Dodaj do ulubionych

Dziewczynka z pieluchami

11.01.07, 23:00

Nastoletnia matka nie ma w Polsce prawa ani do swego dziecka, ani do
becikowego. Traktowana jest jak niegrzeczne dziecko, które należy surowo
ukarać. I któremu można odebrać wszystko, łącznie z godnością.

Gimnazjalistkę Kasię z miasteczka w Małopolsce dyrektor jej szkoły wpisze do
ankiety, którą rozesłał minister edukacji. Odfajkuje zatem: "jedna ciąża,
uczennica ostatniej klasy". Ankieta, w której Roman Giertych pyta szkoły o
nastolatki w ciąży, oficjalnie ma pomóc dzieciom z dziećmi - takim jak Kasia.


- Nieoficjalnie, czego możemy się domyślać, ankieta ma napiętnować szkołę, w
której dzieci rodzą dzieci - uważa profesor Janusz Czapiński, psycholog
społeczny. - Posłuży do wskazania palcem tych placówek, które nie wychowują
uczniów prawdziwie po katolicku.

A życie Kasi było dotąd naprawdę miłe. Nauczyciele stawiali ją za wzór,
świetnie się uczyła, brała udział w olimpiadach, nie paliła, nie piła, nie
wagarowała. Tylko raz, może dwa, zamiast do szkoły poszła do mieszkania
starszego kolegi. O seksie miała wtedy pojęcie zerowe. Jeszcze niedawno
myślała, że w ciążę można zajść przez pocałunek. Nie zabezpieczała się przed
niechcianym macierzyństwem.

- Nie zabezpieczała się, bo nikt jej nie powiedział, że może to robić, że
powinna - zauważa Wanda Nowicka.


- Antykoncepcja? - dziwi się Kasia. - Musiałabym pójść do ginekologa, a bez
zgody mamy przecież robić tego nie wolno.

- Z mamą też o tych sprawach nie rozmawiałam, bo to przecież nieprzyzwoite i
wstydliwe - dodaje gimnazjalistka.


wiadomosci.onet.pl/1383856,2677,1,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • aankaa wraca "nowe" 11.01.07, 23:12
      > - Antykoncepcja? - dziwi się Kasia. - Musiałabym pójść do ginekologa, a bez
      > zgody mamy przecież robić tego nie wolno.

      > Z mamą też o tych sprawach nie rozmawiałam, bo to przecież nieprzyzwoite i
      > wstydliwe - dodaje gimnazjalistka.

      ===
      aż chcę się z tym zgodzić

      > Nastoletnia matka nie ma w Polsce prawa ani do swego dziecka, ani do
      > becikowego. Traktowana jest jak niegrzeczne dziecko, które należy surowo
      > ukarać. I któremu można odebrać wszystko, łącznie z godnością



      ===
      a do łóżka (gimnazjalistce - przyp: to dzieci w wieku do ok. 15 lat) "wolno"
      i "przyzwoite" ???
      • aankaa i jakaś KRETYNKA psycholog czy tp mówi: 11.01.07, 23:15
        - Nie zabezpieczała się, bo nikt jej nie powiedział, że może to robić, że
        powinna -

        Ludzie !! dzieci, w tym wieku, powinny w "wolnym czasie" zająć się czymś innym
        niż uprawianie seksu z rówieśnikami
        • aankaa Re: i jakaś KRETYNKA psycholog czy tp mówi: 11.01.07, 23:18
          Nauczyciele stawiali ją za wzór,świetnie się uczyła, brała udział w
          olimpiadach, nie paliła, nie piła, nie wagarowała. Tylko raz, może dwa, zamiast
          do szkoły poszła do mieszkania starszego kolegi. O seksie miała wtedy pojęcie
          zerowe. Jeszcze niedawno myślała, że w ciążę można zajść przez pocałunek

          ===
          i będąc piątkowa uczennicą "myślała, że w ciążę...."
          • skiela1 Re: i jakaś KRETYNKA psycholog czy tp mówi: 12.01.07, 17:52

            > ===
            > i będąc piątkowa uczennicą "myślała, że w ciążę...."

            Mamusia Kasi ma 34 lata i sama jest w ciazy,bieda az piszczy..
            nastepnej dziewczynki mamusia ma 3 dzieci tez biedna i na wnuki ja nie stac...
            Czy nie myslisz,ze w tym przypadku przyklad idzie z domu?
            ZAdna z tych matek nie chce swoich corek w domu.
            Nie wyobrazam sobiem,zebym mogla wyrzucic swoja ciezarna,niepelnoletnia corke z
            domu.
            • salgiria Re: i jakaś KRETYNKA psycholog czy tp mówi: 12.01.07, 20:22
              skiela1 napisała
              > ZAdna z tych matek nie chce swoich corek w domu.
              > Nie wyobrazam sobiem,zebym mogla wyrzucic swoja ciezarna,niepelnoletnia corke
              z
              > domu.
              Jakie to matki? Takie same jak ta psycholozka.
      • sibeliuss Re: wraca "nowe" 11.01.07, 23:29
        Jak to jest, że rozłożyć nogi przed chłopakiem to nie wstyd, ale pogadać z matką
        o pigułach to "nieprzyzwoite".
        • skiela1 Re: wraca "nowe" 11.01.07, 23:34
          Dlatego to matka powinna wyczuc kiedy pora, i zaczac rozmowy z corka.
          • sibeliuss Re: wraca "nowe" 11.01.07, 23:39
            skiela1 napisała:

            > Dlatego to matka powinna wyczuc kiedy pora, i zaczac rozmowy z corka.
            >
            >
            Widać, żeś dawno opuściła ten cudny kraj ojczysty.
            • skiela1 Re: wraca "nowe" 11.01.07, 23:49
              Gdyby moje dziecko,niepelnoletnie "zaciazylo"to nie jest tylko jej problem.
              Automatycznie jest to moj problem.
              Wiec z tej prostej przyczyny ....babcia jeszcze nie chce bycsmile
              • sibeliuss Re: wraca "nowe" 12.01.07, 00:04
                Tylko zapomniałaś o polskiej mentalności.
          • aankaa z synkiem też się powinno porozmawiać 12.01.07, 00:00
            nim "poczuje ochotę" smile

            Ludki ! mówimy o _dzieciach_ , (że napiszę) "gnojach", którym do głowy nie
            powinno przyjść uprawianie seksu !! A jeszcze psycholog z bożej łaski tłumaczy
            smarkaczy, że mama i tata nie uświadomili
            • sibeliuss Re: z synkiem też się powinno porozmawiać 12.01.07, 00:10
              Tak Cię czytam, chyba jakiejś przemianie ostatnio uległaś.
            • skiela1 Re: z synkiem też się powinno porozmawiać 12.01.07, 01:27
              Ja tez winie rodzicow.
              Kto ma uswiadomic 14 letnia panne,jak nie matka?

              sasiadka?
              kolezanki z klasy?

              Gdy mialam 14 lat,szlam do liceum ...nie wiem co tam w glowie mialam,ale czulam
              sie bardzo doroslosmile
              a teraz podobno dzieci dojrzewaja szybciej.
        • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 02:12
          sibeliuss napisał:

          > Jak to jest, że rozłożyć nogi przed chłopakiem to nie wstyd, ale pogadać z matk
          > ą
          > o pigułach to "nieprzyzwoite".


          wybacz, ale obrzydliwy jestes.
          pierwszy raz walnełam personalnie, ale nie zdzierżyłam.
          przecież to jeszcze dziecko, potrafisz sobie to wyobrazic? potrafisz zrozumiec,
          ze dziewczynki w tym wieku są cholernie naiwne? a moze ciezko komus zrozumiec,
          ze nie jest łatwo rozmawiac z rodzicami/nauczycielami o swoich uczuciach? moze
          nie kazdy dorosły jest tak wspaniały jak wiekszosc tu piszacych i taki dzieciak
          nie miał z kim porozmawiac?

          nie masz bladego pojęcia o dzieciach/młodziezy i ich psychice.
          współczuję.
          • skiela1 Re: wraca "nowe" 12.01.07, 06:02
            magdajeden napisała:

            >
            >
            > wybacz, ale obrzydliwy jestes.


            Trzeba bedzie Go ukamieniowac .

            "a tak w ogole to masz jakies dodatkowe fakty? bo widze,ze wyciagasz
            przedwczesnie krzywdzace wnioski.
            Takie...paskudne rzeczy w paskudnym tonie".

            No patrz, jak to sie szybko role odmieniajabig_grin
            • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 11:40
              skiela1 napisała:

              > magdajeden napisała:
              >
              > >
              > >
              > > wybacz, ale obrzydliwy jestes.
              >
              >
              > Trzeba bedzie Go ukamieniowac .

              nie, to wy jestescie specjalistami od kamienowania, co potwierdza sie kolejny raz.
              ja po prostu stwierdzam fakty.


              > "a tak w ogole to masz jakies dodatkowe fakty? bo widze,ze wyciagasz
              > przedwczesnie krzywdzace wnioski.
              > Takie...paskudne rzeczy w paskudnym tonie".
              >
              > No patrz, jak to sie szybko role odmieniajabig_grin

              a mozesz przyblizyc? bo nie kumam tego odwrócenia ról?
              sloggi znowu sklasyfikował człowieka na podstawie artykulu, wiec cóż tu sie
              odwróciło.
              • skiela1 Re: wraca "nowe" 12.01.07, 13:53
                Wybacz,ale Ty ani kumata nie jestes ani nie masz poczucia humoru.

                PS.WYJASNIAM
                Nazwanie kogos obrzydliwym nie jest 'sklasyfikowaniem'czlowieka?????
                I o to mi tylko chodzilo,ale nie zalapalas.
                • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:00
                  skiela1 napisała:

                  > Wybacz,ale Ty ani kumata nie jestes ani nie masz poczucia humoru.
                  >
                  > PS.WYJASNIAM
                  > Nazwanie kogos obrzydliwym nie jest 'sklasyfikowaniem'czlowieka?????
                  > I o to mi tylko chodzilo,ale nie zalapalas.
                  >
                  >

                  masz rację, nie jestem kumata, nie mam poczucia humoru i w ogóle jestem
                  beznadziejna.

                  ale pociesza mnie fakt, ze do ciebie mi jeszcze daleko.
                  z góry go przeprosiłam za personalną wycieczkę, ale tego juz twój swiatły umysł
                  nie zauwazył.

                  mowienie w ten sposob o dziecku - nie znając go przy okazji - jest obrzydliwe i
                  bardzo zle swiadczy o mówiącym.

                  swiat na prawde nie jest czarno-biały, co wy (wiadomo kto, nie bede wymieniac,
                  ale i nie uogólniam) staracie sie wszem i wobec udowodnić.
                  • dimanche Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:10
                    Dzisiejsze dzieci często już dziecmi nie są...
                    • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:13
                      dimanche napisała:

                      > Dzisiejsze dzieci często już dziecmi nie są...

                      i to pewnie ich wina
                  • skiela1 Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:23

                    > z góry go przeprosiłam za personalną wycieczkę, ale tego juz twój swiatły umysł
                    > nie zauwazył.


                    Wybacz,ale Ty po prostu glupia jestes..(i z gory przepraszam).



                    >"Miej nawet mały rozum, ale swój."
                    • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:28
                      skiela1 napisała:

                      >
                      > > z góry go przeprosiłam za personalną wycieczkę, ale tego juz twój swiatły
                      > umysł
                      > > nie zauwazył.
                      >
                      >
                      > Wybacz,ale Ty po prostu glupia jestes..(i z gory przepraszam).
                      >
                      >
                      >
                      > >"Miej nawet mały rozum, ale swój."


                      zastosuj sie do swojego motta, moze to ci cos pomoze.
                      koniec dyskusji, bo nie jest na temat.
                      • skiela1 Re: wraca "nowe" 12.01.07, 14:31
                        No widzisz..
                        jak szybko zaczynasz sie gubicsmile))
                        • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 15:11
                          skiela1 napisała:

                          > No widzisz..
                          > jak szybko zaczynasz sie gubicsmile))
                          >
                          >
                          > nie gubie sie, ale jaki jest sens w obrzucaniu sie wyzwiskami?
                          napisałam do sloggiego odpowiedz na jego bardzo niesprawiedliwy post. napisalam
                          to co czułam w danym momencie.
                          ty napisałas to co chciałas i jaki jest sens ciągniecia tego dalej? nie ma
                          związku z tematem.
                          gdzie tu gubienie sie?
                          szkoda mi czasu na tego typu dyskusje z tobą
                          • skiela1 Re: wraca "nowe" 12.01.07, 15:17

                            > szkoda mi czasu na tego typu dyskusje z tobą

                            Ojj magdojeden,chyba jednak ci nie szkoda..
                            Ty uwielbiasz takie dyskusje.
          • wredna_zmija Re: wraca "nowe" 12.01.07, 10:18
            magdajeden napisała:

            Odpowiadasz na :

            magdajeden napisała:

            > sibeliuss napisał:
            >
            > > Jak to jest, że rozłożyć nogi przed chłopakiem to nie wstyd, ale pogadać
            > z matk
            > > ą
            > > o pigułach to "nieprzyzwoite".
            >
            >
            > wybacz, ale obrzydliwy jestes.
            > pierwszy raz walnełam personalnie, ale nie zdzierżyłam.
            > przecież to jeszcze dziecko, potrafisz sobie to wyobrazic? potrafisz zrozumiec,
            > ze dziewczynki w tym wieku są cholernie naiwne? a moze ciezko komus zrozumiec,
            > ze nie jest łatwo rozmawiac z rodzicami/nauczycielami o swoich uczuciach? moze
            > nie kazdy dorosły jest tak wspaniały jak wiekszosc tu piszacych i taki dzieciak
            > nie miał z kim porozmawiac?
            >
            > nie masz bladego pojęcia o dzieciach/młodziezy i ich psychice.
            > współczuję.
            >
            >

            A JA POZWOLĘ SOBIE NIE ZGODZIĆ SIĘ Z TĄ WYPOWIEDZIĄ. BYĆ MOŻE BYŁO COŚ
            OBRZYDLIWEGO W PODSUMOWUJĄCYM PYTANIU SIBELIUSSA, ALE - EHM, UNIKAŁABYM
            OSOBISTYCH WYCIECZEK PO JEGO ADRESEM (NO, CHYBA, ŻE ZNACIE SIĘ JAK ŁYSE KONIE I
            FAKTYCZNIE DOŚWIADCZYŁAŚ TEJ JEGO OBRZYDLIWIŚCI, MNIEJSZA)L.

            DZIEWCZYNKI W TYM WIEKU SĄ NAIWNE- A TO CI HECA... ZNAM TAKIE NAIWNE MAŁE
            PERFIDNE - HAHAHAH...
            • magdajeden Re: wraca "nowe" 12.01.07, 11:41

              > DZIEWCZYNKI W TYM WIEKU SĄ NAIWNE- A TO CI HECA... ZNAM TAKIE NAIWNE MAŁE
              > PERFIDNE - HAHAHAH...

              ...
            • dimanche Re: wraca "nowe" 12.01.07, 11:47
              Naiwne biedactwa? Wysmarowane makijażem całe, paradujące z gołymi brzuchami - a
              jakie wulgarne nieraz i ordynarne...oczywiście nie mówię, że wszystkie, ale
              większośc chyba tak...chłopak idzie i pluje albo kurwi, a taka się cieszy - co w
              tym naiwnego? Oczywiście idę tu dalej, bo było o seksie w tym wieku, ale
              dziewczyny są dzis wulgarne i dają chłopakom przyzwolenie na chamstwo. A może nie?
              • wredna_zmija Re: wraca "nowe" 12.01.07, 11:54
                Niestety tak.

                Kiedyś, wszyscy jak jeden mąż, wprawieni byliśmy w osłupienie (gromada 6 osób)
                kiedy do jednego z kolegów - ach tak, staliśmy sobie grzecznie przed jednym z
                popularnych u nas lokali - podeszła młoda naiwna, nieśmiała dziewczynka i bez
                krępachy czy pąsów na licu (notabene trudno byłoby owe dostrzec pod ociekającą z
                twarzy tapetą) uderzyła w te słowa:
                - daj łyka piwa, obciągnę Ci druta...
                po czym wskazawszy ręką do tyłu, rzekła:
                - widzisz, temu się podobało...


                tsaa...

                Szczęściem, nie wszystkie są takie naiwne smile))
        • bubster Re: wraca "nowe" 12.01.07, 11:55
          to akurat rozumiem
          dla mamy nieprzyzwoite i pogadać nie chce
          ale żeby piątkowa uczennica nie wiedziała, co to antykoncepcja i jak można
          zajść w ciąże to albo bzdura albo dziewuszka pusta i głupia
          • wredna_zmija Re: wraca "nowe" 12.01.07, 12:04
            albo ladnie gra
            • dimanche Re: wraca "nowe" 12.01.07, 12:14
              Panienki są dziś bardzo hej do przodu, same niejednokrotnie prowokują chłopaków.
              Naiwne i zakochane? Może i się zdarzają, ale rzadko. Dzis to moda wyznacza to,
              że już w gimnazjum trzeba na powaznie miec chłopaka, a najlepiej zmieniać co
              jakiś czas. A nie mieć go w liceum to już w ogole obciach. Ja nie miałam -
              przeżyłam...
              • magdajeden dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 12:29
                kobiety, ile wy macie lat?? 78? i moherowe berety przyrosnięte do głowy?
                • wredna_zmija .magdajeden 12.01.07, 12:43
                  bynajmniej...

