Czy potrafisz wybaczac?

19.04.06, 05:59

Choćbyśmy nawet bardzo się starali, w życiu nie da się, niestety, uniknąć
nieporozumień i konfliktów. Jedne trwają tylko kilka chwil, inne mogą się
ciągnąć całymi latami. Jakże przydatna jest wówczas umiejętność wybaczania. A
jak jest z tym u Ciebie? Czy potrafisz zapomnieć o urażonej dumie? Sprawdź to
w naszym teście!
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,66065,3262047.html
    • dociek Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 07:46
      Polecam pewnej znajomej.
    • gacus Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 09:05
      potrafię wybaczać. Po latach.
      Albo nigdy.
      • mysza651 Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:05
        wbrew pozorom to nie jest latwo, po prostu wybaczyć
        ale
        szkoda życiasmile)))))))))))
    • sloggi Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:11
      Z twarzą ku słońcu mogę świadomie powiedzieć, że potrafię wybaczać. Nawet rzeczy
      straszne, które zniszczyły mi życie odpuściłem tym, którzy to zrobili.
      Nie umiem, a może nie chcę jednak wyzbyć się poczucia żalu i wewnętrznego
      pytania "dlaczego ja". To nie jest takie proste wytłumaczyć sobie, że "Bóg tak
      chciał", albo los. To nie jest tak, że wybaczając wymazujemy myśli, wspomnienia
      i odczucia. My je tylko oswajamy, ale one nadal są w nas. Może znacznie mniej
      ostre, już nie ranią tak jak dawniej, może nie przeszkadzają w postrzeganiu
      wszystkich barw świata. Ale z tym wszystkim jest jak z lustrem, rysa zostaje -
      tylko my przeglądając się w nim wmawiamy sobie, że nie przeszkadza nam w
      dostrzeganiu obecnego wizerunku.
    • very_famous Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:19
      Zależy komu i co. A na pewno nie zapominam o urazach.
      • yannis Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:35
        very_famous napisała:

        > Zależy komu i co. A na pewno nie zapominam o urazach.

        Zgadzam się całkowicie.
        Zawsze coś zostaje w sercu, co sprawia, że przy dalszych kontaktach z osobą,
        która zawiodła stosuję zasadę ograniczonego zaufania.
    • margaretek Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:25
      Trudne pytanie.....
      Potrafię wiele wybaczyć, ale nigdy nie zapominam.... i tu pytanie, czy w takim
      razie to jest wybaczenie, czy tylko takie połowiczne?
    • warszawianka_jedna Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 10:41
      wszystko zależy od drugiej strony konfliktu. Jesli uzna swoją winę czy głupotę
      mogę wybaczyć. Jeśli uważa, że nie musi, niech spada raz na zawsze.
    • thistle Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 11:07
      Raczej nie.

      Sporo wysiłku i pomysłowości trzeba, żeby mi mocno wejść za skórę ( dosć silny
      instynkt 'olewania'),ale jak się komuś uda - dłuuugo to trwa. Tyle,że staram
      się nie odgrywac, raczej izoluję się od takiej osoby.
    • adhamah Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 12:52
      staram się i generalnie mi to wychodzi
      • brookie Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 13:34
        Wybaczam ale nie zapominam.
        • towita Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 13:39
          Nie potrafię. Nie potrafię i już. Mówię oczywiście o dużych krzywdach, takich
          życiowych.
          Dla własnego dobra chciałabym zapomnieć a nie mogę.
        • maximilianna Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 20:57
          Wybaczyć tak, ale nie zapominam.
    • frida2 Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 14:49
      Tak naprawdę to nie wiem.
      Najpierw przychodzi fala złości, bardzo dużej złości, a potem mi przechodzi.
      Ale nie zapominam, więc chyba jednak nie umiem wybaczać.
      • sudione Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 15:26
        Podzielam połowicznie zdanie fridy. Jestem osobą o dość dużym i wybuchowym temperamencie, jeżeli do sytuacji gdzie druga osoba mnie zawodzi w myślach potrafię ją zaszlachtować.wink Ale szybko mi przechodzi i o dziwo potrafię o wszystkim zapomnieć.wink Gdy jednak chodzi o sprawy sercowe, wybaczam, ale nie potrafię zapomnieć, zadra w moim sercu pozostaje na zawsze. Po latach odkryłem najniebezpieczniejszą broń przeciwko osobom, które mnie zawiodły, staram się jej nie stosować, ale .........
    • cienmotyla Jest granica w wybaczaniu 19.04.06, 16:57
      Potrafie wybaczyc wszystko co znajduje sie przed nia
    • skiela1 Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 19:18
      Nie wiem..nigdy nie bylam w takiej sytuacji.
      Przeprosic..tak,ale to jest co innego.
    • maximilianna Dobra, zrobiłam ten test. 19.04.06, 20:55
      Starasz się zrozumieć drugą stronę
      Starasz się nie obrażać o głupoty, ale potrafisz nadąsać się na tydzień, gdy
      poszło o coś poważnego, i powiedzieć "koniec z tym", gdy ktoś z rozmysłem i
      boleśnie cię zranił. Jesteś wyrozumiała - gdy trzeba. I ostra - gdy sytuacja
      tego wymaga. Za każdym razem, myśląc o jakiejś sytuacji, starasz się wejść w
      skórę drugiego człowieka, zorientować się, co on czuje. To dobrze, że masz tyle
      empatii. Uważaj tylko, byś z tym nie przesadziła! Twoje uczucia też są ważne.
      Czy ten ktoś, kto tak ci dopiekł, pomyślał o tym? Bądź czasami egoistką - to
      zdrowe. Obraź się bez snucia rozważań, co powodowało drugą stroną. Czasami to
      nie jest ważne. Zawsze możesz powiedzieć sobie jak Scarlett O'Hara: "Pomyślę o
      tym jutro"!
      • wiedz-ma Re: Dobra, zrobiłam ten test. 19.04.06, 21:23
        o, to tak, jak ja smile
    • squirrel9 Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 22:15
      Ja odpuszczam. Ludzie wiele rzeczy robią z głupoty, bezmyslności i dopiero gdy
      ich potka to samo- zastanawiają się.
      Nie odpuszcam jesli ktoś świadomie jest podły i złośliwy. nI eodpuszczam
      świadomie.
      • dimanche Re: Czy potrafisz wybaczac? 19.04.06, 22:30
        owszem, zwłaszcza kiedy komuś na tym zależy i jest świadomy faktu, że uczynił
        coś nie tak...trudniej chyba jest wybaczać samemu sobie, ale aby zyć normalnie,
        jest to konieczne...
        • dimanche A przepraszać? 19.04.06, 23:06
          Przyznawać się do błędów? Ja tak, dlaczego nie? A co to, dyshonor jakiś?
          • dimanche A zapomnieć co było? 19.04.06, 23:10
            tylko wtedy kiedy mnie ktoś szczerze przeprosi czy wyrazi skruchę, bo najgorzej
            to jak ktoś udaje, że wszystko jest ok, albo coś tam kręci...
Pełna wersja