Dodaj do ulubionych

O potrzebie sacrum.

06.04.07, 21:04
W kulturach tradycyjnych świętością było niemal wszystko: praca, jedzenie,
seks. Dzisiaj desakralizacji ulegają nawet święta. Ale z drugiej strony
rozpaczliwie poszukujemy sensu życia, harmonii, czegoś trwałego i
niezmiennego. Czy naszym ratunkiem jest rozwijanie duchowej inteligencji?
partnerstwo.onet.pl/1400560,3505,,o_potrzebie_sacrum_inteligencjo_duchowa_prowadz,artykul.html
Obserwuj wątek
    • nikita1001 Re: O potrzebie sacrum. 06.04.07, 23:32
      Znaleść swoje sacrum to nie lada sztuka, lecz gdy już je znajdziemy to wypełni
      w zupełności nasze życie...
      • sibeliuss Re: O potrzebie sacrum. 06.04.07, 23:38
        Ludzie, którzy go nie potrzebują są chyba ubodzy wewnętrznie.
        • nikita1001 Re: O potrzebie sacrum. 06.04.07, 23:46
          Sacrum doskonałe zdarza się zaiste rzadko...Aby go osiągnąć, trzeba mieć ciągle
          w sobie wiedzę mędrca, giętkość dziecka, wrażliwość artysty, suptelność
          filozofa, pokorę świętego, tolerancję uczonego oraz hart ducha własciwy
          nielicznym...smile
          • sibeliuss Re: O potrzebie sacrum. 06.04.07, 23:58
            Nie musi być doskonałe smile
            • nikita1001 Re: O potrzebie sacrum. 07.04.07, 00:00
              Tu się zgodzę, doskonałe brzmi dość podejrzanie..smile)
              • nikita1001 Re: O potrzebie sacrum. 07.04.07, 01:18
                Jeśli nie "doskonałe" powiedzmy... Sacrum to czarodziejka, która zmienia w
                rozkosz to, co bez wartości. To czarowna melodia tego cudownego wirtuoza, jakim
                jest serce...ziemia staje się niebem, a my w nim bogami...smile)
                • fnoll Re: O potrzebie sacrum. 07.04.07, 01:22
                  nie ma czegoś takiego jak "sacrum"

                  są lęki bez adresu
                • sibeliuss Re: O potrzebie sacrum. 07.04.07, 01:42
                  nikita1001 napisała:

                  > Jeśli nie "doskonałe" powiedzmy... Sacrum to czarodziejka, która zmienia w
                  > rozkosz to, co bez wartości. To czarowna melodia tego cudownego wirtuoza,
                  jakim jest serce...ziemia staje się niebem, a my w nim bogami...smile)

                  smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka