Dodaj do ulubionych

Pozory mylą ....

25.06.07, 16:26


W spostrzeganiu innych osób kierujemy się pierwszym wrażeniem. Tymczasem może
być ono mylne...


Młoda dziewczyna zatacza się na ulicy. Chora czy pijana? Ktoś uśmiecha się na
nasz widok. Dlaczego? Lubi nas czy się naśmiewa? Chłopak siedzący za nami w
kinie wciąż gada – czy jest nieznośnym dzieciakiem, czy dobrym synem? Oto
dylematy, które wciąż musimy rozstrzygać, próbując zrozumieć zachowania ludzi
wokół nas. I wciąż wpadamy przy tym w pułapki.

kiosk.onet.pl/charaktery/1420114,1251,artykul.html
Obserwuj wątek
    • agulaszek Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 17:10
      Chyba jednak większość osób przywiązuje dużą wagę do pierwszego wrażenia, na
      pewno każdy idąć na pierwsze spotkanie stara się wypaść jak najlepiej smile
      • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 17:13
        agulaszek napisała:

        na
        > pewno każdy idąć na pierwsze spotkanie stara się wypaść jak najlepiej smile


        A pozniej...?smile
        • agulaszek Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 17:19
          Później różnie to bywa. Fakt, że trzeba sporo razem przeżyć żeby tak naprawdę
          dobrze kogoś poznać smile
          • debest3 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 19:29
            a ja wprost prociwpałożnie,na pierwszym stoje z boku i przyglądam się
            • anatemka Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 19:37
              taaaa, ja zdecydowanie zyskuję dopiero przy bliższym poznaniuwink pierwsze
              wrażenie robie fatalne-kolejne często też;D
              • mabiwy Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 19:39
                nie zastanawiam się nad pierwszym wrażeniem. Znaczenie mają te kolejne w
                różnistych sytuacjach i sprawach.
            • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 19:43
              debest3 napisał:

              > a ja wprost prociwpałożnie,na pierwszym stoje z boku i przyglądam się

              Obserwujesz ludzi?smile))
              taki...cicho_ciemny jestes?smile)
              juz bys podpadl u mnietongue_outtongue_out
              • debest3 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:02
                nie cichociemny,taką mam naturę,powoli się rozkręcam,wole najpierw wyczuć klimat...
                • herbacianka Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:10
                  debest3 napisał:

                  > nie cichociemny,taką mam naturę,powoli się rozkręcam,wole najpierw wyczuć
                  klimat...

                  też tak mam smile
                  • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:22
                    Taaa?smile

                    a ja mam prawie nieomylne wyczucie co do ludzi.
                    • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:24
                      No cóż -pogratulowac.
                      To dar!
                      Być "prawie nieomylną".
                      • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:44
                        rene8 napisała:

                        > No cóż -pogratulowac.
                        > To dar!
                        > Być "prawie nieomylną".


                        I po co sie czepiasz?
                    • herbacianka Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:33
                      skiela1 napisała:

                      > Taaa?smile
                      >
                      > a ja mam prawie nieomylne wyczucie co do ludzi.

                      też raczej trafiam - po obserwacjach tym bardziej niz po pierwszym wrażeniu smile
                      • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:40
                        ZAwsze trzeba dac szanse na poznanie sie.
                        A do tego trzeba troszke czasu.
    • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:14
      Owszem mylą.
      Albo na lepsze,albo na gorsze.
      Mówi sę ,ze fajnie się w takim wypadku rozczarowac,ale to chyba głupio?
      A drugim przypadku?
      Ja zawsze sobie i innym daje szanse, wiem,ze to durne, ale głupota jest rzecza
      ludzką.
      • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:26
        No tak, pozory mylą...czasami osoba za bardzo słodząca innym pokazuje pazurki
        jeśli tylko nadepniemy jej na odcisk..wink
        Czasami nawet szponki dotyczy to kobiet i mężczyzn...
        • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:33
          Wiesz Nikita ,a to nie jest dwulicowość?
          Bo jak mam kogos kto mi słodzi i nagle jak mam inne zdanie to "depcze po mnie"?
          Albo jak ktos mnie nie cierpi ,a jak coś chce to jestem najlepsza koleżanka?
          No tak.
          Własciwie masz racje.
          Jedno z drugim ma dużo wspólnego.
          • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:40
            rene8 napisała:

            > Wiesz Nikita ,a to nie jest dwulicowość?
            > Bo jak mam kogos kto mi słodzi i nagle jak mam inne zdanie to "depcze po
            mnie"?
            > Albo jak ktos mnie nie cierpi ,a jak coś chce to jestem najlepsza koleżanka?
            > No tak.
            > Własciwie masz racje.
            > Jedno z drugim ma dużo wspólnego.

            Wszystko zależy od rozsądku i opanowania. A także od taktu i tzw "dobrego
            smaku" drugiej osoby. Jeśli jest osoba przekraczająca te granice, to możemy
            tylko jej współczuć, bo tak naprawdę takie osoby wydają się bardzo samotne w
            życiu.
            • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 20:46
              Masz rację.
          • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:13
            rene8 napisała:

            > Wiesz Nikita ,a to nie jest dwulicowość?

            Przyklad podany przez Nikite nie jest zachowaniem dwulicowym.
            • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:31
              Kobieto!
              Daj mi spokój!
              Rozmawiałałam z Nikitą i wymieniłyśmy opinie.
              Czego ty chcesz?
              • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:38
                ????

                Po pierwsze:
                NIe drzyj sie.

                Po drugie:
                wszyscy wymieniamy opinie miedzy soba.
                To miejsce nie jest zarezerwowane tylko dla Ciebie.
              • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:43
                rene8 napisała:

                > Czego ty chcesz?

