sibeliuss 07.01.08, 11:07 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4812879.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tjbazuka Re: A ta Hanka zła baba :) 07.01.08, 12:09 tak, bufetowa jest uczciwa i czysta jak woda w klozecie. Kiedy ta pani konczy prezydenture?.. to wtedy pogadamy. co Ty.. z ksiezyca przyleciales? kazdy grabi do siebie i potem udaje wariata. Nie znasz blusa? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: A ta Hanka zła baba :) 07.01.08, 12:17 Tylko która frakcja jest uczciwa i nie świętojebliwa? Odpowiedz Link
tjbazuka Re: A ta Hanka zła baba :) 07.01.08, 12:40 no ona nie jest swietojebliwa bo az sie zatkala jak miala odpowiedziec na pytanie czy kolumna Zygmunta jest swiecka czy nie. mi ona jakos nie pasuje. I wogole ma jakis dziwny akcent. Te jej rrrrrr z koncowka wschodnia. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: A ta Hanka zła baba :) 07.01.08, 12:42 Kaziu też był dobry, że o Lesiu i Piskorze nie wspomnę. Odpowiedz Link
tjbazuka Re: A ta Hanka -piosenka:) 07.01.08, 13:06 znalazlem text do piosenki Staska Wielanka pt:...Hanka Apaszem Stasiek był, w krąg znały go ulyce W ciemnych spelunkach, gdzie podłe życie wre. Kochanką jego była zwykła ulycznica, Co gdzieś na rogu sprzedawała ciało swe. Pomimo to, Stach kochał swoją Hankę, Choć nieraz bił, katował, aż do krwi! Lecz kiedy znów przepraszał swą bogdankę, To czułe słowa do uszu szeptał jej: "Hanko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy... Hanko, ja bez ciebie nie potrafię żyć! I tak bym się wpatrywał w twoje oczy I przy twym boku ja tylko chciałbym być. Hanko, twe ciało słodko pręży się, przegina Hanko, daj usta, niech przeminie ból i żal. Że w oczach łzy, ja wiem, to moja wina, Lecz życie płynie wśród tak burzliwych fal." Gdy Stach dowiedział się, że Hanka go zdradziła, To się roześmiał swym okrutnym "huhuhuhuhu". W spelunce tam, gdzie granda wódkę piła I Stasiek pił, choć serce z bólu łka. Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę, A w ręku błysnął długi, ostry nóż... Tym nożem w serce pchnął swoją bogdankę... A nad jej trupem szeptał "cóżem zrobił, cóż..." "Hanko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy, Hanko, ja bez ciebie nie potrafię żyć! I tak bym się wpatrywał w twoje oczy, I przy twym boku ja tylko chciałbym być. Hanko, twe ciało z bólu pręży się, przegina... Hanko, daj usta, niech przeminie ból i żal! Że w sercu nóż, ja wiem, to moja wina, Lecz życie płynie wśród tak burzliwych fal..." ach ta Hanka Odpowiedz Link