Dodaj do ulubionych

Razem......ale osobno/absurd?

10.10.08, 02:59
Czy zyskujące na popularności nowe formy związku są sposobem, żeby mężczyźni
mogli wreszcie zachować upragnioną wolność będąc jednocześnie z wybraną osobą?

Alternatywnym rozwiązaniem wobec tradycyjnego małżeństwa jest związek typu
LAT. Skrót ten pochodzi od pierwszych liter jego angielskiej nazwy "living
apart together", którą na język polski można przetłumaczyć jako: bycie osobno
razem.

Związek typu LAT odnosi się do ludzi, którzy nawet na wysokim poziomie
emocjonalnego zaangażowania nie decydują się na zamieszkanie razem. Nie
dotyczy zatem początkowego stadium związku, ale trwałych, stabilnych relacji.
W związkach typu LAT mogą nawet być osoby związane ze sobą stosunkiem
małżeńskim. Decydują się na utrzymywanie dwóch mieszkań.

/interia/

Przede wszystkim jaki zwiazek?
Dwoje kochajacych sie ludzi dazy do tego aby zamieszkac razem.No ja sobie
inaczej nie wyobrazam.
a to co powyzej wypisuja to sa jakies uklady partnerskie.Kazdy sobie rzepke
skrobie.
I pomyslec ,ze kobietom cos takiego pasuje....

Obserwuj wątek
    • agulaszek Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 05:09
      dla nie to chore, albo rybki albo akwarium, albo jest się
      małżeństwem albo nie, co innego jakieś luźne związki typu pan i pani
      od seksu
      • skiela1 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 05:21
        najpierw obiadek z winkiem, pozniej seksiu....
        i pora...home.
        Jak komu to pasuje to 'good for them',tylko niech nikt nie mowi,ze to jest
        zwiazek.A jeszcze niech powie,ze oparty na milosci..smile))
        I pomyslec,ze tyle ludzi tak zyje.
        • blompa Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 06:05
          Mamy :
          Seks
          Związek
          Miłość
          Pierwsze nie zawsze wiąże się z pozostałymi dwoma .
          Związek wiąże się z seksem ,ale nie zawsze miłością .
          Miłość zawiązuje się z seksem i związkiem , choć te ostatnie nie zawsze pragną
          miłości.
          No teraz na scenę wbiega zamieszkanie ( nie mylić z mieszaniem )
          To chętnie przykleja się do wszystkich i każde z osobna lubi mieszkać ale ...
          Razem do kupy to każde pragnie być osobno.
          Absurd?
          Absolutnie nie .
          Takie czasy .
          Wspomniałam coś o osobie?
          Tyle tylko ,że to własnie ona i on to wymyślili .
          I kit im w ucho.big_grin
          • flauros25 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 09:45
            blompa napisała:

            > Mamy :
            > Seks
            > Związek
            > Miłość
            > Pierwsze nie zawsze wiąże się z pozostałymi dwoma .
            > Związek wiąże się z seksem ,ale nie zawsze miłością .
            > Miłość zawiązuje się z seksem i związkiem , choć te ostatnie nie
            zawsze pragną
            > miłości.
            > No teraz na scenę wbiega zamieszkanie ( nie mylić z mieszaniem )
            > To chętnie przykleja się do wszystkich i każde z osobna lubi
            mieszkać ale ...
            > Razem do kupy to każde pragnie być osobno.
            > Absurd?
            > Absolutnie nie .
            > Takie czasy .
            > Wspomniałam coś o osobie?
            > Tyle tylko ,że to własnie ona i on to wymyślili .
            > I kit im w ucho.big_grin


            Piękny post !!! Krótko, rzeczowo i bardzo obrazowo. Tak właśnie
            jest. O tempora, o mores !
          • luba91 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 13:47
            Takie czasy?
            Wspolczuje.
    • flauros25 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 09:43
      skiela1 napisała:

      > Związek typu LAT odnosi się do ludzi, którzy nawet na wysokim
      poziomie
      > emocjonalnego zaangażowania nie decydują się na zamieszkanie
      razem. Nie
      > dotyczy zatem początkowego stadium związku, ale trwałych,
      stabilnych relacji.
      > W związkach typu LAT mogą nawet być osoby związane ze sobą
      stosunkiem
      > małżeńskim. Decydują się na utrzymywanie dwóch mieszkań.