                To jest forum otwarte i chyba ma prawo dopisać się do Twojego wątku?
                • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:49
                  Nie no oczywiście.
                  Ma.
                  • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:54
                    Do osób które lubisz nie zwróciłabyś się w ten sposób.
                    Zatem pozory mylą.
                    • rene8 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:59
                      I tu pozory mylą! I to bardzo.
                      • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:16
                        Nie będę leciał nickami, ale wiem jedno, są osoby do których tak nie odpisałabyś.
                        Koniec tematu.
                        • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 23:35
                          sibeliuss napisał:

                          > Nie będę leciał nickami, ale wiem jedno, są osoby do których tak nie
                          odpisałaby
                          > ś.

                          Zapewne chodzi o mnie...??
                          • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 23:38
                            Skąd to przeświadczenie?
                            • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 23:48
                              sibeliuss napisał:

                              > Skąd to przeświadczenie?

                              Czy mnie pozory mylą?? smile) Przecież ja dyskutowałam z rene..smile)
                              • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 23:50
                                Może nie tylko na tym forum smile
                                • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 00:00
                                  sibeliuss napisał:

                                  > Może nie tylko na tym forum smile

                                  Dyskutuję z różnymi ludźmi i nie tylko na forum gazety lecz też na innych.
                                  Jeśli chodzi o pisanie na forach traktuje to jako przyjemność, nie lubię
                                  niejasnych sytuacji, chamstwa, sporów ..raczej unikam lub wycofuję się z takich
                                  forów na których czuję, że nie jestem mile widziana lub traktowana jak
                                  powietrze...Net dla mnie to tylko rozrywka wymiana poglądów.
                                  • sibeliuss Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 00:05
                                    I tak trzymaj.
                                    • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 00:11
                                      Niestety ciężko mi ukryć nawet w sieci, tego co czuję i myślę, więc nie jestem
                                      naprawdę aż tak bardzo anonimowa. Dlatego też słowa które piszę i przekazuję
                                      czasami trafiają na niezrozumienie ludzi i tu pojawia się problem nietolerancji
                                      wobec inaczej myślących ludzi. Spotykany bardzo często w realu. Choć nie
                                      zaprzeczę, można trochę w sieci pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, w miarę
                                      rozsądku oczywiście....
                                      • debest3 Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 21:50
                                        nikita 100 napisała
                                        >
                                        > Choć nie zaprzeczę, można trochę w sieci pozwolić sobie na odrobinę
                                        szaleństwa, w miarę rozsądku oczywiście....

                                        he he rozsądne szaleństwo...
                                        • nikita1001 Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 23:31
                                          debest3 napisał:

                                          > he he rozsądne szaleństwo...

                                          He he czy to nie pięknie brzmi...tak szeleszcząco..smile))
                                          • debest3 Re: Pozory mylą .... 27.06.07, 18:39
                                            nikita1001 napisała:

                                            > debest3 napisał:
                                            >
                                            > > he he rozsądne szaleństwo...
                                            >
                                            > He he czy to nie pięknie brzmi...tak szeleszcząco..smile))

                                            a jak sie błyszczy...
                • debest3 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 21:50
                  pozory pozorami,ale czasem kiedy poznaję nowe osoby,nieraz zdarza sie że jeszcze
                  ust nie otworzą a juz ich nie lubie,nie wiem tak mam,ale potem sprawdza sie to w
                  90% osoba ta okazuje sie antypatyczna,ale poniewaz nie lubie ludzi osądzać po
                  pozorach nie daję sie przeczuciu i czasem, ale bardzo rzadko okazuję się że nie
                  mam racji
                  • herbacianka Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:00
                    otóż to - zawsze coś najpierw fruwa w powietrzu (jakieś negatywne feromony
                    może? smile) a potem często się okazuje, że im głębsza znajomość, tym bardziej się
                    to pierwsze wrażenie potwierdza, nawet jeśli świadomie się broni przed
                    uleganiem mu.
                  • anatemka Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:08
                    a czasami spojrze na nick, jedno zdanie przeczytam i juz wiem, że lubie mimo
                    wszystko i zeby nie wiem cosmile

                    Macie słabość do niektórych własciwie niewiadomoczym spowodowaną? ja mamsmile
                    • debest3 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:43
                      anatemka napisała:

                      > a czasami spojrze na nick, jedno zdanie przeczytam i juz wiem, że lubie mimo
                      > wszystko i zeby nie wiem cosmile
                      >
                      > Macie słabość do niektórych własciwie niewiadomoczym spowodowaną? ja mamsmile

                      oj ja tez ,ja tez
                      • agulaszek Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:49
                        Ja też. A co nicków tu pozory mylą. Do niektórych osób bałam się na początku
                        odezwać przestraszona nickiem a potem okazało się, że to śwetni ludzie smile))
                    • skiela1 Re: Pozory mylą .... 25.06.07, 22:53
                      anatemka napisała:


                      >
                      > Macie słabość do niektórych własciwie niewiadomoczym spowodowaną? ja mamsmile

                      Mamysmile



                    • yannis Re: Pozory mylą .... 26.06.07, 17:01
                      anatemka napisała:
                      >
                      > Macie słabość do niektórych własciwie niewiadomoczym spowodowaną? ja mamsmile

                      Dlatego tu bywam smile)
                      • niewidzialna_l Re: Pozory mylą .... 27.06.07, 19:56
                        Ja na pierwszy rzut oka trace,a na drugi zyskuje.Wygladam na nie przystepna i
                        zarozumiała.Moje przyjaciółki i znajomi,mówili mi,ze bali sie do mnie
                        zagadac,.Moje wyraziste rysy twarzy ich odstraszały. Czesto ludzie osadzaja
                        innych po wygladzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka