Dodaj do ulubionych

DZIĘKUJEMY!

07.12.05, 11:51
Wybór Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta Rzeczypospolitej oznacza niewątpliwie
początek nowej epoki. Dokładniej: rozciągnięcie epoki, która już trwa w
Warszawie - na całą Polskę. My warszawiacy, przyjmujemy ten fakt zdjęci
rozkosznym podnieceniem, tak jakbyśmy mieli wręczyć komuś zaraz nieoczekiwany
prezent, nabyty w renomowanym joke-shopie. Przecież już niebawem cały Naród,
ze szczególnym uwzględnieniem wyborców z województw południowych i
zachodnich, a także emerytów i rolników, będzie mógł cieszyć się tym
rozkosznym błogostanem, w którym zatopiła się Warszawa pod rządami Lecha
Kaczyńskiego!
Już niebawem - tak jak w Warszawie - żaden złodziej nie ośmieli się podejść
do samochodu i uderzeniem niecnej ręki rozbić szybę, aby wyrwać radio; jeżeli
popsuje szybę, to najwyżej po to by nastawić wdzięcznemu kierowcy sygnał
popularnej i cenionej rozgłośni z Torunia.

Już niebawem wszędzie rozwiną się wstążki ścieżek rowerowych, połączonych w
jeden spójny i logiczny system, a nikt od Bugu po Odrę nie będzie wiedzieć,
co oznacza pojęcie "masa krytyczna".

Już niebawem wszyscy właściciele zagrabionych przez komunistów nieruchomości
odzyskają mienie; a pojęcie "reprywatyzacja" kojarzyć się będzie wszystkim,
tak jak warszawiakom, z błyskawicznym, sprawiedliwym i zupełnie pozbawionym
kumoterstwa działaniem.

Już niebawem kierowcy w całym kraju popędzą po drogach równych i szerokich,
jak już dziś wszystkie warszawskie ulice.

Już niebawem geje i lesbijki w całym kraju ze wstrętem porzucą swe seksualne
perwersje i zajmą się mnożeniem beneficjentów "becikowego", nauczeni zdrowym,
rodzinnym przykładem Parady Normalności.

Już niebawem obcy zamkną krwiopijcze, zdehumanizowane supermarkety, a Polacy
udadzą się do ustawionych na każdym chodniku kameralnych blaszanych budek, w
których w przyjaznej atmosferze, na zapraszających do wypoczynku łóżkach
polowych, znaleźć można będzie szeroki wybór sznurowadeł, płyt DVD i flakonów
perfum o światowej marce.

Cóż wobec tak fascynującej perspektywy uczynić mamy dziś my, warszawiacy? Nie
możemy przecież unosić się egoizmem, krzycząc "Nie oddamy naszego
Prezydenta!" - możemy tylko wyszeptać "Dziękuję", poprzez patriotyczne łzy...
I przyjść 11 XII 2005 na demonstrację dziękczynną, żeby napisać na specjalnej
laurce, efektownej jak plan budowy 3 000 000 mieszkań, co NAPRAWDĘ myślimy o
Lechu Kaczyńskim i jego Prezydenturze.
Obserwuj wątek
    • towita Re: DZIĘKUJEMY! 07.12.05, 12:20
      I ja dziękuję.
      • carrramba Re: DZIĘKUJEMY! 07.12.05, 12:37
        No cóż, ja swoje zdanie wyraziam dość jasno /w rozmowie ze znajomym/. I co
        usłyszłam ? Ze jestem typową Polką, rozdzierającą szaty. A kim mam niby być ?
        Typową Chinką ?
        Naród wybrał Kaczyńskiego w demokratycznych wyborach. Część narodu, a reszta
        zaspała/olała. No to naród ma czego chciał. Tylko czy naprawdę chciał ? Oto
        jest pytanie....
        • projek Re: DZIĘKUJEMY! 07.12.05, 13:55
          Mi przypomniał się taki tekst z reklamy WC Kaczki: "dziękujemy Ci eSCi dżonson"
          • regine Re: DZIĘKUJEMY! 07.12.05, 14:03
            Właśnie, czy naród tego chciał??? Elektorat LPR i armia Leppera, głosowała,
            (wieś i kościół)na PiS. W miastach była najmniejsza frekfencja.
            Więc, mamy prawo rozdzierać szaty...No i pójść z laurką i grzecznie
            powiedzieć, "Za wszystko.... Dziękuję Ci PiS, dziękuję uniżenie"....
            • carrramba Re: DZIĘKUJEMY! 07.12.05, 14:07
              Ja na wybory poszłam. A co teraz mam, to inna bajka.
    • sloggi Re: DZIĘKUJEMY! 08.12.05, 01:19
      Kiedyś zbładzili warszawiacy, teraz cały kraj.
      • warszawianka_jedna Re: DZIĘKUJEMY! 08.12.05, 11:19
        sloggi napisał:

        > Kiedyś zbładzili warszawiacy, teraz cały kraj.


        zobaczysz, jeszcze będą nowe wybory na wiosnę (tanie państwo) i z pomocą
        o.Rydzyka Pis zgarnie wszystko.
        • carrramba Re: DZIĘKUJEMY! 08.12.05, 11:58
          Mam nadzieję, że do wiosny NARÓD przejrzy na oczy.
    • warszawianka_jedna Re: DZIĘKUJEMY! 08.12.05, 14:42
      Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św.
      Piotra, który go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiły
      zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św.
      Piotra:
      - Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny.
      Widzisz Adamie - odpowiada św. Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar,
      którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z
      chwilą
      urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na
      przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
      - A gdzie są zegary Kaczyńskich?
      - Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka