antidotumm
06.03.06, 23:11
Nigdy nie kupowalam jego ksiazek, myslalam ze to taka literatura klasy B.
Okazalo sie, ze ostatnio byl jednym z kandydatow do... literackiej nagrody
Nobla.
Zaintrygowalo mnie. Kupilam "Miasteczko Salem". 680 stron przeczytalam w 5
godzin. Wciaga.
Ale to JEST literatura klasy b. Nic wartosciowego, a nawet nic ciekawego...
Taki Conan Doyle, albo Agatha Christie - to przy nim asy.