Przed chwilą wraz z mamą pożegnaliśmy potencjalnego szwagra mego,który
przyjechał do siostry mej z Warszawy, a miał on przyjemność niebywałą
spróbowania-po raz pierwszy w życiu- czerniny...
Niestety ta dobra zupa mu jakby nie smakowała...
ciekawe czemu.może pierwszy raz i to akurat taką zupę...
jedliście czerninę? smakuje?