                  piszę o tym, co widzę... a że staneło to w opozycji do tego, co Ty napisałaś,
                  heh... cóż - to życie... Zważ, że nie deprecjonowałam tego, co piszesz. Ot,
                  ukazałam tylko przeciwległy biegun - oba mają się dobrze i zrzeszają wiele
                  młodych dziewcząt. Dodam moze jeszcze, iż istnieje postawa pośrednia - nazwijmy
                  ją zdroworozsądkową...

                  Pozdrawiam
                  ______

                  magdajeden napisała:

                  > kobiety, ile wy macie lat?? 78? i moherowe berety przyrosnięte do głowy?
                • dimanche Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 12:53
                  magdajeden napisała:

                  > kobiety, ile wy macie lat?? 78? i moherowe berety przyrosnięte do głowy?

                  Nie, widzimy doskonale, co sie dzieje i nie wydaje nam sie, by byłó to normalne...
                  • dimanche Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 13:01
                    Bo dla mnie to nie jest normalne, że gimnazjalistki się szwendają całe noce z
                    chłopakami w skąpych ubrankach...znaczy one są w skąpych ubrankach...
                    • wredna_zmija Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 13:12
                      A WIDZISZ! Zdejmij z głowy ten moherowy berecik, to Ci się od razu spojrzenie
                      odmieni smile))) HEHE, A TO CI NAM POJECHAŁA smile

                      HOWK!
                      • dimanche Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 13:14
                        Ja nawet do kościoła nie chodze i nie lubie moralizować, jedynie stwierdzam fakty...
                        • magdajeden Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 13:49
                          dimanche napisała:

                          > Ja nawet do kościoła nie chodze i nie lubie moralizować, jedynie stwierdzam fak
                          > ty...

                          a moze jakbys zaczęła to światopogląd by ci sie poszerzył
                    • magdajeden Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 13:47
                      dimanche napisała:

                      > Bo dla mnie to nie jest normalne, że gimnazjalistki się szwendają całe noce z
                      > chłopakami w skąpych ubrankach...znaczy one są w skąpych ubrankach...

                      rozumiem, ze dziewczynkę z artykułu znasz osobiscie i widziałas ją szwendającą
                      sie całe noce w skromnym ubranku?
                      skoro tak, to pewnie masz rację, nalezała ona do tej grupy dzieci zaniedbanych,
                      z patologicznych rodzin, których jedyną szansą jest zamknięcie w jakimś osrodku
                      do momentu uzyskania pełnoletnosci a później przeniesienie do ZK, bo takie typy
                      to na pewno coś później ukradną, bedą sie puszczac albo jeszcze, co gorsza,
                      potrącą kogoś jadąc samochodem (kradzionym)

                      eliminujmy wszystko to co wybiega poza schemat "grzecznego dziecka" - moze karę
                      smierci przywrócic? tak profilaktycznie.
                      • skiela1 Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 14:42
                        No widzisz..
                        I to nie jest powod,zeby kogos nazywac obrzydliwym.

                        Wiesz tylko tyle co ci w gazecie podali i bezpodstawnie ,bez faktow...dowodow
                        kogos oceniasz.

                        Wstydz sie magdajedyna..
                        a jeszcze tak niedawno bronilas kierowce-skurwiela.
                        • magdajeden Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 15:15
                          skiela1 napisała:

                          > No widzisz..
                          > I to nie jest powod,zeby kogos nazywac obrzydliwym.

                          nie jest???

                          >
                          > Wiesz tylko tyle co ci w gazecie podali i bezpodstawnie ,bez faktow...dowodow
                          > kogos oceniasz.

                          dokładnie tak jak wy.

                          >
                          > Wstydz sie magdajedyna..
                          > a jeszcze tak niedawno bronilas kierowce-skurwiela.


