Dodaj do ulubionych

Serwant...

14.10.03, 17:40
Sloggi, mam pytanie, skąd wziąłeś tego serwanta? I o jaki konkretnie sprzęt
Ci chodziło? Bo jak żyję nie słyszałam o serwancie, tylko o serwantce wink
Obserwuj wątek
    • anahella serwant to nie jest inaczej kelner? 14.10.03, 19:55

      • frunze Chyba nie....;) 15.10.03, 08:12
        "serwant skrywający w swych licznych szufladach wiele tajemnic", to ze wstępu
        do Salonu...
        • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 08:59
          Mała serwantka, duży to serwant.
          A że w języku angielskim "serwant" znaczy służący - no cóż.
          • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 09:08
            Przykro mi Sloggi, serwantka to serwantka, duża czy mała. Nie ma takiego
            pojęcia w meblarstwie jak serwant wink
            • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 09:29
              Zatem przerobię motto.
              (specjalnie dla Ciebie wink)
              • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 09:31
                Bardzo dziękuję wink I jeszcze dodaj "i" do żardiniery. I tremo raczej nie
                występuje z szafą wink Dziękuję za uwagę wink))
                • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:01
                  Jako ex posiadacz szafy z tremem protestuję.
                  • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:03
                    Nie każde lustro to tremo wink
                    • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:08
                      U nas było tremo.
                      • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:10
                        Wiesz co, sprawdzę dokładnie na jutro, ale wg mnie tremo to lustro, które
                        umieszczone jest we wnęce w ścianie tak, by ujęło całą postać. W XIX w.
                        pojawia się sporadycznie przy meblach, ale nie szafach. Sprawdzę na jutro, bo
                        mnie zaciekawiłeś.
                        • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:17
                          Tremem nazywano dawniej również owalne lustro w środkowej części trzydrzwiowej
                          szafy.
                          • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:18
                            Sprawdzę.
                            • frunze Tremo 15.10.03, 17:59
                              Jako, że wiem że jesteś człowiekiem, który lubi poszerzać horyzonty trzasnę Ci
                              cały cytat ze "Słownika terminologicznego sztuk pięknych".
                              Tremo(trumo, trymo): 1) W Polsce w XVIII w. termin określający przestrzeń
                              ściany między oknami. 2) Lustro wmontowane w ścianę międzyokienną; czasem także
                              lustro wmontowane w ścianę nad kominkiem. 3) Wysokie, sięgające do podłogi
                              lustro odbijające całą postać, często połączone ze stolikiem konsolowym,
                              rozpowszechnione od XIX w.
                              Próbowałam ustalić, czy lustro wmontowane w szafę ma swoją specjalną nazwę. Nic
                              nie udało mi się znaleźć na ten temat. I jeszcze jedna informacja. Twoja szafa
                              z lustrem pochodzi z XIX, początku XX wieku. Dziękuję za uwagę wink
                • sloggi Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:03
                  Teraz może być?
                  • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 12:04
                    kiss Uwielbiam gdańskie szafy wink
          • anahella Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 18:31
            sloggi napisał:

            > Mała serwantka, duży to serwant.

            Chyba predzej mala serwantka i duza serwanta.

            > A że w języku angielskim "serwant" znaczy służący - no cóż.

            Polska serwantka pochodzi od francuskiego "servir", co oznacza sluzyc,
            obslugiwac. Od tego pochodzi tez slowo "serwis" zarowno ten z porcelany jak i
            serwis Peuegota czy innego diabla.
        • anahella Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 18:27
          frunze napisała:

          > "serwant skrywający w swych licznych szufladach wiele tajemnic"

          Hmmmm a moze Sloggi ma znajomego kelnera z szufladami?wink Nie chce wchodzic w
          schizofreniczne klimaty, ale "Plonaca zyrafa" tez miala szuflady.....
          • frunze Re: Chyba nie....;) 15.10.03, 18:28
            A może, a w tych szufladach ile tajemnic...wink
          • sloggi Re: Chyba nie....;) 16.10.03, 08:18
            Płonąca żyrafa zamiast kominka?
            Super.
    • anahella A propos serwantow:))))))))))))))))))))))) 15.10.03, 18:39
      Servant - to po francusku kelner, stad moja sugestia na poczatku watku. Kiedys
      francuski znalam niezle, jednak w jezykach obcych mam zawsze tendencje do
      przejezyczania sie.

      Siedzialam sobie z gosciem w kawiarni i toczylismy dosc trudna rozmowe. W pewnym
      momencie uznalam ze trzeba zmienic miejsce nasiadowy. Powiedzialam do niego: "je
      m'en vais, appelle le SERPENT" zamiast SERVANT. Co znaczylo dokladnie: "wychodze,
      zawolaj weza". Oczywiscie chcialam zeby zawolal kelnera. Facet zrobil oczy jakby
      wlasnie weza przelykalsmile))))))))))))) Od tej chwili rozmowa zrobia sie lzejsza.
      Moge nawet zaryzykowac twierdzenie, ze ten przypadkowy waz spowodowal ze moj
      owczesny zwiazek przetrwal jeszcze jakis czas, a mogl sie zakonczyc wtedy. smile))
      • frunze Re: A propos serwantow:))))))))))))))))))))))) 15.10.03, 18:42
        Zawołaj węża...brzmi fajnie, np. siedzisz z kimś skąpym w knajpie, przychodzi
        do płacenia i mówisz do niego czule: zawołaj węża wink Już nie mówię o
        skojarzeniach innego rodzaju, sam na sam przy romantycznym świetle świec też
        można wołać węża wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka