maximilianna 06.07.06, 11:21 Przydałaby się sjesta w taki upał. Mogłabym po tym siedzieć dłużej w pracy. Ale w taki upał nie da się pracować. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dimanche Re: Sjesta. 06.07.06, 11:29 pewnie tak - ja miałam do wyboru w pracy, albo mieć kilka dni wolnego czasem pod rząd, albo mniej godzin do przepracowania dziennie, wybrałam pierwszą opcję - wolę posiedzieć te 8 godzin, ale za to mieć 4 dni, zamiast 5, pracy w tygodniu... Odpowiedz Link
maximilianna Re: Sjesta. 06.07.06, 11:50 no tak. Ja na szczęście siedzę w chłodnym pomieszczeniu, ale jak mam wyjść na dwór - to już strach. I dziś też jeszcze mam wolne Odpowiedz Link
dimanche Re: Sjesta. 06.07.06, 13:38 Jak posprzątam to będzie sjesta, dziś na obiad ryż z jabłkami z braku laku...nie przyznam się mamie, bo będzie krzyczała, że nie dbam o siebie i się źle odżywiam... Odpowiedz Link
frida2 Re: Sjesta. 29.10.06, 14:13 Upału nie ma, leje przeokropnie, ale sjesta się należy. Kawa paruje, po niej będzie herbata z cytryną. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Sjesta. 29.10.06, 16:20 Ja bede caly dzien sjestowac chociaz korci mnie,moze jakis sklep,najlepiej z butami,prefumeria tez moze byc Odpowiedz Link
danl16 Re: Sjesta. 29.10.06, 17:56 wrecz dzien i noc skiela1 napisała: > Ja bede caly dzien sjestowac > > chociaz korci mnie,moze jakis sklep,najlepiej z butami,prefumeria tez moze byc: > -) Odpowiedz Link
frida2 Re: Sjesta. 29.10.06, 21:59 skiela1 napisała: > Ja bede caly dzien sjestowac Jak się bawić to się bawić Odpowiedz Link
skiela1 Re: Sjesta. 29.10.06, 22:31 frida2 napisała: > skiela1 napisała: > > > Ja bede caly dzien sjestowac > > Jak się bawić to się bawić dopiero 16.30. jeszcze mi duzo tego sjestowania zostalo,bycze sie niemilosiernie)) Odpowiedz Link
frida2 Re: Sjesta. 29.10.06, 21:58 sibeliuss napisał: > Też to sobie dziś recytowałem pod nosem. Tylko w tym wierszu jest spokojniej. Nareszcie przestało lać. Odpowiedz Link