Może to gupio zabrzmi, ale pojawiaja sie oznaki końca okresu letniego....
Wstając o 3.50 mozna zauwazyc smutną rzecz - ciemno jest

A jeszcze dwa
tygodnie temu około 4 rano słoneczko smigało po niebie że hej
Tak wiec ludziki - carpe diem, jak powiedział Sofronow...
Pozdro
Krzysztof