skiela1
03.11.06, 14:25
Mieszczący się w dawnym domu handlowym braci Jabłkowskich Traffic Club jest
bardzo lubiany przez warszawiaków. Można tu godzinami przesiadywać z książką
lub laptopem w wygodnych fotelach (jest bezprzewodowy internet). Na czterech
poziomach znajdziemy księgarnię, rozległy dział z płytami, kawiarnię, bilard,
kącik dla dzieci. Odbywają się tu spotkania autorskie oraz wystawy. W marcu
2003 r. otwarcie tego zajmującego 3,5 tys. m kw. największego salonu
multimedialnego w Polsce wywołało w stolicy sensację, zaś jego logo i wystrój
kojarzący się z wielką francuską siecią FNAC budził nadzieję, że pojawienie
się Trafficu zapowiada wejście Francuzów na polski rynek.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3716799.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-11-03-04-05
No ja jak wchodze do takiego klubu to przepadam,nawet na kilka godzin.
Uwielbiam.