      Z tego co wiem, to Agnieszka Fitkau-Perepeczko razem ze swoim mężem
      ś.p. Markiem Perepeczko tworzyli właśnie taki związek, o jakim
      piszesz. Byli szczęśliwi. To chyba najważniejsze...
      • sibeliuss Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 09:57
        Zatem po co monogamiczny seks? Po co wierność? To też ogranicza.
        Pani Fitkau nie była wierna, o czym sama otwarcie mówi.
        Kiedy wchodzę do sypialni, słyszę równy oddech, wsuwam się pod
        kołdrę, czuję ciepło drugiego ciała i trudy minionego dnia przestają
        być ważne aż do świtu. Każda złość mija, czuję błogi spokój.
        Dla mnie układ - majtki na dupy i do chałupy to układ.
        • amesia Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 10:12
          Myślę, że ludzie dużo wymyślą, żeby zamaskować bolesną prawdę o
          uczuciu, które nie jest prawdziwe. Jesli naprawdę kocha się tę drugą
          Osobę, to chce się z nią spędzać każdą minutę swego życia obserwując
          jednocześnie ten fenomen, że prawdziwa miłość nie ogranicza. Tylko i
          znaleźć ją nieprosto i dać też trzeba coś od siebie.
          Może są pary które tworzą związki LAT i są szczęśliwe, i nikomu nic
          do tego, tylko czy to miłość aby? a może tylko komensalizm?
        • flauros25 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 10:58
          sibeliuss napisał:

          > Zatem po co monogamiczny seks? Po co wierność? To też ogranicza.
          Wróć, wróć, wróć. To jak się mieszka w oddzielnych mieszkaniach, to
          już nie może być monogamicznego seksu i wierności ? W tych związkach
          nic się nie zmienia, oprócz tego, że ludzie mieszkają w dwóch
          różnych mieszkaniach. Zakładając oczywiście ceteris paribus.

          > Kiedy wchodzę do sypialni, słyszę równy oddech, wsuwam się pod
          > kołdrę, czuję ciepło drugiego ciała i trudy minionego dnia
          przestają
          > być ważne aż do świtu. Każda złość mija, czuję błogi spokój.
          > Dla mnie układ - majtki na dupy i do chałupy to układ.

          Masz całkowitą rację. Dla mnie to też układ i nie twierdziłem wyżej,
          że w dzisiejszych czasach występują TYLKO i WYŁĄCZNIE takie układy,
          jak opisane na początku wątku. One się po prostu pojawiły, jako
          kolejny model związku. Monogamia nie przestała dzięki temu istnieć.
          W tej chwili ludzie wybierają to, co każdmeu pasuje, mając do wyboru
          jeszcze jedną opcję. To wszystko.
        • skiela1 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 18:45
          Czlowiek potrzebuje bliskosci w kazdych warunkach-nawet wtedy kiedy lezy
          zasmarkany w lozku.W ukladzie jest to nie do pomyslenia przeciez.
    • luba91 A dzieci z kim?:-)))) 10.10.08, 13:45

      Pewnie jej z nia, a jego z zonabig_grinbig_grin
    • 4.ola Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 14:25
      "I pomyslec ,ze kobietom cos takiego pasuje.... "

      pewnie ze pasuje.to taki niezobowiazujacy uklad.
      a jak potrzeba to i darmowy partner na firmowa impreze.
      glupio tak samemu nie?
      od czasu do czasu da d=sie przeleciec i co tu ma nie pasowac.
      • skiela1 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 14:41
        4.ola napisała:


        > od czasu do czasu da d=sie przeleciec i co tu ma nie pasowac.

        Jak w tej piosencesmile
        • prazanka44 Re: Razem......ale osobno/absurd? 10.10.08, 21:11
          Zdaje mi się, że rzadko kiedy wspomniany układ odpowiada jednakowo obu
          stronom. Ale w końcu i sakramentalne małżeństwa realizują nieraz potrzeby
          głównie jednego z partnerów.
          • czarna9610 Re: Razem......ale osobno/absurd? 11.10.08, 14:36
            ten układ ma swoje zalety. Jest gdzie sie schronić kiedy czujemy sie zranieni
            przez drugą osobę czas na jakieś przemyślenia
            • dede43 Re: Razem......ale osobno/absurd? 11.10.08, 15:53
              Nie wiem czy nie jest to w jakimś sensie atrakcyjne. Mąż, żona w
              odwiedzinach u drugiej połowy - same przyjemności i bez dokuczliwych
              czasem obowiązków.
              • 4.ola Re: Razem......ale osobno/absurd? 12.10.08, 18:33
                Takie randkowaniewink
                Jednak w zwiazku trzeba dzielic obowiazki.
    • tfu.tfu Re: Razem......ale osobno/absurd? 15.10.08, 15:06
      no ja mam LAT ale z powodów wizowych... jeszcze najdalej 12 miesięcy i w końcu
      będę mogła być: na tym samym kontynencie, w tym samym kraju, w tym samym
      mieście, w tym samym domu! trzymajcie kciuki, bo mnie juz szlag czasem tfaria crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka