Co pamiętamy?
Goździki lub gerbery, paczki tanich rajstop z Jarlanu, czasami kawa lub
czekolada. Pokwitowania, szaro, nijako.
A co mamy?
Część udaje, że ma ten dzień w nosie, drudzy traktują jako obowiązek (bo
przecież się panna pogniewa), jeszcze inni jako kolejny raz gdy można pokazać
drugiej stronie, że się kocha