Dodaj do ulubionych

Horoskopy...wrrr

27.10.03, 21:08
W jakimś lichym horoskopie ostatnio pseudo-astrolog napisał, że spędze ze
skorpionem miłe chwile.Bojkotuję marną przepowiednię, oflaguję się i ogłoszę
protest głodowy. Hmmmm.. nie, bez strajku głodowego.
Obserwuj wątek
    • anahella heheheheheh 27.10.03, 21:52
      Znow horoskopy gazeciane? smile))))))))))

      Ale oczywiscie polalas wode na moj mlyn, wiec bede zgadywac:

      Jestes pewnie z pierwszego dekanatu (pierwszych 10 dni) ktoregos ze znakow
      wodnych (Ryby albo Rak) lub ziemskich po sekstylu do Skorpiona - Koziorozec lub
      Panna.

      Od razu mowie, ze jako ze mam Wage na Ascendencie to jestem wyjatkowo leniwa i
      nie chce mi sie szukac watku, gdzie pisalismy kto jest spod jakiego znaku, wiec
      nie sprawdzam co wpisalas i czy w ogole sie wpisalas. smile
      • very_famous No wiesz! 27.10.03, 22:00
        Nigdzie się nie wpisałam, bo wtedy mnie nie było.
        A co Twojej zdadywanki to niestety PUDŁO!
        • anahella Re: No wiesz! 27.10.03, 22:05
          very_famous napisała:

          > A co Twojej zdadywanki to niestety PUDŁO!

          No to nie wiem na jakiej podstawie ten gazeciany astrolog wyliczyl ze spotkasz
          sie ze Skorpionem, przeciez dzis jest koniunkcja Slonca i Merkurego (z punktu
          widzenia Ziemi sa w jedej linii) wlasnie w Skorpioniesmile))))
          NO chyba ze Ty tez Skorpion?

          Eeee przerastaja mnie te gazeciane plody astrologicznesmile
          • very_famous Re: No wiesz! 27.10.03, 22:10
            Może nie do końca kula w płot. Wodne ale z samego środka a nie pierwsze 10. A
            ascendenty, słońca i inne tworzą istny kogel-mogel.
            • anahella Re: No wiesz! 27.10.03, 22:26
              very_famous napisała:

              > Może nie do końca kula w płot. Wodne ale z samego środka a nie pierwsze 10.

              Czyli horoskop byl dla wodnych z poczatku znakusmile I tak mamy dowod na to ze
              horsokopy gazeciane sa tylko i wylacznie dla rozrywki.

              > A ascendenty, słońca i inne tworzą istny kogel-mogel.

              Bo to ze jestes spod jakiegos to znaczy ze w chwili Twojego urodzenia Slonce
              bylo w tym znaku. A inne ciala niebieskie naszego ukladu Slonecznego w innych
              znakach (albo w tym samym, np. Wenus albo Merkury lubia trzymac sie blisko
              Slonca). Robiac horosokop osobisty rysuje sie kolko ze wszystkimi znakami i
              rysuje Slonce, Ksiezyc i planety ukladu slonecznego oraz kilka punktow
              abstrakcyjnych, m.in. Ascendent (ktory jest wyliczany z dokladnej daty i
              miejsca urodzenia). Znak na Ascendencie to rownie wazny znak - czasem bardziej
              go zauwazamy u kogos niz ten znak sloneczny.

              Ale nie bede Cie tu zanudzac wywodami astrologicznymi. Jakbys chciala sie
              czegos wiecej o tym dowiedziec, to zapraszam na moje forum "Jak na gorze, tak
              na dole", ktore traktuje o astrologii profesjonalnej.
              • very_famous Re: No wiesz! 27.10.03, 22:33
                Horoskopy gazeciane są pisane za karę za spóźnienia smile
                O "koglu-moglu" wiem skąd się to bierze. A zaproszenia skorzystam. smile)
              • very_famous Re: No wiesz! 27.10.03, 22:36
                Łał! Ile czytania! Wrzuciłam do ULubionych i będę się zagłębiać stopniowo w
                arkana.
                • anahella Oups! 27.10.03, 22:42
                  Nie wiedzialam ze znasz sie na astrologii, stad moje wyjasnienie najprostszymi
                  slowami. Ale ciesze sie, ze znalznalm kolejna fanke Krolewskiej Wiedzy. Zatem
                  czytaj i pisz - moje forum hobbystyczne od Twoich wywodow na pewno sie
                  wzbogaci.
                  • very_famous Re: Oups! 27.10.03, 22:47
                    Eee, bez przesady. Kilka lat temu trochę sie interesowałam tą dziedziną i to
                    wszystko.
                    Najpierw poczytam. Dopiszę się jak będę mieć coś do powiedzenia. smile))
                    • anahella Re: Oups! 27.10.03, 22:57
                      very_famous napisała:

                      > Eee, bez przesady. Kilka lat temu trochę sie interesowałam tą dziedziną i to
                      > wszystko.
                      > Najpierw poczytam. Dopiszę się jak będę mieć coś do powiedzenia. smile))

                      Trzymam za slowosmile
    • jeremy27 Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 11:58
      a ja tam chciałbym taki profesjonalny horoskop...z dokładnym okresleniem moich
      cech, mozliwości...żeby sobie sprawdzić...
      ...natomiast w horoskopy gazetowe pisane dla miliona czytelników nie wierzę.
      • anahella Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 12:59
        jeremy27 napisał:

        > a ja tam chciałbym taki profesjonalny horoskop...z dokładnym okresleniem moich
        > cech, mozliwości...żeby sobie sprawdzić...

        Napisz mi na priv z jakiego miasta jestes - to moze uda mi sie polecic Ci kogos:
        niestety to nie jest tania zabawasad Ale z drugiej strony to jest dla astrologa
        kuppe roboty.
      • geograf Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 22:23
        z jednej strony mam okropną chęć na ujrzenie i usłysznego prawdziwego horoskopu
        dla swojej osoby, a z drugiej strony...boję się..
        strach rpzed nieznanym,jak również przed tym,że coś jest znane-nawet jeśli nigdy
        o tym nie mówiłem...
        brrrrr
        nie wiem
    • babik Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 12:57
      Very najmocniej przepraszam , ale ja jestem skorpionikem smile))))
      I będę lał za dyskredytowanie majego znaku zodiaku smile)))
      • very_famous Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 20:30
        Ja nie dyskredytuję - stwierdzam iż przepowiednia się nie spełniła, i już.
    • geograf Re: Horoskopy...wrrr 26.11.03, 22:25
      kiedyś usłyszałem jak w łódzkim "Expressie" (takim dzienniku
      brukowcu-szmatławcu...) odbywa się ukłądanie cotygodniowego, magazynowego
      horoskopusmile
      Kto spóźnił się danego tyogdnia najwięcej razy-ten ma problem w ułożeniu
      dwunastu różnych tekstów...
      ot co.

      P.S. Anahella-jakie jest Twoje zdanie o takim czasopiśmie jak "Wróżka"??
      • anahella Re: Horoskopy...wrrr 27.11.03, 02:47
        geograf napisał:

        > P.S. Anahella-jakie jest Twoje zdanie o takim czasopiśmie jak "Wróżka"??

        Kupuje Wrozke, ale bardziej z przyzwyczajenia niz z zainteresowania. Od
        jakiegos czasu teksty tam sa mialkie i o niczym. Do niedawna czytywalam teksty
        Agaty Bleji (bardzo lekkie i przyjemne pioro ma ta pani), ale juz nie widze jej
        opowiadanek. Dzial "Tajemnice Watykanu" tez sie skiepscil - chyba autorowi
        tematy sie skonczyly, bo teksty sa bardzo powierzchowne i w zasadzie to sa
        ostatnio tylko o prostytutkach i morderstwach na tronie piotrowym. A
        horoskopy... zawsze powtarzam ze NIE MA
      • anahella Polecialo za wczesnie -kontynuuje 27.11.03, 02:53
        Zawsze powtarzam, ze NIE MA horsokopow dla poszczegolnych znakow zodiaku. Kazdy
        z nas jest calym zodiakiem, wiec nie ma Baranow, Bykow, Blizniat, jest czlowiek
        i on z punktu widzenia astrologa jest centrum wszechswiata i jemu sie robi
        horoskop. Jak komus cos sie sprawdza to tylko przypadeksmile

        Natomiast kupuje co tydzien tygodnik "Gwiazdy mowia" ale tylko dla felietonu
        Jozwiaka - w ladny i przystepny sposob pisze o astrologii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka