Dodaj do ulubionych

Prezent od niego

22.02.06, 09:18
dostałam. I szlag mnie trafia. Jak można po tylu latach kupić kobiecie coś,
czego nie nosi, co jest zupełnie nie w jej stylu???? Czemu on mi to zrobił?
Mało tego ciągle z miną niewiniątka a raczej biednego pieska wyrzuconego z
sań pyta:
-nie podoba Ci się Kochanie? Wiem, że Ci się nie podoba.
Jeżeli wie, to po co do cholery wywalił pieniądze na coś takiego?

A tak na marginesie chodzi o indiańską zawieszkę wielkości olipijskiego
medalu, bogato zdobioną szkiełkami, koralikami i innymi świecidełkami, w
której się czuję jak baran przywódca.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Prezent od niego 22.02.06, 09:25
      Miał dobre intencjesmile
      naucz może go,że niespodziankji robi pod kierunkiemm zaprzyjaźnionej koleżanki,
      moja połowa nie potrafi odróżnić kolczyków od naszyjnika, więc niespodzianki
      robi w innym wymiarzebig_grinDD

      Jako śmiesznostka - kiedyś syn podarował mi na gwiazdkę pozłacany naszyjnik i
      kolczyki, jako "bizuteria"owszem dobra gatunkowo, bo po 10 latach sprzedałam to
      na allegro i nie wyglądało, że przeleżało tyle lat w kasetce.
      Syn jednak wiedział(powinien) ,że nie noszę złota(tym bardziej imitacji) tylko
      i wyłącznie srebro.
      Był z siebie jednak tak zadowolony,że nie mrugnęłam okiem i cały wigilijny
      wieczór w tym paradowałam big_grinDD
      • barwa1 Re: Prezent od niego 22.02.06, 09:38
        Oh! Towitko!
        Też Cię takie rzeczy ruszają?
        Zazdroszczę kobietom, które potrafią takie (powtarzające się, oczywiście, a nie
        sporadyczne!) sytuacje obrócić w żart i nie zauważać, że to...ze strony faceta
        brak zaangażowania w związek.
        Tak naprawdę tolerując takie sytuacje, moim zdaniem, stawia się mężczyźnie małe
        wymagania uważając, że przecież on tak słodko "nie ogarnia"! To co? Idiota?
        Nie może zapamiętać daty moich urodzin? Bo co?
        Nie wie co lubię, co mi się podoba?
        Jeśli jestem dla niego ważna, to niech się dowie...
        Towitko! Może Zbyszeczek miał zły dzień, bo aż uwierzyć nie mogę! sad(
        • towita Re: Prezent od niego 22.02.06, 09:56
          No niestety ostatnio mu się nawarastwiło, ale to temat nie na to forum.
          Dodam tylko, że na przegląd rejestracyjny samochodem też musiałam jechać sama,
          OC też sama muszę pilnować, a zgadnijcie kto wziął urlop żeby iść z dzieckiem
          na zabawę karnawałową...
          • f.l.y Re: Prezent od niego 22.02.06, 12:04
            ja myślę, że trzeba było dać Z. szansę, aby powiedział Ci do czego i dlaczego
            Ci to sprezentował...może miał chłopak jakąś wizję...albo fantazję....? a Ty go
            zaraz łup! po łapkach za ten prezent smile

            zawsze chciałybyśmy dostawac to, co chcemy, co nam się podoba...a trzeba się
            liczyc z tym, że gusta naszych Onów są czasem rozbieżne z naszymi, ba...Oni tez
            nas postrzegają na swój sposób...

            nie, żebym stawała po stronie Z...nie, nie ....towitka by mi tego nie
            darowała smile ale jak to się mówi? Bóg patrzy w serca, nie w ofiary smile

            zaszalejcie z tym indiańskim cudaczkiem...a dzieci dajcie do opiekunki....smile no
            i koniecznie fajkę pokoju rozpalcie smile
    • antidotumm Re: Prezent od niego 22.02.06, 12:56
      Ja chce ten madalion! Mnie sie podoba, serio! juz z samego opisu.
      Lubie 'wyrazista' odziez i dodatki (zadnej 'spokojnej elegancji')


      > A tak na marginesie chodzi o indiańską zawieszkę wielkości olipijskiego
      > medalu, bogato zdobioną szkiełkami, koralikami i innymi świecidełkami, w
      > której się czuję jak baran przywódca.
    • skiela1 Re: Prezent od niego 22.02.06, 13:47
      Pomysl,ze nie zrobil tego zlosliwie.Chcial Ci sprawic przyjemnosc...no a ze nie
      wyszlo...czesto tak bywa z prezentami.
    • frida2 Re: Prezent od niego 22.02.06, 14:20
      Jak napisała Wadera, liczy się intencja, chciał sprawić Ci radość,
      a że nie wyszło - trudno.
      • towita Re: Prezent od niego 22.02.06, 14:28
        O Matko Kochana, nikt oprócz Barwy nie rozumie, że gdyby to było po miesiącu
        znajomości to bym zrozumiała.
        Ale po tylu latach?
        Komu chciał sprawić przyjemność? Przecież wie, że nie noszę i nie lubię takich
        rzeczy.....

        Namówił Was jakoś czy co?
        • skiela1 Re: Prezent od niego 22.02.06, 14:32
          Moj tez wie,ze Coco Chanel to uzywalam kiedys ale mi sie juz baaaardzo
          znudzilo.I co mi kupuje pod choinke????Coco.
      • skiela1 Re: Prezent od niego 22.02.06, 14:30
        Moj ostatnio przywiozl mi z delegacji ..breloczek do kluczy.
        Wchodzac do domu mowi,kupilem ci cos fajnego a mnie juz po glowie chodzilo
        tysiac super rzeczy....a ten breloczek wyciagasmile))
    • rembert Re: Prezent od niego 22.02.06, 14:34
      No, cóż ja mam zawsze ten dylemat. Mamy inne gusty. Reakcja jest podobna do
      Twojejsmile Aczkolwiek ostatnio poczyniliśmy pewne postępywink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka