zapomniałam Wam napisać,że burza była, lało solidnie, grzmiało i
błyskało...i nagle zaczęło dudnić o szyby...Grad jak duży groch,
albo nawet ziarenka fasolki... Znowu w TV mówili,że to żadne
anomalie, że to "normalne zjawisko atmosferyczne".
Ale jakie to robi wrażenie taki lód spadający z nieba...
OK, ide po kawę - dobudzić się. Dzień dobry wszystkim