towita
22.02.06, 09:18
dostałam. I szlag mnie trafia. Jak można po tylu latach kupić kobiecie coś,
czego nie nosi, co jest zupełnie nie w jej stylu???? Czemu on mi to zrobił?
Mało tego ciągle z miną niewiniątka a raczej biednego pieska wyrzuconego z
sań pyta:
-nie podoba Ci się Kochanie? Wiem, że Ci się nie podoba.
Jeżeli wie, to po co do cholery wywalił pieniądze na coś takiego?
A tak na marginesie chodzi o indiańską zawieszkę wielkości olipijskiego
medalu, bogato zdobioną szkiełkami, koralikami i innymi świecidełkami, w
której się czuję jak baran przywódca.