                          kurna, ja zupełnie nie rozumiem twojego toku myslenia. ty udajesz głupią czy....?
                          i tego dziecka też bronię przed waszymi moherowymi kamieniami.

                          mam nadzieję, ze zadne z was nie ma nic wspólnego z dziecmi i młodzieżą,
                          naprawde szczerze wspołczuję wszystkim "innym", którzy muszą obcowac z wami
                          nacodzień.
                          pełne usta tolerancji a zaściankowosc i malostkowosc wyłazi wszystkimi porami.
                          obrzy-dliwe
                          >
                          >
                          • skiela1 Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 15:20

                            > kurna, ja zupełnie nie rozumiem twojego toku myslenia. ty udajesz głupią czy...
                            > .?


                            No przeciez napisalam,ze nie jestes kumata,wiec co masz rozumiec.
                            • lekia Re: dimanche, skiela, żmija... 12.01.07, 15:34
                              Moja mała blondyneczko, czy ty o tym wiesz, tyle razy cię spotykam w każdym
                              moim śnie..
                          • wredna_zmija Takie dziwne wrażenie odnoszę i 12.01.07, 15:47
                            i pozbyć się onego nie mogę...

                            Magdajeden jawi mi się jako osoba namiętnie szukająca zwady. Tam sobie myślę, że
                            cokolwiek by tu nie napisano, ona i tak stanie okoniem a przy okazji obrazi,
                            któregoś z forumowiczów.

                            Ja mówię pass - Pani plasuje się poniżej mego poziomu.

                            Pozdrawiam serdecznie.
                            • skiela1 Re: Takie dziwne wrażenie odnoszę i 12.01.07, 17:42
                              Zgadza sie.

                              I dlatego berecik powinna zawsze nosic.
                              Przynajmniej wszystko jej sie kupy trzyma.
                              • magdajeden Re: Takie dziwne wrażenie odnoszę i 12.01.07, 21:58
                                skiela1 napisała:

                                > Zgadza sie.
                                >
                                > I dlatego berecik powinna zawsze nosic.
                                > Przynajmniej wszystko jej sie kupy trzyma.
                                >
                                >
                                która z moich wypowiedzi charakteryzuje "berecik"?

                                bo jesli chodzi o ciebie to:
                                - zero tolerancji dla ludzi innych niz ty sama (np tzw dziewczynki z odkrytymi
                                pępkami)
                                - kołtuńskie poglądy mimo pozorów otwarcia (kierowca skurwiel)
                                - sztywnosc pogladów (dyskusja w watku o kierowcy skurwielu)

                                i wiele innych przykładów, których nie chce mi sie szukać w tej chwili
                                -
                                >
                                >
                                • skiela1 Re: Takie dziwne wrażenie odnoszę i 12.01.07, 23:50
                                  ale sie nakrecilas....

                                  Powinno ci wystarczyc...do nastepnego watku w ktory wejdziesz znow .."z kopa".
                            • magdajeden Re: Takie dziwne wrażenie odnoszę i 12.01.07, 21:54
                              każdego?
                              ciebie tu widzę pierwszy raz. nie kojarze cie w ogóle to jak miałabym cie obrażać?
                              obraziłam jedną osobę (jesli obrazą mozna to nazwac, chociaz pewnie teraz
                              jestesmy kwita) i tą osobą nie byłas ty.
                              chyba, ze moherowy beret cie obraza - jesli tak, to pozbądz sie go.
                              ps. nie musisz odpisywac.
    • aankaa dobrze, że (jeszcze) w państwie kościelnym 12.01.07, 21:19
      nie mieszkam

      nastoletniej córce załatwiłabym zabieg, synowi pomogła (jeśli panna byłaby
      skłonna usunąć) - finansowo, organizacyjnie. A co do ew. następstw - niech
      dzieci same przemyślą

      a jeśli "dzieci" chciałyby utrzymać ciążę - wolna droga: mieszkania do
      wynajęcia są w każdej agencji, praca czeka na chętnych
      • skiela1 Re: dobrze, że (jeszcze) w państwie kościelnym 12.01.07, 21:32
        Jakis czas temu pytam moja nastoletnia corke..
        co by zrobila.
        Bez zastanowienia odpowiedziala,ze poszlaby na zabieg.

        Rozmowa potoczyla sie oczywiscie dalej...
        tlumaczac jej,zeby nigdy nie musiala stanac przed taka decyzja..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka