Dodaj do ulubionych

Do rozmowy trzeba...

16.04.07, 22:30
Do rozmowy trzeba dwojga, tak samo jak do tanga Czasami czytam artykuły w
różnych pismach kobiecych. W jednym z nich, był artykuł z poradami dla kobiet
pouczający i życiowy. Lecz z jedną radą się nie zgodzę cyt:" Gdy partner jest
na ciebie zły nie odzywa się, zbywa mrukliwymi chrząknięciami - żądaj
rozmowy".

Wydaje mi się, że nie tędy droga...W takiej sytuacji lepiej nie wymuszać
rozmowy, która pod napięciem może skończyć się bardziej rozdrażnieniem,
potokiem żalów, nie przemyślanych pretensji. Lepiej na spokojnie
przeanalizować różne sprawy we dwoje. Rozmowy są konieczne i w żadnym
przypadku nie powinniśmy z nich rezygnować.

Ale rozmowa to dialog, muszą jej chcieć obie strony. Do tego jak do tanga
trzeba dwojga i wtedy szybciej wyjaśnimy pewne niejasności między sobą.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 16.04.07, 23:36
      nikita1001 napisała:

      Do tego jak do tanga
      > trzeba dwojga i wtedy szybciej wyjaśnimy pewne niejasności między sobą.

      Tak tez postepuje i zupelnie z dobrymi rezultatami.
      • nikita1001 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 08:33
        Czasami potrzeba czasu i przemyśleń, aby rozmowa nie była przeprowadzona pod
        wpływem emocji. Na pewno wtedy usłyszymy niepotrzebnych dużo słów, które obie
        strony tak naprawdę nie powiedziałyby sobie nawzajem. Dobrze jest przemyśleć
        parę spraw na spokojnie i później dopiero z pełnymi argumentami zaczynać
        dyskusję. Wiem, że emocje niejednokrotnie biorą górę nad spokojnym załatwieniem
        pewnych spraw w rozmowach, lecz chociaż jedna ze stron powinna spróbować
        uspokoić napiętą sytuację. To naprawdę działa
        • leez5 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 13:30
          To znaczy przed kazda rozmowa trzeba sie wyciszyc?
          Ja nie mam na to czasubig_grinbig_grin
          • yannis Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 15:16
            Ja wyciszam się po rozmowie smile)
            • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 15:20
              yannis napisała:

              > Ja wyciszam się po rozmowie smile)

              Ja tezsmile
        • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 15:19
          nikita1001 napisała:

          > Czasami potrzeba czasu i przemyśleń, aby rozmowa nie była przeprowadzona pod
          > wpływem emocji. Na pewno wtedy usłyszymy niepotrzebnych dużo słów, które obie
          > strony tak naprawdę nie powiedziałyby sobie nawzajem.


          Nie rozumiem dlaczego sugerujesz,ze rozmowa z zasady jest napieta i nieprzyjemna.
          Przeciez istnieje cos takiego jak savoir-vivre,kultura rozmowy a nawet sztuka
          rozmowy.Czlowiek kulturalny to zna i wie jak sie zachowac podczas spotkan
          towarzyskich czy spotkan zwiazanych z praca.

          Oczywiscie do rozmowy potrzeba dwojga,ale tez potrzebna jest otwartosc na
          argumenty w celu znalezienia jakiegos sensu.

          Czy potrzeba czasu i przemyslen?

          U tych agresywnych,zdolnych do zadania bolu slowem-tak.
          Ja uwazam,ze wiekszosc dysput powinno sie rozwiazywac "na goraco,a nie oczekiwac
          az sprawa przycichnie.Dla mnie nie robi to roznicy.Co mam dzis do
          powiedzenia,powiem to samo za tydzien.
          A poza tym,w takiej"rozmowie'na goraco mozna sie duzo dowiedziec, co ten
          czlowiek mysli tak na prawde o Tobie.Oczywiscie pozniej bedzie sie wypieral
          emocjami,przepraszal..
          Za pozno.
          • nikita1001 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 16:46
            Nie mów, że wszyscy ludzie są tacy spokojni i opanowani. Zdarzają się też osoby
            reagujące dość impulsywnie i to do nich kierowane są te słowa. A jeszcze
            dodajmy w jakich okolicznościach i dlaczego dość ostra rozmowa zostaje
            przeprowadzana. Przecież nie wszyscy są tacy grzeczni, zgodni. Nie ma tu też
            mowy o spotkaniach towarzyskich i spotkaniach związanych z pracą. Mowa tu o
            dialogu dwojga ludzi.
            • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 16:57
              nikita1001 napisała:

              > Nie mów, że wszyscy ludzie są tacy spokojni i opanowani.

              Dla mnie istotna (najistotniejsza)jest kultura rozmowy.
              Jezeli tego nie potrafimy,to tak- masz racje,lepiej zaczekac z rozmowa albo sie
              wstrzymac od komentarzy w wulgarnym wykonaniu.


              Mowa tu o
              > dialogu dwojga ludzi.

              Dokladnie.


    • sibeliuss Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 21:35
      Dokładnie tak, a dziś w S@lonie nie ma do kogo dzioba otworzyć.
      • wacka1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 21:41
        Skorzystałam z zaproszenia na forum .Jestem ,mam ochotę dziób otworzyć.
        • sibeliuss Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 21:46
          wacka1 napisała:

          > Skorzystałam z zaproszenia na forum .Jestem ,mam ochotę dziób otworzyć.

          Witaj, już traciłem nadzieję.
      • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 21:42
        to nie wiesz,ze Gala Fryderykow trwa.smile
        Ale jakby co to nikt takich sensacji nie ogladatongue_out
        • sibeliuss Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 21:47
          Unikam szmiry i tandety.
          • skiela1 Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 22:00
            A wiesz kiedy wychodze na najwiekszego dziwolaga?

            -kiedy dzien po Oskarach kompletnie nie wiem o czym kolezanki mowia.
            • sibeliuss Re: Do rozmowy trzeba... 17.04.07, 22:02
              Mi w pracy opowiadają kto co i z kim tam robił smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka