frunze Re: macie mocne głowy? 08.10.03, 15:09 Podoba mi się temat )) Mam słabą głowę (to dobrze, jestem ekonomiczna), ostatnio upiłam się jednym piwem, ale na czczo, może to mnie usprawiedliwia Niestety, picie całą noc i na umór nie wchodzi u mnie w grę, mój żołądek natychmiast się buntuje, i po piciu, ale robię wszytko by go oszukać Odpowiedz Link
dorota.28 Re: macie mocne głowy? 08.10.03, 15:15 kiedyś mogłam wypić, ojoj... inni bledli, padali pod stół, a ja nic w turcji potrafię w ciągu dnia zrobić do 10 piw, z wieczora dodać 6 drinków o nazwie long i się trzymam w miarę w polsce ostatnimi czasy 3 piwa tatra mocne i denat jestem, dziwna sprawa, bo mój Kitek też tak ma Odpowiedz Link
balkan Re: macie mocne głowy? 08.10.03, 15:26 U mnie to zdecydowanie zależy od dnia. Mam dni, że mogę pić i nic - wyjątkowo nieekonomiczne, a czasami jedno piwo i koniec... a na dodatek zupełnie nie zalezy to od tego, czy jadłam wczesniej, czy nie.... Odpowiedz Link
zz_beatka Re: macie mocne głowy? 09.10.03, 11:40 zupełnie jak ja są dni że wszyscy dookoła padaja niczym muchy a innym razem ja ... śmieję się jak wariatka i gadam od rzeczy Odpowiedz Link
sharlotka Re: macie mocne g?owy? 08.10.03, 15:28 generlanie mam slaba glowe... upijam sie szybko i ekonomicznie.... konczy sie to najczesciej spedzaniem nocy i pol dnia nastepnego w objeciach z toaleta.. dlatego unikam picia ale co dziwne, zdarzaly mi sie imprezy, gdzie pilam, pilam, morze rumu z tonikiem i nic... dopiero nad ranem urywal mi sie film ale mam slaba glowe ostatni rekord to piwo warka strong i smialam sie do mojej kotki jak glupia..... Odpowiedz Link
brookie Re: macie mocne g?owy? 08.10.03, 15:32 Ja mam mocna glowe. Potrafie wziac kilka kapsulek Panadolu i potem balowac. Odpowiedz Link
very_famous Re: macie mocne głowy? 08.10.03, 22:19 Oj kiepsko z tym. Jeden drink i uchlana jestem. Teraz też %-/ Odpowiedz Link
gacus2 Re: macie mocne głowy? 08.10.03, 22:43 Raczej tak, ale zależy od wielu czynników- zmęczenia, nastawienia, najedzenia. Odpowiedz Link
kolczatka Re: macie mocne głowy? 09.10.03, 09:32 Niestety, ja z tych nieekonomicznych. Impreza się rozkręca, a ja nadal trzeźwa jak świnia, bez znaczenia ile wypiłam. Chociaż czasami zdarza się tak, że po pół litrze jednak jestem nawalona , ale niestety rzadko. Odpowiedz Link
maniek2000 Re: macie mocne głowy? 09.10.03, 10:10 hehe ja tez raczej naleze do tych slabszych. jesli idzie o piwo do max. ile moge wlac to 3 no moze czasem 4 jesli siedzimy naprawde dlugo w pubie... ale zazwyczaj i tak musze sie posilkowac czyms niealkoholowym to popijania sobie, po prosstu czuje najzwyklejsze pragnienie, woda lub jakis soczek pomagaja a winka to moze z pol butelki zalezy wiele od jakosci i do czego sie je popija. za mocniejszymi trunkami ostatnimi czasy nie przepadam, nie wchodza mi jak to sie zwyklo mowic a piwka preferuje jak najslabsze dlatego bardzo mo wchodza czeskie lub slowackie no ale na rodzime tez jest miejsce, choc mam tez jednego swego faworyta w mocnym (najlepiej podrzewanych z przyprawami) mam nadzieje, ze w tym roku nie pogorszyla sie jakosc tegoz no to zdrowka maniek Odpowiedz Link
zo_h Re: macie mocne głowy? 09.10.03, 11:03 Wszystko zależy od trunku. Z tych najbardziej akceptowanych przez mój organizm jest zdecydowanie wino (oczywiście nie bełt tylko jakiś zacniejszy gatunek). Standardowa dawka to butelka, choć i dwie spokojnie jeszcze przełknę. Więcej jeszcze nigdy nie starałem się w siebie wlać i powiem szczerze, że jakoś nie mam ochoty eksperymentować, bo wizja składania daniny Neptunowi do muszli jakoś mnie nie nęci :d (mocno sztormowa pogoda nie jest tym co najbardziej lubię ). Jeśli chodzi o alkohole wysokoprocentowe to hmmm… nie wiem jaka jest dokładnie moja maksymalna dawka, ale chyba raczej przeciętna. Zdecydowanie najsłabszym moim punktem jest piw – już po 2 czuje się lekko wstawiony, a po 4 już zdecydowanie powinienem zastopować, chociaż czasem się nie udaje. Odpowiedz Link