Dodaj do ulubionych

Po co ludziom bron?

27.08.06, 20:27


7-latek postrzelił z wiatrówki 11-letniego kuzyna w skroń. Postrzelony trafił
do szpitala, gdzie przeszedł zabieg. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża
niebezpieczeństwo.

Właściciel wiatrówki kupił ją na targowisku

ww6.tvp.pl/1743,20060827386945.strona

Do obrony?do zabawy?do kolekcji?
Moim zdaniem pozwolenie na nia powinna miec tylko policja i inne sluzby
bezpieczenstwa.
Boje sie tego typu "zabawek".
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:04
      skiela1 napisała:

      > Do obrony?do zabawy?do kolekcji?
      > Moim zdaniem pozwolenie na nia powinna miec tylko policja i inne sluzby
      > bezpieczenstwa.

      Moim zdaniem powinni zabronic uzywania samochodow,
      zabijaja rocznie duuuuzo wiecej ludzi niz bron palna.
    • szarex Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:12
      Czy na posiadanie wiatrówki wymagane jest zezwolenie? Moim zdaniem powinno być. Nie nazwał bym tego "zabawką". Przecież wystarczy że nieodpowiedzialna osoba położy wiatrówkę w łatwo dostępnym miejscu, jakiś dzieciak znajdzie ją i nieszczęście gotowe.
      • adhamah Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:35
        wystarczy też że nieodpowiednia osoba zostawi szklaną btelkę w łatwo dostępnym
        mejscu. Dzieciak zrobi z niej tulipana i tragedia gotowa!
        hmm..
        wycofać z obiegu szklane butelki?
        • skiela1 Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:37
          Bron sluzy do zabijania.
          Takie jest zalozenie...
          • to.ja.kas Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:41
            Strzelam i sprawia mi to frajde. DStrzelam do tarczy sportowej ze srutu z
            karabinka BMK.
            Nie zabiłam w zyciu nikogo, wiec bron do zabijania mi nie słuzy.
            Jest to niesamowity sport uczacy koncentracji, wyciszenia a jednoczesnie daje
            niesamowitego kopa adrenaliny.
            Tak sie sklada ze do zabicia moze słuzyc bron, dziecko moze poparzyc sie
            niechcacy wrzatkiem, tak jak ktos juz tu pisał moze uzyc butelki.
            To nie problem karabinka czy zezwolenia na bron srutowa (nie potrzeba na
            takowa) tylko zachowania sie odpowiedzialnie przez dorosłych A zzgody na bycie
            rodzicem nit nie wydaje. Niestety.
          • adhamah Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:42
            no ale nie wiatrówka
            • skiela1 Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:53
              wiatrowka nie...to jasne..

              mali chlopcy zwykle lubia sie bawic zabawkami-pistoletami...
              i tak im chyba pozostaje do wieku dojrzalego....z czasem kupuja prawdziwe..
              To sa takie wieczne dzieci...
              no coz widac niektorym potrzebne takie atrakcje do zycia..
              Oby z dala ode mnie o od moich dzieci.
              • adhamah Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 08:43
                skiela1 napisała:

                > wiatrowka nie...to jasne..
                >
                > mali chlopcy zwykle lubia sie bawic zabawkami-pistoletami...
                > i tak im chyba pozostaje do wieku dojrzalego....z czasem kupuja prawdziwe..
                > To sa takie wieczne dzieci...
                > no coz widac niektorym potrzebne takie atrakcje do zycia..
                > Oby z dala ode mnie o od moich dzieci.

                ale takie rzeczy są stworzone po to, aby z nich korzystać.
                inna sprawa jeśli posiadacz tego rodzaju sprzętu przechowuje go w miejscach
                dostępnych dla dzieci, albo bawi się w otoczeniu innych. To ewidentnie świadczy
                o braku odpowiedzialności.
                • skiela1 Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 14:46
                  a ale takie rzeczy są stworzone po to, aby z nich korzystać.
                  > inna sprawa jeśli posiadacz tego rodzaju sprzętu przechowuje go w miejscach
                  > dostępnych dla dzieci, albo bawi się w otoczeniu innych. To ewidentnie świadczy
                  >
                  > o braku odpowiedzialności.
                  >
                  Akurat jezeli chodzi o dzieci wypadki takie sa sporadyczne.
                  To dorosli sie zabijaja...
                  Malo to nieszczesliwych wypadkow na polowaniach albo...gdziekolwiek..
                  "rachunki"sa zalatwiane na ulicy przez bandziorow a czesto gina postronni...tacy
                  ktorzy znalezli sie w nieodpowiednim czasie i momemencie....
                  Mozna mnozyc przypadki ludzkiej glupoty...
                  I wiesz...to co sie czyta w gazetach to najczesciej do wypadkow z bronia
                  dochodzi wlasnie u takich pewnych siebie.
                  • rene8 Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 15:16
                    Nie wiem po co ludziom broń. Tak ,żeby stwiedzić to jednoznacznie.
                    Jedni ją maja bo traktują to jako sport,rozrywke. Inny trzyma dla własnego
                    bezpieczeństwa. Inny ...aby zabić.

                    Przez pewien czas wiedziałam ,ze w moim domu jest broń,bardzo sie bałam.

                    Strzelanie jako sport, czy tak jak napisała to.ja.kas. popieram.
                    Nie popieram "bo ja mam i niech mi ,ktoś podskoczy".

                    Ja mam pozwolenie na broń.
                    Ale jej nie mam.
                    I nie zamierzam mieć.
                    -----
                    "Milena to dziwka"
                    Tak zwykli mawiać ci co jej nie mieli.
                    A bardzo chcieliby mieć....
                    • to.ja.kas Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 16:46
                      A ja nie słyszałam by porachunki miedzy bandziorami w ktorych gina niewinni
                      ludzie były załatwiane wiatrówkami.
                      Na polowaniach raczej tez nie ginie sie od srutu na kaczki smile
                      Poza tym polowanie poza wymiarem sportowym ma rowniez inne np. zdobywanie
                      pozywienia, odstrzał chorych lub nadliczbowych sztuk zwierzat (przyroda
                      niestety przez dzialalnosc człowieka jest zaburzona. Kiedys koło Skierniewic
                      było tyle lisów , ze rolnicy błagali mysliwych o odstrzał tak trzebiły kurniki,
                      króliki i drobna lesna zwierzyne).
                      W ludziach ktorzy trenuja strzelanie dla sportu (niektóre dyscypliny sa
                      dyscyplinami olimpijskimi) nie ma zadatków na morderców w stylu Al Capone. To
                      straszne uproszczenie, ze karabinek to tylko i wylacznie chec mordowania. To
                      tak jakby powiedziec, ze uzywanie w domu duzego noza rzeźnickiego oznacza, ze
                      mamy zadatki na Kube Rozpruwacza i jest to niebezpieczne dla dzieci.
                      • skiela1 Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 17:00
                        Pytanie bylo:
                        "po co ludziom bron?"

                        Po przeczytaniu info.o tym nieszczesliwym wypadku....szczescie w nieszczesciu,ze
                        dzieciakowi w oko nie strzelil....

                        nasunelo mi sie to pytanie...ktore nie musi dotyczyc tylko wiatrowek...........
                        • to.ja.kas Re: Po co ludziom bron? 28.08.06, 17:07
                          mojego przyjaciela to narzedzie pracy.
                          Jest zolnierzem
                          Jest mysliwy
                          I strzela sportowo do tego jest instruktorem strzelania (mnie własnie uczy
                          strzelac).
                          Chocby po to.
          • bigot8 Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:46
            Wiatrówki ostatnio stały się bardzo popularną zabawką.
            Nie jest to broń palna.Nie trzeba na to zezwolenia.
            Więc ludzie kupują to jak widać czasami na własną zgubę.
            • to.ja.kas Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:52
              Ludzie potrafia sobie zrobic krzywde idac w Beskidy bo ubierze jedna lala z
              druga sandały i nie wezmie nic ciepłego, potrafia wsiasc do auta i sie zabic bo
              jada o kilkadziesiat km/godz za szybko, zabijaja sie wsiadajac do samolotu
              (katastrofy lotnicze), zabijaja sie jezdzac nanartach i pływajac na żaglach
              (ostatnio utopił sie żeglarz na wielkich jez. mazurskich). Ogólnie życie to
              śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.
    • c.kapturek Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 21:58
      ja bym nawet policji nie dałą, bo też nie umiejo korzystać z niej hehehe
      wina tego co wymyślił pukawkibig_grin
      ludzie to noRmalnie zjadają gubią gdzieś swój rozsądek, jak już mają w domu broń i
      dzieci to winni chować w miejsca mało dostępne, stare a głupie takie noOo suspicious
      • to.ja.kas Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 22:14
        i nie trzymac naładowanej. Srut trymam gdze indziej niz bron, zreszta moj
        karabnek łamie" sie tradycyjnie i dziecku trudno byłoby naciagnac sprezyne. A
        corke strzelanie nie bawi. Woli konie.Tez cholernie kontuzyjny sport. O woele
        bardziej niz strzelectwo.
        • c.kapturek Re: Po co ludziom bron? 27.08.06, 22:16
          słusznie Kasssmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka