Dodaj do ulubionych

won-tech grypowy ;)

28.10.07, 12:17
kogo dzis zmorzyla grypsko wielka? w ramach wzajemnej pomocy
kolezenskiej, prosze o laskawe podsuniecie mi szklanki z gorrrrraca
herbata. i moze jeszcze kanapka? najchetniej bagietka z pomidorem i
mozzarella. moge sie podzielic zapasem ibuprofenu, syropem na
kaszel, diklofenakiem i kilkoma innymi przeciwbolowymi. mam jeszcze
ciosneczek i wyciag z grejfruta.
Obserwuj wątek
    • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:21
      Ja już po grypsku, mogę obsługiwaćwink Bagietki brak, niestety..
      • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:29
        Ja jeszcze przed, ale sluze kolezenska pomoca wink
        • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:31
          > Ja jeszcze przed

          Cóż za "optymistyczne" założeniesmile))
          • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:35
            wink
            Zawsze mnie lapie, jak juz "sezon" minie smile
            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:37
              W sumie to jakiejś wyjście.. zamiast dogorywać zbiorowo, później
              wszyscy zdrowi biegają wokół Ciebiewink)
              • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:38
                Akurat! Zamykaja w izolatce i co jakis czas sprawdzaja, czy jeszcze
                zipie wink
                • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:39
                  To i tak pół biedy.. Moi udają, że nic mi nie jestwink
                  • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:41
                    Ja jeszcze najpierw sie naslucham wykladow pt, ze sie nie ubieram
                    (tak, jakbym nago chodzila), ze niezdrowo sie odzywiam i ze ciagle
                    cos mi jest. Kochana mamusia smile))
                    • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:45
                      Ahaś.. to też przerabiałam każdorazowosmile) Najbardziej mi się
                      podobało, że każde wirusowe zapalenie też wiązano z nie ubieraniem
                      sięsmile)) Zawsze też mnie wzruszał mit, ze choremu nie wolno się
                      kąpać.. lepiej i zdrowiej lepić się od zarazków i potusmile))
                      • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:47
                        dziwne, bo po cieplej kapieli plowa chorobska ze mnie wylazi, nie
                        mowiac o brudku i chorobliwych, jak nie smiertelnych, potach... Ö
                        • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:51
                          Ja to wiem.. moi Rodzice nadal wierzą w gusła - taki ich urokwink
                          • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:53
                            moja mamuska, mimo ze eksmoherowa, sama zazywa goracych kapieli na
                            pierwszy atak grypy. potem jakis przeciwzapaly tabletek, goraca
                            herbata z miodkiem i szybko do wyrka. po jednym wieczorem takiej
                            kuracji wraca na nogi smile
                            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:54
                              Widać, zależy od podań i legend przekazywanych z pokolenia na
                              pokoleniewink) Albo od rejonów.
                              • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:57
                                mamuska polozna byla i mam po niej zamilowanie do kolekcjonowania
                                roznych medykamentow w szafce smile glownie na kaszel, bole wszelakie i
                                zgage... poalkoholowa swojego chlopa. w kwestiach akurat zdrowotnych
                                gusla sie jej nie trzymaja.
                                • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:01
                                  Mam nadzieję, że pilnujesz terminu, bo.. mam pewne przyyyyykre
                                  wspomnienie po zażyciu przeterminowanego syropusmile)) Nie nadaje się
                                  na wizję raczejsmile))))
                                  • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:04
                                    pilnuje terminow. syrop na kaszel szybko mi schodzi, bo czasem mam
                                    takie alergiczne napady.
                                    • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:07
                                      Swoją drogą podziwiam zapobiegliwość.. ja zawsze biegam do apteki na
                                      wpół przytomna, jak jestem chora - nijak nie jestem w stanie zmusić
                                      się do zrobienia zapasów medykamentów nagłej potrzebyuncertain
                      • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:48
                        No fakt, na mnie tez zawsze sie dra, jak chce chora isc wlosy umyc
                        (mam dlugie, wiec niemyte nie wygladaja zbyt apetycznie uncertain)
                        No i oczywiscie to zawsze moja wina, ze jestem chora (mimo tego, ze
                        np ktos w domu wczesniej chorowal i mnie zarazil), zawsze jeszcze
                        opiorkaja, zamiast pocieszyc wink
                        • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:51
                          nade mna nikt ne skacze od lat wielu... siostra jeszcze przeganiala
                          mnie w obawie o swoje zdrowko smile nawet nie mialam ochoty jej
                          obcalowywac, nawet i w zdrowiu wink. a mi sie zdarza chorowac, gdy
                          chlopa nie ma w domu, wiec sama polamana leze w wyrku i tylko
                          czlapie po kolejny imbryk herbatki.
                          • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:55
                            Ty dziekuj bogu, ze go nie ma. Wiesz, co by sie dzialo, gdyby sie
                            zarazil???
                            • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:03
                              wiem.. czasem jak jest zdrowy, tylko ma humorki smutniki, to udaje
                              mocno przejeta i daje mu rozne placeba typu czosnek, aspirynka,
                              witaminka etc najlepiej musujace, bo efekt spektakularny, okrywam
                              kocem, przynosze piwo lub kapke koniaku, wlaczam macGyvera, a potem
                              jeszcze jakas golonke mu pieke. wiec to caly rytual, niezaleznie czy
                              symuluje, czy faktycznie chory. ale czasem czlowiekowi sie chce
                              czyjejs opieki smile
                              • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:06
                                To fakt, czasem chce sie byc bezbronnym i potrzebujacym czyjegos
                                wsparcia.
                                A w chorym facetach najbardziej bawi mnie to, ze maja katar i 37
                                stopni temperatury i juz chodza i stekaja, jakby mieli zejsc z tego
                                swiata. Nawet moj rodzony ojciec tak robi. Zawsze mnie bawi jego
                                zbolala mina smile
                        • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:52
                          No proszę.. a już miałam nadzieję, że chociaż pod tym względem
                          jestem wyjątkowa;DDD
                          • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:55
                            moze my wszystkie opuszczone w chorobie zalozymy front chorowicelek
                            wzajemnych pomagaczek? i zalozymy sobie taka komune, do ktorej kazda
                            z zasmarkanym nosem wejdze, dostanie legowisko, herbatke i do woli
                            moze sobie ponarzekac na chlopa, psa, rodzinke i na niepogode.
                            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:02
                              Tylko ciiiiiiii.. bo jakiś Samczyk dostrzeże i komunę z
                              haremem "pomyli"wink))))
                          • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:56
                            Przykro mi bardzo...Wszystkie Kaski sa takie same ;P
                            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:04
                              Taaa.. na to też już jakiś czas temu wpadłam;DDD U mnie czynnikiem
                              pogarszającym całokształt jest fakt bycia Bliźniakiemsmile))
                              • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:10
                                Ja mialam byc lew, ale mama chyba miala mnie dosyc i jestem rak wink.
                                Tyle tylko, ze ja nie posiadm cech tego znakusmile
                                • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:11
                                  Za to ja mogę być żywą (anty)reklamą swojegowink)
                                  • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:16
                                    No ja romantyczna domatorka nie jestem z cala pewnoscia smile
                                  • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:18
                                    a ja zowie sie magdalena i wszystko sie zgadza wink))))))
        • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:33
          wielki dzieks. juz masz pierwsze objawy grypy? (tak mi sie jakos
          teraz nasuwa reklama o dwoch takich damach, co to sie wybieraja na
          ognisko. strasznie sztywna i powielajaca stereotyp gderajacej i
          wszystkowiedzacej singielki. te baby z reklam sa straszne.)
          • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:37
            Ja poki co mam tylko lekkie objawy kaca wink
            A reklama jest straszna, zwlaszcza ta trupio blada, rzężąca pani smile
            • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:45
              a ja trupia jestem z zamilowania smile)) lubie biala skore i sie nie
              opalam. ladnie sie komponuje z czarnymi wlosami i czerwonawa
              szminka. ale chorobliwej trupiowatosci nie lubie. masz racje.
              • katja_24 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:51
                Ja na ogol jestem koloru sredniego, poza przypadkami gdy:
                - mam kaca
                - jestem niewyspana
                - jest mi zimno
                - jestem chora
                - wszystkie powyzsze naraz smile
                Wtedy jestem blada, wg słow mojej mamy "zielona"
                tudziez "przezroczysta" smile
                Natomiast w lecie sie opalam, wiec wtedy jestem brazowa, poza
                przypadkami wymienionymi wyzej smile
                • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:00
                  na mnie madre mawia, ze jestem niebieska albo sina.. gdy mnie cos
                  chwyci.
      • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:30
        ...cokolwiek.... wielkie dzieki. poki co kuruje sie zupa z proszku.
        porowo-ziemniaczana. lokalna odmiana gotowca marki knorr.
        przyzwoita. jak puree.
        • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:32
          No nieeeeeeeeee.. to odporności na pewno nie doda:// Nie ma Kto Ci
          przynieść jakiegoś normalnego żarełka?
          • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:35
            pies poszedl do quasitesciowej, niemaz jeszcze na statku.
            saaaaaamaaaaa w obcym kraju i z pusta lodowka smile
            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:38
              To może chociaż jaki sąsiad, albo listonosz?wink
              • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:44
                sasiad ma jakies 75 lat, wszystkie kobiety w bloku to samotne matki
                lub rozwodki. nie ma komu podebrac meza wink. listonosz.. to
                najczesciej kobieta i nigdy nie puka do drzwi, tylko wrzuca listy
                przez wlocik w drzwiach. poza tym.. wiekszosc Szwedow taka niemrawa.
                pewnie caly rok maja grype.
                • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:46
                  To gdzieś Ty się wpakować dała?smile) jakby Twój luby chorował,
                  miałby "opiekę" całodobową, jak nic!wink
                  • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:49
                    ano tak... juz mi to pustkowie szczerze wychodzi bokiem.. i jak
                    dostane ataku pogrypowej depresji, to zabiore swoje filizanki i
                    kilka par ulubionych butow i wracam do Rzeczpospolitej, ktorej
                    numeru nie sledze.
                    • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 12:53
                      No buty, to ja bym zabrała wszystki!!smile))
                      A czemu Ty tam sama zalegasz?
                      • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:00
                        mieszkam tu.... a dlaczego.. ano chlop. wiking. a mnie juz 'do pol
                        malowanych zbozem rozmaitem' teskno.
                        buty.. jasne. zwlaszcza, ze one najczesciej rujnuja moj skromny
                        budzet.
                        • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:05
                          To żesz kurczę, niech się chociaż postara, coby Ci tak smętno nie
                          było:///
                          Luz, moje buty mają to samo hobbysmile
                          • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:14
                            robi.. tancze, skacze, prezentowo i zachciankowo rozpuszcza, ale
                            emigracja nie do konca jest slodka, zwlaszcza, ze nie Szwecja to
                            specyficzny kraj dla obcokrajowcow. wiesz.. przyzwoita praca,
                            znajomi etc.. a czas mi ucieka sad i twkie w korku. po nowym roku
                            zaczne wiecej dreptac, jak tylko obronie swojego mgr.
                            • p_k_79 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:19
                              No cóż.. nie wyobrażam sobie życia na Obczyźnie i szczerze podziwiam
                              Ludzi tam żyjących za odwagę decyzji i wytrzymałość psychiczną.. Ja
                              to kapeć jestem - przywiązuję sią strasznie do Ludzi i Miejsc, nie
                              umiałabym tak drastycznie zmienić środowiska..

                              Zmykam już.. życząc szybkiego powrotu do zdrówka.. a coś na humor
                              poślę mailemwink

                              Do "zobaczenia" Dziewczynysmile
                              • cytrynka123 Re: won-tech grypowy ;) 28.10.07, 13:23
                                papapapatki smile dzieki za rozrusznik himoru smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka