Dodaj do ulubionych

Reakcja na swiństwo.

10.07.06, 19:50
Jak zachowujecie się w sytuacji,kiedy ktoś zrobi osobie,którą lubiciecholerne
swiństwo?Kontakt codzienny musi być zachowany z raci wspólnego miejsca
pracy,a wianuszek TWA broni świnialca.
Obserwuj wątek
    • czarnaandzia Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 19:51
      Upał mi mózg wyżarł więc przepraszam za te literówki ;/
    • aankaa Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 20:03
      osobie mówię co czuję, TWA olewam - udaję, że nie wiem o co chodzi (właśnie
      byłam na przerwie śniadaniowej/na poczcie/służbowo w ...

      ręcyma i nogamy bronię się przed układami (trawiennymi też) w pracy

      podchodzę (no, raczej ostatnia, ale niech mi ktoś powie, że cokolwiek przez to
      zawalam) do biurka, otwieram pocztę, wbijam wzrok ("letko poniżej monitora" jak
      to rzekł pan BHP lat temu ...) i udaję, że mnie nie ma
      • aankaa Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 20:06
        i coraz lepiej na tym wychodzę
        oni, sobie, za/przed/obok plecami/pleców świnki podkładają, umawiają się na
        imprezki, później niesnaski pracowe (to widzę, reszty nawet nie staram się
        wyobrazić)

        a ja - luzik smile - osóbka z boku
        a że premię dostanę ciut mniejszą ? - sam komfort
        • czarnaandzia Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 20:22
          Co do premii i innych walorów pieniężnych te osoby nie maja wpływu.
          Ja wypowiedziałąm swoje zdanie i jako osoba "nowa" w zespole zostałam
          delikatnie mówiąc wrr wrr
          • aankaa Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 21:40
            no i masz nauczkę na przyszłość - w pracy nie znamy się prywatnie
            • mrouh Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 22:04
              Dziś dowiedziłam się, że u mnie w pracy ostatnio takie podchody sie nasiliły.
              Szefowa mnie uświadomiła, że niektórym moim kolegom (nie powiedziała komu)
              przeszkadza, że niektórzy bez ślubu żyją. Hehe, to ja! no, między innymismile ale
              jestem taka wyobcowana pracowo, że nie zauważyłam, żeby takie zastrzeżenia ktoś
              miał do mojego prowadzenia sięsmile Podobno nie chodzi o mnie (i nie rozumiem,
              czemu nie o mnie, wszak też męża nie mam, dzieci juz w ogóle i co więcej nie
              zamierzam mieć!smile) Gdyby miał, obśmiałabym tego kogoś, no bo co to ma być? W
              każdym razie moje wyobcowanie i niechęć do imprez integracyjnych skutkuje tym,
              że mam święty spokój, bo dopóki mi ktoś poinformowany nie powie, to ja nawet
              tajemnic poliszynela nie znamsmile W pracy pracuję, poza pracą żyję własnym życiem
              i sie do niczego nie wtrącam.
              • dimanche Re: Reakcja na swiństwo. 10.07.06, 23:05
                Zdecydowanie byłoby lepiej, gdyby każdy zajmował się sobą, szczególnie w miejscu
                pracy, bo niby jakim prawem ma się mieszać do czyjegoś życia prywatnego?
                Specyfika mojej pracy polega na tym, że pewne rzeczy mówi się tu i teraz na
                gorąco, ale tylko dotyczące pracy, a na prywatę zwyczajnie nie ma nikt
                czasu...nawet, jak są luźne rozmowy, to krążą wokół pracy...nikt się o niczyje
                życie poza firmą nie dopytuje i to mi się bardzo podoba...
              • dimanche Re: Reakcja na swiństwo. 11.07.06, 10:34
                mrouh napisała:
                > moje wyobcowanie i niechęć do imprez integracyjnych skutkuje tym,
                > że mam święty spokój, bo dopóki mi ktoś poinformowany nie powie, to ja nawet
                > tajemnic poliszynela nie znamsmile W pracy pracuję, poza pracą żyję własnym
                życiem i sie do niczego nie wtrącam.

                I gdyby każdy miał takie mądre podejście nie byłoby w pracy komentowania
                czyjegoś życia, plotkowania, a każdy zajmowałby sie tym, czym powinien - w końcu
                po to chodzimy do pracy, żeby przede wszystkim pracować...chyba dlatego nie
                mogłabym się bliżej zakumplować z kimś z pracy...
    • c.kapturek Re: Reakcja na swiństwo. 11.07.06, 00:11
      no cóż, zachować dystans i tyla. dziś co raz gorsze czasy, świnia często na
      chodzie echhhwink
    • wadera3 Re: Reakcja na swiństwo. 11.07.06, 10:48
      bronię , rzecz jasna, z reguły dostaję za to po dupie
      (i to nieraz od bronionego;/),
      ale niewiele mnie to nauczyło - reaguję prawie odruchowo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka