sloggi 07.10.06, 22:50 Myslałem, że to jabol, ale wcale nie. Ambrozja to nie jest, ale milutko chłodzi gardło. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.ja.kas Re: Wino z kartonu 07.10.06, 22:51 W mlodosci nieswiadomie upilam sie takim na koloniach na Wegrzech, oni wtedy juz to mieli, ja wziełam to za sok ))))) Odpowiedz Link
wadera3 Re: Wino z kartonu 07.10.06, 22:55 pijałam w Paryżu...i raz zrobiłam z polskiego kartonu grzańca, niezły całkiem Odpowiedz Link
grzewi Re: Wino z kartonu 07.10.06, 22:56 piłem je w Niemczech,u nas jeszcze się nie spotkałem.W młodości nie przeczę piło sie winko marki winko ,dziś to już historia Odpowiedz Link
sloggi Re: Wino z kartonu 07.10.06, 22:59 grzewi napisał: > piłem je w Niemczech,u nas jeszcze się nie spotkałem. W Albercie jest półwytrawne, białe i czerwone. Odpowiedz Link
mk968 Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:04 Ty taki dystyngowany < GOSTEK > i jabola walisz be . Odpowiedz Link
sloggi Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:09 mk968 napisał: > Ty taki dystyngowany < GOSTEK > i jabola walisz be . To nie jest jabol tylko hiszpańskie wino. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:09 nie znam sie na winach... albo mi smakuje albo nie. latem kupilam w kartonie biale wino...i jeszcze taki fajny kranik byl... .nawet dobre bylo. Odpowiedz Link
grzewi Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:11 w Niemczech kartonik kosztuje 90 centów i nawet jest dobre Odpowiedz Link
mk968 Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:11 Jakie wino jest w kartonie. 7 woda po kisielu. Odpowiedz Link
aga_piet Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:13 Świetne są na grzańca. W Lidlu niecała dycha za 1,5 litra. Mówię o czerwonym wytrawnym. Jabole są tańsze i mają wykwintniejsze smaki - "lipa z miodem", "jabłko z miętą" itp. Odpowiedz Link
grzewi Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:18 nawet spotkałem w Cloppenburgu wódkę w puszce ,ot trochę techniki i człowiek się gubi Odpowiedz Link
beer_forever Re: Wino z kartonu 07.10.06, 23:44 Ja pod zlewem zawsze trzymam jabola w kartonie 4 litrowym . Taki sprytny wynalazek. Ale wstretne to to. Smakuje prawie jak Polska siara. Stosuje go jako ostatnia deske ratunku. A potem wyjmuje ten pusty celofanik, pompuje go ,zakladam kokardke na kranik i wyrzucam go do wozka jakiegos menela. He,he jest to moj akt rasistowski bo to przewaznie sa czarnuchy. Mam nadzieje ze ten pan w niebiosach z dluga siwa broda wybaczy mi moje grzechy Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wino z kartonu 17.11.06, 22:40 Zakup dokonany. Tylko czy mam sam sączyć wino? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wino z kartonu 17.11.06, 22:41 sibeliuss napisał: > Zakup dokonany. > Tylko czy mam sam sączyć wino? hmmm tym razem Ty masz wino. Moje wyszlo Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Wino z kartonu 17.11.06, 22:44 ja za przeproszeniem tego gówna nie piję. I Ty się zastanów,bo ostatnio miałam do czynienia z mężem koleżanki ,które takie wynalazki przyswajał. Nastawiłam znowu cytrynówkę,to weź na wstrzymanie. Odpowiedz Link
dimanche Re: Wino z kartonu 17.11.06, 23:33 Nie lubię wina i już, ani butelkowego, ani kartonowego... Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 22:24 sibeliuss napisał: > Sączę, w głośnikach Lisa Stansfield Szkoda, że nie mam. Okazja jest, a wina brak. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 22:49 sibeliuss napisał: > Tylko doła nie załap. Nie muszę łapać, już go mam. Odpowiedz Link
impostor Re: Wino z kartonu 07.02.07, 22:54 zasilam niniejszym kamienny krag zdolowanych. brak wina. dobijam sie 3 zapalkami tsa. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:06 impostor napisał: > zasilam niniejszym kamienny krag zdolowanych. brak wina. dobijam sie 3 zapalkami tsa. Mi jest mobilizacja potrzebna, ale nie ma widoków na nią. Fak. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:17 sibeliuss napisał: > A miałaś przerwę po poprzednim? hehe, śmieszne. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:29 sibeliuss napisał: > Pytam serio. Owszem. Nie mam permanentnego doła. Wbrew pozorom. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:49 frida2 napisała: > sibeliuss napisał: > > > Pytam serio. > > Owszem. Nie mam permanentnego doła. Wbrew pozorom. Jestem w szoku. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:49 sibeliuss napisał: > Jestem w szoku. Żeby Ci tylko tak nie zostało. Odpowiedz Link
yigael Re: Wino z kartonu 07.02.07, 23:00 Też kupuję to winko Marcinie. Jako zdeklarowany przedkładacz win nad piwo, mający o winie jakie takie pojęcie stwierdzam, że ów kartonowy hiszpan jest znacznie większej dobroci niźli wiele francuskich kwasiorków stołowych okupujących półki naszych supermarketów w cenach 25-35 zl butelka. Inna sprawa, że wiele tych /i droższych/ butelek w marketach najlepsze dni ma już zdecydowanie za sobą, a wbrew pozorom nie każde wino im starsze tym lepsze - sztandarowym przykładem niech będzie wiskanie przez jedną z francuskich sieci Beaujolais nouveau 2003!!! Generalnie zdrówko. Odpowiedz Link