skiela1 18.11.06, 20:50 Wlasnie..cos bym zjadlam. A wlasciwie to na zakupy powinnam sie wybrac bo tak "na zab"nie moge nic znalezc Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Coś na ząb 19.11.06, 01:34 skiela1 napisała: > no patrz- > a jednak kluski sie zmiescily Kluski były przed herbatka, zmieścilo się danio )) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Coś na ząb 19.11.06, 01:43 Wyjatkowo dobry ten budyn jest. Pomimo,ze 'gotowiec' Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:42 Wiśniowa może być, masz tylko jedną?Bo ja mam okropną chęć... Odpowiedz Link
frida2 Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:45 dimanche napisała: > Wiśniowa może być, masz tylko jedną?Bo ja mam okropną chęć... Mam kilka salaterek Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:46 O, ale ja moge potłuc...z tą moją zręcznością salonową...to może nie ryzykujmy Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:54 Jaka zgodna jesteś... A ja myślałam, że TY sie ryzyka nie boisz;D Odpowiedz Link
frida2 Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:55 Ale miseczki są nowe, takie ładne, szkoda by było Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 21:59 No tak, a ja tak żywo gestykuluję...sama se taka opinię na salonach wyrobiłam, to teraz nic dziwnego, że mi galaretki nie dasz...to mogę mieć pretensje tylko do siebie...Ale to tak po chrześcijańsku sie podzielić z bliźnim, nawet tym leworęcznym... Odpowiedz Link
frida2 Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:04 Żeby nie było żem pazerna ---> img352.imageshack.us/img352/4888/torcikvl6.jpg Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:05 Pazerna nie, ale to brutalne byłó - narobiłaś mi smaka;P Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:11 Gdy Frida jada galaretkę powinna sięgnąć po serwetkę bo galaretka się nie mieści czy smak wiśni, czy też czereśni, więc się nie mieść w salaterkach i każdy tylko nerwowo zerka czy galaretka nie wypłynie i wtedy deser Fridę ominie Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:15 frida2 napisała: > A Ty co jadłaś? Chleb smazony na jajku z surówką, a czemu pytasz? A uprzedzam kolejne pytanie: nie, nic nie piłam, jestem trzeźwa... Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:14 Tak więc bez serwetki nie ma co jeść galaretki bo niektóre kobiety nie używają nawet serwety mnie by się ceratka przydała bo gdyby się galaretka wylała to potem ława by sie kleiła i bym zła na siebie była Używaj, Frido ceratki, serwetki gdy konsumujesz swe galaretki... Odpowiedz Link
dimanche Re: Coś na ząb 19.11.06, 22:21 Gdy na dworze chłód i ziąb weźmy sobie coś na ząb gdy na dworze leje, pada wtedy głód człeka dopada gdy się na dworze ochładza każdy se przecież dogadza.... Odpowiedz Link