sloggi
11.04.06, 00:19
To chyba jakaś obsesja opanowuje niektórych ludzi po rozstaniu. Ich głównym
tematem staje się wspominanie byłej/byłego przy każdej nadarzającej się
okazji. Ile szans na bliższe poznanie ciekawych ludzi nam ucieka przez takie
wspominanki. Co obchodzi obego nam człowieka jakie to uniesienia lub katorgi
znosiliśmy przy kimś tam?
Nawet jeśli cierpimy, chyba powinniśmy pozostawić takie wspomnienia dla
siebie, wszak świat nie kręci się wokół ex tylko pędzi do przodu..