyli z jednego Araba sprowadzonego w
                    latach '60/'70 jest kilkudziesięciu jego potomków. Sfrustrowanych, że nie mogą
                    mieć tego, co mają "prawdziwi" Francuzi.
                    Ot i problem...
                    Za chwilę to samo będzie w Niemczech, Holandii i gdzie indziej.

                    Salaamu Wa-alleikum

                    Chaladia Bolandi
                    • sorbet Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 14.11.05, 10:51
                      Proste i uciążliwe czynności, które nie wymagają wysokich kwalifikacji istnieją
                      zawsze i w każdym kraju. Naiwne jest przekonanie, że skoro imigranci
                      wyręczali "rdzennych obywateli", to ich dzieci, ich wnukowie będą także to
                      robić w nieskończoności. I chcą pozostać biedakami.


                      "Ot to" problem, który wyrasta od kilkudziecięciu lat, i obejmuje sporą cześć
                      społeczeństwa, nie można "ot tak" zlikwidować za pomocą broni. To imo także
                      test dla europejskiej demokracji.


                      chaladia napisał:

                      > Riot jest dlatego, że oni chcą mieć to, co rdzenni Francuzi, tyle że im się
                      > pracować nie bardzo chce. Rząd Republiki Francuskiej sprowadził w swej
                      > naiwności imigrantów do wykonywania prostych i uciążliwych czynności, których
                      > Francuzom wykonywać się nie chciało. Do tego momentu wszystko było o.k.
                      Ludzie
                      > ci pracowali w pocie czoła zarabiali jakieś tam (w ich skali wartości bardzo
                      > duże) pieniądze i wydawali się zadowoleni. Wróciliby zapewne po paru latach
                      do
                      > siebie i za oszczędności pootwierali jakieś małe biznesiki - czy to hotelik
                      > turystyczny, czy knajpkę, czy piekarnię albo choćby taksówkę... Ale
                      popełniono
                      >
                      > błąd i ktoś nadał tym ludziom obywatelstwo, zapewne licząc na głosy biedaków.
                      > No, a jako obywatele, to ci Arabowie szybko się zorientowali, że mają socjal,
                      i
                      >
                      > ten socjal będzie tym większy, im więcej będą mieli dzieciaków. Cóż to za
                      > problem dla Araba "zrobić" 10 potomków i żyć z socjalu jako bezrobotny-
                      > wielodzietny. Dzieciaki tych Arabów, już urodzeni we Francji Obywatele wogóle
                      > robić nie chcieli, bo wiedzieli, że lepiej się mnożyć i żyć z zasiłku. Dziś
                      > mamy trzecie pokolenie takich - czyli z jednego Araba sprowadzonego w
                      > latach '60/'70 jest kilkudziesięciu jego potomków. Sfrustrowanych, że nie
                      mogą
                      > mieć tego, co mają "prawdziwi" Francuzi.
                      > Ot i problem...
                      > Za chwilę to samo będzie w Niemczech, Holandii i gdzie indziej.
                      >
                      > Salaamu Wa-alleikum
                      >
                      > Chaladia Bolandi
            • ewelina10 Re: Co moga zrobic Francuzi ze swoimi Arabami? 11.11.05, 16:42
              Jeśli nadaje się obywatelstwo imigrantom to trzeba ponieść tego konsekwencje.
              To nie są już przybysze ale pełnoprawni obywatele francuscy niezależnie od tego
              jakiego koloru mają skórę, mają te same prawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka